1500 wolontariuszy wspiera inicjatywę Stop Aborcji - zdjęcie
26.05.15, 07:37(fot. Agata Bruchwald)

1500 wolontariuszy wspiera inicjatywę Stop Aborcji

13

„Kilka dni temu prof. Chazan rozesłał e-mail z wezwaniem do włączenia się w zbiórkę podpisów pod akcją «Stop Aborcji». Do chwili obecnej odpowiedziało 1500 osób” – pisze koordynator struktur regionalnych Fundacji Pro-prawo do życia Krzysztof Kasprzak. Fundacja zamierza jesienią złożyć w sejmie projekt ustawy zabraniającej aborcji. Zgodnie z przepisami, projekt musi być podpisany przez 100 tys. osób.

„Codziennie zgłaszają się setki nowych chętnych do pomocy – pisze Kasprzak. - Kolejny raz okazało się że lewicowy bełkot nie dociera do społeczeństwa. Wielomiesięczna kampania kłamstwa i nienawiści wymierzona w profesora Chazana, odniosła odwrotny skutek. Społeczeństwo zamiast angażować się na rzecz poparcia dla zabijania nienarodzonych, woli angażować się na rzecz poparcia dla życia.

Na Polaków nie działa szczucie, straszenie, ani wypowiedzi kolejnych «autorytetów moralnych», działających za pieniądze zagranicznych koncernów farmaceutycznych.

Polacy opowiadają się za ochroną życia, zmiana prawa w tej kwestii jest możliwa, potrzeba tylko zaangażowania społecznego.

Naród jest suwerenem i przez inicjatywy ustawodawcze może domagać się zmiany prawa. Jeśli rządzący nie chcą słuchać narodu, należy wymienić rządzących, tak jak wymieniono zwolennika kompromisu aborcyjnego Bronisława Komorowskiego”.

KJ/Stopaborcji.pl

Komentarze (13):

anonim2015.05.26 7:46
Może zrobimy w tej sprawie referendum, ale niech prawo do głosu mają te osoby, których to RZECZYWIŚCIE dotyczy. Czyli te kobiety, które oddając głos, myślą o swojej macicy, zdolnej do noszenia dziecka, jak i poddania aborcji. A więc z tych 1500 wolontariuszy, gdyby odjąć facetów, kobiety po menopauzie i dzieci wmanewrowane w akcje, których nie rozumieją, zostałaby może z setka. Jakim okrucieństwem względem kobiety jest w ogóle sam pomysł zakazu aborcji dzieci chorych czy z gwałtu. Lepiej można by zająć się tymi ludźmi, którzy już są osobnymi organizmami i próbować polepszać ich dobrobyt i warunki życia, niż pchać się innym pod bieliznę.
anonim2015.05.26 7:58
Jak bardzo trzeba być zburzonym, żeby jak Nadeus promować tak okrutna zbrodnię i oczekiwać mordowania tych, którzy nie mają najmniejszych szans się obronić, nikomu nic złego nie zdążyli jeszcze uczynić, a już według Nadeusa jemu podobnych, mają być zamordowani w niezwykle brutalny i okrutny sposób tylko dlatego, że ktoś innych powołał ich do życia. Kim musi być taki Nadeus i jemu podobni, żeby robić trupiarnie z ciał kobiety...i tak strasznie przy okazji okaleczać kobietę również psychicznie i emocjonalnie - jak bardzo takie rożne Nadeusy muszą nienawidzić kobiet i dzieci i ...chyba w ogóle ludzi, bo ci sami nie maja żadnych wątpliwości, żeby chronić przed KARĄ śmierci i uprzyjemniać życie największym zbrodniarzom, czy zwierzętom... Myślę, że już w tym krótkim wpisie widać jak straszliwie patologiczny umysł i mentalność - w dodatku zbrodnicza, wyziera z wpisu Nadeusa i jemu podobnych...
anonim2015.05.26 7:59
Jako ojciec mam konserwatywne poglądy w sprawie aborcji. Chociaż nie zawsze mi się podoba sposób demonstrowania to życie ludzkie trzeba szanować. Chciałem na marginesie zaznaczyć i przypomnieć autorowi tekstu, że kiedy wchodziła w życie obecna ustawa aborcyjna, nasz episkopat także mówił wtedy o kompromisie. Jak mnie pamięć nie myli to był to ówczesny hierarcha z Wrocławia (mogę się mylić). A dobrze wiemy, że ustawa ta pozwala na zabijanie dziecka poczętego w wyniku gwałtu!
anonim2015.05.26 8:17
@Mar_cin ale przynajmniej nie pozwala według widzimisię i dowolności tego czy innego człowieka, a to już postęp i lepiej, niż gdyby pozwalała na mordowanie dzieci w łonach matek "na każde życzenie" I to było motywacją - dobro jakie można uzyskać w danych warunkach, czyli ograniczenie mordowania, co nie zwalnia z dążenia do całkowitego zakazu mordowania
anonim2015.05.26 8:29
@Nabi w sprawach aborcji nie ma żadnego kompromisu! Po Tobie bym się takiego wpisu nie spodziewał. Ty jesteś bardziej lewacka/ki niż ja (co poniektórzy mnie tu od takich wyzywają)
anonim2015.05.26 8:32
@Nabi a odpowiedz sobie, czy zabicie dziecka poczętego w wyniku gwałtu to jest na życzenie czy nie na życzenie i wynika z przesłanek medycznych ratujących życie matki??
anonim2015.05.26 11:10
@Mar_cin nie Mar_cinie - Ty po prostu nie znasz i nie rozumiesz nic z nauki Kościoła Katolickiego. Masz jakieś strzępki informacji przetworzone przez różnych "katolików" z czerskie czy wiertniczej i im podobnych - to kiepskie źródło wiedzy i nie można się tym kierować generując pogląd - zwłaszcza w kwestiach katolickiej Etyki i Moralności... Tu nie miejsce i czas na wykłady - sugeruję poczytać na ten temat to co publikował i mówił św. Jan Paweł II i już jako papież i jeszcze jako Karol Wojtyła. Tylko uwaga - to głębokie ale i trudne treści i wymagają posiadania pewnej wiedzy przynajmniej w zakresie podstawowym, inaczej ich nie zrozumiesz.
anonim2015.05.26 11:16
@Mar_cin nigdzie nie pisałem o żadnym "kompromisie" - zatem nie wiem o co Ci chodziło w zdaniu : "@Nabi w sprawach aborcji nie ma żadnego kompromisu!"
anonim2015.05.26 11:25
oj Nabi, Nabi to Ty próbujesz tłumaczyć coś, co dla mniej jest proste i zero jedynkowe.
anonim2015.05.26 11:30
@Mar_cin rzecz w tym, że życie ludzkie, a tym bardziej człowiek nie daje się klasyfikować w sposób zero - jedynkowy. Przypomnij sobie fragment o łuskaniu kłosów przez apostołów w szabat, reakcję Faryzeuszy na to i odpowiedź Jezusa. Faryzeusze podchodzili do Prawa właśnie z punktu widzenia zero - jedynkowego, a Jezus pokazuje, że ważne jest Prawo, ale człowiek ważniejszy, że jest Prawo, ale jest i miłość i miłosierdzie... Człowiek to nie komputer biologiczny jakby niektórzy chcieli...
anonim2015.05.26 12:00
@Nabi nie wiem, czy Cię dobrze rozumiem, ale twierdzisz, że są przypadki, kiedy aborcja jest dopuszczalna? Bo wg mnie takiej sytuacji nie ma i ja mam takie stanowisko. To mam na myśli pisząc, że coś jest zero-jedynkowe. Będę wdzięczny za wytłumaczenie mi tego.
anonim2015.05.26 13:02
@Mar_cin nie, absolutnie ma przypadków, kiedy aborcja jest dopuszczalna, ale jeśli staniesz przed wyborem : albo zamordują jedno dziecko, albo tysiąc i to zależy od Twojej decyzji, to co zrobisz? Nie powiesz nie zabijajcie tysiąca? Ale wtedy zabiją jedno... nie ma dobrego wyjścia, ale jest lepsze, bo chyba lepiej uratować 999 niż zostawić 1000 na śmierć? W życiu nie ma sytuacji idealnych i nic nie jest idealne.
anonim2015.05.26 13:05
Każde życie jest ogromna wartością, ale czy Tobie jest wszystko jedno czy zabijają 1000 dzieci, czy jedno - czy stawiasz tu znak równości uważasz, że jest bez znaczenia śmierć tysiąca czy śmierć jednego, bo nikogo nie wolno zabijać? Dopuszczając śmierć jednego ratuje się 999 pozostałych... to nie kompromis, to wybór dobra jakie można w tych warunkach osiągnąć.