Unia Europejska

Komisja Europejska w sprawie TK murem za Tuskiem. „Wybór sędziów to kompetencja Sejmu”

W rozmowie z POLITICO unijny komisarz Michael McGrath stwierdził, że to polski Sejm jest kompetentny w sprawie wyboru sędziów TK. Dodał, że Trybunał powinien funkcjonować w oparciu o Konstytucję RP oraz orzeczenia TSUE i zasadniczo wsparł argumentację Donalda Tuska.

Redakcja 01.11.2026 Aktualizacja 01.11.2026 2 min czytania
Donald Tusk i Ursula von der Leyen w trakcie kongresu Europejskiej Partii Ludowej

Komisja Europejska śledzi wydarzenia wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z wpływowym magazynem POLITICO unijny komisarz Michael McGrath przedstawił stanowisko KE w tej sprawie. 

Jak wskazują wypowiedzi McGratha, Unia co do zasady trzyma w tym sporze stronę Donalda Tuska i jego rządu. McGrath nie poparł jednak wprost wszystkich jego działań. 

W pierwszej kolejności McGrath podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny powinien funkcjonować w zgodzie z Konstytucją RP oraz orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Podkreślił, że w kompetencji polskich władz leży zapewnienie prawidłowego funkcjonowania tej instytucji. 

„Komisja Wenecka jasno stwierdziła, że powoływanie nowych sędziów leży w kompetencjach Sejmu” – powiedział.

McGrath zaznaczył, że sprawne funkcjonowanie Trybunału ma znaczenie dla każdego polskiego obywatela. Jak podaje POLITICO, Komisja Europejska uważnie monitoruje rozwój wydarzeń, a jej stanowisko stanowi wsparcie dla argumentacji Donalda Tuska w sporze o obsadę TK.

Tym niemniej McGrath nie poparł wprost podjętej w piątek próby odsunięcia od czynności służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Ograniczył się jedynie do wskazania zasad, na jakich powinien odbywać się wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Parlament Europejski

Unia Europejska

ETS2 uderzy Polaków po kieszeni - Bruksela pomija postulaty Warszawy

Niepokojące informacje płyną z Brukseli. W pierwszym projekcie kompromisu dotyczącego reformy unijnego systemu handlu emisjami zabrakło zapisów o ETS2, który może oznaczać dodatkowe koszty ogrzewania domów i tankowania samochodów. Polska domaga się odroczenia nowych obciążeń co najmniej do 2030 roku albo uczynienia systemu dobrowolnym. Komisja Europejska i część państw członkowskich nie chcą jednak ponownego otwierania tej kwestii.

Fot. screenshot: YouTube (European Commission)

Unia Europejska

„Uciekła jak szczur”. Komentatorzy bezlitośni dla von der Leyen

Przewodniczącej Komisji Europejskiej nie starczyło odwagi, by stanąć na konferencji prasowej obok prezydenta Karola Nawrockiego. Zachowanie unijnej urzędniczki, która w ostatniej chwili zrejterowała z wystąpienia po spotkaniu przywódców V4 wywołuje wiele komentarzy.