Zniszczył mienie m.in. działacza PiS, podpalił stodołę. Grozi mu 10 lat odsiadki - zdjęcie
20.06.20, 17:50Fot. via czluchow.policja.gov.pl

Zniszczył mienie m.in. działacza PiS, podpalił stodołę. Grozi mu 10 lat odsiadki

14

Szeroko zakrojone działania człuchowskich policjantów doprowadziły do zatrzymania 50-letniego mieszkańca gminy Czarne, który w środę 17 czerwca podpalił budynek gospodarczy w Barkowie, dodatkowo zniszczył 5 samochodów na szkodę czterech osób, tablicę upamiętniającą Żołnierzy Niezłomnych w Czarnem oraz dodatkowo umieścił na budynkach poszkodowanych obraźliwe napisy. Zatrzymany jest pracownikiem nadleśnictwa, w którym pracują wszyscy poszkodowani. Za najpoważniejsze przestępstwo jakim jest podpalenie budynków gospodarczych, a tym samym zagrożenie życiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W nocy z 19/20 czerwca br. kryminalni z Człuchowa po szeroko zakrojonych działaniach i bardzo intensywnej pracy wielu policjantów zatrzymali 50-letniego mieszkańca gminy Czarne, który jest podejrzany o podpalenie stodoły połączonej z budynkiem gospodarczym w Barkowie 17 czerwca tego roku. Zatrzymany mężczyzna podejrzany jest również o zniszczenie łącznie 5 samochodów na szkodę 4 osób i namalowanie obraźliwych napisów na budynkach i samochodach należących do poszkodowanych, a także o zniszczenie tablicy upamiętniającej Żołnierzy Niezłomnych w Czarnem.

Mężczyzna został już przesłuchany i usłyszał zarzut z art. 163 § 1 kodeksu karnego, który mówi o sprowadzeniu niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu, złożył obszerne wyjaśnienia, przyznał się również do innych zarzucanych mu czynów dokonanych w nocy 17 czerwca. Wszystkie popełnione przestępstwa zatrzymany 50-latek popełnił na szkodę pracowników nadleśnictwa z Czarnego, sam również jest pracownikiem tego nadleśnictwa. Powodem działania sprawcy była najprawdopodobniej frustracja związana z jego stanowiskiem pracy.

Policjanci cały czas pracują nad tą sprawą. Śledczy wystąpią z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec zatrzymanego. Za przestępstwo jakim jest podpalenie budynku i narażenie na utratę zdrowia i życia wielu osób grozi w Polsce kara pozbawienia wolności do 10 lat.

czluchow.policja.gov.pl

Komentarze (14):

JonnyB2020.06.21 12:09
10 lat za to ze zniszczyl czy za to ze gosc byl z PISu ? Precz z Duda tak poza tym.
Grizzly2020.06.21 10:13
Bydło, bandyci, POyebańcy!
Beno2020.06.20 21:42
Tak mają ci flustraci z opozycji: chamstwo, ulica i zagranica, przemoc, nienawiść, zemsta i niszczenie mienia.
Leszek2020.06.20 18:28
Đuduś popychadło nic nie zrobił. Jak i kaczkucha wódz chazarskie pióro.
diagnosta2020.06.20 18:30
Uciekłeś z Tworek czy Kulparkowa ?
Leszek2020.06.20 18:42
Nie wiem co to takiego, czy byłeś tam na wewczasach. I masz omamy.
Leszek2020.06.20 18:25
Pisowskim kanaliom na Polakach nie zależy. Prawo i obłuda. Co w Polsce grozi za spowodowanie wypadku samochodowego w Polsce? Nic. Pod warunkiem oczywiście, że sprawcę obejmuje immunitet dyplomatyczny. Syn ambasadora Arabii Saudyjskiej pędził 140 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym. Pokrzywdzeni w wypadku przez dwa lata nie mogą liczyć na wyciągnięcie jakichkolwiek konsekwencji. Pomimo ewidentnej winy syn ambasadora Arabii Saudyjskiej uniknął odpowiedzialności za wypadek sprzed dwóch lat Dwa lata temu w terenie zabudowanym w jadące z prędkością ok. 20 km/h auto pana Ryszarda Lublińskiego uderza samochód pędzący 140 km/h. Zderzenie zamienia hondę pana Lublińskiego w kupę poskręcanego żelastwa. On sam, wraz z dziewięcioletnią córką, doznaje naprawdę poważnych obrażeń, z których skutkami oboje borykają się do dzisiaj. Co może grozić sprawcy wypadku? Jak się okazuje, zupełnie nic. Pokuratura w podobnej sprawie uznała będący skutkiem szaleńczej jazdy wypadek drogowy za zabójstwo. W tym przypadku zarówno organy ścigania jak i wymiar sprawiedliwości mają zupełnie związane ręce. I to pomimo faktu, że wina kierowcy BMW jest ewidentna. Mężczyzna to w końcu syn ambasadora Arabii Saudyjskiej. Jemu najwyraźniej wolno. Wynika to nie tylko z konkretnych przepisów prawa, ale przede wszystkim z absolutnej bierności ze strony polskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Przed saudyjską ambasadą w środę przed południem interweniował kandydat na prezydenta, Krzysztof Bosak z Konfederacji
verizanus2020.06.20 18:14
Spokojnie sądy są niezależne i niezreformowane. Jak działał w porozumieniu z kim trzeba nic mu się nie stanie ;).
antykomuch2020.06.20 18:02
Trafi na "sprawiedliwego sędziego" i dostanie jeszcze odszkodowanie.
katolicka kretynizacja polski2020.06.20 18:02
Spokojnie! działacz PiS ukradnie sobie na wybudowanie nowej stodoły!
Sasza2020.06.20 18:03
Zdrastwujtie tawariszcz.
Marek2020.06.21 7:56
Jesteś nieukiem i debilem stadoły nadleśnictwa i leśnictw są majątkiem państwowym tak jak kościoły,szkoły katolickie nie są O.Rydzyka tylko wspólnoty katolickiej Polaków.
Gajowy2020.06.21 9:17
Cóż takich debili piszących jest nie wielu pozdrawiam
teresa I2020.06.21 9:34
kazdy sądzi według siebie , znasz się na tym .