10.03.19, 18:26

Ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Petra Poroszenkę

Nacjonaliści udaremnili przedwyborczy wiec prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w Czerkasach. Wywołali zamieszki, w których rannych zostało 22 policjantów, w tym 19 zostało hospitalizowanych.

Demonstrujący z organizacji Korpus Narodowy (Nackorpus) domagali się aresztowania zamieszanych w aferę w ukraińskim przemyśle zbrojeniowym, za którą obwiniają otoczenie prezydenta Petro Poroszenki i jego samego.

W sobotę Nackorpus urządził, jak to określilił, „dzień gniewu”.

„(…) W centrum Czerkasów, gdzie odbywały się masowe wydarzenia z udziałem dużej liczby obywateli, podczas przyjazdu prezydenta Ukrainy, przedstawiciele Korpusu Narodowego próbowali zablokować prezydencką kolumnę pojazdów i zaczęli prowokować zwykłych mieszkańców i policję do walk. Aktywiści próbowali wedrzeć się na scenę z użyciem materiałów pirotechnicznych. Oficerowie służb porządkowych użyli policyjnych środków przymusu bezpośredniego. W rezultacie zamieszek, 15 funkcjonariuszy policji zostało rannych, w tym komendant policji w Czerkasach, Walery Luty” – głosi komunikat MSW Ukrainy.

Kilka godzin wcześniej w Kijowie nacjonaliści próbowali wedrzeć się do budynków administracji prezydenckiej. Użyto gazu łzawiącego. Tam pierwszy raz tego dnia doszło do starć z policją, która próbowała ich powstrzymać. Jeden policjant został rannych.

-Każdy gniew musi mieć rozsądne granice. To, co zrobili przedstawiciele Korpusu Narodowego podczas wiecu w Czerksasach jest nie do zaakceptowania! Sprawiedliwy gniew na wykroczenia korupcyjne jest uzasadniony, ale czy może być uzasadnieniem dla czynów przestępczych? Oczywiście nie. Wielu agresywnie nastawionych młodych ludzi chciało hardkoru, a nie sprawiedliwości i prawa. Proszę prawdziwych patriotów, by pomyśleli o kraju i nie rozkręcali spirali nienawiści i chaosu, które niszczą kraj nie mniej niż korupcja, przeciwko której słusznie protestujecie – powiedział minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow

Źródło: Kresy24.pl

Komentarze

FILOZOF Z PGR2019.03.11 11:16
Rewolucja pożera własne dzieci .
Bizon2019.03.10 20:11
Im bliżej będzie wyborów prezydenckich na Ukrainie, tym bardziej różne media ukrainofilskie będą starały się przedstawić Poroszenkę, jako dobrego prezydenta, którego ukraińscy nacjonaliści nie akceptują. Prawda jest jednak bolesna. Poroszenko okazał się z perspektywy Polski prezydentem, który nie robił praktycznie nic, by przeciwstawiać się gloryfikacji katów narodu polskiego przez ukraińskich nacjonalistów. Z pewnością nie był przyjacielem ani rzeczywistym sojusznikiem Polski. I rozczarował nas tak samo jak Juszczenko, z którym wiązaliśmy wielkie nadzieje, a nigdy nie potępił Bandery i UPA.
JanP2019.03.10 19:55
Gdyby bandersyny zaczęli się tłuc między sobą, byłaby to świetna wiadomość dla Polski.