01.11.19, 17:30

Bp Voderholzer: W sprawie celibatu nie może być lokalnych rozwiązań

Biskup Ratyzbony Rudolf Voderholzer skrytykował głos Synodu Amazońskiego za wprowadzeniem w Kościele żonatych księży. Jak wskazał hierarcha, w tak ważnej kwestii jak celibat nie mogą zapadać żadne regionalne rozwiązania, tym więcej, że nie ma w Kościele obszarów pierwszo- i drugorzędnych.

Hierarcha zaapelował do seminarzystów o to, by nie dali się zwieść zamętowi; przypomniał, że bezżenność jest formą życia Pana Jezusa i Apostołów i stąd jest w wielu wymiarach właściwa dla kapłaństwa.

Bp Voderholzer skrytykował też ordynariusza Essen, bp Franza-Josefa Overbecka. Ten wyraził ostatnio wątpliwość, czy jest właściwe, by o tym, kto może zostać kapłanem, decydował "tylko chromosom".

W ten sposób bp Overbeck opowiedział się za kapłaństwem kobiet.

Voderholzer stwierdził, że jest doprawdy dziwne, iż biskup Overbeck dostrzega jako jedyną różnicę między mężczyzną a kobietą jeden chromosom.

Hierarcha powiedział też, że jeżeli Droga Synodalna, która ma zreformować Kościół w Niemczech, będzie odbywać się na takim właśnie "biologicznym" poziomie, to nie widzi on sensu, by brać w niej udział.

hk/katholisch.de

Komentarze

rebeliant2019.11.1 23:41
Odnośnie Objawień z Akity: "Najbardziej wstrząsającym postulatem trwającego w Watykanie synodu amazońskiego jest ten, dotyczące „wzbogacenia” liturgii lokalnymi rytuałami czy obyczajami" - czy to nie jest owoc faryzejskiego nastręczania do zbawiania całego świata ? Przecież to jest właśnie wykwit tej pokusy - w imię zbawiania świata pochylamy się i opuszczamy spodnie, w imię zbawiania świata zajeżdżamy naszych rodaków w pracy, aby Hindus, Arab, czy Cygan pluł Polakowi w twarz. Tak więc drogi Episkopacie Polski to jest ostatni gwizdek, aby z całych sił wspierać państwo narodowe i spójne etnicznie, w którym rządzi prawo tępiące bandytyzm. Zobaczcie ile tu na miejscu macie misji, ile ludzi pozostawionych w pijaństwie i hulance ? Po co jeździcie po Afryce i innych regionach, gdzie was nie chcą podczas, gdy tutaj macie nad czym czuwać i działać, aby dobry lud wzrastał, a bandytyzm był tępiony z stosowaniem ks-u włącznie.
violencja2019.11.1 21:55
Nie mam ochoty utrzymywać księżowskie żony oraz gromadki dzieci cudzych , mam swoje. Poza tym ksiądz powinien zająć się parafią , tylko i wyłącznie . Nie może wybierać pomiędzy pogrzebem , Mszą czy też odrą swoich dzieci i porodówką żony.Poza tym nie wszystkie dzieci mogą być udane:) tak bywa i w naszych rodzinach ...i nie wszystkie żonki są super , są i puszczalskie ..I wtedy kapłan przeżywa koszmar. U nas proboszcz jest piętnowany za kupno nowej koszuli!!!Popatrzcie głębiej niz seks , zona i dzieci , problem jest złożony. Celibat z pozoru stawia księdza przed pewną samotnością , ale jednocześnie chroni przed wieloma problemami. Pastorowie mają już rozwody i kolejne małżeństwa .Lubimy to ?Ja nie.
rebeliant2019.11.2 0:23
Być może potrzebna jest pewna restrukturyzacja, a mianowicie przy ścisłym centrum hierarchii kościelnej pozostawić tych, którzy nadają się do celibatu i którzy mogą piastować kapłaństwo, a obok tego umożliwić utworzenie asysty dla kapłanów, czyli doskonale wyuczonych wiernych, którzy podobnie jak wojsko co jakiś czas idą nawet do klasztoru. Chodzi o to, aby nie robić takiego ostrego podziału: kapłani-wierni. Pośród wiernych również są tacy, których nie warto trzymać tak samo daleko co pozostałych. Pewnym wiernym można dać pewien stopień wyżej. To by nawet przyspieszało krystalizację w środowisku kapłanów - nie byłoby "a idź ty zdrajco", tylko "nie nadajesz się na kapłana, zejdź stopień niżej"
athos2019.11.1 19:48
Pod koniec średniowiecza celibat nie był przestrzegany przez wszystkich kapłanów. W konkubinacie w Europie Zachodniej żyło ok. 25% kapłanów. Dziesiątki duchownych było z tego powodu denuncjowanych przez gorliwych dziekanów u biskupa lub sami przyznawali się do tego. Biskupi żądali oddalenia konkubiny, przeważnie jednak nie egzekwowano skutecznie żądania. W oczach wielu świeckich konkubinat księży przestał być zgorszeniem. Ten brak dyscypliny wiązał się z brakiem nauczania o ascezie oraz z traktowaniem pracy księdza bardziej jako funkcjonariusza niż duszpasterza.
athos2019.11.1 21:16
Nie myl dwóch różnych rzeczy! Papież Grzegorz VII mocą stanowionego przez siebie PRAWA wprowadzał celibat w XI wieku. Jak on był przestrzegany (czy nie przestrzegany) w następnych wiekach, to zupełnie INNA KWESTIA. Mówimy o PRAWIE, które zobowiązuje, a nie o rzeczywistości. Wiesz chyba, że w prawie stanowionym zabrania się przywłaszczania cudzej własności, ale przecież mimo tego różni ludzie ciągle dokonują kradzieży. Czy to znaczy, że prawo nie obowiązuje?? OBOWIĄZUJE!! Człowieku myśl coś, a nie pisz byle czego.
athos2019.11.1 19:20
@ Ridado Czemu Ridado wypisujesz głupoty, nie mając stosownej wiedzy. Celibat nie wprowadził Aleksander VI (Borgia) pod koniec XV wieku, lecz papież GRZEGORZ VII w XI wieku. Zapamiętaj to sobie i nie częstuj ludzi swoimi fejkami.
No.1, The Larch2019.11.1 19:00
Dlaczego nie może być "rozwiązań lokalnych" ? Porównajcie dzień Wszystkich Świętych w Polsce i w Meksyku. https://viva.pl/uroda-zycia/lifestyle/dia-de-muertos-czyli-meksykanski-dzien-zmarlych-na-kolorowo-i-wesolo-zobacz-zdjecia-121620-r1/
ridado2019.11.1 18:36
Celibat to najwieksza tragedia kosciola katolickiego. Koscioly protestanckie I prawoslawne maja wolny celibate. Celibat wprowadzono 1500 lat po Chrystusie tylko dla ochrony finansow ko0sciola. Przeciez ewentualne rodziny kosztuja. Papiez ktory wprowadzil Celibat zwany BORTGIA w 1495 roku mial przeciez dzieci Lukrecja I Cezary. A wiec do owego roku przez 1500 lat celibate byl dobrowolny. O tym hierarchowie milcza. Oczywiscie dzisiaj kto idezie do seminarium majqac w perspektywie zycie bez rodziny tylko mlodzi o innych tendencjach. Stad kler obecny to o niskiej moralnosci I stad te wszystkie skandale ktore wyszly na jaw od czasow internet.
Azd2019.11.1 18:24
Apostołowie bezżenni? Coś mu się p...
Analityk 2019.11.1 18:23
JAKBY ZNIEŚĆ CELIBAT, TO CO ZROBIĄ KSIĘŻA PEDOFILE, KTÓRYCH NIE POCIĄGAJĄ KOBIETY A KILKULETNI CHŁOPCY?
Genny2019.11.1 17:58
A przecież w obrządkach wschodnich katolicyzmu celibat nie obowiązuje…