Afera

Afera korupcyjna w KO. Król zawieszony w prawach członka klubu

Poseł Wojciech Król został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej i przestał tym samym pełnić rolę wiceprzewodniczącego klubu. Parlamentarzysta jest podejrzanym w prowadzonym przez Prokuraturę Europejską śledztwie dot. korupcji.

kak 08.09.2026 Aktualizacja 08.09.2026 1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Informacje na temat zawieszenia posła Króla w prawach członka klubu potwierdził w rozmowie z PAP szef klubu KO Zbigniew Konwiński zaznaczając, że „tym samym (poseł Król – red.) przestał pełnić funkcję wiceprzewodniczącego Klubu”. Decyzję tę, jak przekazał, kierownictwo klubu podjęło w ub. piątek. 

Śledztwo Prokuratury Europejskiej 

Pod koniec lipca Sejm bezwzględną większością głosów zgodził się na pociągnięcie posła Króla do odpowiedzialności. Wniosek skierowała Prokuratura Europejska, wskazując na zamiar postawienia parlamentarzyście zarzutów dot. dwóch czynów korupcyjnych. Wedle śledczych, polityk przyjął ponad 1,4 mln zł łapówki za załatwienie dotacji ze środków unijnych oraz 37 tys. zł za załatwienie pracy w Tramwajach Śląskich i katowickiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Z uwagi na obawy matactwa, prokuratura wnosiła również o zgodę na areszt parlamentarzysty. Na to jednak Sejm się nie zgodził.

Powiązane wpisy

Kolejne materiały z tej samej kategorii

Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Afera

Afera korupcyjna w KO. Prokuratura nie odpuszcza ws. aresztowania Króla

Prokuratura Europejska skierowała do Sejmu kolejny wniosek o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Do niedawna pełniący funkcję wiceszefa klubu KO polityk jest podejrzany o płatną protekcję i przyjmowanie korzyści majątkowych.

Fot. screenshot: YouTube (Dawid Kacprzyk)

Afera

Kacprzyk z nową pracą. Jest komentarz NIL

Media ustaliły, że główny bohater afery wokół Szpitala Południowego Dawid Kacprzyk dostał pracę w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Do sprawy odniosła się Naczelna Izba Lekarska.