3-latek z nowotworem marzy, by zostać papieżem - zdjęcie
18.02.15, 12:33Rafael Freitas (fot. YouTube)

3-latek z nowotworem marzy, by zostać papieżem

15

Ojciec Rafaela mówi, że jego syn uwielbia Mszę świętą już od dawna. „Gdy zaczęliśmy chodzić razem na Msze, gdy tylko Rafael skończył pierwszy rok życia, za każdym razem naśladował kapłana. Gdy celebrans podnosił kielich, Rafael podnosił swój mały kubek” – mówi ojciec chłopca.

Niestety, w 2014 roku lekarze zdiagnozowali u Rafaela złośliwą postać nowotworu, który atakuje układ nerwowy i kości. Chłopiec został poddany chemioterapii, ale lekarze mówili, że nie ma szans na odzyskanie zdrowia. Rafaela umieszczono w szpitalnym oddziale przeznaczonym dla osób śmiertelnie chorych. Dziecko nie chciało się jednak poddać: dziś w ocenie lekarzy znowu ma szansę na pokonanie raka.

Rafael uczęszczał na Msze święte w szpitalnej kaplicy. Pewnego razu rodzice poprosili księdza o szczególny podarunek: o patenę. Kapłan zgodził się i dał Rafaelowi dodatkowo małą tunikę i stułę, którą zrobiono specjalnie dla dziecka.

„Ksiądz uważał, że prośba Rafaela była tak piękna, że dał mu cały zestaw nieużywanych przedmiotów liturgicznych. W dniu, w których je otrzymał, ‘odprawił’ chyba 300 Mszy” – żartuje ojciec chłopca.

Dziecko ma dobry przykład u rodziców, bo ci starają się uczestniczyć w Mszy każdego dnia, w której posługują.

Stan zdrowia Rafaela wciąż jest bardzo poważny. Niewykluczone, że dziecko będzie potrzebowało przeszczepu szpiku. „Prosimy o modlitwy wszystkich biskupów, kapłanów, świeckich, rodziny. Módlcie się za Rafaela. Stwórzmy modlitewny łańcuch. Wiemy, że zdrowie Rafaela jest w rękach Boga i mamy nadzieję, że zdarzy się cud” – mówi ojciec.

pac/cna

Komentarze (15):

anonim2015.02.18 12:42
Prosze Cie kochany Jezu o łaske zdrowia dla tego chlopca. Prosze Cie Jezu uzdrow go i daj mu łase zdrowia. I jesli jest taka Twoja Jezu wola niech zostanie ksiedzem, a nawet papiezem : ) Amen.
anonim2015.02.18 13:35
"Uwielbia bawić się w odprawianie Mszy świętej i marzy, by być papieżem" „Ksiądz uważał, że prośba Rafaela była tak piękna, że dał mu cały zestaw nieużywanych przedmiotów liturgicznych. W dniu, w których je otrzymał, ‘odprawił’ chyba 300 Mszy” – żartuje ojciec chłopca." .................................................................... Msza Święta to nie zabawa! Postawa księdza jest wg mnie gorsząca dla chłopca... Oby wyzdrowiał i przy udziale mądrych pasterzy i wsparciu rodziny zrozumiał czym jest Msza Święta...
anonim2015.02.18 14:46
@tomtom - msza to nie zabawa, tyle że to tylko dziecko, a po drugie, jak na dziecko, zachowuje się całkiem poważnie, a nie tak jak niektórzy dorośli: http://www.mostholyfamilymonastery.com/catholicchurch/new-mass-traditional-latin-mass/#.VOSWpyyhweJ
anonim2015.02.18 14:55
Cuda się zdarzają, a u Boga nie ma nic niemożliwego. Daj mu Boże zdrowie.
anonim2015.02.18 15:01
@Jack Dlatego właśnie krytykę wyrażam wobec księdza i rodziców a nie wobec dziecka... To co ów chłopiec spotka na swojej drodze jako wzorce ma wpływ na kształtowanie jego pobożności, duchowości a także na to czy Msza Święta będzie dla niego GOLGOTĄ czy nie daj Panie Boże czymś na kształt załączonych przez Ciebie obrazków... Pozdrawiam serdecznie
anonim2015.02.18 15:39
no tytuł -z choinki(delikatnie) o tym kto zostaje Papieżem, decyduje Duch Święty a nie marzenia chorego dziecka( i jego rodziny)
anonim2015.02.18 15:44
tomtom; dziękuję Tobie za mądry wpis, a postawa Księdza(nieużywane przedmioty liturgiczne-sprofanowane)???? ....co się dzieje na świecie i z duchownymi?
anonim2015.02.18 15:57
@Wiesiek Słuszna uwaga! Cóż... wszechobecny kult człowieka... Papież jako superbohater... a Pan Bóg na drugim planie- jako "zabawka"... Jak pisał papież Pius XII: „Przyjdzie dzień, w którym cywilizowany świat zaprze się własnego Boga, gdy Kościół zwątpi, tak jak zwątpił Piotr. Skusi się wtedy, żeby uwierzyć, że człowiek stał się Bogiem”.
anonim2015.02.18 18:42
+++ "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. 15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". Mk 10,14b-15
anonim2015.02.18 19:12
@tomtom - ufam, iż jego zaangażowani religijnie rodzice nie są zaangażowani w jakąś "postępową" wersję katolicyzmu. I pozdrawiam również:-) @wiesiekadam - decyduje, ale przecież takie marzenie to nie grzech:-)
anonim2015.02.18 19:26
Mogliby poćwiczyć z nim znak krzyża.Jest mądry i na pewno by się nauczył.
anonim2015.02.18 22:15
Nie podoba mi się to. Usprawiedliwieniem tego teatru nie może i nie powinna być choroba dziecka. Wyraźnie widać, że dla chłopca jest to zabawa, która niczym nie różni się od np. zabawy w policjanta. Nie rozumiem dokładnie słów, ale to dziecko chyba mówiło słowa jakiś modlitw. Nauczył się modlitw, a znaku krzyża już go nie nauczono?* Poza tym - podawanie "Ciała i Krwi Pańskiej", na wyciągnięte dłonie? Jeżeli dziecko przeżyje, to jest ryzyko, że utrwalą się w nim niezbyt pozytywne nawyki - niewykluczone, że jako młodzieniec zechce "zabawić się" już w świątyni, wykorzystując do tego prawdziwe paramenty liturgiczne, ołtarz, a może nawet konsekrowaną hostię. *- Na innym filmie jest pokazane, że chłopczyk opanował nazwy paramentów liturgicznych, tym bardziej więc dziwi, iż nie potrafi się przeżegnać. CONHECENDO A MISSA- OBJETOS LITURGICOS https://www.youtube.com/watch?v=MH8Kk7SKdME *** Tego typu filmów jest więcej, wygląda na to, że to dorośli inspirują dziecko, zrobili sobie z chłopczyka medialną maskotkę. Menino de três anos que deseja ser Papa https://www.youtube.com/watch?v=UmNXZiAz3NY#t=110 *** Gdzieś czytałam o świętym, który jako dziecko budował ołtarzyk i odprawiał przy nim "Mszę św". Jednak nie dano mu naczyń liturgicznych i nie uczestniczyli w tym dorośli.
anonim2015.02.19 7:54
Zachowanie rodziców dziecka niezrozumiałe dla mnie! A podarunek księdza... brak słów! Co za pomysł! Jeśli "cały zestaw przedmiotów liturgicznych" był nieużywany to należało go przekazać np. jakiemuś misjonarzowi!
anonim2015.02.19 7:55
Też się zastanawiam czy nie podchodzi to pod jakąś profanacje...
anonim2015.02.19 12:53
Dzieci są szczere i prostolinijne- powyższy przykład obrazuje pewien stan rzeczywistości który wprawia w zakłopotanie coraz większą liczbę wiernych... Otóż zakładając szczerość dziecka a nie jak zauważa Klara wykorzystanie go przez rodziców jako "youtubowej" marionetki- to w jego oczach wzorem do naśladowania nie jest Pan Jezus a kapłan... Elementy sprawowania liturgii oraz sama Transsubstancjacja są dla chłopca teatrzykiem, zabawą a Pan Jezus jej przedmiotem... -osoba papieża jest dla niego idolem- chce wręcz zostać papieżem jak dorośnie... Takie wzorce wspierane przez rodziców i (o zgrozo) utrwalone "duszpasterskim" autorytetem księdza zmuszają do refleksji również o stanie duchowieństwa... Nie można wszak winić wiernych za wypaczone postrzeganie Mszy Świętej skoro przykład idzie z góry a sami księża (w dużej części progresiści) zdają się nie mieć świadomości co dzieje się za ich pośrednictwem podczas Mszy Świętej... Skąd taki obraz w oczach dziecka? Być może taki jest obecnie wizerunek papieża...? Być może w Novus Ordo Misae rzeczywiście bardziej zauważalna jest OSOBA KAPŁANA niż Pana Boga...? Być może kreowany na superbohatera Franciszek również przyczynia się do takiego stanu rzeczy? Być może należy z tego dziecięcego postrzegania rzeczywistości wyciągnąć "dorosłe" wnioski i spróbować odpowiedzieć na pytanie czym stała się Msza Święta po Soborze Watykańskim II...?