Europa

Andrzej Poczobut wrócił na Białoruś. „Wszystko będzie dobrze”

Niezłomny wojownik o wolność Białorusinów, zwolniony w kwietniu z białoruskiego więzienia Andrzej Poczobut wrócił do Grodna. „Trzeba jechać i sprawdzić na miejscu, co się dzieje” – powiedział.

kak 08.09.2026 Aktualizacja 08.09.2026 2 min czytania
Fot. Przemysław Keler/KPRP za: Prezydent.pl

Działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut był więziony przez reżim Aleksandra Łukaszenki od 2021 roku. W kwietniu został uwolniony w ramach wymiany więźniów, do której doszło na polsko-białoruskiej granicy. Od początku zaznaczał, że chce wrócić na Białoruś. Teraz spełnił tę zapowiedź. 

Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, dysydent przekroczył polsko-białoruską granicę w Bobrownikach i udał się w podróż do rodzinnego Grodna. W czasie tygodniowego wyjazdu chce spotkać się z rodziną oraz współpracownikami ze Związku Polaków na Białorusi. „Gazeta Wyborcza” podaje, że następnie działacz uda się do Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie zaplanowano jego spotkania z politykami i działaczami Polonii. Później chce wrócić do Polski, by skupić się na spisaniu wspomnień z pobytu w białoruskiej kolonii karnej. 

Ryzyko ponownego aresztowania 

Przed przekroczeniem granicy Poczobut udzielił wywiadu Bartoszowi Wielińskiemu z „Gazety Wyborczej”. Podkreślił, że każdy w jego sytuacji bałby się wyjazdu na Białoruś.

- „I ja się boję. Ale strachem się w życiu kierować nie należy”

- stwierdził.

Ocenił, że z uwagi na próbę odmrożenia przez Mińsk relacji z Zachodem, ponowne jego uwięzienie byłoby obecnie „nie na rękę” białoruskiemu reżimowi. Kolejny raz wyrażając wdzięczność wobec polskich służb za uwolnienie podkreślił, że wierzy, iż teraz „wszystko będzie dobrze”. 

Po południu działacz opublikował w mediach społecznościowych swoje zdęcie, w którego tle widać most w Grodnie. 

 

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Fot. screenshot: YouTube (Zeit im Bild)

Europa

Wyznawcy islamu zdominują Austrię? Kard. Schönborn: Kto ma dzieci, ma przyszłość

„Ktokolwiek ma dzieci, ma przyszłość. Taka jest moja prosta odpowiedź” – tak kardynał Christoph Schönborn zareagował na pytanie austriackiego dziennikarza, czy nie martwi go fakt, że islamskie dzieci stanowią obecnie większość wśród uczniów wiedeńskich szkół. Statystki pokazują, że sytuacja w stolicy katolickiej niegdyś Austrii powinna budzić niepokój, jeśli nie po prostu trwogę.