Afera podkarpacka – zarzuty dla byłego posła i byłego wiceszefa policji - zdjęcie
22.12.20, 10:22fot. cba.gov.pl/pixabay.com

Afera podkarpacka – zarzuty dla byłego posła i byłego wiceszefa policji

4

Były poseł Jan B. oraz były zastępca Komendanta Głównego Policji Mirosław S. usłyszeli zarzuty w związku z wielowątkowym śledztwem prowadzonym wspólnie przez śledczych z rzeszowskiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Z ustaleń śledczych wynika, że w 2013 roku Mirosław S. nie mając uzasadnienia prawnego podjął czynności służbowe wobec byłego wicemarszałka województwa podkarpackiego, przekraczając tym samym swoje uprawnienia i działając na korzyść byłego posła Jana B. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał ponadto, że były policjant ujawnił Janowi B. informacje stanowiące tajemnicę służbową. W tym zakresie uzupełniono także zarzuty Janowi B., który podżegał byłego wiceszefa Policji do popełnienia przestępstw w celu odwetu na politycznym oponencie.

Jan B. usłyszał zarzuty związane z tzw. aferą podkarpacką już w listopadzie 2015 roku oraz styczniu 2019 roku.

Wielowątkowe śledztwo w sprawie afery podkarpackiej prowadzone jest od kilku lat. Oprócz byłego posła, zarzuty w tym śledztwie usłyszało kilkadziesiąt osób, w tym między innymi były wiceminister infrastruktury, byli szefowie rzeszowskich prokuratur, podkarpacki biznesmen z branży paliwowej, były prezes i były wiceprezes Rafinerii Jasło oraz dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Część wątków zakończyło się już skierowanymi do sądu aktami oskarżenia między innymi wobec byłego szefa NIK oraz byłej szefowej prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie. W styczniu 2020 roku prawomocny wyrok trzech lat pozbawienia wolności usłyszał Mirosław K., były marszałek województwa podkarpackiego. 

Wydział Komunikacji Społecznej CBA

 

mp/cba.gov.pl

Komentarze (4):

Walter2020.12.22 15:19
Politycy z PiS-u okradli PCK we Wrocławiu na kilka milionów i jest cicho. Austriak zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczynski wyłudził od niego łapówkę dla księdza Rafała Sawicza w kwocie 50 tys zł. Posiada świadków i dokument potwierdzający wypłatę powyższej kwoty w banku. Prokuratura nie przesłuchała Prezesa PiS-u, ani Rafała Sawicza i nie zajęła się sprawą. Dlaczego Fronda nic o tym nie pisze?
Laki2020.12.22 14:43
Ciekawe czy Kuchciński usłyszy zarzuty?
rebeliant2020.12.22 13:10
Podejrzewam, że geneza wejścia wiceszefa policji w struktury przestępcze ma swoje podobieństwo do tego, co się stało w ZK na Białołęce. Czyli, że właśnie tak się kończy cackanie z bandziorami i tolerowaniem napierania ich struktur na tzw. świat ludzi trudniących się uczciwą pracą. Niech władze państwowe czynią tak dalej, a niedługo policja będzie stać na jednej nodze i krzyczeć "policja !!!".
Tylko Konfederacja a nie pachoły2020.12.22 10:45
postprlowskie zakompleksione z POPISlewicy: https://www.youtube.com/watch?v=yj8tfDiXTJA