W sesji uczestniczy 230 osób, duchownych i świeckich, a także doradcy, obserwatorzy i goście. Sekretarz generalna Konferencji Episkopatu Niemiec, Beate Gilles, podkreśliła, że ten etap zdecydowanie nie oznacza końca drogi reform, którą Kościół niemiecki (choć nie w całości) podjął w 2019 roku wraz z Centralnym Komitetem Katolików Niemieckich (Zentralkomitee der deutschen Katholiken – ZDK), kierowanym przez przewodniczącą Irme Stetter-Karp.
Obawy
Projekt Drogi Synodalnej wzbudził w ostatnich latach niepokój zarówno Stolicy Apostolskiej, jak i wewnątrz samego Episkopatu Niemiec oraz wśród części delegatów. W tym kontekście warto przypomnieć list czterech niemieckich katoliczek, skierowany w 2023 roku do papieża Franciszka, w którym informowały o decyzji opuszczenia Drogi Synodalnej. Powodem ich odejścia było zaniepokojenie niektórymi kierunkami rozwoju, przede wszystkim ideą powołania Komitetu Synodalnego „mającego na celu przygotowanie wprowadzenia wspólnej rady kierowniczej i decyzyjnej" złożonej z biskupów i świeckich, który miałby rozstrzygać kwestie takie jak święcenia kobiet, moralność seksualna czy życie kapłańskie.
Jak zaznaczył papież Franciszek, w proponowanej formie taki Komitet Synodalny mógłby zagrozić samej „strukturze sakramentalnej Kościoła katolickiego".
List Stolicy Apostolskiej
W lutym 2024 r. Stolica Apostolska interweniowała listem, prosząc Konferencję Episkopatu Niemiec o odłożenie głosowania nad statutem wspomnianego Komitetu Synodalnego do czasu zakończenia rozmów zaplanowanych uprzednio w Rzymie między przedstawicielami Watykanu i Konferencji Episkopatu Niemiec. List ten podpisali: kard. Pietro Parolin – sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Victora Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary oraz ówczesny prefekt Dykasterii ds. Biskupów, kard. Robert Francis Prevost, obecny Papież.
Leon XIV wyraził swoje stanowisko wobec niemieckiej Drogi Synodalnej podczas lotu powrotnego z Libanu, stwierdzając: „Fakt, że w jednym miejscu synodalność jest przeżywana w określony sposób, a w innym w inny sposób, nie oznacza, że musi dojść do zerwania lub podziału. Myślę, że naprawdę ważne jest, aby o tym pamiętać. Jednocześnie obawiam się, że wielu katolików w Niemczech uważa, że niektóre aspekty drogi synodalnej wprowadzanej dotychczas w Niemczech nie odzwierciedlają ich nadziei dotyczących Kościoła ani ich sposobu przeżywania Kościoła".
Komitet Synodalny i relacje z Rzymem
Temat Komitetu Synodalnego pojawił się również w trakcie obecnych obrad w Stuttgarcie. Biskup Essen, Franz-Josef Overbeck – uczestnik Synodu o synodalności w Watykanie – wyraził nadzieję, że statuty będą mogły wkrótce zostać zatwierdzone w Rzymie. Zapowiedział też swój wyjazd do Wiecznego Miasta na rozmowy w Kurii Rzymskiej.
Do relacji z Kurią Rzymską nawiązał także bp Georg Bätzing w swoim wystąpieniu inauguracyjnym, zaznaczając, że podejmowane są wysiłki w celu konstruktywnego prowadzenia dialogu. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec poinformował, że rozmawiał również z kard. Pietro Parolinem o koniecznym wzajemnym poszanowaniu między niemiecką Drogą Synodalną a Rzymem.
Konferencja prasowa
W tym samym duchu sekretarz generalna Konferencji Episkopatu Niemiec, Beate Gilles, podczas konferencji prasowej podkreśliła, że niemieckie podejście oraz synodalność promowana przez papieża Franciszka nie stoją ze sobą w sprzeczności, lecz raczej się uzupełniają. Określiła napięcia, jakie pojawiły się w ostatnich latach, jako twórcze, dodając, że proces reform będzie kontynuowany w sposób trwały, niezależnie od zakończenia pierwszej fazy drogi synodalnej w Stuttgarcie.
Kwestie wykorzystywania seksualnego
W odniesieniu do problematyki wykorzystywania seksualnego – skandalu o dużej skali w Niemczech, który w pewnym stopniu był jednym z czynników uruchamiających Synodaler Weg – wnioski pozostają niejednoznaczne. Przyczyny sprzyjające dopuszczaniu się przestępstwa wykorzystywania seksualnego w Kościele były stałym tematem debat synodalnych od początku aż po ostatnie dni. Obecnie nie wydaje się, aby osiągnięto jednomyślne decyzje w tej kwestii, ani w zagadnieniach z nią powiązanych.
Johannes Norpoth, członek Komitetu Doradczego Ocalałych przy Konferencji Episkopatu Niemiec, wskazał na istotne braki, począwszy od nieadekwatności form zadośćuczynienia, które mogą powodować u osób skrzywdzonych kolejne traumy. Zauważył również, że „pomimo wszelkich wysiłków droga ku postawie wewnętrznej skoncentrowanej rzeczywiście na osobach ocalałych jest nadal bardzo długa". Jednocześnie Norpoth dostrzegł postępy w dziedzinie prewencji oraz pewne pozytywne efekty, takie jak możliwość „otwartego mówienia o władzy i podziale władzy, równości kobiet i mężczyzn, nauczaniu Kościoła w zakresie seksualności oraz stylu życia duchowieństwa".
Prace niemieckiej Drogi Synodalnej
Badanie przeprowadzone przez Katolicki Uniwersytet w Eichstätt i przedstawione podczas obrad Zgromadzenia Synodalnego wykazało, że niemiecka Droga Synodalna pomogła przełamać tabu wokół przestępstw seksualnych i uznać wcześniej marginalizowane grupy. Jednocześnie większość uczestników badania – około połowa członków Drogi Synodalnej – oceniła, że sześć lat trwania procesu przyniosło jedynie „marginalny wkład w rozwiązanie systemowych przyczyn przemocy seksualnej oraz w odbudowę utraconego zaufania do Kościoła".
W imieniu Konferencji Episkopatu Niemiec biskup Akwizgranu, Helmut Dieser, wymienił konkretne postępy w przeciwdziałaniu wykorzystywaniu seksualnemu w porównaniu z przeszłością. Wskazał m.in. na ustanowienie w 2020 r. komitetu doradczego osób skrzywdzonych w ramach Konferencji Episkopatu Niemiec oraz na powołanie rady ekspertów przez niezależny komitet w celu monitorowania istniejących w diecezjach środków zapobiegania i ochrony. Prace te obejmują również coroczne gromadzenie danych oraz pogłębione analizy.
Zakończenie obrad w Stuttgarcie nastąpiło w sobotę 31 stycznia. Pierwsze dwa dni posłużyły do sporządzenia bilansu dotychczasowych rezultatów oraz oceny piętnastu dokumentów przyjętych od 2019 r.
