Brawa dla Trumpa. Tak się buduje kulturę wiary - zdjęcie
30.01.19, 11:40

Brawa dla Trumpa. Tak się buduje kulturę wiary

52

Prezydent USA Donald Trump poparł wprowadzanie w szkołach lekcji biblijnych. W kilku amerykańskich stanach rozważa się właśnie prowadzenie zajęć szkolnych dotyczących historycznego i literackiego znaczenia Pisma Świętego. Popierają to konserwatyści, przekonując, że Biblia odgrywa w amerykańskiej kulturze rolę prawdziwie kapitalną. Socjaliści twierdzą oczywiście, jakoby było inaczej. Prezydent Donald Trump popiera zdecydowanie tych pierwszych.

,,Szereg stanów wprowadza lekcje literatury biblijnej, dając uczniom możliwość studiowania Biblii. Czy to zwrot w tył? Świetnie!'' - napisał dosłownie Trump.

Według krytyków Donalda Trumpa próbuje on w ten sposób doprowadzić do wzmocnienia związku państwa z Kościołem, co miałoby rzekomo naruszać jakieś współczesne standardy. Chodzi prawdopodobnie o ateistyczne regulacje wprowadzane w niektórych państwach, których kultura chyli się ku upadkowi, jak europejska Francja.

Inni uważają z kolei, że Trump jest nieszczery; znana jest jego grzeszna przeszłość, cechująca się małżeńską niewiernością. Odpowiadamy tylko tym ostatnim krytykom, bo liberalni demokraci i tak swoich chorych zapatrywań nie zmienią. Otóż osobista cnota nie jest konieczna dla głoszenia prawdy. Niejeden papież był w historii człowiekiem nurzającym się wręcz w grzechu, za co Bóg, być może, surowo go pokarał; zarazem nie przeszkadzało to we właściwym promowaniu doktryny i moralności katolickiej.

bb/lifesitenews

Komentarze (52):

www2019.01.31 7:31
A które przykazania z Dekalogu uważa Maria Błaszczyk za niemoralne, że uważa Boga za złą istotę? Nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż? Które? Pewnie "dobry bóg" Marii Błaszczyk przykazuje: zabijaj, kradnij, cudzołóż...
Maria Błaszczyk2019.02.1 1:06
Ja nie mam boga. A te "przykazania" to naprawdę są ogólnoludzkie normy moralne, nie ma w nich nic, do czego boga potrzeba. Serio nie jesteś w stanie sam wymyślić, że nie należy zabijać (przy czym ten konkretny bóg każe zabijać i sam zabija na potęgę), kraść (przy czym ten konkretny bóg wyprowadzając swój ulubiony ludek z niewoli rzekomej, sam kazał okraść Egipcjan, nie pamiętasz?), cudzołożyć (przy czym ten sam bóg pochwala branie kobiet jako seksualnych niewolnic) bez boga, który Ci to podyktuje? Ale przecież nawet dla ograniczonych etycznie osobników, którzy nie są w stanie przeprowadzić nieskomplikowanego rozumowania, że takie postępowanie sprowadzi cierpienia i jest aspołeczne (a człowiek z natury jest istotą społeczną) nawet dużo starsze kultury, z którymi ten bóg nie miał nic wspólnego, stworzyły analogoczne listy zakazanych czynów. Egipska Księga Umarłych zawiera nad wyraz podobny spis (to chyba z nich został skopiowany nasz, przez boga podyktowany dekalog). Brzmi on: Nie grzesz Nie kradnij Nie zabijaj Nie sprowadzaj na drogę rozpusty czyjeś żony Nie szepcz przeciwko ofiarom składanym bogom Nie noś w sobie gniewu Nie wzniecaj niepokoju Nie rozprzestrzeniaj kłamstw Nie przeklinaj (nie rzucaj klątw) Nie zmuszaj człowieka do płaczu Nie czyń zła Zachowuj czystość Nie przeklinaj bogów Wydaje się więc, że bóg sam ma zupełnie gdzieś przykazania, które sam splagiatował tak ogromnym wysiłkiem (bo choć bóg umiał stworzyć miliardy galaktyk w 6 dni, to napisanie tych przykazań zajęło mu dni 40... No cóż, może nie jest biegły w pisaniu...).
www2019.02.3 13:49
Wszystko pięknie, tylko nie potrafisz odpowiedzieć, dlaczego negujesz Boga, z którego przykazaniami się (niby) zgadzasz? No więc dlaczego? Wiadomo dlaczego. Dlatego żebyś pod pozorami moralnosci mogła przemycać kulturę śmierci, czyli na przykład aborcję. Twoja teroria moralności to jedno, a rzeczywiste poglądy i prawa szanowania życie to drugie.
Maria Błaszczyk2019.02.4 0:04
dlaczego neguję boga, z którego przykazaniami sie zgadzam? Ale którego boga??? Te przykazania dało ludziom całkiem sporo bogów. W sumie w religiach bez bogów, np. buddyzmie, przykazania też są bardzo podobne... Chodzi Ci o boginię Maat, jak rozumiem? No więc dlatego, że nie widze żadnego powodu, by uznać ją za realną. Te przykazania są racjonalne - jedne ta w ogóle, bo w ten sposób zbuduje się harmonijne społeczeństwo, inne - z punktu widzenia kapłanów danej religii, których celem jest dostatnie życie. O ile zaś harmonijne społęczeństwo jest celem, z którym się utożsamiam, o tyle dostatnie życie kapłanów jest dla mnie tak samo ważne jak każdego innego człowieka, ale nie lubię okłamywania ludzi (a na tym polega praca kapłanów). Z kolei moje poglądy na aborcję są bez znaczenia. Aborcja była, jest i będzie powszechna. Możemy ją zredukować poprzez edukację seksualną i łatwo dostępną antykoncepcję. Jestem wielką zwolenniczką tych dwóch. Natomiast kobieta, która zechce usunąć ciążę zrobi to bez pytania mnie o zdanie. Moim celem jest zatem sprawienie, by mogła to zrobić w bezpieczny i cywilizowany sposób. Dlatego jestem przeciwna utrudnianiu dostępu do aborcji - bo na liczbę aborcji wpływu to nie ma, ale ma na bezpieczeństwo kobiet,
Maria Błaszczyk2019.02.1 1:10
A skoro już przy tym jesteśmy - to co z tym fajniutkim przykazaniem o nietworzeniu żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią? Jakoś głębia moralna tego przykazania nie wszystkim trafia do przekonania? Albo to, co zupełnie jasno nakazuje świętować w szabat? No, może Twój bóg zmęczył się ju pisaniem i to i owo mu się pomyliło? Dalej jest to cudne przykazanie, by czcić ojca swego i matkę swoją, by długo żyć na ziemi, któr bóg ci dał. Trochę wydaje się to niejasne, ale tylko do chwili, gdy dojdzie się do Księgi Powtórzonego Prawa tam jest jasno wyjaśnione, o co chodzi - otóz, jak dziecko jest nieposłuszne i krnąbrne, to rodzice maja je zaprowadzić do bram miasta, by ta je starsi ukamienowali (Pwt, 21, 18-21) - i wszystko staje się jasne... Nie wykonasz tego przykazania - to Cię rodzice skażą na śmierć i długo nie pożyjesz. Potem mamy te o zabijaniu (serio, masz ochotę kogoś zabijać? Myśl o przedwczesnej śmierci innego człowieka jest dla mnie druzgocząca - naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której mogłabym zechcieć czyjejś śmierci, nie mówiąc już o zabiciu kogoś - ale widac niektórzy potrzebują splagiatowanego przez boga przykazania, by nie chcieć zabijac bliźnich). Podobnie jest z kradzieżą - choć tu, jakbym np.miała głodować albo patrzeć na głodowanie moich dzieci... no cóż... Ale serio, znane Ci jest jakiekolwiek społeczeństwo, także istniejące na długo długo przed pojawieniem się boga Jahwe w ludzkiej świadomości, w którym kradzież była dopuszczalna??? Cudzołóstwo, przypominam, to trochę dziwna kategoria. Wyznawca tego boga, w tamtym czasie, mógł mieć wiele żon i wiele konkubin; mógł mieć niewolnice, z którymi mógł robić co zechciał (poza zmuszaniem do pracy w szabat, oczywiście, gwałcenie jest OK w oczach Twojego moralnego boga, ale zbieranie chrustu w sobotę zasługuje na karę śmierci; to przecież oczywiste). Całe to cudzołóstwo oznaczało seks z cudzą żoną... ale oczywiście tylko żony Izraelity... Zakaz mówienia fałszywego świadectwa jest nad wyraz rozsądny - tylko serio, jakim trzeba być kretynem, by potrzebować boga do tego, by mieć tego świadomość... A zakaz pożądania - no cóż... Życzę powodzenia... Każdy z nas czasem czegoś pożąda. Wyobraźmy sobie, że pić mi się chce. Idę do supermarketu, a tam stoi woda, w butelce. Ona należy do kogoś innego - a jej z całego serca pożądam... Pożądam rzeczy bliźniego swego - następnie za nią płacę i wszyscy są zadowoleni... Śmeiszne też jest to, że niewolników można posiadać - a nie można ich pożądać... Gdzie tu sens i logika? No i ta wielka moralność boga, który niewolnictwo dopuszcza, a czasem nawet nakazuje, a także udziela instrukcji, jak niewolników należy katować???
Maria Błaszczyk2019.02.1 1:12
Zakaz mówienia fałszywego świadectwa jest nad wyraz rozsądny - tylko serio, jakim trzeba być kretynem, by potrzebować boga do tego, by mieć tego świadomość... A zakaz pożądania - no cóż... Życzę powodzenia... Każdy z nas czasem czegoś pożąda. Wyobraźmy sobie, że pić mi się chce. Idę do supermarketu, a tam stoi woda, w butelce. Ona należy do kogoś innego - a jej z całego serca pożądam... Pożądam rzeczy bliźniego swego - następnie za nią płacę i wszyscy są zadowoleni... Śmeiszne też jest to, że niewolników można posiadać - a nie można ich pożądać... Gdzie tu sens i logika? No i ta wielka moralność boga, który niewolnictwo dopuszcza, a czasem nawet nakazuje, a także udziela instrukcji, jak niewolników należy katować??? Do tego zwracam Twoją uwagę na zupełnie pomijane fakty w tej historii. Mojżesz, z jakiegoś powodu, te tablice napisane przez boga potłukł (zniósłszy je najpierw z góry, co się kupy zupełnie nie trzyma, przecież co się stało na dole, powiedział mu bóg na górze, więc po cholerę latał z tymi tablicami, pewnie ciężkimi, po tej górze?). W każdym razie potem dochodzi do "Odnowienia Przymierza" (Wj, 34), gdzie te przykazania są już w ogóle w większości inne. A skoro bóg dał je później - to chyba należy uznać je za wersję poprawioną i obowiązującą.. Jest tam o wszystkim pierworodnym, co należy do boga i zasadach wykupu tegoż, i wiele innych nakazów, w większości zapewniających kapłanom dostatnie życie, a także - przykazanie najważniejsze spośród pozostałych: "Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki". Serio. To jest to, co spisał Mojżesz na kamiennych tablicach. Dlatego więc warto czytać biblię. Uważam to za fantastyczny pomysł.
Maria Błaszczyk2019.01.30 18:22
A ja jestem z całego serca za. Uważam, że czytanie biblii jest jak szczepienie przeciwko chorobom. Nie zadziała w 100%, ale w zdecydowanej większości przypadków zagwarantuje przynajmniej porzucenie chrześcijaństwa. Dowiedzenie się, tak naprawdę, kim jest bóg chrześcijański, jakim samolubnym, okrutnym, chciwym osobnikiem on jest, nawet jeśli nie doprowadzi do ateizmu, to sprawi, że tego konkretnego boga większość ludzi nie będzie chciało czcić. Pomijam przy tym idiotyczność tej książki, choć oczywiście uświadomienie sobie, jakie to wszystko jest głupie i zakłamane też może być nie bez znaczenia. Więc jako osoba uważajaca chrześcijaństwo za relikt, coś, co imało swój czas i odegrało swoją rolę, jak, powiedzmy, hubka i krzesiwo, czemu w żadnym wypadku nie chcę ujmować ważności i zasług, ale co po prostu należy do innej epoki - jestem jak najbardziej za tym, by ludzie masowo czytali biblię.
de Maistre2019.01.30 18:32
tak sobie tłumacz
Maria Błaszczyk2019.01.30 21:05
Ale co? Uwiąd chrześcijaństwa w krajach rozwiniętych? Akurat sądzę, że jest to efekt rozwoju nauki, a nie lektury biblii. Sądzę jednak, że czytanie biblii jest skuteczniejsze i działa szybciej, niż naukowe wykazanie, że biblijne wyjaśnienia kupy się nie trzymają.
Lookacz2019.01.31 8:55
Nauka sama w sobie niewiele wyjaśnia, ogranicza sie w zasadzie do opisu zjawisk nas otaczających, więc w tym znaczeniu (jak sugerujesz) nie może być przyczyną odejścia Europy od Chrześcijaństwa .... , co nie wyklucza instrumentalnego wykorzystania nauki do ideologicznej walki z chrześcijaństwem.. ... pomijam, że To włąśnie Chrześcijaństwo było motorem postępu i rozwoju cywilizacji zachodniej! To są Marysiu fakty, którym nawet najbardziej zindoktrynowana komunistka nie jest w stanie zaprzeczyć! :-)
Maria Błaszczyk2019.01.31 9:22
Owszem, może. Religia pełni wiele funkcji, z ktorych jedną z ważniejszych jest wyjaśnianie świata. Skąd się wzięliśmy? Skąd wziął się nasz świat? Dlaczego istnieje cierpienie? Co się dzieje po śmierci? Nauka potrafi dać dużo prawdopodobniejsze wyjaśnienia, czyniąc tym samym religię zbędną. Oczywiście istnieją inne funkcje religii, np. społeczna, ale - częsciowo również dzięki nauce, czyli odkryciu, że zarówno prawodawstwo jak sposoby budowania społeczeńśtw sa dla róznych kultur różne - wiemy już, że sa to kwestie podlegające umowie społecznej. I znowu, religia jest niepotrzebna... Itd. A to, że chrześcijaństwo było motorem postępu - różnie to bywało, czasem tak, czasem wręcz przeciwnie. Zapewne słyszałeś o szykanach wobec Galileusza, indeksie ksiąg zakazanych, zakazie sekcji itp.? Poza tym - nie mam pojęcia, jak można udowodnić, że to samo nie stało by się bez chrześcijaństwa. Chińczycy stworzyli wielką naukę. Muzułmanie również - do momentu, gdy górę wzięła religia. To bardzo ryzykowne i nieudowadnialne stwierdzenie - i przynajmniej od czasu Oświecenia z pewnością nieprawdziwe... Aha, i nie jestem komunistką. I na pewno nie jestem zindoktrynowana. Czytałam biblię - i wysnułam z niej wnioski. W moim przekonaniu - konieczne. Każdemu polecam.
Lookacz2019.01.31 9:49
Nauka nie potrafi do końca wyjaśnić oczywistych i wydawałoby sie najprostszych zjawisk w naszym otoczeniu ... "prawdopodobieństwa wyjaśnienia" (sic!) nawet nie komentuje, Faktem niezaprzeczalnym jest, że cywilizacja zachodnia jest najlepiej rozwiniątą i bezpośrednio wywodzi się z Chrześcijaństwa Szykany wobec Galileusza były poważnym błędem Koscioła, u którego podstaw leżała bezmyślna i ślepa obrona ówczesnej wiedzy naukowej, która jak się okazało jest bardzo zmienna! ... P.s.To, że wypierasz się komunizmu jest żadnym dowodem na to, że nie jesteś zindoktrynowaną komunistką! ... "PO OWOCACH POZNACIE ICH ... ) :-))
Maria Błaszczyk2019.02.5 22:12
Faktem jest, że największy skok rozwojowy nasza cywilizacja wykonała po Oświeceniu - gdy wypchnięto religię z mainstreamu. A pod jakim względem nasza cywilizacja jest najlepiej rozwinięta (no wiem, np. rujnowania środowiska naturalnego; albo traktowania innych kultur z góry itd...) I nie, za czasów Galileusza teoria heliocentryczna była dość oczywista dla każdego, kto był choć odrobinę wykształcony (a przecież zrehabiltowano go dopiero w XIX w, naprawdę sądzisz, że ktoś do XIX wieku wierzył w płaską Ziemię, gdy kościół czerpał korzyści z kolonii na antypodach???)... Była to wyłącznie obrona pozycji kościoła, podobnie jak indeks ksiąg zakazanych, wspomniane już sekcje (i Wesaliusz skazany na śmierc przez inkwizycję), ale także np. szczepienia czy transfuzje... Czego tu bronić? Kościół katolicki do upadłego bronił tezy, że ludzie mają zdychać na choroby zakaźne (szczepienia to "próba "próbe buntu przeciwko samemu Niebu, a nawet przeciwko woli Boga"), bo widać taka jest wola boga chrześcijan, przecież wciąż zaleca, by nie stosować prezerwatyw, które chronią przed chorobami... Obecnie wbrew nauce szerzy nienawiść do osób nieheteronormatywnych. To, że się wypieram bycia zindoktrynowaną komunistką, oczywiście nie jest dowodem na nic. Tym bardziej nie jest nim twierdzenie, że nią jestem, zwłaszcza w obliczu faktu, że nigdy nie napisałam nic, co by o komunizmie mogło świadczyć (więc gdzie te owoce???)
mix2019.01.30 20:49
jesteś biedny!
Maria Błaszczyk2019.01.30 20:59
A to dlaczego? Jakieś rozwinięcie tej myśli? Czy sam fakt, że przeczytałam biblię, i to nie raz, a niektóre fragmenty naprawdę dziesiątki razów, czyni mnie biedną? Jakoś to przeżyłam, dzięki za współczucie. Ja to zrobiłam z własnej nieprzymuszonej woli, próbując zrozumieć, o co właściwie chodzi. No i wydaje mi się, że zrozumiałam. Dlatego polecam to innym. Niech poznają materiał źródłowy i sami zdecydują, co na ten temat myślą.
Marek Gąsiorowski2019.02.1 21:43
Szanowna Pani. Nasz Stwórca jest Dobry Sprawiedliwy i pełen Miłosierdzia. Zawsze działa dla dobra człowieka, zaś karze, gdy nie ma już innego wyjścia i też czyni to w łagodny sposób. Tylko osoby, które nie czytają biblii i nie rozumieją Prawa mogą mówić to co Pani napisała. Jeszcze kilka lat temu zgodziłbym się z Panią, ale dzisiaj i wiem więcej o naszym Stwórcy i również doświadczyłem rzeczy, których mój racjonalny umysł nie potrafił ocenić w sposób naukowy. Mając ponad 10 lat temu stwierdzone 2 choroby autoimmunologiczne, bez perspektywy wyleczenia (wg wiedzy medycznej specjalistów w swoich dziedzinach) 2 lata temu trafiłem do małej wspólnoty osób wierzących, gdzie ktoś pomodlił się o moje zdrowie do Pana Jezusa Chrystusa, przy całkowitym negatywnym stosunku do takiej modlitwy, gdyż całe życie kierowałem się rozumem i nauką. Na drugi dzień jedyne co zostało mi do zrobienia to zakomunikować, osobom modlącym się, że zniknęły wszystkie objawy choroby. Stan taki jest do dzisiaj. W przeciągu ponad 2 lat doznałem od Pana Boga różnorodnych działań i łask, że mogę tylko powtórzyć za psalmistą: (Ps. 103.1-22) Błogosław, duszo moja, Panu i wszystko, co we mnie, imieniu jego świętemu! Błogosław, duszo moja, Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego... Życzę Pani i wszystkim czytającym wszystkiego najlepszego.
Maria Błaszczyk2019.02.5 22:23
Doświadczenie religijne nie stanowi dowodu na zupełnie nic. Takie same doświadczenia mają ludzie w każdej innej religii. Póki nie jest tak, że chrześcijanie w niewytłumaczalny sposób są statystycznie zdrowsi od innych ludzi - cały ten wywód ma taką wartość jak kazdy inny dowód anegdotyczny - czyli żadną. Przykro mi (swoją drogą - za najzdrowszych uważa się Tsimani - w żadnym wypadku nie chrześcijan, w większej skali - najlepszym zdrowiem cieszą się Japończycy - ups, znowu nie chrześcijanie)... Ale nawzajem życzę wszystkiego najlepszego :-* I dużo dużo zdrowia.
Maria Błaszczyk2019.02.6 1:17
Biblie zaś czytam. I uważam, że człowiek zdolny do zamordowania dziecka (tak by zdychało przez 7 dni), bo mu się czyn jego tatusia nie podobał - nie ma nic wspólnego ani ze sprawiedliwością, ani z dobrem, ani z miłosierdziem. Nie widzę też sensu karania niemowląt - nie rozumiem, czemu ten wszechmocny rzekomo byt musi robić takie rzeczy. Nie widzę sprawiedliwości w skazaniu ludzi na nieskończone męki. Nawet najgorszy zbrodniarz wywołał skończoną ilość zła - a jego kara ma być nieskończona. Jakaż to sprawiedliwość, nie mówiąc już o miłosierdziu? A przecież większość ludzi nie jest najgorszymi zbrodniarzami. To zwykli ludzie, często zupełnie przyzwoici - a i tak tam trafią. Ten bóg stworzył ludzi po to, by ich w większości skazać na jakieś wieczne cierpienie w ogniu, mói o tym zupełnie jasno przecież. I po co? Ano po to, by "mała trzódka", którą ocali, tym usilniej go wychwalała, z wdzięczności, że uczynił dla nich wyjątek. Nie ma w tym miłości. Jest egoistyczna chęć bycia chwalonym... To wszystko jest w biblii napisane. W wielu miejscach. Dlatego TAK!!! Czytajmy biblię.
saab2019.02.4 12:26
No i tu się mylisz droga Mario ,bo mnie i dziesiątki innych osób czytanie Bibli pokazało jak dobry jest Bóg i jak kocha ludzi ,skutkiem tego nawróciłam się dawno temu i nie mogę przestać Go podziwiać ,czego i Tobie z całego serca życzę kochana Mario Błaszczyk
Maria Błaszczyk2019.02.6 1:08
No przecież jasno napisałam, że nie zadziała to w 100%, tylko w większości przypadków. Choć przyznaję to z bólem serca, są ludzie ceniący sobie okrucieństwo, chciwość, bezwzględność. To własnie jest ta mniejszość. Określanie "dobrym" i "kochającym ludzi" bytu, który ich morduje, który stworzył piekło tylko po to, by ocaleni dzieki jego wyborowi tym bardziej głosili jego chwałę (na co nie ma się najmniejszego wpływu, i poniekąd z założenia ma to być maleńka grupka), ludobójcy, sadysty, miłośnika gwałtów i niewolnictwa - wskazuje na jekieś dziwne rozumienie znaczenia "dobroci" i "miłosci". Ja serio nie sądzę, by ten bóg istniał. Ale jeśli istnieje - to jest to dużo gorsze niż najstraszniejszy koszmar.
a2019.01.30 17:57
USA ma w konstytucji sprecyzowany rozdział różnych organizacji fanatyków religijnych od państwa. Oczywiście, autor artykuły jest konelnych fanatykiem religijnym - analfabetą, który nie zna konstytucji USA. Nie wie jak wygląda tam sytuacja. Biblia to jedynie książka kłamstw i mitów, powinna być głęboko zakopana. Nawet wartość literacja jest mierna. Trzeba być idiota, żeby wierzyć w różnych bożków, czy chrześcijańskim czy innych religii.
anonim2019.01.30 15:00
Ja po prostu nic nie napiszę . Gdzieś kiedyś czytałam o tym , że 35 % Amerykanów to analfabeci . A dlaczego : ilekroć widzę Trumpa , to mam skojarzenie z wigilijnym karpiem ? Przykro mi , bo nie powinno tak być , ale tak jest .
Anahu Yamito2019.01.30 15:11
Mialas nic nie pisac
anonim2019.01.30 15:35
Może chodziło o to, że jak nie napisze nic sensownego, to nie liczy się to jako napisanie? :)
anonim2019.01.30 18:42
Może ? Czasami tak bywa gdy człowiekowi opadają ręce . :)
Fabian2019.01.30 13:48
Tylko czekać aż Rafalska błyśnie podobnym pomysłem! Tylko niech uważa. W Polsce, ci co studiują Biblię, nazywają się Świadkami Jehowy.
Reytan2019.01.30 13:24
Z jakim Kosciolem,co za glupota,w Stanach sa setki i tysiace roznych kosciolow.
ksawyer2019.01.30 17:58
Ta setka kościołów jedynie ułatwia dominację amerykańskiego żydostwa rządzącego USA niezależnie czy przy władzy są demokraci czy republikanie.
Marcin2019.01.30 13:23
Ciekawy jest ostatni akapit. Wg bb, człowiek może nurzać się w grzechu ale to nie przeszkadza mu we właściwym promowaniu doktryny i moralności katolickiej!!!!!!! Czyli, hipokryci, zwłaszcza ci w sutannach, mogą nie przestrzegać Dekalogu i grzeszyć, byle tylko mieli gęby pełne tej ,,moralności katolickiej" i od innych jej wymagali! Hahaha! Naprawdę świetna wiara! Zakłamana i fałszywa!
www2019.01.30 15:30
Oczywiście, że nurzanie się w grzechu nie przeszkadza w promowaniu doktryny. Jaką normę moralną głosisz Ty, że krytukujesz zakłamanie? Powiedz, że nigdy w swoim życiu nie skłamałeś... :)
Walczący że świrami2019.01.30 12:35
Następnym posunięciem, starego Trampka, będzie wprowadzenie do szkół nauczania o tym, że Ziemia jest płaska a Słońce krąży wokół niej.
słowiczek poznański2019.01.30 12:45
A kto to jest "Trampka"?
Walczący że świrami2019.01.30 13:03
Nie słyszałaś ptaszyno o czymš takim jak deklinacja???? Kto, co Trampek. Kogo , czego Trampka. No ale skąd możesz o tym wiedzieć.....
Do "walczący ze świrami"2019.01.31 10:28
A Ty słyszałeś kiedyś o kulturze wypowiedzi i szacunku do drugiego człowieka?
Anahu Yamito2019.01.30 15:10
Najpierw wylecz swojego swira idioto
Amok Wawelski2019.01.30 12:19
Notabene, to jest ten sam Trump, który pomylił Trzeci List to Koryntian z listem do trzech Koryntian.
słowiczek poznański2019.01.30 12:43
Tobie starcze myli się GW z Frondą. P.S. ćwok wawelski - jaki adekwatny nick
Amok Wawelski2019.01.30 13:16
Sprostowanie: Dwóch Koryntian: https://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/us-election/12107003/Donald-Trump-faces-questions-over-Two-Corinthians.html
słowiczek poznański2019.01.30 13:35
Oh? You want me to believe that you're fluent in English? I'm not convinced.
Amok Wawelski2019.01.30 14:11
Na ataki ad hominem nie odpowiadam. I nie, nie znam łaciny.
słowiczek poznański2019.01.30 14:14
well then... kiss my butt
Adam2019.02.3 22:12
Mamy tylko dwa listy do koryntian
anonim2019.01.30 12:06
doniosle osiagniecie obys jescze powstrzymal zydow przed atakiem finansowym na polske
Ala2019.01.30 18:49
Te finanse! Nie broń finansistów sami sobie swietnie radzą.
Sebastian Lorenc2019.01.30 12:02
wielokrotny rozwodnik, molestujący podwładne oblech, frondowym autorytetem w sprawie biblii :D :D
Gerg2019.01.30 12:23
Przekracza Twoją wyobraźnię człowieku, że inny człowiek może się zmienić? Święci stają się upadłymi, upadli podnoszą się do świętości - taka jest historia chrześcijaństwa. Czytaj i myśl chłopie, bo z tym stanem Twego umysłu, pozostają Ci tylko takie żenujące hafty...
anonim2019.01.30 13:37
Coś późno się zmienił. Ale zmieniają się tylko wtedy, kiedy przynosi to osobiste korzyści.
Pelebn2019.01.30 13:50
Trump to jest prezbiteriański heretyk o jakiej zmianie niby mówisz ??? On nie będzie katolicyzmu propagpował tylko ewentulanie swoje herezje! Ciągle czekamy na nawrócenie tego hetetyka i gorszyciela!
click2019.01.31 7:51
Urodził się w tej wierze, więc go nie oceniaj!
słowiczek poznański2019.01.30 12:38
"Św. Sebastian" znowu o sobie piszesz. Troche skromnosci sierpem obrzezany towariszcz durak
trucker 2019.01.30 14:17
Gdaczcio to Ty , znowu gdaczesz ?
Myslacy2019.02.4 6:50
Lorenc tobie do Wielkiego Trumpa to tak jak Walesie do konstytucji.Macie taki sam problem.Nic nie rozumiecie ale komentarze piszecie, zamiast siedziec cicho, zeby nie porwalo was zle licho.