19.01.12, 09:14

Upośledzenie umysłowe powodem odmowy leczenia trzylatki

Amelia Rivera ma trz lata. Cierpi na zespół Wolf-Hirschhorna, schorzenie genetyczne, które powoduje upośledzenie umysłowe, napady drgawkowe oraz uszkodzenie nerek. I właśnie o nerki w całej sprawie poszło. Według diagnoz lekarskich przestaną one działać w przypadku dziewczynki w ciągu pół roku do roku. Później standardowy wydawałby się przeszczep. Ale nie w tym przypadku, bowiem lekarze z  Children's Hospital of Philadelphia mieli powiedzieć rodzicom, że osobie upośledzonej umysłowo nerki nie przeszczepią.



- Chcesz mi powiedzieć, że jako lekarz odrzucasz możliwość transplantacji, gdy jej nerki przestaną działać, i to tylko z powodu jej upośledzenia umysłowego? Nie ma innych powodów odmowy przeszczepu niż upośledzenie? - relacjonuje pytania, jakie zadawała lekarzowi matka dziewczynki Chrissy Riverra. - Tak. To dla mnie trudne, sama rozumiesz – odpowiedział lekarz.  Kobieta nie rezygnowała, zapewniając, że jest w stanie znaleźć odpowiedniego dawcę wśród swojej dużej rodziny. Jednak lekarz nie pozostawił złudzeń, że przeszczepu nie będzie. - Ona nie kwalifikuje się do zabiegu z powodu jakości jej życia, z powodu jej umysłowego opóźnienia – podkreślił.



Szpital nie kwestionuje prawdziwości tej rozmowy, zapewnia jednak, że nie ma jednolitych standardów w kwestii przeszczepów dla osób upośledzonych. Nie ulega jednak dla nich wątpliwości, że jako  że dzieci upośledzone wymagają więcej wysiłku i pielęgnacji, a także z powodu prawdopodobieństwa, że będą żyły krócej niż dzieci zdrowe umysłowo, to preferują oni przeszczepy dokonywane na zdrowych, a nie upośledzonych.



TPT/BioEdge

Komentarze

anonim2012.01.19 10:09
<p>\" Polsce wykonuje się ich &nbsp;najmniej w &nbsp;Europie, bo brak dawc&oacute;w. \" Brak dawc&oacute;w? to wypadk&oacute;w mniej niż gdzie indziej?</p>
anonim2012.01.19 10:47
<p>Ziobro? a kto to taki? A tak dziadek mi opowiadał, że był taki minister co sie znanemu ( z błed&oacute;w operacyjnych) chirurgowi postawil. Ale to chyba dawno było? Bo w obecnej szczęśliwości i zrozumieniu władza nie ma chyba poroblem&oacute;w z przekonywaniem społeczeństwa do altruizmu.&nbsp; A tak na poważnie to bardziej nie ma kto BRAĆ bo temat bardzo trudny a kasy mniej niż za skrobankę ....</p>
anonim2012.01.19 11:47
<p>\" W prkatyce lekarze pytają zawsze rodzin,a te...się nie zgadzają.\" I ty tak bez żenady piszesz o NIEPRZESTRZEGANIU prawa przez lekarzy? A winne są krasnoludki .... Kiedyś w zagkresie mycia zęb&oacute;w też trzeba było edukacji, nasi dziadowie się tego podięli. A teraz? nao c&oacute;ż odważnych nie ma .....</p>
anonim2012.01.19 12:04
<p>Jest jednak pewien pow&oacute;d praktyczny, żyby wyciąć komuś zdrowemu nerka trzeba oszacować prawdopodobieństwo,że ta nerka na pewno komuś pomoże. Choroba psychiczna, upośledzenie czy alkoholizm często utrudnia prowadzenie takiego pacjenta, a sam przeszczep to nie koniec, tryeba regularnie przyjmować leki ktore maja wiele efekt&oacute;w ubocznych, nie narażać się na infekcje bo to śmiertelne zagrożenie, gdy pacjent nie wsp&oacute;łpracuje to przeszczep może go nawet zabić. A w przypadku nerek od zmarłych brakuje organ&oacute;w i to normalne ,że przeszczepia się je osobom,kt&oacute;re maja największą szanse, że organ zostanie przyjęty i bęszie funkcjonować</p>
anonim2012.01.19 16:04
<p>@Salicyl1: niech Ciebie kieszeń nie boli. W Stanach płaci się za leczenie. Wydawałoby się, że eliminuje to socjalistyczną patologię \"kogo opłaca się leczyć\". Jednak nie - ale tu najwyraźniej nie chodzi o pieniądze.</p>
anonim2012.01.19 16:38
<p>A więc mamy hitleryzm, mimo że bez Hitlera.</p>
anonim2012.01.20 8:10
<p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">@Gabi...</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">Ten ksiądz z St. Mary of the Angels Church w Batley miał po prostu rację! Odmowa wobec Denum, upośledzonego psychicznie siedmiolatka, z uzasadnieniem, że W TEJ CHWILI nie jest w stanie pojąć o co w sakramencie Komunii Świętej chodzi, widocznie w przypadku tego chłopca miało zastosowanie.</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">Względem przypadku os&oacute;b upośledzonych prawo kanoniczne wypowiada się w następujący spos&oacute;b:</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">&nbsp;</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">W przypadku sakramentu Eucharystii prawo Kościoła stanowi, iż musi istnieć pewna świadomość Tajemnicy: &bdquo;Dzieci wtedy można dopuścić do Komunii świętej, gdy posiadają wystarczające rozeznanie i są dokładnie przygotowane, tak by stosownie do swoich możliwości rozumiały tajemnicę Chrystusa oraz mogły z wiarą i pobożnością przyjąć Ciało Chrystusa&rdquo; (kan. 913 &sect; 1). Osobą decydującą o dopuszczeniu do Komunii św. dziecka jest proboszcz (por. kan. 914).</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">Oznacza to, że przyjmujący Jezusa do serca <strong>powinien znać r&oacute;żnicę między chlebem zwykłym a eucharystycznym</strong>. Co do spowiedzi, ze względu na problemy ze świadomością grzechu u os&oacute;b upośledzonych do sakramentu może przystępować ten, kto osiągnął wiek rozeznania (por. kan. 989). Każdy upośledzony musi być traktowany indywidualnie i ostatecznie to spowiednik rozeznaje, czy może udzielić rozgrzeszenia czy rzeczywiście ktoś miał świadomość grzechu, w jakiś spos&oacute;b go wyznał i żałował.</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">&nbsp;</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">Traktowanie uroczystości Pierwszej Komunii jako elementu życia towarzyskiego, jest wyrazem niezrozumienia istoty Sakramentu, a sądząc z relacji, tak właśnie matka tego chłopca do tego faktu podchodziła, przyznając zresztą, że chłopiec nie potrafi wysiedzieć przez godzinę w kościele. </span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">&nbsp;</span></p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">Osobiście znam dzieci z zespołem Downa, kt&oacute;re były nie tylko u Pierwszej Komunii, ale r&oacute;wnież były bierzmowane. Prowadzone bardzo dobrze pod względem religijnym przez rodzic&oacute;w, nie miały trudności z przystąpieniem do tych Sakrament&oacute;w.</span></p>