10.02.15, 10:56Olegu Kuzminyh (fot. YouTube)

"Będzie trzymał głowę wysoko..."

Telewizja TVN zrobiła wyjątkowy reportaż o ukraińskim cyborgu, Olegu Kuzminyh. "Ukraińscy żołnierze przez ponad 200 dni bronili donieckiego lotniska, które było jedynym przyczółkiem sił rządowych w opanowanym przez separatystów mieście. Bohaterska walka żołnierzy była powodem do dumy dla Ukraińców - media i internauci okrzyknęli ich mianem "cyborgów".22 stycznia separatyści przejęli lotnisko. Wkrótce potem w internecie pojawiło się nagranie, na którym widać, jak rebelianci poniżają ukraińskich żołnierzy. Dowódca "Giwi" odcina im naszywki z mundurów i zmusza do ich jedzenia. Krzyczy: - Żryj suko, żryj. Ja was nauczę! Gębę otwieraj, żryj, swołocz. Pułkownik, gębę otwieraj, żryj ty kreaturo".

Wśród zatrzymanych jeńców jest m.in. 38-letni podpułkownik Oleg Kuzminych. W armii służył od 20 lat, na froncie spędził 10 miesięcy. Reporterowi "Czarno na białym" Przemysławowi Wenerskiemu udało się dotrzeć do jego najbliższych. Do tej pory konsekwentnie odmawiali dziennikarzom proszącym ich o wywiad. Rodzice Olega żyją w skromnym mieszkaniu w bloku w 300-tysięcznym Żytomierzu. - Nigdy nie przyszło nam do głowy, że u nas może być wojna - mówi matka mężczyzny, Nadieżda, zapytana, czy spodziewała się kiedykolwiek, że jej syn pójdzie walczyć na froncie. - Tym bardziej, że ja pochodzę z Rosji - dodaje ojciec Olega, Władymir. - Tak się złożyło, że urodziłem się w Rosji, tam ukończyłem wojskową uczelnię - wyjaśnia. - Nawet w najstraszniejszym śnie nie mogłem sobie wyobrazić takiej sytuacji - przyznaje ze smutkiem.

Młodszy brat Olega, Siergiej, tłumaczy, że rodzina widziała tylko te fragmenty wstrząsającego nagrania, które pokazano w telewizji. - Mama bardzo to przeżyła, głęboko w sercu. Powiedzieliśmy jej więc: jest taki film, ale lepiej na razie go nie oglądaj - wspomina. - On zawsze będzie trzymał głowę wysoko. Wierzę w niego. On jest taki dumny chłopak. On za Ukrainę... nawet trudno mi znaleźć słowa. Jest dla mnie bohaterem - podkreśla matka Olega. - Bolą nas serca, ciężko nam oczywiście oglądać te kadry, ale jesteśmy dumni z tego, jak się trzyma. Jesteśmy dumni. Gdyby było więcej takich chłopców na Ukrainie, być może sytuacja byłaby lepsza - dodaje ojciec żołnierza. Wspomina, że przez 10 miesięcy na froncie nigdy się nie skarżył i zapewniał rodziców, że wszystko jest w porządku.

Matka Olega oprawców jej syna nazywa wprost: "bandytami". - Jeśli mowa jest o oficerskim honorze, to prawdziwy oficer nie może tak traktować jeńców wojennych. Ze względu na międzynarodowe konwencje, ale i czysto ludzkie relacje, przeciwnik przeciwnika powinien szanować - zaznacza.

Nikt nie wie gdzie znajdują się ukraińscy jeńcy i czy kiedykolwiek wrócą do domu. - Pojawiły się plotki, że chcą go wysłać do Rosji. Ale był jeden telefon, że pozostaje na Ukrainie. Oprócz tego nie wiemy nic - mówi Nadieżda. - Gdy on wróci z niewoli i będzie chciał znowu walczyć, to pojedziemy razem. Samego go nie puszczę. Pojedziemy razem i będziemy we dwóch. Na razie czekamy. Aż wróci - zapowiada brat Olega, Siergiej.  - Powiedziałabym mu tylko jedno: syneczku, trzymaj się. Jesteś naszą dumą. Modlimy się za ciebie. Czekamy. Więc trzymaj się, tak jak do tej pory. Jesteśmy bardzo dumni, choć ciężko nam na duszy. Bardzo - przyznaje matka żołnierza.

mark

Całość TUTAJ

Komentarze

anonim2015.02.10 11:04
Rozdarte serca . I żeby wiadomo choć za co giną .Wojna domowa to szaleństwo każdego narodu.Tak do końca nie wiadomo za jakie ideały umierasz. A potem okazuje się że każda rewolucja zjada swoje dzieci.
anonim2015.02.10 12:09
Przyjechali mordować rdzenną ludność ... też mi bohaterstwo. Rezuny won.
anonim2015.02.10 12:15
Polipid +++
anonim2015.02.10 14:17
@Akas- I do czego to uprawnia? Do robienia tego samego w drugą stronę? W czym ruska swołocz jest lepsza od ukraińskiej?
anonim2015.02.10 14:41
ruskich to szczerze nienawidzę
anonim2015.02.10 14:46
@cox Dopóki Ukraińcy oficjalnie nie odżegnają się od UPA, nie przestaną stawiać Banderze pomników, wreszcie w knajpach nie będzie się serwowało dań o wdzięcznej nazwie "rzeź wołyńska", dopóty są współwinni tych samych zbrodni. W żadnym stopniu mi ich nie żal. Pozwolisz, że zapytam. Jeżeli w obliczu tego, jak dostają w d. Ukraińcy nie są w stanie zrezygnować z gloryfikowania Bandery, a niektórzy ich politycy mówią, że należy odzyskać takie "ukraińskie" ziemie, jak Przemyśl - to jak ci sami Ukraińcy będą się zachowywać, jak nie będzie rosyjskiego straszaka nad nimi? Poza tym zachowaj proporcje - piszesz " do robienia TEGO SAMEGO"? Co to jest "to samo"?
anonim2015.02.10 14:47
@ufam - jedni drugich warci.
anonim2015.02.10 16:03
@solidarny2010- Niema znaczenia czy Ukraińcy gloryfikują zbrodniarzy z UPA, czy nie. Ruscy chcą być lepsi od nich? Jeśli tak, to niech się zachowują jak cywilizowani ludzie wobec jeńców. Na filmiku, który wstawiła także ,,Fronda" dobrze widać ja zachowuje się ruskie bydło. I nie, nie jestem banderowcem.
anonim2015.02.10 17:40
@Akas: jego przodkowie pochodza z Rosji... Chyba wiec zly adres @Polipid: ciesze sie, ze tak mowisz o Rosjanach (i ich przydupasach do mokrej roboty - Czeczencach) na Ukrainie. Wydaje mi sie, ze cos ci sie pomylilo, bo nazywasz ich Rezunami. Nie to, ze nie sa oni okrutni - sa, ale Rezunami nazywa sie raczej Ukraincow, no ale ci nigdzie nie przyjechali, bo byli u siebie...
anonim2015.02.10 18:47
ten koleś to faktycznie twardziel, jak to się wszystko uspokoi stanie się symbolem Ukrainy