Wiceminister Jerzy Kwieciński dla Frondy opowiada o planach rozwojowych rządu - zdjęcie
10.05.17, 19:50fot: KPRM

Wiceminister Jerzy Kwieciński dla Frondy opowiada o planach rozwojowych rządu

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak przebiega realizacja planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju? Co można już zaliczyć do sukcesów, co do porażek (o ile oczywiście są), co natomiast sprawia Wam największe trudności?

Jerzy Kwieciński, wiceminister w ministerstwie rozwoju: Formalnie plan będący koncepcją rozwojową naszego kraju powstał w zeszłym roku, został przyjęty przez Radę Ministrów w połowie lutego zeszłego roku. W połowie lutego tego roku przyjęliśmy formalnie jako rząd strategię średnio-rozwojową. Realizacja tego planu, -w tym momencie bardziej już strategii-nie zaczęła się po formalnym przyjęciu, trwa tak naprawdę od zeszłego roku. Zmiany, które wprowadzamy są to zarówno zmiany systemowe - jedną z nich jest powrót do sytuacji w której ministerstwo rozwoju jest koordynatorem polityki rozwojowej w kraju.

Jakie zmiany zachodzą konkretnie?

Zachodzą zmiany instytucjonalne takie jak chociażby powołanie polskiego funduszu rozwoju, który jest naszą główną instytucją - w terminologii międzynarodowej nazywa się to „bankiem rozwojowym”, który wspiera wysiłki rządu. Wprowadzamy zmiany prawne, w zeszłym roku zaczęliśmy od ustawy o zamówieniach publicznych, która miała ogromne znaczenie z powodu likwidacji najniższej ceny jako podstawowego kryterium do wyboru projektów, mała ustawa o innowacyjności też wprowadziła w bardziej sprzyjające warunki do inwestowania w badania i rozwój i do komercjalizacji innowacji.

Co ponadto udało się jeszcze wprowadzić w tym czasie Ministerstwu Rozwoju?

Zaczęliśmy realizować pakiet tak zwanych stu zmian dla firm  (głównie dla małych i średnich). W ramach pakietu – około 1/3 z tych rozwiązań weszła już w życie, od początku tego roku. W ramach zmian prawnych realizujemy Konstytucję Biznesu, w tym prawo przedsiębiorców, jak również zmiany w ustawie wdrożeniowej, która reguluje wykorzystywanie funduszy unijnych.

Które z działań ma istotniejsze znaczenie z punku widzenia rozwoju państwa?

Duże znaczenie ma realizacja projektów strategicznych, w strategii odpowiedzialnego rozwoju. W ramach strategii odpowiedzialnego rozwoju, a konkretnie w ramach realizowanych projektów strategicznych, mamy przedsięwzięcia adresowane do konkretnych branż, które nazywamy projektami flagowymi.

Jak wygląda pozyskiwanie funduszy z UE? Jak wiele udało się Wam pozyskać i ile projektów jest dziś zasilanych z funduszy unijnych?

W zeszłym roku w ramach tej strategii pozamykaliśmy starą perspektywę 2007-2013, do połowy ubiegłego roku rozliczaliśmy to wewnętrznie w kraju, w końcu marca tego roku przekazaliśmy ostateczne rozliczenia do KE.  Przygotowaliśmy i wdrożyliśmy program, który miał na celu zlikwidowanie opóźnień i przyspieszenie realizacji obecnej perspektywy finansowej 2014-2020. Z kraju, który stał absolutnie na samym końcu staliśmy się liderem!

Ponad 1/3 wszystkich płatności związanych z realizacją projektów została przez Komisję Europejską przekazana Polsce. Realizujemy dziś około 15 tysięcy projektów w ramach funduszy Unijnych.

Jednym z działań naprawczych według planu Morawieckiego ma być pozyskiwanie środków z UE. Czy ministerstwo zakłada, że nakład UE może się skończyć bądź, że nawet na Polskę w przyszłości zostaną nałożone sankcje, kary finansowe czego chciał kandydat na prezydenta Francji Macron?

Takie z jednej strony straszenie odbieraniem pieniędzy nie jest żadną nowością. Zawsze gdy nasilają się dyskusje o kolejnej perspektywie finansowej to od krajów, które są płatnikami netto słyszmy o różnych ograniczeniach i ilościowych i o ograniczeniach dotyczących polityki inwestycyjnej UE, a w szczególności polityki spójności.

Tego typu argumenty – jak widzimy na przykładzie Francji – są wykorzystywane w trakcie kampanii, zatem jest to stały element gry, która ma przynieść zwiększone poparcie dla danego kandydata.  Nie chcę przez to powiedzieć, że się nie przejmujemy bo oczywiście nie chcielibyśmy, aby tak było.

Czy spodziewacie się mniejszego napływu funduszy unijnych?

Nasz kraj się bogaci – to po pierwsze. Naszym celem jest, abyśmy z beneficjenta stali się płatnikiem netto, czyli żeby rozwój naszego kraju, naszego regionu był powyżej średniej unijnej. Nadal tak jest, że z szesnastu naszych regionów od początku przyszłego roku będziemy mieli w tej terminologii brukselskiej nawet nie szesnaście tylko siedemnaście. W tej chwili z szesnastu naszych regionów, pięć regionów jest wśród dwudziestu najbiedniejszych regionów w UE (a jest ich w UE około 300). Ciekawsze jest, że nasze regiony się bogacą. Mazowsze ma 109% średniej UE, od niedawna kolejne dwa regiony wyszły z grupy regionów biedniejszych(czyli tych, które przekraczają 75% średniej UE) – jest to Woj. Wielkopolskie i Woj. Dolnośląskie. Prawdopodobnie, gdy będą wyliczane znowu pieniądze na kolejną perspektywę – jeszcze nie wiemy kiedy, które lata będą referencyjne i które będą brane pod uwagę do udzielania pomocy – nie wykluczone, że jeszcze jeden, bądź dwa regiony do tej trójki dołączą, nie wykluczone, że wkrótce dołączy Śląsk i Województwo Pomorskie. Bogacimy się i coraz więcej pieniędzy będzie do nas wpływało.

W jaki sposób Ministerstwo zamierza utworzyć pion wspierania eksportu w Polskim Funduszu Rozwoju? Na czym miał by ów pion polegać i na jakim etapie jest jego tworzenie?

Do tej pory, do czasów przejęcia sterów w gospodarce, Polska nie miała dedykowanej instytucji agencji, która zajmowałaby się wspieraniem ekspansji polskich firm, szczególnie wspieraniem eksportu. Była to jedna z naszych naczelnych instytucjonalnych, aby w miejsce Polskiej Agencji Informacji Inwestycji Zagranicznych wprowadzić agencję, która by w dalszym ciągu zajmowała się przyciąganiem inwestycji zagranicznych, ale przede wszystkim zajmowałaby się wspieraniem inwestycji polskich, rozumianą jako wsparcie dla eksportu, ale również wsparcie dla naszych inwestycji za granicą. To jest naczelny cel dla nowej instytucji polskiej agencji inwestycji i handlu.

Co w tej chwili jest przygotowywane przez MR?

W tej chwili przygotowywana jest specjalna ustawa -gdzie w tej chwili toczy się debata na poziomie rządowym - ale myślę, że niedługo zostanie ona skierowana do sejmu. Ta agencja nie będzie działała sama – będzie ona silnie współpracowała z siecią tak zwanych biur handlowych, których chcemy utworzyć sześćdziesiąt dziewięć w różnych miejscach na całym świecie. Już parę z tych biur zostało powołanych (min. ostatnio otworzyliśmy nową placówkę w Meksyku).

Na czym polegają zmiany we wspieraniu eksportu?

Jedna z zasadniczych zmian we wspieraniu eksportu polega na tym, że chcemy wspierać nasze firmy nie tylko w UE – na co był do tej pory główny nacisk – ale na całym świecie: na Azję, Afrykę czy Amerykę. Mamy nową instytucję, tworzymy nową sieć, zamykamy tak naprawę dawne wydziały w promocji handlu, które były w różnych krajach, które w naszej opinii nie do końca efektywnie w tym systemie prawnym, w którym były utworzone mogły skutecznie funkcjonować.

Kolejnym z działań naprawczych ma być wspieranie przez ministerstwo rozwoju gospodarki regionalnej, co to oznacza w praktyce dla przeciętnego kowalskiego? Jak ma się ów kowalski zachować,  co ma zrobić aby bezpośrednio z waszej pomocy skorzystać?

Nazywamy to paradygmatem rozwoju, czyli kluczową zasadę prowadzenia polityki rozwojowej. Ta zasada w prowadzeniu polityki rozwojowej na poziomie regionalnym bazowała na rozwoju tak zwanym polaryzacyjno-dyfuzyjnym.

Co to oznacza?

Aby koncentrować wysiłki rozwojowe w wybranych miejscach – chodziło, głównie o silne ośrodki wzrostu – a następnie poprzez dyfuzję czekać aż się ten rozwój rozprzestrzeni na otaczające tereny.

Czy podejście to okazało się skuteczne?

Oczywiście nie było ono skuteczne. Podstawową zasadą naszej strategii jest rozwój zrównoważony, a co warto jeszcze bardziej podkreślić to jest rozwój odpowiedzialny. My czujemy się jako państwo, również jako rząd odpowiedzialni za to, aby rozwój zachodził na terenie całego kraju, w różnych grupach społecznych – jednym słowem chodzi o to, aby wszyscy obywatele korzystali z benefitów, z korzyści płynących z rozwoju naszego państwa. Nie może być tak, jak było do tej pory, że z rozwoju korzystały wyłącznie wybrane grupy społeczne, stąd nasza strategia odpowiedzialnego rozwoju.

Dla mieszkańca naszego kraju, dla zwykłego obywatele oznacza to, że chcemy się troszczyć o to, aby rozwój zachodził na terenie całego kraju. Szukamy potencjałów rozwojowych, czyli tych mocnych stron nie tylko w tych największych, najsilniejszych ośrodkach, czy nawet średnich, ale szukamy potencjału w całym kraju. W ramach naszej strategii będziemy te nowe miejsca wspierać, stąd te projekty „flagowe” związane z elektromobilnością o których wcześniej panu wspominałem. Są to projekty, które są realizowane przez różne firmy, czy to przez URSUS, czy to jak miało miejsce przez wspominanego Cegielskiego, którego będziemy zachęcać aby wspomagał URSUS w budowie silników elektrycznych. Inwestycje staramy się przyciągnąć dziś szczególnie do małych miejscowości, w których ludzie mają problem ze znalezieniem pracy. Ostatnio Rolls-Royce wybudował swoją fabrykę w Ropczycach, w woj. Podkarpackim, fabryka Mercedesa nie powstała we Wrocławiu, a w Jaworznie w woj. Dolnośląskim. Chcielibyśmy, aby rozwój w kraju zachodził harmonijnie tak, aby był równomierny i zrównoważony.

Dziękuję za rozmowę.