Badaczka PAN: "Zośka" i "Rudy" mogli być gejami. "Prymitywne próby kradzieży bohaterów narodowych, infekowanie społeczeństwa dewiacjami"  - zdjęcie
03.04.13, 21:06fot. Wikipedia

Badaczka PAN: "Zośka" i "Rudy" mogli być gejami. "Prymitywne próby kradzieży bohaterów narodowych, infekowanie społeczeństwa dewiacjami"

57

Dr Elżbieta Janicka z Instytutu Slawistyki PAN zasugerowała, że "Rudego" i "Zośkę", bohaterów książki "Kamienie na szaniec" Aleksandra Kamińskiego łączyła homoseksualna miłość. Naukowiec powołuje się na cytat z książki, w którym "Zośka" tak wspomina uwolnienie "Rudego": "Wziął moją rękę w swoją dłoń i trzymał mocno. Mówił: +Tadeusz, ach Tadeusz, gdybyś wiedział...+. Skarżył się na ból i mówił: +Tadeusz, jak rozkosznie, jak przyjemnie...+.  (...) Jęczał z bólu, jednocześnie mówiąc, jak jest szczęśliwy i jak jest rozkosznie. Na chwilę zasnął. Koło 12 Janek obudził się, zawołał mnie, kazał usiąść obok siebie i uścisnąć serdecznie. Te chwile wynagradzały nam wszystko. Potem opowiadaliśmy sobie nawzajem jeden przez drugiego, a bliskość nasza była dla nas prawdziwą rozkoszą. Wreszcie kazał mi się położyć obok siebie, objął mocno głowę i zasnął (...). Mówił, że już będziemy szczęśliwi, że będziemy wreszcie mieszkać razem, że pojedziemy na wieś, gdzie w lecie spędzaliśmy dwa niezapomniane, szczęśliwe dni. (...) Gdy byliśmy razem przyjemność mu sprawiało, gdy trzymałem go za ręce lub gładziłem ręką po głowie. Rozmowa była wtedy była otwarta, szczera i żaden z nas nie krył wtedy swojej niewysłowionej radości i przyjaźni". 
 
Jej zdaniem to jeden z najpiękniejszych tekstów o miłości (całość wypowiedzi dr Janickiej na Dzieje.pl). 
 
 
"Prymitywne próby kradzieży bohaterów narodowej wyobraźni będą się powtarzać raz za razem, bo taka jest światowa strategia środowisk przeciwnych prawu naturalnemu i ludzkiej godności. Oczywiście nie chodzi tu o żadne literaturoznawstwo ani badania historyczne, ale o infekowanie społecznej świadomości domniemaniami oswajającymi z dewiacjami. 

"Rudy" i "Zośka" to postaci emblematyczne dla pokoleń młodzieży patriotycznej. Ich przyjaźń to wzór postaw męskich tyleż patetycznych, co sentymentalnych. Ta przyjaźń jest twarda, przypadając na czas krwi i żelaza, a jednocześnie czuła, bo łzy i wzruszenia też bywają męskie. Już w starożytności Arystoteles i potem w szczególności Doktor Anielski w osobie św. Tomasza traktowali przyjaźń jako rodzaj miłości - duchowej, a nie cielesnej. To jednak nie ma nic wspólnego z obecnym konceptem homoseksualizmu jako rzekomego przywiązania opartego na pożądaniu, a w istocie afektu contra naturam. "Kamienie na szaniec" nawiązują do tradycji klasycznej, zaś relacja bohaterów słusznie opisana jest przez autora książki jako "braterstwo", czyli głęboka męska przyjaźń.  

Przedstawiając "Rudego" i "Zośkę" jako homoparę pani doktor o nazwisku nie wartym wspominania opluwa tradycję "braterstwa i służby". Próbuje także wpisać się w modną narrację przynoszącą uznanie salonu i granty od wywrotowców zagnieżdżonych w instytucjach publicznych. Najsmutniejsze jest to, że harcerze czasów wojny światowej nie mogą się bronić przed wpychaniem ich do worka obrzydliwości przez tę ohydną kłamczynię, idącą po ich grobach do pseudoliteraturoznawczej kariery.   


Środowiska pederastyczno-lesbijskie nie chcą dobrej woli, współczucia i tolerancji. Chcą zniszczyć uniwersalną kulturę wywodzącą się z europejskiego antyku i przepojoną chrześcijaństwem. Ich celem jest światowa rewolucja przeciwko małżeństwu i rodzinie w celu odwrócenia świata na opak i uczynienia go antyświatem niszczącym człowieka i grożącym Bogu" - ocenia Zawisza. 
 
Marta Brzezińska

Komentarze (57):

anonim2013.04.3 21:13
skoro dwa pedały to małżeństwo, to równie dobrze męska przyjaźń to "homoseksualna miłość" nadużycie semantyczne.
anonim2013.04.3 21:27
Wywody tej "badaczki" można tylko tak skomentować: po prostu żal.
anonim2013.04.3 21:27
A w czym ewentualna homoseksualność Zośki i Rudego umniejsza ich zasługom?
anonim2013.04.3 21:28
miriaam - no właśnie dwa "pedały" to nie małżeństwo i w tym problem:) rozumiem, że chciałe/aś napisać "panowie pedały", boś przecież nie cham jakiś?
anonim2013.04.3 21:47
A po cóż pytać towarzyszkę doktór o szczegóły? Swoją sugestią w dostatecznym stopniu naświetliła swoje niecne zamiary.
anonim2013.04.3 21:48
Znowu ktoś z rzekomym dyplomem naukowym profanuje czyjąś cześć i godność. Na drodze naukowej się nie udał, więc trzeba skandalem i pseudonaukowymi tezami zdobywać sławę, pseudosławę. To autodestrukcja.
anonim2013.04.3 21:57
Miałam okazję poznać rodziny bohaterów "Kamieni na szaniec" - szkoda, że pamięć o nich, o ich przyjaźni - podkreślam PRZYJAŹNI, szargana jest przez pseudobadaczkę, która chce zaistnieć na fali homomody. Czy gdyby nie owe "rewelacje", ktoś o niej by mówił. Znalazła sobie "trendy" lukę. Chory umysł ...
anonim2013.04.3 22:00
swoją drogę poczytajcie komentarze na Onet.pl - zdrowy duch w narodzie nie umarł http://kultura.onet.pl/wiadomosci/homoseksualne-i-antysemickie-watki-w-kamieniach-na,1,5458962,artykul.html
anonim2013.04.3 22:01
@Piogal przez wzgląd dla ich męczeństwa, męstwa i bohaterstwa, zamilkłbyś
anonim2013.04.3 22:02
@Piogal nie rozpędzaj się....
anonim2013.04.3 22:05
pani z PANu nie zna uczyć wyższych i wszystko kojarzy z chucią i orgazmami.
anonim2013.04.3 22:07
"Pani doktór Janicka dopatrująca się podtekstów erotycznych w scenie pożegnania umierającego przyjaciela, wystawiła świadectwo tylko samej sobie. Niechaj doczyta sobie, jakim językiem posługiwano się w czasach, gdy słowa „miłość”, „rozkosz” i „bliskość” nie wywoływały brudnych skojarzeń" (http://rebelya.pl/forum/watek/63281/#comment-1905236) "No, a może pani Janicka Elżbieta przypomni sobie, w jakim stylu Karol May opisywał wielką urodę wodza Winnetou? Toż dla tropicieli utajonego pedrylstwa temat jakby wymarzony?"
anonim2013.04.3 22:12
Dla normalnego człowieka patriota homoseksualista nadal będzie patriotą i bohaterem. Dla Zawiszy i homofobów będzie tylko homoseksualistą.
anonim2013.04.3 22:31
Elrond, jak komuś wszystko kojarzy się z chucią i orgazmami to Zawiszy. Janicka pisze o miłości, a to Zawisza krzyczy o pederastii i miłości cielesnej.
anonim2013.04.3 23:06
"Czyli dla pana Zawiszy bohater przestaje być bohaterem gdy okaże się gejem. Katolicka małostkowość podszyta pokładami nienawiści w całej okazałości." Nie rozumiem co tu katolicyzm ma do rzeczy, a może nienawiść do katolicyzmu jest w czymś mniej nienawistna od nienawiści do gejów? Wracając do tematu. Nie wspomniano o tym w artykule, ale Janicka w "Kamieniach na Szaniec" doszukała się także antysemityzmu, motywując to kultem jakim obdarzone było liceum im. Batorego, w który zdominowany był przez ONR (stąd m.in twierdzenie że "Rudy" był aktywny członkiem oenerowski Grup Szkolnych, które pozostaje jednak niepotwierdzone) i którą intensywnie "czyszczono" z Żydów. Argumentacje tą niech każdy oceni sobie sam, natomiast z uwagi na wysoki poziom ignorancji historycznej "badaczki", cieszę się że nie zostało im zarzucone przynależność do organizacji wojskowej, która zdaniem zachodnim sąsiadów była bardziej antysemicka niż samo SA.
anonim2013.04.3 23:20
Równie śmiałą hipotezą może być twierdzenie, że Dr Elżbieta Janicka jest owocem miłości kazirodczej.
anonim2013.04.3 23:22
Hm. I to niby teraz mężczyźni niewieścieją? Nie umniejszając poświęcenia młodych żołnierzy, to wyznanie przytoczone w artykule brzmi odrobinę jak pedalstwo. Poza tym, redakcjo, jeśli by się okazało że Rudy i Zośka byli gejami, to co z tego? To ich prywatna sprawa. Przelali krew za Ojczyznę tak samo...
anonim2013.04.4 1:01
żenada...
anonim2013.04.4 1:50
Pamiętam że kiedyś czytałam amerykańską publikację w której znajdowało się stwierdzenie że kultura promująca homoseksualizm niszczy zwykłe relacje między mężczyznami, powoduje że boją się zawierać męskie przyjaźnie by nie być posądzonym o odmienne skłonności. O tym że zwykłe gesty przyjaźni, ot poklepania po plecach zaczyna z w tym kontekście kulturowym budzić niemiłe skojarzenia. Dla tych harcerzy ten kontekst nie istniał, mimo tragizmu czasów byli wolni, w wyrażaniu siebie. Zadaje sobie pytanie jak ten człowiek miał się odnosić do umierającego nieludzko skatowanego przyjaciela. Te gesty były normalne, ludzkie, to my żyjemy obecnie w nienormalnych czasach.
anonim2013.04.4 5:25
@Denisowicz: "Janicka pisze o miłości" nie żartujmy. To tak samo jakby porównać wyznanie syna złożone umierającej matce, że z "nią było mu najlepiej" z postępkiem Edypa.
anonim2013.04.4 6:34
To jest tragedia polskiej nauki.Aby zaistnieć,trzeba,tak jak p.Janicka,podjąć temat "homo".P.Janicka pracuje w Zakładzie Badań Narodowościowych i jest zainteresowana tematyką żydowską.Trafiłam,idąc jej tropem,na stronę Feminarium i to sporo wyjaśnia.Tematyka gender jest tam eksponowana.Nie zdajemy sobie sprawy,jak nurt relatywizmu,podważania wszelkich wartości jest silny.W "oparach nauki" można wszystko ,co cenne dla normalnych Polaków,,zanegować i zohydzić.P.adiunkt będzie wychowywać swoich następców a boję się myśleć,jaką tematyką zajmie się w kolejnej książce.Podaję adres jej zakładu:[email protected]
anonim2013.04.4 8:03
Wg tej pani do piedestału znanych homosiów należy zaliczyc także Bolka i Lolka!!.
anonim2013.04.4 8:18
jakby geje nie byli zdolni do bohaterskich czynów. czy niby byli, czy nie? kogo to obchodzi? europejski antyk? przecież w starożytnej grecji homoseksualizm był czymś normalnym, a jego akceptacja nie doprowadziła do zniszczenia społeczeństwa.
anonim2013.04.4 8:46
A ja proponuję coś takiego, mały eksperyment: Terlikowski o Zawiszy: "Wziął moją rękę w swoją dłoń i trzymał mocno. Mówił: +Tomasz, ach Tomasz, gdybyś wiedział...+. Skarżył się na ból i mówił: +Tomasz, jak rozkosznie, jak przyjemnie...+. (...) Jęczał z bólu, jednocześnie mówiąc, jak jest szczęśliwy i jak jest rozkosznie. Na chwilę zasnął. Koło 12 Artur obudził się, zawołał mnie, kazał usiąść obok siebie i uścisnąć serdecznie. Te chwile wynagradzały nam wszystko. Potem opowiadaliśmy sobie nawzajem jeden przez drugiego, a bliskość nasza była dla nas prawdziwą rozkoszą. Wreszcie kazał mi się położyć obok siebie, objął mocno głowę i zasnął (...). Mówił, że już będziemy szczęśliwi, że będziemy wreszcie mieszkać razem, że pojedziemy na wieś, gdzie w lecie spędzaliśmy dwa niezapomniane, szczęśliwe dni. (...) Gdy byliśmy razem przyjemność mu sprawiało, gdy trzymałem go za ręce lub gładziłem ręką po głowie. Rozmowa była wtedy była otwarta, szczera i żaden z nas nie krył wtedy swojej niewysłowionej radości i przyjaźni".
anonim2013.04.4 9:54
Za wszelką cenę chcą pomniejszyć zasługi "Rudego" , to jest jaką podłość tej pani,która tak pisze.Dlaczego niszczą Polskę?
anonim2013.04.4 9:55
Tej kobiecie zdżenderowało umysł!!?.
anonim2013.04.4 10:04
A Kubuś i Prosiaczek też. Bo się trzymali za łapki.
anonim2013.04.4 10:45
Pewnie kolejny cwany pseudonaukowiec szuka taniej popularności szkalując polskich bohaterów narodowych. Cóż, pozwoliliśmy sobie we własnym kraju wejść na głowę różnym kalumniarzom i oszczercom, pozwalaliśmy na bezkarne ekscesy różnych grossów, cichych, wyborczych gazetek i innych, i teraz zbieramy tego owoce. Trzeba przebudzić się i wyznaczyć kalumniarzom granice, których nie mają prawa przekraczać.
anonim2013.04.4 10:50
Jakże twarde trzeba mieć serce (i chorą wyobraźnię) by nie zrozumieć, że patrzenie na twarz przyjaciela jest rozkoszą, gdy widziało się twarz kata, dotyk ręki kogoś bliskiego jest prawdziwą pieszczotą w porównaniu z kopniakami ciężkim buciorem, a wśród swoich umiera się inaczej niż pod ciosami wroga, gdy człowiek ma związane ręce... Interpretacja zdania wyrwanego z kontekstu. Jaki był kontekst? Rudy zmarł z powodu odniesionych ran niedługo po Akcji.
anonim2013.04.4 10:59
Tak się składa, że miałem być zaszczyt w tym samym szczepie, do którego 40 lat wcześniej należeli Zośka, Rudy, Alek.., Jaaaaasne, to byli pederaści. A ich szczepowy czyli Kamyk to radośnie potwierdza. Pewnie miał też ochotę - może na Alka?... Nie dość że antysemici to jeszcze zboki. Niemcy bardzo się ucieszą z odkrycia pani naukowiec. Trzeba było strzelać do tych Irokezów/zwierząt/polaczków. Po prostu chory wrzód na twarzy Europy. To są brednie chorej baby, która nawet nie sprawdziła źródeł, czy Rudy miał narzeczoną, czy zdradzał takie chętki... Jej zdaniem to tekst o miłości. Tak; bo trzeba kochać, żeby mieć odwagę wyciągnąć przyjaciela z katowni i być przy nim w momencie śmierci. I oczywiście pederastia była propagowana przez Baden-Powella i Małkowskiego jako metoda wychowawcza.Harcerstwo odsłania tak ludzi, że doskonale wiesz kto jest kim. A w tamtych czasach pederastia - w odróżnieniu od oświeconych Niemiec - była traktowana jako wstydliwa choroba. Denisowicz: no mię przykro, ale mężczyźni mogą w sytuacjach ekstremalnych okazywać sobie czułość nie będąc pederastami. Nie ma nic wspólnego z wchodzeniem w odbyt.
anonim2013.04.4 11:03
Jasne, a Kopernik była lesbijką ...
anonim2013.04.4 11:06
@Lolita dowód poproszę - na to żę Rudy i Zośka byli pederastami. I na to że pederaści są odważniejsi. Dowód a nie genderowe glindzenie. Bo jak nie to spad w podskokach. Wszyscy wiedzą że... to argument dla debili. Wszyscy wiedzą że Lolita Nabokowa malą kulwą była.
anonim2013.04.4 11:06
A Kopernik była "Kobietom"
anonim2013.04.4 11:36
Skąd ta chęć obrzucania tego co wartościowe błotem?
anonim2013.04.4 12:01
Jak dwóch mężczyzn się przyjaźni to nie można ich nazywac GEJAMI! Przeciez to jest jakaś paranoja...
anonim2013.04.4 12:10
Mentalność tej kobiety zarażona jest ideologią jałowych par - wszystko kojarzy się jej z obrzydliwą dewiacją. Mądre, prawdziwe słowa Artura Zawiszy. Bohaterowie "Rudy" i "Zośka" nie przewidywali, że wolność dla Ojczyzny, za którą walczą, będą nadużywać i niszczyć jałowe, pasożytnicze pary pederastów.
anonim2013.04.4 12:24
@Piw Paranoją jest to, że próbuje się narzucić społeczeństwu patrzenie na człowieka pod jednym kątem: płci, czyli seksu. Na dalszy plan schodzą wszystkie inne cechy: mądrość, męstwo, lojalność, skuteczność, zainteresowania itp. Bo ważne jest tylko jedno: płeć. Czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną. Czy gejem, czy lezbijką, czy transseksualistą. Czy kobietą w ciele mężczyzny, czy odwrotnie. Ale idziemy dalej: w parytety. Bo kobiet w parlamencie musi być 30%. Za chwilę dowiemy się ile gejów i les musi mieć parlament, a ilu transów. Bo nie jest już ważne czy ktoś jest mądry, czy głupi, czy coś potrafi zrobić, czy nie. Ważne jest jak określa (!) swoją płeć. Jeśli tę zasadę przełoży się na funkcjonowanie państwa ( a ryba psuje się od głowy) i służb to czeka nas niezły bałagan.
anonim2013.04.4 12:36
@Czestochowski Poeta Nic dziwnego że brzmi podejrzanie bo w tym świecie chamstwa i barbarzyństwa i prymitywu każdy inny opis np.sentymentalny bedzie dysonansem. W zepsutym otoczeniu wszystko śmierdzi ale najbardziej woń róż .
anonim2013.04.4 13:01
pani Janicka niech się zbada a nie nam miesza w głowach o pedałach
anonim2013.04.4 13:13
Nie jest to aby ktoś z towarzystwa LGBT? http://genderstudies.pl/wp-content/uploads/2011/05/P1050696.jpg http://genderstudies.pl/index.php/aktualnosci/relacja-z-konferencji-wiek-po-marii-sklodowskiej-curie/
anonim2013.04.4 15:17
Zarzucają nam, że czytając Biblię nie używamy filtru kulturowego, że wcale tak konserwatywnie nie jest bo geje są ok, i o antykoncepcji nic nie ma etc. etc., a chwilę potem sami bez używania kodu kulturowego, patrząc przez krzywe zwierciadło współczesności narzucają nam wizję bohaterów-gejów. Dlaczego wszędzie doszukują się tylko jednego? Niedługo uścisk ręki będzie traktowany już jako seks analny... tfu!
anonim2013.04.4 15:40
Skoro trzymanie się za ręce i głaskanie po głowie jest oznaką męskiej przyjaźni, to dlaczego na widok dwóch facetów idących ulicą za rękę tak wielu z Was myśli: "Pedały!", że o bardziej rozbuchanych fantazjach nie wspomnę?
anonim2013.04.4 15:40
@Cantarello: gdy jeden z nich jest na łożu śmierci? Odpowiedz sobie na swoje pytanie sam. Będzie to miara sprania Twojej osobowości.
anonim2013.04.4 16:39
Jeśli dla kogoś ten opis nie brzmi "podejrzanie", jak to ładnie ujął Częstochowski Poeta, to chyba nie jest ze sobą szczery. Proszę mi wybaczyć, ale podejrzenia nasuwają się same, i to bardzo nachalnie. Nie rozstrzygam tej kwestii, ale domniemanie pani dr Janickiej nie jest wcale absurdalne. Mnie jednak drażni co innego: Artur Zawisza ma wyraźny problem z tym, że jakiś polski bohater narodowy, jakaś legendarna polska postać kojarzona z patriotyzmem, mogłaby być gejem lub lesbijką. Zawisza by tego chyba nie przeżył. A ja nie rozumiem, dlaczego... Nie rozumiem. Polscy bohaterowie, patriotyczni pisarze itp., miewali różne ułomności wobec moralności chrześcijańskiej - np. bywali nagminnymi cudzołożnikami lub pijakami - i panu Zawiszy nie przeszkadza to w ich kulcie. Ale gdy ktoś przypuści, że Konopnicka była lesbijką, albo "Zośka" gejem ;), to dopiero wtedy Zawisza jest oburzony i uważa, że jest to szkalowanie zasłużonych historycznych postaci. Skoro w kulcie bohaterów nie przeszkadzają nam pewne ich ułomności, to dlaczego ma nam przeszkadzać ich ewentualna inna ułomność - homoseksualizm? To jest właśnie problem, który słusznie nazywany jest "homofobią". Oczywiście, intencje pani Janickiej są dość jasne i niechlubne - chodzi o przyzwyczajanie ludzi do homoseksualizmu w przestrzeni publicznej. Nie jest to zjawisko pozytywne, niemniej dostrzegam wyraźny kłopot pana Zawiszy z ewentualnym zaakceptowaniem sytuacji, w której okazałoby się, że Konopnicka rzeczywiście była lesbijką lub "Zośka" rzeczywiście był gejem. Obawiam się, że nagle przestaliby oni być dla pana Zawiszy postaciami godnymi narodowej dumy. A ja nie widzę powodu, by w ten sposób patrzeć na tę sprawę.
anonim2013.04.4 18:15
Dr Elżbieta Janicka z Instytutu Slawistyki PAN. Ta kobieta nie wie co czyni. Po wypowiedziach tej Pani można stwierdzić, że obłąkanie tak blisko iż bredzi babisko.
anonim2013.04.4 18:51
Przykład doktor Janickiej pokazuje, że Salon robi bardzo dobrze rekrutując swoje autorytety wśród środowiska naukowego. Czymże jest więc świadectwo przyjaciół "Zośki" i "Rudego", zwykłych, uczciwych ludzi, wobec "pani doktor"? "Dobrzy, źli i brzydcy" POLECAM: http://prlbis.blogspot.com/2013/04/dobrzy-zli-i-brzydcy.html
anonim2013.04.4 19:14
Co na to moi nauczyciele lub nauczycielki lub nauczycieleinauczycielki uczący mnie kiedyś języka polskiego i historii? Nie wiem. Natomiast wśród nich bezpośrednio znaleźć może można pośrednika lub pośredniczkę znającego lub znającą bezpośrednio polonistę którego zdanie może byłoby ciekawe. Bo może ten polonista żył na swój sposób m.in. panem jakimś Baczyńskim nie na zasadzie znajomości z panem Baczyńskim ale na zasadzie polonisty byćmoże z nieznanych mi powodów szczególnie zajmującego się panem Baczyńskim nie wiem czy z pasji czy z uwielbienia czy z zakochania czy z fascynacji czy z zauroczenia czy z czego, nawet nie wiem czy iskry w oczach to odpowiednie określenie, jest duża szansa że to ja przesadzam. Ja tym panem polonistą nie jestem - co podkreślę chociaż wynika to i z wcześniejszego. Może ciekawe co oni mają do powiedzenia o słowach pani Janickiej szczególnie w kontekście komentarzy na wyborczej "a Krzysiu był zoofilem bo zadawał się z Prosiaczkiem" (95% oceniających komentarz na tak). (To, że ciekawe to nie znaczy, że spytam i że warto spytać)
anonim2013.04.4 19:15
Chłopcy z "Kamieni ..." to geje, "Siłaczka" jest lesbijką, a ksiądz Robak pewnie transwestytą. Już wkrótce taka "polityczna" poprawność będzie "jedynie słuszna" na Maturze. Chłopcy z Szarych Szeregów się we (wspólnych !) grobach przewracają. Polskie homolobby, łapska precz od bohaterów narodowych !!!
anonim2013.04.4 19:16
"Ja tym panem polonistą nie jestem - co podkreślę chociaż wynika to i z wcześniejszego" Dobrze, że podkreśliłem, bo z wcześniejszego nie wynikało.
anonim2013.04.4 19:31
"Może ciekawe co oni mają do powiedzenia o słowach pani Janickiej szczególnie w kontekście komentarzy na wyborczej "a Krzysiu był zoofilem bo zadawał się z Prosiaczkiem" (95% oceniających komentarz na tak)" Tu chyba jedna z tych osób wiem co by powiedziała, chyba powiedziałaby, że niewskazanym i złym wyborem jest dzielenie się takimi opiniami publicznie wśród publiczności w której dominują kretyni. Że mówić niewprost, drugim dnem, tak by rozumieli wybrani albo nie mówić wcale. Ale chyba inna osoba by się nie zgodziła. Może jestem ciekawy zdania tej innej osoby.
anonim2013.04.4 19:39
Może wcale nie ciekawe.
anonim2013.04.4 19:51
Czyjeś (tego jakiegoś polonisty) zainteresowanie i może coś jeszcze panem Baczyńskim jeszcze niczego nie potwierdza a ja nie mam wiedzy ani zdania w temacie.
anonim2013.04.4 21:18
Aha. Pan polonista fascynuje się panem Baczyńskim. Pan polonista urodził się gdy pan Baczyński już nie żył więc nie ma tu mowy o kontakcie osobistym a o zainteresowaniu czytelniczym itp. A ja zaś piszę więcej pierdół niż trzeba. I z tego co piszę co by miało wynikać? Że panowie "Zośka", "Rudy" nie byli gejami a pan Baczyński był? No piszę pierdoły. Nie wiem więc się wypowiem. Mi się kojarzy z tym, że ktośtam cośtam i jakieś tam hasła "baczyński" i "pedał" podajawiają się w skojarzeniu, a że bez ładu i składu, wypowiem się;).
anonim2013.04.5 1:44
Aż zacząłem przeglądać poezję pana Baczyńskiego i dupa. Pisze o miłości czy pożądaniu onej a nie do onego lub niedokreślającąc. Czyli dużo spamu z mojej strony z którego na temat wynika nic.
anonim2013.04.5 1:48
@zauroczenie, o co Ci w ogóle chodzi? Chyba muszę się dobrze wyspać...
anonim2013.04.5 1:54
Pan polonista przynajmniej mógłby kochać pana Baczyńskiego miłością w pełni homoseksualną. Ze względu na dzieci. Nie będę sprawdzać, wolę nie. Co to jest miłość w pełni homoseksualna? Taka połączona ze wzajemnym fistingiem?
anonim2013.04.5 1:58
@Konkwistador Piszę od rzeczy. (samoocena bez ironii) Ale może odpowiesz przed snem na pytanie "Co to jest miłość prawdziwie homoseksualna?"?