Zatrzymani ws. afery reprywatyzacyjnej w areszcie? - zdjęcie
13.05.17, 11:00

Zatrzymani ws. afery reprywatyzacyjnej w areszcie?

Jest wniosek o areszt wobec szóstki z zatrzymanych w sprawie dzikiej reprywatyzacji. CBA zatrzymało osiem osób w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy warszawskiej reprywatyzacji. Jest wśród nich jeden z najbardziej znanych kupców roszczeń do atrakcyjnych gruntów stolicy. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu, która zajmuje się sprawami dzikiej reprywatyzacji, skierowała wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec sześciu podejrzanych. Jeszcze dziś rozpatrzy go sąd. Prokurator Anna Zimoląg nie chciała ujawnić szczegółów wniosku, ani tego, kogo on konkretnie dotyczy.

"Po wykonaniu, w dniach 11 i 12 maja 2017 r., czynności procesowych z udziałem ośmiu podejrzanych o działania zmierzające do dokonania oszustwa na szkodę spadkobierców dawnych właścicieli nieruchomości na terenie Warszawy, Prokuratura Regionalna we Wrocławiu skierowała wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec sześciu podejrzanych." - brzmi komunikat na stronie internetowej prokuratury.

Wczoraj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że zarzuty postawione tym 8 osobom dotyczą tylko 4 nieruchomości. Prokurator generalny zaznaczył, że dotychczasowe ustalenia wskazują na szerszy zasięg przestępczego procederu. Prokuratura podejrzewa, że nieprawidłowości dotyczą setek nieruchomości i każdy z tych przypadków jest badany. Zbigniew Ziobro poinformował, że śledztwo w sprawie nadużyć przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości obejmuje również przedstawicieli środowiska sędziowskiego. Zdaniem ministra sprawiedliwości, nadużycia nie byłyby możliwe bez przyzwolenia sędziów i adwokatów.
Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski informował wczoraj, że prokuratura zarzuciła zatrzymanym oszustwo w stosunku do mienia znacznej wartości, za co grozi do 10 lat więzienia.

Kwota ewentualnych oszustw to 46 milionów złotych. Sprawa dotyczy czterech nieruchomości w Warszawie - przy ulicy Twardej 8, Twardej 10, Chmielnej i Królewskiej 39. Bogdan Święczkowski wyjaśnia, że sprawcy uzyskiwali pełnomocnictwa od jednego ze spadkobierców, a wobec pozostałych ustanawiani byli kuratorzy. Następnie w wyniku orzeczeń sądowych przejmowano nieruchomości, a później występowano o ich zwrot do warszawskiego Ratusza. Z niektórymi spadkobiercami były zawierane umowy, których wartość była wielokrotnie niższa niż prawo do nieruchomości. Jak powiedział prokurator Świeczkowski, zostali ustanowieni kuratorzy dla osób urodzonych 128 i 138 lat temu.

Bogdan Święczkowski dodał, że w sprawie warszawskiej reprywatyzacji toczy się w sumie 175 postępowań. W śledztwie istnieje osobny wątek sędziów, ustanawiających kuratorów spadkowych.

emde/Polskie Radio