Andrzej Sadowski dla Fronda.pl: Podatek od tzw. marketów jest dobrym rozwiązaniem, ale... - zdjęcie
03.11.15, 15:55(fot. własne)

Andrzej Sadowski dla Fronda.pl: Podatek od tzw. marketów jest dobrym rozwiązaniem, ale...

12

- Jest to dobre rozwiązanie, pod warunkiem, że będzie wprowadzone zamiast CIT – u i nie tylko dla sieci wielkopowierzchniowych, tylko dla wszystkich firm w Polsce. Z tytułu wprowadzenia jednoprocentowego podatku zamiast CIT – u rząd będzie miał co najmniej dwa razy tyle niż do tej pory, przy radykalnie niższych kosztach po stronie przedsiębiorstw i aparatu skarbowego jeżeli chodzi o pozyskiwanie tego podatku. - mówi portalowi Fronda.pl Andrzej Sadowski, ekonomista, ekspert z Centrum im. Adamia Smitha. 

Karolina Zaremba, portal Fronda.pl: Czy podatek od marketów jest dobrym rozwiązaniem?

Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha: Podatki nie powinny być podatkami za karę, a tak jest w proponowanym rozwiązaniu, czyli podatku od sieci wielkopowierzchniowych. Konstrukcja podatku dla sieci wielkopowierzchniowych jest lepsza niż podatek CIT, który jest podatkiem nieefektywnym i najzwyczajniej głupim. Wiele polskich firm chciałoby zamiast CIT – u zapłacić podatek obrotowy jednoprocentowy.

Polski system podatkowy wymaga fundamentalnej zmiany, a nie dokładania do złych podatków, kolejnych. Jeżeli wprowadzimy podatek przychodowy dla sieci wielkopowierzchniowych, to powinien obowiązywać dla wszystkich podmiotów działających w Polsce. Z tego tytułu polski rząd będzie miał więcej, niż z CIT - u. Obniżanie CIT – u zmniejsza jego szkodliwość, natomiast nie przyniesie większych efektów. Natomiast zastąpiony podatkiem przychodowym jednoprocentowym byłby korzystny dla wszystkich – dla firm i budżetu państwa. Wbrew pozorom przy jednoprocentowym podatku budżet dostanie więcej, niż przy 19-procentowej stawce CIT – u.

Padają zarzuty, że w opodatkowanych marketach wzrosną ceny. Wówczas znowu to obywatele poniosą koszty takiego rozwiązania. Jak będzie w praktyce?

Jeżeli podatek od tzw. marketów ma być dodatkowym podatkiem obok nieefektywnego CIT – u, to tak się właśnie stanie. Trzeba pamiętać, że płatnikami podatków nie są banki, supermarkety, czy firmy – tylko konsumenci. Każdy z tych podatków jest wliczany do ceny towaru, czy usługi. Podatki zawsze powinny mieć niski charakter, z tego względu, że będą korzystne dla konsumenta. Niskie ceny biorą się przede wszystkim dlatego, że na rynku istnieje konkurencja. To ona sprawia, że płacimy mniej za dany towar, czy usługę. Przez długi czas nie mieliśmy konkurencji na rynku telekomunikacyjnym, przez co mieliśmy najwyższe ceny w Europie. Odblokowanie tego rynku i uwolnienie konkurencji sprawiło, że dzisiaj w Polsce te ceny są akceptowalne.

Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wprowadzi podatek od marketów, czy nie uwolni się wówczas potencjału mniejszych przedsiębiorców, sklepikarzy, drobnych usług?

Problemy polskich małych sklepów wiążą się z problemami wysokiego opodatkowania pracy. Bez obniżenia opodatkowania pracy nie zmieni się obszaru, na którym te sklepy mogą konkurować. To, że duże sieci zapłacą podatek, nie zmieni faktu, że nadal będą miały innego rodzaju przewagi konkurencyjne na rynku. Dodatkowy podatek być może obniży im trochę zysku, ale nie zmieni faktu, że dla polskich małych sklepów wciąż barierą będą koszty pracy i różnego rodzaju czasochłonne i kosztochłonne procedury administracyjne. To jest miejsce, w którym rządy nic nie robiły, tylko zwiększały poziom barier wchodzenia na rynek. Duże sieci mogą łatwiej pokonywać te bariery, ponieważ mają na to pięniądze. Małe sklepy tych atutów nie posiadają.

Z Pana opinii wynika, że propozycja Prawa i Sprawiedliwości jest złym rozwiązaniem.

Jest to dobre rozwiązanie, pod warunkiem, że będzie wprowadzone zamiast CIT – u i nie tylko dla sieci wielkopowierzchniowych, tylko dla wszystkich firm w Polsce. Z tytułu wprowadzenia jednoprocentowego podatku zamiast CIT – u rząd będzie miał co najmniej dwa razy tyle niż do tej pory, przy radykalnie niższych kosztach po stronie przedsiębiorstw i aparatu skarbowego jeżeli chodzi o pozyskiwanie tego podatku. Nie będzie niepłacenia CIT – u, jak to miało miejsce do tej pory, a taka jest jego konstrukcja. Jednoprocentowy podatek od przychodu będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, ale jako rozwiązanie dla wszystkich firm w Polsce, a nie tylko dla wybranych sieci.

Komentarze (12):

anonim2015.11.3 8:10
Fronda się już wycofuje? A jeszcze wczoraj główna strona krzyczała ile to Biedronka wreszcie nie zapłaci, i bardzo jej tak dobrze.
anonim2015.11.3 8:14
Pan profesor świadomie lub nie, ale nie mówi prawdy. Do niedawna, jak wiemy, wszystkie sklepy płaciły bankom ponad 1,7% prowizję za transakcje przeprowadzone kartami płatniczymi. Mimo tego, że opłata zmalała do 0,3% to w cenach jakoś tego nie odczuwamy. Nadwyżkę na skutek decyzji sejmu, skonsumowały sklepy. Wprowadzając podatek państwo z powrotem przejmie te nadwyżkę, którą wcześniej brały banki. Dla klientów nic się nie zmieni. Poza tym większe firmy negocjują niższe ceny produktów lub opłat i jakoś panu Sadowskiem to nie przeszkadza i małych firm w takim przypadku nie broni. Takie jednostronne opowiadanie się za właścicielami supermarketów nie przystoi komuś z tytułem profesorskim.
anonim2015.11.3 8:48
Proszę moderatora o usunięcie wpisu markanowickiego. Treść obraża p. Jarosława Kaczyńskiego, tym bardziej, że używa nicku, który zobowiązuje do szacunku dla ludzi.
anonim2015.11.3 8:50
kors.Facet nawet nie użył takich słów jak socjalizm, czy tym bardziej neobolszewizm. Facet przekonuje, przedstawia argumenty można się z nim zgodzić lub nie, przedstawiając swoje, jak zrobił to np.ArturCezary. Natomiast kors notorycznie obraża używając słów których albo nie rozumie albo służą mu jako epitet. Kors zna się na wszystkim i w każdym temacie zabiera głos używając tego samego chamskiego, obraźliwego stylu.Nie jest w stanie wyprodukować więcej niż jedno,dwa zdania.
anonim2015.11.3 8:53
Przyłączam się do J+M i proszę o usuniecie wpisu markanowickiego.
anonim2015.11.3 9:41
Tylko, że jest zasadnicza różnica między hipermarketem bez podatku i z podatkiem, choćby nawet nie zreformowano CIT i ceny wzrosły. W pierwszym przypadku wszystko co firma zarobi ląduje za granicą, w drugim przypadku, przy redystrybucji np. za pomocą dodatku 500 zł na dziecko, pieniądze wracają na rynek wewnętrzny, pobudzając produkcję, handel i usługi i dając kopa PKB. Nie neguję tego co mówi pan Sadowski odnośnie CIT i podatków, bardzo go cenię, ale patrzy bardzo jednostronnie na tę sprawę.
anonim2015.11.3 10:21
kors.Tak już lepiej z wyjątkiem " aparatczyków pis-u" i "sposobu ich rozumowania" którego sądząc z twojego tekstu wcale nie rozpatrywałeś, inaczej nie używałbyś brzmiących nie jak opis ale epitet słów - " socjalistyczny" , "neobolszewizm". Rozpatrywany tutaj problem dotyczy gospodarki rynkowej i szeroko rozumianego kapitalizmu. Ty przedstawiasz podręcznikowy, teoretyczny schemat nie zawsze mający pokrycie w rzeczywistości. Dla ciebie kapitalizm jest jeden, bezprzymiotnikowy i zupelnie nie odnosi się do społecznych realiów.Nie chcesz zauważyć rażącej nierównowagi pomiędzy wielkimi sieciami handlowymi a małymi sklepami choćby w ich obciążeniach podatkowych i innych.Faktu transferowania przez duże, mające zagranicznych właścicieli, podmioty ogromnych zysków za granicę. Jak już piszesz o podatkach, to napisz coś o zyskach, o kosztach pracy -gdy jedni zatrudniają za kilka złotych za godzinę , często na umowach śmieciowych,drudzy oprócz podatków muszą płacić te wszystkie zus-y i nieco większe stawki za godzinę. Godzisz się na to żeby jedni zagraniczni zarabiali krocie,drudzy ledwo wiązali koniec z końcem lub upadali, bo przecież nie będą prowadzili "działalności charytatywnej". Ja i ty nie jesteśmy tylko klientami i oprócz ceny towarów, jeśli jesteśmy obywatelami, musimy widzieć więcej i dalej niż czubek własnego nosa. Nie nazywaj tego "socjalizmem", czy "neobolszewizmem" to ostanie to już zupełny odjazd. To są problemy wewnątrz gospodarki rynkowej a kapitalizm nie jedno ma imię.
anonim2015.11.3 10:43
krzysiek." Patologia miała na fajki i wódkę " - o czym ty piszesz, do czego to się odnosi, bo chyba nie do poruszanego tutaj tematu. Ten twój prymitywny schemat złe państwowe, dobre prywatne trąci młodzieńczą naiwnością.Świat, również ten kapitalistyczny jest bardziej złożony.
anonim2015.11.3 15:18
kors.
anonim2015.11.3 15:56
kors.Ty musisz być chyba jeszcze młody i nie pamiętasz PRL-u , oszczędź więc sobie tego bezmyślnego żonglowania słowami - teraz obok socjalizmu i neobolszewizmu, pojawia się komunizm -jeszcze lepiej.. Najbardziej znamienne jest zdanie : "pomysł, że to się kiedyś zmieni, to właśnie przykład odklejenia od rzeczywistości " Co to znowu jakaś konieczność dziejowa ? Tak myśleli właśnie marksiści i bolszewicy. Ty w ten właśnie doktrynalny sposób traktujesz kapitalizm i gospodarkę rynkową, nie zauważając jak różnią się od siebie w poszczególnych krajach. Polskę chcesz wpisać w kapitalizm starego typu, zrobić z niej kraj kolonialny, bez własnego przemysłu,własnego handlu. Duża grupa społeczeństwa musi zapierdzielać za nędzne stawki w wielkich sieciach handlowych, które często sprytnie wymigują się od płacenia podatków, bo właściciele muszą mieć wielkie zyski. Państwo w którym mieszkasz ma stać się kolonią - bo takie jest prawo rynku, taka konieczność dziejowa. Jednocześnie co widać z twoich innych komentarzy atakujesz tradycyjne wartości, w tym patriotyzm oraz religię i wiarę. Twoim bogiem, twoją mamoną jest zysk i tzw.postęp w dziedzinie obyczajowej. Połączenie idei drapieżnego kapitalizmu ( vide wielkie korporacje i sieci handlowe) z lewackimi poglądami w sferze wartości.Ktoś ci nieźle namieszał w głowie.
anonim2015.11.4 8:04
Ty masz na punkcie PiS-u za przeproszniem jakiegoś pierdolca. Mało z tego co piszesz sprawdziło się w czasie jego, niesamodzielnych bo z LPR i Samoobroną, rządów. Skrajny interewncjonizm -bzdura, gdzie ty to widziałeś ? Nie ma zresztą żadnego liczącego się państwa - które w jakiś sposób nie interweniowałoby w gospodarkę.. Fiskalizm - mniejszy niż za innych rządów.Ręczne sterowanie -na czym to miało polegać? Jakież znowu przedsiębiorstwa państwowe się reaktywowały,przecież jest odwrotnie wszystko się zwija.Rozdawnictwo zapomóg i świadczeń -to możesz pisać do każdego niemal rządu i partii.Czemuż to podmioty państwowe i samorządowe nie miałyby uczestniczyć w grze rynkowej ? Twój kapitalizm jest jakiś pokręcony - taki dla wybranych, najlepiej takich z "niewidzialnej ręki rynku".Dla kogo on jest ? Z tego co piszesz wynika, że dla wielkich korporacjii i rekinów rynku finansowego. Nie chcę pisać z perspektywy Polski dla kogo jeszcze, bo jako prześladowany opozycjonista powinieneś coś na ten temat wiedzieć. Jeśli rzeczywiście nim byłeś,bo twoje poglądy ideowe jakoś mi dotego nie pasują. Chociaż nie,jest taka grupa związana z gdańskimi liberałami do której należał Tusk -nazwana przez Korwina - Mikke liberałami - aferałami. Tylko oni nie byli tak zjadliwie antykościelni, antykatoliccy jak ty. Srasz na dorobek Polaków do 1989r. nazywając ich pariasami bo przedsiębiortswa, firmy były państwowe lub spółdzielcze, podobnie cała infrastruktura na czele z koleją były państwowe. Co z tego wszystkiego zostało ? Co my w ogóle produkujemy ? Co my mamy swojego ? Banki -nie, handel w coraz mniejszym zakresie, powoli też już ziemia i w końcu przyjdzie czas na nieruchomości i kamienice. Nie wygląda to nawet na tle innych byłych demoludów dobrze. . .
anonim2015.11.4 18:46
A dlaczego rzecznik praw obywatelskich czy inny nie zainteresował się tym podatkiem tylko od małych sklepów? Jako to równość konkurencji? A dobro społeczne?