Bogna Białecka dla Fronda.pl: Czy dziennikarz ma prawo pogwałcić etykę? - zdjęcie
18.02.14, 16:08Okładka najnowszego numeru "Newsweeka"

Bogna Białecka dla Fronda.pl: Czy dziennikarz ma prawo pogwałcić etykę?

9

Podstawowy problem, jakim należy się zająć to kwestia podszywania się dziennikarza pod osobę cierpiącą, poszukującą pomocy w celu zdobycia materiałów do publikacji, której efektem może być zniszczenie reputacji terapeuty, a także problem nagrania sesji terapeutycznej w celu jej upublicznienia. Jest to niedopuszczalnym pogwałceniem etyki.

Należy sobie uświadomić, że dokładnie każdy rodzaj terapii da się przedstawić w taki sposób, by osoby nie mające pojęcia o procesie psychoterapeutycznym odniosły wrażenie, że dzieje się tu "coś dziwnego". Każdego psychoterapeutę można ośmieszyć, każdemu można wskutek nagłośnienia medialnego zniszczyć życie. Niezależnie od tego, jakim rodzajem terapii się zajmuje i jakie ma wskaźniki "skuteczności". Dla uzyskania właściwego obrazu proszę sobie poszukać jaką skuteczność ma psychoterapia zaburzeń odżywiania.

Przechodząc jednak do treści artykułu, najwyraźniej największe oburzenie dziennikarza wywołuje fakt prób pomocy osobom doświadczającym cierpienia wskutek odczuwania pociągu wobec własnej płci. Po raz kolejny powiela mity dotyczące rzekomej wrodzoności i niezmienności kierunku pociągu seksualnego.

Przypomnę (po raz kolejny), że nawet Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne, nie ukrywające swych sympatii dla ruchów LGTB domagających się specjalnych przywilejów dla osób deklarujących się jako nieheteroseksualne - oficjalnie twierdzi, iż: "Nie istnieje wśród naukowców konsensus dotyczący dokładnych przyczyn powstawania u konkretnej osoby orientacji heteroseksualnej, biseksualnej lub homoseksualnej. Choć wiele badań sprawdzało możliwą rolę czynników genetycznych, hormonalnych, rozwojowych, społecznych i kulturowych, żadne z wyników badań nie pozwalają na stwierdzenie, że orientacja seksualna jest determinowana przez konkretny czynnik, lub czynniki. Wielu uważa, że zarówno natura jak i wychowanie odgrywają złożoną rolę." (American Psychological Association (APA), 2008)

Przypomnę też po raz kolejny, że istnieje wiele badań naukowych dowodzących pozytywnego wpływu terapii nastawionej na zmianę na stan psychiczny klienta. Przytoczę kilka najważniejszych: J. Nicolosi, A. D. Byrd, R. W. Potts (2000) “Retrospective self-reports of changes in homosexual orientation: A consumer survey of conversion therapy clients,” Psychological Reports 86/3c, s. 1071-1088; R. L. Spitzer, M.D., (2003) “Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation?” Archives of Sexual Behavior 32/5 S.L. Jones, M.A. Yarhouse, (2011) "A longitudinal study of attempted religiously-mediated sexual orientation change." The Journal of Sex and Marital Therapy 37, s. 404-427

Ostatni natomiast z zarzutów dziennikarza, dotyczący faktu, że w czasie pracy lubelskiej grupy "Odwaga" która jest organizacją prowadzoną przez ośrodek kościelnego ruchu Światło-Życie pojawia się modlitwa można tylko i wyłącznie porównać ze zdziwieniem kogoś, kto odkrył, że woda jest mokra. Serio? Naprawdę spodziewał się, że grupa kościelna nie będzie się modlić?

Bogna Białecka

Czytaj także: Newsweek homofobiczny! Agent Rafał tylko udaje geja

Komentarze (9):

anonim2014.02.18 16:20
Po co się przejmować a co miał Lis napisać, pochwalić ich? Przecież okładka bez księdza lub pedryla a najlepiej księdza pedryla to okładka stracona dla tego człowieka. Przecież nie za etykę czy obiektywizm dostaje kasę, nie to jest jego celem.
anonim2014.02.18 16:39
Dobre sobie- Newsweek i etyka.........
anonim2014.02.18 16:57
Jakiego geja przecież takie nazewnictwo jest mylnie stosowana w odniesieniu do homoseksualizmu więc może najpierw niech nuczą się wyrobnicy czerwonego bękarta Tomasz Lisa używać odpowiednio określeń dolegliwości psychicznych polegającej na nieodpowiednim popędzie seksualnym do tej samej płci zamiast wprowadzać swego mało rozumnego czytelnika w błąd.
anonim2014.02.18 19:14
@Lumiel ... "Czym innym jest terapia, opierająca się na dorobku naukowym" Każda nauka opiera się na doświadczeniach poprzedników. Aby wytyczyć nowy kierunek w nauce, ktoś musi być jej prekursorem. Aby w nauce mógł się dokonywać postęp, "dogmaty" ustalone przez poprzedników, muszą być łamane. Na tym polega rozwój nauki. Dotyczy to również różnorodnych terapii. W tym homoseksualistów. @krzysiekk ... "W nauce nie istnieje żadna terapia, która miałaby mieć na celu zmianę orientacji. Jest to niewykonalne." Proszę napisać, na jakiej NAUKOWEJ podstawie stwierdził Pan to tak autorytatywnie? Albo proszę się podzielić swoimi głębokimi przemyśleniami w tej sprawie.
anonim2014.02.18 19:57
Lis gwałci te prawo zawsze
anonim2014.02.18 21:21
@krzysiekk... Ale ty w swojej mowie powtarzasz jedynie wyświechtane argumenty lobby gejowskiego... Żałosna argumentacja. "Na podstawie braku funkcjonowania takowej terapii w nauce." A skąd wiesz, że takowe nie istnieją? Istnieją, ale opisów takich terapii nie można oficjalnie publikować, gdyż jest to zakazane. I tyle w temacie.
anonim2014.02.19 4:52
@krzysiekk... Nie chcę z Toba polemizować na temat możliwości leczenia z homoseksualizmu, chociaż na zdrowy rozsądek biorąc, jeżeli coś jest funkcją psychiki i to psychika ma zawirowanie względem ciała, to po prostu powinno się leczyć to co, szwankuje. Jeśli szwankuje ci wzrok, to nie wydłubujesz sobie oczu, aby utrwalić postępującą ślepotę, ale starasz się ją leczyć, aż do skutku, czyli do momentu ponownego widzenia. Bardziej w tym wszystkim interesuje mnie inna sprawa. Obawiam się, że homoseksualiści i wszelcy inni "zboczeńcy" są po prostu narzędziem w rękach pewnych osób, o skrajnie lewackich poglądach, służącym do rozwalenia obecnego porządku, aby stworzyć "nowego człowieka" - posłusznego, doskonale kontrolowanego, odpowiednio wytresowanego "nowego człowieka", którego jedyną ambicją będzie wygranie w "wyścigu szczurów" i niepohamowany konsumpcjonizm, a jedynym wzorem na udane życie będzie egoistyczny hedonizm. Użycie środowiska gejowskiego jest w tym przypadku bardzo "poręczne", gdyż rozwala istniejące normy, tradycje, prawo praktycznie na wszystkich płaszczyznach, niszcząc zarówno jednostki, więzi rodzinne, narodowe, religijne. Geje to takie "kule armatnie", które po użyciu zostaną wykopane na "śmietnik historii". Ich "kultura" będzie "kulturą" plebsu, najgorszych szumowin i zwykłej hołoty. W ich cieniu pławić się będą w luksusach "nowi panowie świata", dysponujący niegraniczonymi możliwościami w aranżowaniu sterowanych konfliktów społecznych, napuszczaniu jednych grup na drugie... Zamordyzm będzie totalny... a geje, po zużyciu przez reżyserów nowego świata, nie będą potrzebni i sczezną marnie... rzuceni na pastwę motłochu. Bo celem nowych władców jest redukcja liczby ludności na Ziemi, a nie jakieś przywileje dla jakiejś grupy ludzi... Choćby najbardziej tęczowej..
anonim2014.02.19 9:48
Cenny głos - dziękuję bardzo!
anonim2014.02.20 17:38
@krzysiekk.... "Brak u was jakiegokolwiek krytycznej refleksji nt. propagandy antyhomoseksualnej." Zapoznaj się z moją odpowiedzią dla arbitra o z Lut 20, 2014, 5:26 po południu pod artykułem: http://www.fronda.pl/a/irlandzki-hierarcha-kwestionuje-stanowisko-kosciola-w-kwestii-zwiazkow-homoseksualnych,34653.html?page=3&#comments Jest tam zawarta odpowiedź jaki i dlaczego mamy taki, a nie inny stosunek do Was.