Bractwo Muzułmańskie zostało zdelegalizowane - zdjęcie
24.09.13, 12:31fot. Muslim Brotherhood/Wikipedia

Bractwo Muzułmańskie zostało zdelegalizowane

6

Sąd nie wymienił otwarcie partii politycznej powiązanej z Bractwem (Partia Wolności i Sprawiedliwości), ale Mahmud Abdullah, który wniósł wniosek o delegalizacją, twierdzi, że wyrok dotyczy także tej partii.

Sąd nakazał też rządowi tymczsasowemu skonfiskować fundusze Bractwa.

Akcję przeciwko Bractwu rozpoczęły władze wojskowe po usinięciu 3. czerwca prezydenta Muhammeda Mursiego.

Od tego czasu aresztowano wielu prominentnych członków Bractwa, w tym Muhammada Badię, który kierował organizacją. Powodem aresztowania stały się oskarżenia o podżeganie do przemocy i mordów. Wielu członków Bractwa, zwłaszcza tych, którzy protestowali domagając się przywrócenia prezydenta do władzy, zostało zabitych.

Bractwo Muzułmańskie już od dawna funkcjonowało na granicy prawa. Zostało bowiem zdelegalizowane już w 1954 roku; od tego czasu jego działalność była podważana przez wielu przeciwników jako niezgodna z prawem. W każdym razie, od 2011 roku działa w pełni legalna Partia Wolności i Sprawiedliwości, ściśle powiązana z Bractwem.

Eksperci podkreślają, że nie jest jasne, czy wyrok sądu uderzy także w rzeczoną partię. Nie wiadomo również, czy zamknięta zostanie działalność szkół i szpitali, które otrzymywały finansowe wsparcie od Bractwa.

Ibrahim Munir, prominentny działacz Bractwa, okreslił decyzję sądu jako „totalitarną”. Podkreślił jednak, że jego organizacja nie przestanie istnieć. „[Bractwo] przetrwa z Bożą pomocą” – dodał.

PCh/bbc.co.uk/charismanews.com

Komentarze (6):

anonim2013.09.24 14:07
Dobry krok - co prawda to jeszcze bardziej rozwścieczy islamistów ale widać że Egipt może ponownie stać się jako tako stabilnym krajem nie podażających linią polityczną reszty muzułmańskiej łobuzerki. Jeszcze żeby wyszedł z tego jakiś lojalny satelita w stylu Turcji to już w ogóle zaanuje dostateczny spokój w tym rejonie.
anonim2013.09.24 22:04
„[Bractwo] przetrwa z Bożą pomocą” – dodał czytaj -z diabelską!
anonim2013.09.24 22:07
Mam tylko nadzieję, że Egipt sobie poradzi i nie ugnie się przed religijnymi terrorystami!
anonim2013.09.24 22:52
No to ladnie - teraz tam sie juz zacznie ostra wojna. Bractwo Muzulmanskie ma zdecydowane poparcie w spoleczenstwie Egipcjan. Mozemy sie przygotowac na przyjecie wszystkich chrzescijan z tamtych terenow, bo juz nie bedzie zmiluj sie.
anonim2013.09.24 22:56
I jeszcze jedno - junta wojskowa z takim zapalem bedzie wprowadzala "demokracje" i pokoj, ze kamien na kamieniu sie nie ostanie. "Akcję przeciwko Bractwu rozpoczęły władze wojskowe po usinięciu 3. czerwca prezydenta Muhammeda Mursiego. (...) Wielu członków Bractwa, zwłaszcza tych, którzy protestowali domagając się przywrócenia prezydenta do władzy, zostało zabitych." I niech mi nikt nie wciska kitu, ze to nie jest totalitarny rezym.
anonim2013.09.24 23:46
Brawo!