USA: Zakazano Mszy świętej... w domu wiernego - zdjęcie
19.03.20, 12:00

USA: Zakazano Mszy świętej... w domu wiernego

5

„Świat powinien być zakłopotany zachowaniem Kościoła w czasach kryzysu. (...) Kościół powinien być niezłomny, kiedy wszyscy, nawet rząd, zamykają się i panikują. Przynajmniej jest Kościół albo powinien być” – zauważył wierny katolik ze wschodniego wybrzeża USA, który nie ma możliwości uczestnictwa we Mszy św.

 

Zachowujący anonimowość wierny powiedział w rozmowie z „Church Militant”, że poprosił znajomego księdza o odprawienie Mszy św. dla jego rodziny w domu. Biskup zawiesił bowiem odprawianie Mszy publicznych w związku z ograniczeniami nałożonymi na spotkania powyżej 100 osób, jakie wydał miejscowy gubernator. Kapłan, do którego zwrócono się z prośbą o Mszę domową, wyraził zgodę, kiedy jednak przyszło do omawiania szczegółów, okazało się, że biskup zakazał również sprawowania Eucharystii w domach prywatnych.

„Rząd i gospodarka zamykają się – powiedział wierny – Kościół ogranicza Msze publiczne, a teraz mój biskup ogranicza Msze domowe”. I cytując św. Piotra, dodał: „Panie, do kogóż pójdziemy?” (J 6,68).

Rozmówca portalu próbował pojąć decyzję biskupa, uznając ją za „nazbyt ostrożne zachowanie”. Co z wiernymi którzy pragną przyjąć Pana Jezusa? „Ci, którzy nie chcą pójść na Mszę, mają dyspensę (...), ale ci z nas, którzy wciąż pragną pójść, moim zdaniem powinni na to mieć zgodę – zauważył. – Czy nie szanuję władzy próbując zorganizować Mszę w domu? Czy to pyszne i złe, jeśli jest się smutnym i sfrustrowanym, gdy biskup trzyma Jezusa w Eucharystii z dala od nas?”

Choć wierny zgadza się z przestrzeganiem środków ostrożności w związku z epidemią koranwirusa, jednocześnie stwierdza: „Czuję się opuszczony”. Jego zdaniem Kościół katolicki powinien dać w czasie takiej próby mocne świadectwo wiary i umożliwić przyjmowanie Jezusa, a nie blokować do Niego dostęp. Powołując się na książkę Dominus est biskupa Athanasiusa Schneidera, wierny przypomniał też o ogromnym szacunku dla rzeczywistej obecności Chrystusa, jaką mieli katolicy w Kazachstanie przez lata pozbawieni uczestnictwa w Eucharystii. Wyraził pragnienie naśladowania ich determinacji.

jjf/ChurchMilitant.com

Komentarze (5):

MaxFiend2020.03.19 14:53
Facet chciał zrobić zgromadzenie w swoim domu wbrew kwarantannie i miał się na to zgodzić biskup? I o co do kogo on ma pretensje? :-D
Terezjusz2020.03.19 16:26
? Rodzina, która tam już jest + jeden ksiądz, który się na to zgodził dobrowolnie. A zalecono brak zgromadzeń powyżej 100 osób. Sugeruje Szanowny Pan, że rodzina tego amerykańskiego katolika jest liczniejsza?
MaxFiend2020.03.19 22:38
Sugeruję, że odpowiedzialność i rozsądek biskupa były wzorowe w przeciwieństwie do głupoty i umysłowej miernoty "znajomego księdza" :-D
Torchwood2020.03.19 13:37
"Co z wiernymi którzy pragną przyjąć Pana Jezusa?" Niech będzie to dla nich nauczka, że nie wszystko, czego się chce, można dostać.
katolik2020.03.19 12:10
wielu zacznie doceniać Polskę