Zgromadzenia jednak wolne? Ustawa podpisana przez Komorowskiego trafi do Trybunału Konstytucyjnego - zdjęcie
05.10.12, 14:22

Zgromadzenia jednak wolne? Ustawa podpisana przez Komorowskiego trafi do Trybunału Konstytucyjnego

3

Według PiS nowelizacja narusza swobody obywatelskie, Ruch Palikota zarzuca jej z kolei, że jest antydemokratyczna.

"Projekt prezydenta Komorowskiego, poparty przez koalicję PO-PSL, narusza swobody obywatelskie. W związku z tym PiS zaskarży tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Nie może być tak, że prezydent miasta, burmistrz albo wójt będzie decydował o tym, kto z obywateli może demonstrować, przedstawiać swoje poglądy, a kto tych poglądów demonstrować nie może. To są praktyki zza wschodniej granicy" - podkreślił Błaszczak podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Podkreślił, że skarga jest w przygotowaniu, a jej złożenie to "kwestia kilku dni".

Także Ruch Palikota zamierza złożyć wniosek do TK o zbadanie zgodności noweli z ustawą zasadniczą; RP zapowiadał to już na początku lipca, tuż po tym, jak Sejm uchwalił tę ustawę.

"Tak, zlecimy to naszym prawnikom" - powiedział w piątek PAP rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek pytany, czy partia podtrzymuje swój zamiar. "Wolność zgromadzeń jest podstawą demokracji i każde ograniczenie tej wolności należy piętnować i przeciwdziałać temu, więc będziemy to robić" - powiedział.

Według Ruchu Palikota niekonstytucyjne są dwa zapisy noweli. Chodzi o artykuły dotyczące terminu zawiadomienia gminy o zgromadzeniu oraz o karach grzywny dla przewodniczącego zgromadzenia, jeśli nie wykonuje swych obowiązków i nie przeciwdziała naruszeniom porządku publicznego.

Prezydent Bronisław Komorowski w czwartek podpisał ustawę nowelizującą Prawo o zgromadzeniach. Nowela umożliwia m.in. zakazanie organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli może to prowadzić do naruszenia porządku.

Nowelizacja zmienia też termin, w jakim najpóźniej powinno dotrzeć do organu gminy zgłoszenie o zgromadzeniu. Wyniesie on 3 dni robocze. Nowe przepisy zobowiązują organ gminy do delegowania swoich przedstawicieli na zgromadzenia, jeżeli przewidywana liczba uczestników jest większa niż 500 lub istnieje niebezpieczeństwo naruszenia porządku publicznego.

Ustawa mówi też o przepisach karnych wprowadzających kary grzywny dla przewodniczącego zgromadzenia, jeśli nie wykonuje swych obowiązków i nie przeciwdziała naruszeniom porządku publicznego oraz uczestnika zgromadzenia, który nie podporządkowuje się poleceniom
przewodniczącego.

Podstawowym celem ustawy uchwalonej z inicjatywy Komorowskiego - podkreśliła Kancelaria Prezydenta - "jest ustanowienie przepisów wspomagających ochronę pokojowych demonstrantów przed chuligańskimi ekscesami zagrażającymi ich życiu lub zdrowiu, a także zapobieżenie powstawaniu szkód materialnych".

 

Wniosek do TK w sprawie ustawy zapowiada też NSZZ "Solidarność".

 

AM/PAP

/

Komentarze (3):

anonim2012.10.5 17:19
<p> \"color: #000000; : Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffff; margin: 8px;\"> <p>Czy to właśnie na Frondzie pomysł, by władze lokalne mogłyby zakazać marszu homoseksualist&oacute;w, nie spotkał się z poparciem? O ironio.</p> </p>
anonim2012.10.5 19:58
<p> <p>Tak własciwie ta ustawa jest bardzo dobra. Poza tym przepisem o karaniu przewodniczącego za zachowanie manifestujących. Jest to taka luka, kt&oacute;ra pozwalałaby rządzącym ściganie i/lub karanie za zachowanie chuligan&oacute;w, tych prawdziwych jak i podstawionych.</p> <p>&nbsp;</p> <p>A wolność to nie to samo co anarchia.</p> </p>
anonim2012.10.5 23:12
<p>Ciekawe co policja zrobi z nielegalną demonstracją? Przecież w Polsce nie ma specnazu...&nbsp;</p>