Co prezydent Komorowski ma do powiedzenia w sprawie Bronkomarketu? - zdjęcie
24.03.15, 09:19fot. Facebook

Co prezydent Komorowski ma do powiedzenia w sprawie Bronkomarketu?

6

Od kilku dni kandydat na prezydenta zjednoczonej prawicy Andrzej Duda, mówi o konieczności przeprowadzenia w ramach trwającej kampanii wyborczej debaty o przyjęciu przez Polskę waluty euro albo też pozostaniu przy własnej walucie.

Prezydent Komorowski milczy jak zaklęty, choć jeszcze na jesieni 2014 roku był niezwykle aktywny w tej sprawie, żądając od Ewy Kopacz aby w jej expose znalazła się mapa drogowa wejścia do strefy euro (tylko jego Kancelaria zakomunikowała, że sprawa wejścia do strefy euro, powinna być omawiana ale po wyborach).

Jeszcze wcześniej w czerwcu 2014 roku Komorowski przemawiając podczas Zgromadzenia Narodowego w Sejmie, zachęcał rząd ówczesnego premiera Donalda Tuska do starań o wstąpienie naszego kraju do strefy euro.

Ba w lutym 2013 roku prezydent Komorowski zwołał specjalne posiedzenie Rady Gabinetowej (Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem prezydenta) poświęconej polskiej strategii wejścia do strefy euro.

Wreszcie jeszcze wcześniej bo na jesieni 2010 roku Komorowski złożył w Sejmie projekt zmiany Konstytucji RP, w którym zawarto zapisy zmieniające kompetencje Narodowego Banku Centralnego i Rady Polityki Pieniężnej, tak aby możliwe było wprowadzenie w Polsce waluty euro.

2. W tych wszystkich działaniach prezydenta Komorowskiego prowadzonych w zasadzie od początku kadencji do jesieni 2014 roku, widać niezwykłą wręcz determinację, aby Polska weszła do strefy euro, możliwie jak najszybciej.

Stąd połajanki Komorowskiego pod adresem rządu Tuska i samego premiera, stąd niezwykle ostre żądanie od wtedy jeszcze kandydatki Platformy na premiera- Ewy Kopacz aby w swoim expose znalazła się wręcz mapa drogowa przyjęcia przez Polskę waluty euro.

Teraz zaległa zadziwiająca cisza w tej sprawie, bo przecież prezydent zna badania opinii publicznej, z których jednoznacznie wynika, że ponad 70% Polaków, nie chce przyjęcia przez nas kraj waluty euro.

Należy się poważnie obawiać, że Komorowski chce w kampanii wyborczej sprawę wejścia Polski do strefy euro przemilczeć, a gdyby udało mu się zwyciężyć, to jedną z jego pierwszych inicjatyw legislacyjnych, będzie powtórna próba nowelizacji Konstytucji RP pod tym kątem.

Podobnie było zresztą ze sprawą podwyższenia wieku emerytalnego podczas kampanii wyborczej do Parlamentu w 2011 roku, wtedy prezydent Komorowski mówił, że obligatoryjne podniesienie wieku emerytalnego nie będzie w Polsce konieczne aby następnie „bez szemrania” podpisać tzw. ustawę 67, uchwaloną przez koalicję Platformy i PSL-u.

3. Aby wręcz przymusić prezydenta Komorowskiego do debaty w sprawie wprowadzenia waluty euro w Polsce, Andrzej Duda otworzył wczoraj na ulicy Pięknej w Warszawie w otwartym niedawno Muzeum Zgody „Bronkomarket” z żywnością aby Polacy mogli się zorientować ile będą musieli zapłacić za podstawowe artykuły spożywcze po wprowadzeniu euro w naszym kraju.

Przy tym stwierdził, że jest zdecydowanym przeciwnikiem wejścia naszego kraju do strefy euro przy takim poziomie rozwoju gospodarczego i w konsekwencji znacznie niższego poziomu płac (3-4 krotnie niższe niż w krajach zachodnich) i jeszcze niższego poziomu świadczeń emerytalno-rentowych.

Ponadto powiedział, że w dającej się przewidzieć perspektywie, tylko własna waluta, a także na ile się to da w ramach Unii Europejskiej, samodzielna prowadzenie polityki fiskalnej i gospodarczej, dają Polsce szansę realizacji strategii doganiania najbardziej rozwiniętych krajów europejskich (osiągania 2-3 razy większego wzrostu gospodarczego niż w tamtych krajach).

Jeżeli tej waluty się pozbędziemy, to skazujemy się na rolę kraju peryferyjnego na stałe, bez możliwości odrobienia dystansu jaki dzieli nas od najbardziej rozwiniętych krajów europejskich.

Ciekawe co na to wszystko prezydent Komorowski, czy doradcy napiszą mu coś na ten temat na kartce, żeby podczas następnego wystąpienia publicznego, mógł to bez błędów odczytać?

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (6):

anonim2015.03.24 9:48
Niech sobie dalej Niemcy Euro rządzą, Putinowi będzie łatwiej naszą złotówkę zastąpić.
anonim2015.03.24 10:04
@AnitaF nie taka bezsensu, trzeba przykryć sprawę SKOK, a ciężko bo wszyscy SKOKi tylko z PiSem i Ojcem Mateuszem kojarzą.
anonim2015.03.24 10:06
Cyniczni politykierzy puszczają oko do tzw elektoratu. Może i jesteśmy .............. ale przynajmniej nie pociągniemy kraju w gospodraczą przepaść jak oszołomieni dyletanci. Medioci to w sumie kupują. Ale niestety oszołomy dochodzą do władzy raz i drugi. Jakoś tak dziwnie sie składa, że wskaźniki gospodarcze są wtedy najlepsze, najmniej wyprzedaży ze bezcen, najmniejsze zadłużanie i co na pierwszy rzut oka zaskakuje - najwięcej pradziwych inwestycji (nie mylić z wrogim przejęcem czy "kupieniem" za symboliczną złotówkę). Okazuje się, że solidny inwestor woli kaczyzm-faszyzm niż totalny rozp...... tolerastów. Zawsze można to "uzasadnić" w ten sposób, że to po raz drugi - przypadek. Po prostu poprzednie ekipy były zarąbiście dobre a "oszołomy" tylko "jadą" na tym co wypracowali poprzednicy. Napoleon przy doborze marszałków kierowal się tym czy delikwent ma fart. Może i Polacy powinni wybierać "oszołomów" obdarzonych "fartem". A już całkiem na poważnie to nie słyszałem żeby Duda wspominał o tym, że rządy "oszołomów" były także pod względem gospodardczym lepsze niż rządy układu. Rozumiem, że prezydent ma niewielkie możliwości kreowania polityki gospodarczej. Ale w sytuacji kiedy Komorowski często "argumentuje", że przeciwnicy potrafią tylko obiecywać to nie zaszkodziło by porównać rządy PiS czy rząd Olszewskiego z rządami np PO.
anonim2015.03.24 10:08
@btard Przez 20 lat nikt nie stracił ani złotówki. Kiedy SKOK Wołomin opanowany został przez WSI sen Bierecki informował KNF. Po czym przez jeszcze półtora roku ten SKOK naciągał kolejnych klientów. To pokazuje albo nieudolność KNF albo celowe działanie. Przed objęciem nadzorem KNF SKOKI miały jakieś tam swoje gwarancje. SKOK centralny chciał przejąć SKOKI, które popadły w kłopoty - KNF nie zgodził się na to. Jak dla mnie to wygląda to na zorganizowaną akcję. Najpierw opanowuje się SKOK Wołomin a potem nie pozwala się na podejmowanie prób naprawy tak żeby ten czy ów naczelny skodnik III RP (delegat na Polskę lobby banksterów) mógł próbować niszczyć zaufanie do SKOKÓW w ogóle poprzez nazywanie całej tej akcji największym przekrętem III RP. A wiadomo, że tego typu instytucje są instytucjami zaufania publicznego. Jak zniszczy się zaufanie to i zniszczy się konkurencję dla banksterów. Moim zdaniem atak na SKOK jest kolejnym elementem odbierania Polakom resztek własności. Rozkradli majątek narodowy wart ok 600 MLD; zadłużyli tak, ze nie ma szans na spłatę; zmusili do pracy do smierci a nie do emerytury, nakręcili spiralę antypolonizmu, skłócili Polaków, zdegenerowali młode pokolenie, przejęli media, obsadzili niemal wszystkie kluczowe stanowiska - albo swoimi albo zdrajcami, zgotowali leminżerii los prostytutek dla okupantów (męskich i damskich) !! A może jak zabiora im stołki spod dooopy (kataster) to obudzą się z letargu ? http://rebelya.pl/forum/watek/59702/ PS "...KNF obejmowała SKOK Wołomin nadzorem z zadłużeniem przeterminowanym na poziomie 10%, a ostatecznie zatrzymało się ono na 93%. Przez cały ten czas rządziła Platforma Obywatelska..." http://tomek.laskus.salon24.pl/637729,jak-to-robi-wsi-skok-wolomin
anonim2015.03.24 10:16
Komor to WSI-owska gnida a gnidy się tępi
anonim2015.03.24 11:32
Mnie tylko bawi termin "zjednoczona prawica", przecież to wszystko ludzie z PiSu plus tłustousty Gowin. Czemu od razu nie nazwiecie ich zjednoczoną Polską albo Zjednoczoną Wszechomocną Potęgą.