Co w pieczywie budzi strach? - zdjęcie
10.08.19, 10:00Fot. Pixabay, CC 0

Co w pieczywie budzi strach?

9

Pieczywo - wszyscy jemy je codziennie, często parę razy dziennie. Ale czy zdajemy sobie sprawę, co się w nim właściwie mieści?

Podstawowa sprawa, na którą powinniśmy zwracać uwagę, to skład chleba, tudzież bułek, które kupujemy. Pomijając kwestię tego, że ciemne pieczywo jest zdrowsze od jasnego, jedna sprawa nie ulega wątpliwości - każde pieczywo nabrzmiałe spulchniaczami i wszelką chemią jest niezdrowe!

Gdy kupujemy pieczywo w supermarkecie, musimy mieć na uwadze fakt, że najczęściej przepełnione chemią. Przede wszystkim w chlebie z supermarketu stosuje się masę polepszaczy i spulchniaczy, dzięki którym jest większe i bardziej pulchny.

W skład spulchniaczy wchodzą substancje gazotwórcze, wyzwalacze i stabilizatory - środki chemiczne sprawiające, że żywność wygląda i smakuje "lepiej". Ale cudzysłów nie jest tu przypadkowy. Owo polepszenie to wypadkowa chemicznej ingerencji.

To jednak nie wszystko. Chociaż prawdziwy chleb powinien zawierać jedynie mąkę, zakwas, lub ewentualnie drożdże, sól i wodę, w rzeczywistości sklepowe pieczywo nieraz pełne jest innych składników, często niespodziewanych...

Tłuszcz, słód jęczmienny, syrop glukozowy, karmel, dioctan sodu, wszelkiej maści chemiczne stabilizatory, kwas L-askorbinowy mający poprawiać jakość mąki (E300), guma guar (E412) - to tylko niektóre "dodatki" do chleba, które codziennie goszczą na naszych stołach.

Mało?

Niektóre rodzaje spulchniaczy produkuje się z, delikatnie mówiąc, kontrowersyjnych środków, a dokładnie z ludzkich włosów. Mowa tu o jednym z najtańszych i najlepiej spulchniających specyfików - L-cysteinie (E920). Co prawda w naszym kraju dodawanie tego określonego środka do ciast jest zakazane, ale możliwy jest import produktów zawierających ów spulchniacz. Bardzo możliwe, że nie raz i nie dwa natknęliśmy się na takie właśnie pieczywo sprzedawane w supermarkecie...

Wniosek? Bardzo prosty. Unikać jak ognia napompowanych chemią sztucznych bułek z wielkich sklepów i przerzucić się na pieczywo wypiekane w małych miejscowych piekarniach (póki jeszcze takowe są). Takie pieczywo jest parę złotych droższe, ale czy nasze zdrowie nie jest warte więcej, niż parę złotych?

jsl

Komentarze (9):

kobo2019.08.11 9:59
W Polsce jest pieczony chleb z ciasta chińskiego, nie mówi się tego ze w tym cieście znajduje się wyciąg z włosów ludzkich i kaczych piór.
boli2019.08.10 13:34
Maka z Kanady z dodatkami roundapa
zmiecz2019.08.10 13:21
Oceniajac chleb, nie mozna zapomniec o poczatkach rolnictwa zapoczatkowanego po biblijnym potopie. To w tamtym czasie dramatycznie spadla zywotnosc czlowieka do 100 - 120 lat, kiedy zaczal uprawiac zboze w celu spozywania.
KKna1022019.08.10 14:26
Psychiatryk się kłania
PIS TO POLSKA PO TO NIEMCY ROSJA I IZRAEL2019.08.10 11:19
Z HIPERMARKETOW CHLEB BULKI I WARZYWA TO SUPER TRUCIZNA .POLACY KUPUJMY WARZYWA NA TARGU ANIE NA GIELDZIE WMALYCH POLSKICH SKLEPACH PRZESTANMY OBCYM PLACIC SUPER CENE ZA SUPER TRUCIZNE.KARMISZ DZIECI ZYWNOSCIA Z HIPERMARKETOW TO BEDZIESZ CHOWLAL CHOROWITYCH CHUDERLAKOW WIECZNIE CHORYCH I CIAGLE NA NIEMIECKICH LEKARSTWACH.
antek.b2019.08.10 11:17
E300 od lat jest dodawane do mąki już w młynie ,nie da się tego uniknąć ,zawiera go również opłatek...i co teraz?
OLI2019.08.10 11:13
Nie da się przeskoczyć tego, że mąka pszenna i tak jest ze zmutowanej pszenicy z horrendalnie wysokim poziomem glutenu (innej już się w zasadzie nie uprawia). Warto mimo wszystko, bo omijamy wszystkie słody i karmele służące do farbowania chleba na brązowo, wszystkie opisane wyżej polepszacze - oraz te nie opisane, np. gips, dodawany dla wygody piekarzy. Pierwszy zauważalny efekt - koniec z "koncertami" w jelitach związanymi z fermentowaniem hipermarketowego "chlebka drukowanego w technologii 3G".
TeuczowaZaraza2019.08.10 10:29
Proponuję odżywiać się tylko i wyłącznie Eucharystią...
N2019.08.11 19:17
Byli tacy, co tak zrobili i świetnie na tym wyszli, ignorancie.