Wiktor Suworow specjalnie dla Fronda.pl: Będziemy niebawem świadkami upadku Rosji - zdjęcie
03.07.14, 05:48Wiktor Suworow (fot. Maciej Andrzejewski/Agencja BEW)

Wiktor Suworow specjalnie dla Fronda.pl: Będziemy niebawem świadkami upadku Rosji

24

W ogóle nie wierzę w chrześcijaństwo obecnych rosyjskich elit oraz chrześcijaństwo Władimira Putina. Ta elita, o której Pan mówi wywodzi się z partii komunistycznej i KGB, które występowały przeciwko religii i rosyjskiemu kościołowi. Putin jest taki sam, jak oni. Jest członkiem KGB, które walczy z prawosławiem. Współczesna Cerkiew Prawosławna w Rosji jest organizacją skorumpowaną, która w swej istocie jest dziś częścią KGB - powiedział w rozmowie z Gabrielem Kayzerem, Wiktor Suworow, znany rosyjski pisarz, historyk i były agentem sowieckiego wywiadu wojskowego GRU.


Gdy rozmawialiśmy przed paroma miesiącami, wieszczył Pan, że Rosja upadnie. Czy mając przed oczami wydarzenia na wschodzie Ukrainy nadal Pan tak uważa?

Tak. Nie tylko ja, ale wielu ekspertów o różnym światopoglądzie zgadza się z tą prognozą. Po pierwsze, populacja Rosji z roku na rok kurczy się. Rosjan jest coraz mniej. Mówi się o 140 milionach Rosjan, ale to nie są tylko Rosjanie. Wśród nich jest wiele osób z Azji Centralnej, muzułmanie itd. Dodatkowo Rosjanie masowo wyjeżdżają z Rosji. Tu w Londynie język rosyjski słyszę na każdym kroku. Tak samo jest w całej Wielkiej Brytanii, we Francji, w Niemczech, a także w Polsce. Polityczna i ekonomiczna sytuacja Rosji jest tak zła, że ludzie szukają swojego miejsca poza jej granicami. Putin wciąż marnotrawi państwowe pieniądze. Najpierw na Igrzyska Olimpijskie w Soczi, a teraz na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, które odbędą się w Rosji w 2018 roku. Ludzie uciekają także z Syberii, na którą łakomym wzrokiem patrzą Chiny, które potrzebują gazu, ropy naftowej i innych surowców. Rosja nie jest się w stanie przed tym obronić. Dlatego twierdzę, że Pan i ja będziemy niebawem świadkami upadku Rosji.

Na przestrzeni wieków o sile każdego imperium świadczył zasób ziemi. Jeżeli posiadało się rozległe terytorium, to posiadało się wielu niewolników i było się bogatym oraz potężnym. Przykładami są tu Czyngis-chan i rosyjscy carowie. Teraz wszystko się zmieniło i liczy się siła ekonomiczna, finansowa i technologiczna. Najważniejsze jest zaś dziś inwestowanie w przemysł i naukę. Niedawno Rosja próbowała wystrzelić w kosmos rakietę nośną Angara. Próba ta zakończyła się fiaskiem. Rakietę tą stworzono w 1994 roku i od tamtego czasu przez 20 lat ani razu nie próbowano ją wystrzelić w kosmos. Wszystkie komputery, jakie znajdują się w Rosji zostały stworzone za granicą. To samo dotyczy lodówek i samochodów. Niektóre z tych rzeczy są oczywiście produkowane w Rosji, ale ogranicza się to jedynie do składania części i technologii stworzonych np. w Niemczech. Rosja jest państwem, które produkuje jedynie ropę i gaz. Chociaż produkuje to złe słowo. My tylko wydobywamy to, co dała nam natura. Rosja nie produkuje prawie nic, z wyjątkiem kałasznikowów i matrioszek. Jak widać technologicznie, finansowo i naukowo Rosja jest państwem zacofanym. Posiadanie większego terytorium o niczym już nie świadczy. Holandia posiada małe terytorium, ale finansowo jest potęgą i ludziom żyje się tam świetnie.

Podczas naszej ostatniej rozmowy mówił Pan, że Krym może być włączony do Rosji. Jak Pan ocenia obecnie aneksję Krymu przez Rosję?

Na Krymie większość ludzi była i jest prorosyjska. Dodatkowo ukraiński rząd był w owym czasie bardzo słaby, co tylko ułatwiło aneksję. To, co jednak obecnie dzieje się na Krymie jest dobrą lekcją dla jego mieszkańców. Nie ma turystów. Krym nie ma dostępu do wody i innych surowców. Krym nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie. Wielu ukraińskich żołnierzy, którzy pozostali i wstąpili do rosyjskiej armii teraz jest z niej wypychanych. Mieszkańcy Krymu są dziś nieszczęśliwi, gdyż zobaczyli także, że rosyjska biurokracja jest jeszcze większa od biurokracji ukraińskiej.

Jak możemy oceniać obecną sytuację na Ukrainie. Czy można mówić o regularnej wojnie ?

Tak, na Ukrainie mamy do czynienia z wojną. W walkach biorą udział czołgi, lotnictwo, jednostki specjalne. Setki ludzi, a może nawet tysiące poniosło śmierć. Wielu ludzi musi opuszczać swoje domy.

Czy gdyby Ukraina nie oddała w latach 90 - tych Rosji bomby atomowej, to mielibyśmy do czynienia z podobną do dzisiejszej agresją Moskwy przeciwko Ukrainie?

Nie. Oddanie przez Ukraińców broni nuklearnej Rosji było bardzo głupią rzeczą. Ukraina miała w owym czasie więcej głowic niż Francja i była pod względem wojskowym bardzo silna. Ukraińcy chcą dziś jednak wolności i to jest ich największa siła. Pragnienie wolności jest o wiele mocniejszą bronią, niż bomby atomowe i czołgi. Polacy są tego doskonałym przykładem. Ponad dwadzieścia lat temu walczyli bez czołgów oraz armat i wywalczyli sobie wolność.

Czy uważa Pan, iż w ewentualnym konflikcie z Rosją Polska może liczyć na NATO oraz wsparcie państw członkowskich Unii Europejskiej?

NATO jest skutecznym narzędziem, gdyż bazuje na deklaracji, iż w momencie, gdy jedno z państw wchodzących w skład Paktu Północnoatlantyckiego zostanie zaatakowane, to jakby zaatakowało się wszystkie państwa sojuszu. Z powodu pokoju w Europie, wiele europejskich państw, w tym Wielka Brytania zapomniało jednak o zbrojeniach i zaprzestało produkowania nowych czołgów. Konflikt na Ukrainie pokazuje zaś jedną ważną rzecz, a mianowicie to, że nadal liczą się siły lądowe, czołgi itp.

Po skali inwigilacji przez NSA, jaką naświetlił Snowden, śmiało możemy założyć, że Stany Zjednoczone są w posiadaniu zdjęć satelitarnych ze Smoleńska, które pomogłyby Polsce w wyjaśnieniu tego, co właściwie zdarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Dlaczego w takim razie Amerykanie nie przekażą tych materiałów Polsce?

Najlepiej byłoby zapytać o to samych Amerykanów. Nie wiem dlaczego będąc razem z wami w sojuszu, Stany Zjednoczone nie są z Polską szczere. Mogę jedynie powiedzieć, że Stany Zjednoczone zachowują się czasami bardzo samolubnie i przedkładają własne interesy ponad interesy całego świata.

Czy gdyby Polska posiadała arsenał jądrowy, to mogłoby to ją uchronić przed imperialnymi zapędami Rosji?

Oczywiście, że tak. Rosja nie jest normalnym państwem. Posiada arsenał jądrowy i bardzo głupiego przywódcę, który robi co zechce. W takiej sytuacji każde państwo powinno myśleć o zapewnieniu sobie bezpieczeństwa. Jeżeli obok ciebie znajduje się szaleniec, to powinieneś mieć pistolet, za pomocą którego będziesz mógł go powstrzymać, jeśli będziesz musiał. Putin zachowuje się w sposób bardzo dziwny. Nie wiem, czy w ogóle zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów.

Władimir Pribyłowski twierdzi, że Putin otacza się szamanami. Co Pan sądzi o tego typu doniesieniach?

To bardzo możliwe. Putin jest bardzo dziwnym człowiekiem. W marcu prosił Radę Bezpieczeństwa Rosji o wydanie pozwolenia na wkroczenie rosyjskiej armii na Ukrainę. Rada wyraziła zgodę. Gdy prezydent prosi się o taką zgodę, to zazwyczaj jest już przygotowany dyplomatycznie i wojskowo na wkroczenie na terytorium państwa, które uznaje za wrogie. Do tego jednak nie doszło. Teraz zaś Putin poprosił Radę o cofniecie pozwolenia i nie ma już prawa do użycia rosyjskiej armii na Ukrainie. W tym, co wyprawia Putin jest dla nikogo niezrozumiała czysta głupota oraz pewnego rodzaju szaleństwo. Dlatego, jeśli ktoś twierdzi, że Putin słucha szamana, to jestem w stanie się z nim zgodzić. Putin realizuje bowiem interesy sprzeczne z interesami Rosji, a nawet interesami rosyjskich oligarchów. Wiele głupich ludzi wspiera jednak Putina. Bardzo szybko się oni jednak na nim zawiodą, tak, jak zawiedli się na Gorbaczowie.

Obecnie wiele skrajnie prawicowych partii z całej Europy widzi w Putinie wybawiciela i alternatywę dla zepsucia, którego symbolem stał się człowiek o pseudonimie Conchita Wurst. Widzą w Putinie m.in. obrońcę chrześcijańskich wartości. Czy Putin i rosyjska elita rzeczywiście wyznaje i wierzy w chrześcijańskie wartości?

W ogóle nie wierzę w chrześcijaństwo obecnych rosyjskich elit oraz chrześcijaństwo Władimira Putina. Ta elita, o której Pan mówi wywodzi się z partii komunistycznej i KGB, które występowały przeciwko religii i rosyjskiemu kościołowi. Putin jest taki sam, jak oni. Jest członkiem KGB, które walczy z prawosławiem. Współczesna Cerkiew Prawosławna w Rosji jest organizacją skorumpowaną, która w swej istocie jest dziś częścią KGB.

Po upadku komunizmu członkowie partii i agenci KGB momentalnie stali się ludźmi bardzo, bardzo religijnymi. W rzeczywistości ich religią jest jednak pieniądz. Nie jest to jednak wcale rubel, ale amerykański dolar. Putin jest bardzo bogatym człowiekiem, a jego pieniądze znajdują się na Zachodzie, który coraz mocniej ostrzega go, że jeśli dalej będzie tak postępował, jak dotychczas, to straci swoje pieniądze. Putin zdaje się rozumie

tego rodzaju retorykę. Dlatego jest obecnie o wiele mniej agresywny niż przedtem.

W 2010 roku Adam Michnik pił z Putinem wódkę i lobbował na rzecz zbliżenia Polski z Rosją. Dziś zaś nie kryje swojego oburzenia działaniami Putina na Ukrainie. Co Pan sądzi o tego typu metamorfozie?

Trudno mi oceniać polską elitę. Uważam, że to bardzo inteligentni ludzie, ale często bywają zbyt dyplomatyczni i zbyt nastawieni na szukanie przyjaźni wśród nieodpowiednich ludzi. Gdy jednak zwykli ludzie rozmawiają z kryminalistami, to chcą wierzyć, że rozmawiają z kimś, kto jest dobry. Kryminaliści jednak prędzej, czy później pokazują swoją prawdziwą naturę. Dzięki temu zaś, co dzieje się na Ukrainie, ludzie może wreszcie przejrzą na oczy. Już nawet na Zachodzie elity zaczynają dostrzegać, że Putin traktuje gaz i ropę jako broń strategiczną.

Niektórzy europejscy politycy i dziennikarze powtarzają za rosyjską propagandą, że na Ukrainie doszli do władzy faszyści, a nawet neonaziści. Co Pan sądzi o tego typu komentarzach?

Przede wszystkim nie rozumiem, jak można robić neonazistów z ludzi rządzących obecnie Ukrainą. Oni w ogóle nie są neonazistami. To nie nacjonaliści rządzą dziś Ukrainą. Rządzą nią ludzie, którzy walczą przeciwko korupcji i chcą demokracji oraz bycia częścią Zachodu. Jest mi bardzo przykro, w Europie niektórzy tego nie rozumieją. Jeśli chodzi o zasięg skrajnego nacjonalizmu na Ukrainie, to podam go na następującym przykładzie. Na Ukrainie mieszka wielu Żydów. Przeciętny ukraiński Żyd - nazwijmy go "Rabinowicz" ma w ukraińskim społeczeństwie o wiele większe poparcie, niż ukraińscy skrajni nacjonaliści. Można powiedzieć, że ukraińscy Żydzi mają 2 proc. poparcia, a neonaziści 1 proc.

Czy Ukraina wyjdzie z batalii z Rosją zwycięsko?

Definitywnie tak. Kiedy obalili pomnik Lenina w Kijowie krzyknąłem "Hura!". Już 10 lat temu Ukraińcy powiedzieli totalitaryzmowi stop. Teraz znów mówią stop. Wierzę w Ukraińców. Jeżeli jakiś ukraiński polityk zboczy teraz z drogi, to Ukraińcy na pewno nakierują go na właściwy tor. Będą walczyć przeciwko totalitaryzmowi. Na Ukrainie są zdolni ludzie, jest dobry klimat, oraz wystarczająca ilość surowców, aby Ukraina miała przed sobą dobrą przyszłość. Wszystko zależy jednak od gospodarki i decyzji politycznych. Prezydent Petro Poroszenko podjął zaś wiele dobrych decyzji, jak np. o zdecentralizowaniu Ukrainy.

Rozmawiał Gabriel Kayzer

Komentarze (24):

anonim2014.07.3 6:14
"To nie nacjonaliści rządzą dziś Ukrainą. Rządzą nią ludzie, którzy walczą przeciwko korupcji i chcą demokracji oraz bycia częścią Zachodu." Ha, ha, ha.....!
anonim2014.07.3 6:19
Co mówić o upadku Rosji, skoro nasza ukochana ojczyzna jest w znacznie od Rosji gorszej sytacji
anonim2014.07.3 6:21
Co mówić o upadku Rosji, skoro nasza ukochana ojczyzna jest w znacznie od Rosji gorszej sytacji. Pan Suworow mówi, że Rosja produkuje tylko kałasznikowy i matrioszki. Tak, ale Rosja ma swój przemysł surowcowy, przemysł lotniczy, stoczniowy, maszynowy, kosmiczny. Pomijam jego jakość ale ma. My w Polsce nie mamy już nic.
anonim2014.07.3 6:31
Ten artykuł ostatecznie rozprawia się z "argumentami" PiotraZW, prawosławnego Rosjanina ;-) Tak, tak Piotrze, Cerkiew prawosławna to w istocie część KGB a Rosją rządzi głupi, nieobliczalny człowiek. Tyle razy to już pisałem, wierzyć nie chciałeś. Na Ukrainie "ukraińscy Żydzi mają 2 proc. poparcia, a neonaziści 1 proc." I co? PiotrzeZW ? enrque ? Kendrian ? i koledzy z RN ? I co ? pytam !!!
anonim2014.07.3 6:49
"Czyngis-chan" Faktycznie dobry przykład...Na to, że olbrzymie imperia nie trwają długo. Rosja jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Chociaż słyszałem też o "Rosji Prawosławnej" i "Rosji Islamskiej". Możliwe, że Rosja już się rozpadła, a Putin tylko udaje, iż kontroluje ją całą.
anonim2014.07.3 7:09
@ Mohero Prawdę mówiąc, większą sympatię czuję do Prawego Sektora niż do obecnych władz Ukrainy. Prawy Sektor to nacjonalisci i często zbrodniar4ze, budujący na nienawiści, ale jak by nie było patrioci, tylko źle pojmujący patriotyzm. Ci drudzy to złodzieje, nie mający żadnego związku z narodem, oprócz tego, że go okradli. Popatrz na biografie i miejsca zamieszkania. Biedny naród ukraiński.
anonim2014.07.3 7:14
PiotrzeZW, a ja rozmawiam często ze studentami ukraińskimi w moim mieście. Jest zupełnie inaczej jak piszesz. Władze idealne nie będą ale jednak są wybrane w powszechnych wyborach i są popierane przez zwykłych Ukraińców. Nie czegoś takiego jak gdzie indziej pisałeś "Republika Doniecka", "Republika Ługańska". To raczej kpina z demokracji te samozwańcze twory. Ukraina musi i ma prawo się bronić. Rosja niestety, przez swoje złe decyzje, złą wolę, swój nacjonalizm PRZEGRAŁA to w dłuższej perspektywie. To pewne.
anonim2014.07.3 7:21
@ Mochero "Tak, tak Piotrze, Cerkiew prawosławna to w istocie część KGB a Rosją rządzi głupi, nieobliczalny człowiek." Nigdy nie miałem złudzeń, że cerkiew jest wolna od wpływów tajnych służb, podobnie jak nie mam złudzeń, że wolny jest od nich Kościół w Polsce i wielu krajach na świecie. Rzecz w tym, że władze Federacji Rosyjskiej oficjalnie - pomijając motywacje - prowadzą odbudowę tego zniszczonego społeczeństwa rosyjskiego na fundamencie wiary chrześcijańskiej i zasadach chrześcijańskich. To nie jest pierwszy przypadek w historii, kiedy władca nieszczególnie chrześcijański buduje państwo w oparciu o zasady chrześcijańskie i z tego powstają wspaniałe cywilizacje. A ten Wiktor Suworow nie podoba mi się od samego początku, od czasu kiedy jeszcze w stanie wojennym przeczytałem jego książkę "Akwarium", w której przekonywał, że A. Hitler wcale nie zamierzał walczyć z sowietami, ale zmusił go do tego W. Stalin przygotowując atak na III Rzeszę. Niby, że musiał go ubiec. Nie mam sympatii do zdrajców. To jego opluwanie dawnej ojczyzny przyprawia mnie o mdłości.
anonim2014.07.3 7:23
Kolejny Chazar, któremu w głowie krwawa rewolucja
anonim2014.07.3 8:41
@ PiotrZW, odpowiedz sobie i nam na pytanie: Kogo poparli by Polacy ( ja i mnie podobni) gdyby Majdan wydarzył się w Moskwie, co jest bardzo prawdopodobne. Dla ułatwienia dodam, że zagadka dla Polaków jest bardzo łatwa :-)))
anonim2014.07.3 8:44
Suworow opowiada bzdury twierdząc, że Ukrainą nie rządzą nacjonaliści, albo neonaziści. Tiahnybuk jest nazistą, a zatem i nacjonalistą, podobnie pozostali ministrowie z jego ugrupowania. To oni rozpętali wojnę na wschodzie Ukrainy i dolewają stale oliwy do ognia. Oni spalili niewinnych ludzi w Odessie, wymordowali tysiące mieszkańców bezbronnych wiosek i miast na wschodzie i południu Ukrainy. http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/skutki-ostrzalu-stanicy-luganskiej-video http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/cywilne-ofiary-nalotow-w-obwodzie-luganskim-video-uwaga-drastyczne-sceny To jest dorobek tych rzekomo cywilizowanych ludzi rządzących Ukrainą.
anonim2014.07.3 9:05
@ Mohero Cały czas pomijacie najważniejszy w tej sprawie fakt, że na terytorium obecnej Ukrainy żyją ludzie, i jest ich sporo, ok. 50 proc. ludnosci, którzy nie chcą być z Ukrainą, tą obecną Ukrainą "ukraińską". Gdyby nie oni, Putin nie miałby tam czego szukać. Prosta sprawa. Zorganizować referendum z czterema pytaniami: 1. Czy jesteś za pozostyaniem twojego obwodu w państwie ukraińskim? 2. Czy chcesz przyłączenia twojego obwodu do Federacji Rosyjskiej? 3. Czy chcesz, żeby Ukraina pozstałaq państwem unitarnym z jednym językiem państwowym ukraińskim? 4. Czy chcesz, żeby wprowadzić na Ukrainie ustrój federalny?
anonim2014.07.3 9:14
@lukasso My nie mamy kompleksów ! Jak je masz to się lecz. A nie wciskasz jakieś głupoty.
anonim2014.07.3 13:23
Tylko która zaraza gorsza czerwona czy żydowska ? EMERYTURY I RENTY DLA ŻYDÓW SPRAWNIE PRZEGŁOSOWAŁY W SEJMIE WSZYSTKIE PARTIE JAK Z PRAWA TAK Z LEWA.
anonim2014.07.3 13:50
Dwa tygodnie temu rozmawiałem z pewną kobietą - lat ok. 30-tu - z Kijowa. I ona, sama rosyjskojęzyczna, mówi tak: - z mężem -między sobą -rozmawiamy po rosyjsku, ale z dziećmi staramy się rozmawiać po ukraińsku. Może się okazać, że na skutek tego co się dzieje na wschodzie, PRZYBĘDZIE ludzi identyfikujących się jednoznacznie jako Ukraińcy.
anonim2014.07.3 14:01
@Piotr ZW Trafiłeś w sedno. Ważna jest cywilizacja a nie osobiste życie władzy. Gdyby tak nie było, to który ze średniowiecznych władców mógłby uchodzić za wybitnego polityka chrześcijańskiego. Może Ludwik IX. Natomiast co do wymierania Rosji. Jest ono faktem, ale ostatnio są symptomy odrodzenia także na terenach słowiańskich. Rodzi się tam więcej dzieci niż w Polsce czy gdzie indziej w rdzennej Europie. Rosjanie mają jednak niższą średnią wieku niż Europejczycy stąd w dużej mierze negatywny przyrost naturalny. Bardziej w tym kontekście martwię się o Polskę. A że cerkiew prawosławna jest jaka jest to nic nowego. A nasz Kościół katolicki czy się pod tym względem oczyścił? Na pewno jest lepiej niż w Rosji, ale daleko do ideału. Poza tym jeśli Rosja upadnie to na tym miejscu powstanie Emirat czeczeńsko-tatarski. Ciekawe czy jest się z czego cieszyć?
anonim2014.07.3 17:16
@ GenesisX Konrad Walenrod też mnie mierzi. To całkowicie obcy mi etos i z pewnością nie chrześcijański. Powiem więcej - nie tyle mnie mierzi, co budzi wstręt.
anonim2014.07.4 23:23
Pan S.pluje na swoją ojczyznę.Dlaczego?Zdradził KGB,ale nie musi zdradzać Rosji,po co on to robi?
anonim2014.07.5 10:09
Suworow i Władimir Bukowski nie znają umiaru ani smaku w krytykowaniu Rosji,mogą nie lubić Putina i jego systemu oraz KGB/FSB,ale żeby jechać totalnie po wszystkim i cieszyć się np z tego,że być może ich kraj utraci Władywostok?W swoim sposobie mówienia przekraczają granice zdrady według mnie.Można totalnie krytykować system polityczny i nie pałać taką nienawiścią do kraju...a oni są na "nie" niemal ze wszystkim i zacietrzewiają się tak jakby byli wrogami Rosji,całego ludu.Atakują nie tylko system komunistyczny ale też dorobek kilku pokoleń Rosjan,ich wojnę z Hitlerem(Suworow) itd.To jest niesmaczne dla mnie.Nie wystarczy krytykować,trzeba umieć też to robić.Oni tak się zachowują jakby Jan Nowak Jeziorański na antenie RWE nawoływał do oddania Niemcom Gdańska i Wrocławia...ale on miał na tyle rozumu aby wiedzieć gdzie się zatrzymać.Suworow moim zdaniem tego nie ma,publicznie mówi o rozpadzie Rosji jak o czymś pozytywnym i w ten sposób przekracza granice zdrady.Mógł zdradzić KGB i to było ok,walka z komuną i antytotalitaryzm są ok,ale gra na zniszczenie własnego narodu to już zdrada a on tego moim zdaniem nie rozróżnia.Litwinienko chyba to rozróżniał,atakował FSB a nie całą Rosję o ile wiem.Suworow atakuje Rosję totalnie,jakby stamtąd nie pochodził.może jest aż tak rozgoryczony...ale cóż,nie robi tego inteligentnie moim zdaniem...
anonim2014.07.5 10:54
Czytając tutaj wypowiedzi niektórych uwierzyłem, że Rosja wydaje miliardy dolarów na trolli, także tych piszących swoje służbowe prace na stronie "Frondy". Ot takie putinofile...
anonim2014.07.6 18:14
Mam parę pytań? 1. Skoro Rosja niedługo upadnie to czemu mamy się jej bać? 2., Jeśli mamy się jej nie bać, to dlaczego za wszelką cenę mamy pomagać Ukrainie? Skoro Rosja nie jet w stanie wysłać wojsk do Doniecka to będzie je w stanie wysłać do Polski? 3. Czy zgadzamy się że Ukraina jest na pierwszej linii frontu w konflikcie z Rosją? 4. Jeżeli tak, to dlaczego politycy ukraińscy nie zabiegają o przyjaźń z Polską nawet za cenę odrzucenia gloryfikacji UPA? Dziękuję za odpowiedzi.
anonim2014.07.6 22:57
Pan Suworow ma rację, twierdząc, że Rosję czekają poważne gruntowne polityczne zmiany. Jednak ich przyczyn należy szukać nie gdzie indziej, jak w Polsce. Putin ma swoich szamanów, my mamy maha siddhę. On de facto kontroluje sytuację. Putin jest jedynie matrioszką, działa tak, jak mag mu zagra. W Polsce sytuacja także nie napawa optymizmem. Bulwersujące chamstwo, prymitywizm i znieczulica powodują, że maha siddha się waha w swoich decyzjach, co niewątpliwie blokuje proces odnowy. Nihilizm i antyspołeczna dysfunkcja jest chorobą powszechną i dotyczy także kościoła. Trzeba o tym pamiętać. I ta dyssocjalność postaw przeróżnych i zachowań, która tak oszpeca krajobraz polskiej duszy jest najgroźniejsza, nawet zabójcza. Powinno się przestrzec ludzi przed konsekwencjami, które mogą być naprawdę poważne. Z uwagi na higienę polskiej duszy jako dobro nadrzędne, jej stan nadaje ton pracy wszystkim pozostałym, a nie jest tajemnicą, że ciężkie warunki pracy i życia głównie spowodowane są przed samoniszczące napędzające się wyzwolenie negatywnych postaw - od ukrytych po te uzewnętrznione, Putin jest światu i Polsce potrzebny. Jest on niejako gwarantem naprawy tego, czego przez długi czas nie udało się naprawić, lecz tylko zepsuć. Mesjasz powrócił i działa. Miejcie tego świadomość. Pociąga wasz Jezus za sznurki, nie w zaświatach, lecz tu jest on żywy, działający, bardzo wpływowy.
anonim2014.07.7 9:05
@gGenesisX Nie możesz mnie bardziej obrazić niż nazywając mnie nacjonalistą,nienawidzę nacjonalizmu z całego serca.Oczywiście może być dobry Rosjanin czy Niemiec,ale to mojej niechęci nie rozwiewa.Władywostok,kolonia czy nie,powinien pozostać na zawsze w Rusi,byłbym za tym aby były tak ze trzy państwa rosyjskie-jedno na dalekim wschodzie,jedno w środku w Azji i jedno na zachodzie-w Europie-połączone unią ale z realną autonomią,takie stany zjednoczone Wszechrusi.Nie obchodzi mnie co o tym myślicie ale jako zwolennik małej Japonii chcę rosyjskiego Sachalinu i uważam daleki wschód z Władywostokiem za rosyjskie tereny-nieważne,że od XIX wieku,to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.USA też mają tereny indiańskie od XIX wieku i nikt się nie przypieprza,Polska ma Wolin od XX wieku...nie rozumiem gdy ktoś zionie nienawiścią do Rosji.Staufenberg nie był politycznie po naszej linii i jego zamach nie był na rękę Anglii,nam chyba też-pomyśl o granicy zachodniej,o wczesnym pokoju i małej Polsce bez "ziem odzyskanych"..o to chodzi a nie o osobistą szlachetność czy nieszlachetność tych antynazistów.Owszem,szanuję ich,lecz nie czczę.Ruch białej Róży to już czyste bohaterstwo i tych poważam jeszcze bardziej.Etnocentryzmu zaś nienawidzę i nazywając mnie nacjonalistą nie mogłeś mnie bardziej obrazić.
anonim2014.07.7 9:17
Pisząc o niechęci mam na myśli niechęć do Suworowa Wiktora i jego plucia na swoją ojczyznę bez pomyślunku.Trzeba odróżniać reżim Putina(chwilowy)od wielkiego narodu rosyjskiego,do którego jestem nastawiony przyjaźnie,bardziej nawet przyjaźnie niż do Niemiec.Z Rosją musimy dogadać się i jest to dla nas żywotna sprawa.Nawet z Putinem jeszcze nie mamy pełnoskalowej konfrontacji i nie chcę takiej bo to wojna komara ze słoniem byłaby...owszem reżim FSB szkodzi rosjanom warto o tym mówić,trzeba jednak mieć poczucie miary i mówić rzeczowo.Tak samo nie toleruję trolli,którzy mówią dzisiaj,że Ukraina jest sztucznym tworem bez prawa do życia-Ukraina jednak żyje i będzie żyć.Nie lubię jej obecnego kierownictwa za szowinizm i faszyzm oraz kult ludobójców z UPA,ale rozróżniam między ukraińskością a ukraińskim szowinizmem.Ciągle wierzę,że Ukraina bez doktryny Doncowa-Hitlera może istnieć i być z nami w poprawnych stosunkach.Jeśli się mylę trzeba ją zniszczyć do ostatniego kamienia...ale nie chce zabijania ludzi i tu zdania nie zmienię.Dla nas jest problemem politycznym pilotowanie projektu Ukraina przez Niemcy i musimy jakoś tych Niemców zastąpić,głosząc nienawiść do wszystkiego co ukraińskie nie mamy na to szans czyli nie głośmy tej nienawiści.Dla nas jest pożądany inny rząd na Ukrainie tzn bez powiązań z faszystami,nasze tajne służby powinny wyszukać w tym kraju niefaszystowskie partie lub stworzyć je z użyciem pieniędzy i promować-jeśli trzeba to z użyciem pieniędzy i działań "operacyjnych". Musimy sobie wyhodować na Ukrainie taki rząd jaki nam dogadza czyli umiarkowany i nie faszystowski.