27.03.19, 16:11Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

Unijna rada zajmie się reformą sądownictwa w Polsce. Znamy datę

Powraca reforma sądownictwa w Polsce na unijne spotkanie ministerialne. Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka dowiedziała się nieoficjalnie, że unijni ambasadorowie zdecydowali o wpisaniu tego tematu do programu narady ministrów do spraw europejskich 9 kwietnia. Ostatecznie program spotkania zostanie zatwierdzony w przyszłym tygodniu.

Z ustaleń naszej korespondentki wynika, że nie zdecydowano się na zorganizowanie oficjalnego wysłuchania. Zaplanowano natomiast podsumowanie dotychczasowego dialogu Brukseli z Warszawą i bieżącą ocenę sytuacji. Sprawa jednak powraca. Tego tematu nie było na spotkaniu ministerialnym w tym miesiącu, 19 marca, bo Rumunia kierująca pracami Unii uznała, że nie ma nowych elementów w porównaniu z dyskusją w lutym o polskiej reformie sądownictwa i postępowaniu w ramach artykułu 7 unijnego traktatu.

Ale już wtedy przewidywano, że temat powróci w kwietniu. Niektórzy unijni dyplomaci mówili brukselskiej korespondentce Polskiego Radia, że dyskusja będzie upolityczniona, bo odbywać się będzie miesiąc przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ale byli też tacy, którzy uważali, że nikt przed wyborami nie będzie się narażał właśnie na zarzut upolitycznienia.

Od grudnia 2017 roku, kiedy Komisja Europejska rozpoczęła procedurę związaną z artykułem 7 unijnego traktatu, niemal co miesiąc sytuacja w Polsce była w programie ministerialnego spotkania, wliczając w to 3 oficjalne wysłuchania.

Brukselska korespondentka Polskiego Radia usłyszała dziś od jednego z unijnych dyplomatów, że zmiany w kwietniowym programie narady raczej nie są już spodziewane. Jedyne co może je wymusić to brexit. Jeśli zapadnie decyzja o zorganizowaniu szczytu brexitowego 10 kwietnia, wtedy dyskusje skoncentrują się tylko na tym temacie. Do 11 kwietnia bowiem Wielka Brytania ma poinformować o swoich planach na przyszłość jeśli umowa o wyjściu nie zostanie zatwierdzona w parlamencie. Wtedy albo wyjdzie z Unii bez porozumienia 12 kwietnia, albo Londyn poprosi o kolejne przesuniecie terminu brexitu. Gdyby jednak porozumienie o wyjściu zostało zaakceptowane przez brytyjskich posłów, wtedy Wielka Brytania opuści Unię w sposób uporządkowany 22 maja.

yenn/IAR, Polskie Radio 24

Komentarze

JR2019.03.28 9:56
Za W. Brytanią powinny pójść inne państwa. Należeć do takiego burdelu to wstyd i hańba!
Ryszard2019.03.28 9:59
upokorzeniom stop