Bartłomiej Biskup: Komorowski straciłby na debacie - zdjęcie
05.05.15, 11:23Dr Bartłomiej Biskup (fot. Telewizja Republika)

Bartłomiej Biskup: Komorowski straciłby na debacie

2

Nie sądzę, żeby nieobecność Bronisława Komorowskiego podczas debaty prezydenckiej wpłynęła jakoś szczególnie na wynik wyborów, dlatego że prezydent Komorowski od początku mówił, że nie weźmie w niej udziału. Jest to zresztą zgodne z jego strategią. I tak w tej chwili część głosów mu odpływa, głównie do Kukiza, więc druga tura wydaje się bardzo, bardzo prawdopodobna. Prezydent mógłby na tej debacie więcej stracić, niż zyskać. Może nastąpić jakiś lekki odpływ głosów, ale nie sądzę, żeby doszło do wielkiego zamętu sondażowego.

Debata może mieć realne przełożenie na wynik wyborów w tym sensie, że może zdecydować, kto będzie czwarty, albo piąty. Kilkaset czy kilkadziesiąt tysięcy głosów może przepłynąć między tymi kandydatami. Jeśli chodzi o tych głównych graczy, to nie sądzę, żeby tak się stało. Jednak jeśli ktoś zabłyśnie przez tych parę minut, to może na tym trochę zyskać. Ciekawe będzie, jak wypadną Magdalena Ogórek, Paweł Kukiz i Janusz Korwin-Mikke, bo to są ci kandydaci, którzy walczą o trzecie miejsce. To oni mogą tu najwięcej zyskać, albo stracić.

Not. KJ

Komentarze (2):

anonim2015.05.5 13:52
Bronek się boi, że JKM, Braun, Kowalski, Duda, Ogórek i Kukiz zmasakrowaliby go. Chłopina jeszcze padłby na zawał, a wiadomo, że ma problemy kardiologiczne.
anonim2015.05.5 15:45
No właśnie - policzył że stracił by to nie uczestniczy - proste? Ale nie udawajmy ze on pierwszy to samo robił Kaczyński, po prostu brak w Polsce kultury politycznej w której by taka debata była obowiązkowa, a jej brak kompromitował by nieobecnego. Tak mamy Kaczyńskiego co w pewnym momencie zabronił w ogóle rozmowy z prasą, to i mamy Komorowskiego który olewa debaty. Jak ludzie nie zaczną z tego rozliczać to tak będą się zachowywać, politycy są jak woda - płyną tam gdzie muszą, pretensje drodzy rodacy do siebie proszę, choć tylko częściową bo do tej pory wszyscy rządzący robili na odwrót niż obiecywali od SLD przez AWS/PO do PiS. Tylko demokracja bezpośrednia jak w Szwajcarii może zmienić ten stan rzeczy.