Terlikowski: Dobro krówki czy prawo do życia religijnego? Oto istota problemu - zdjęcie
13.06.13, 12:18

Terlikowski: Dobro krówki czy prawo do życia religijnego? Oto istota problemu

74

Zwolennicy zakazu uboju rytualnego próbują przekonywać, że jest on okrutną zbrodnią na niewinnych zwierzętach, że nie wolno dopuścić, by w imię religii zabijano je w okrutny sposób, i że każdy, kto myśli inaczej jest pozbawionym empatii okrutnikiem, któremu obce są problemy „mniejszych braci”. Problem polega tylko na tym, że tak emocjonalne stawianie sprawy uniemożliwia poważną debatę nad istotnym problemem, który można sformułować następująco: co jest ważniejsze prawo do życia w zgodzie z wymaganiami własnej religii (jeśli nie szkodzą one innym osobom) czy prawa zwierząt? Inaczej mówiąc czy istotniejsza jest wolność sumienia i wyznania, jako jedno z praw ludzkich czy troska o zwierzęta?

Wierność Bogu przejawia się w codzienności

I niestety nie jest to problem wydumany. Nakazy koszerności czy halalu nie są, jak się nas próbuje przekonywać, tylko wymysłem Żydów i muzułmanów, ale – według ich rozumienia religijności – są jej istotnym elementem. Religijny ortodoksyjny Żyd nie będzie jadł niczego, co nie jest koszerne i podobnie (choć z trochę innych prawnych powodów) nie będzie tego robił religijny muzułmanin. Zasady koszeru i halalu są dla nich bowiem niezwykle istotnym dowodem na ich wierność Bogu, wierność Jego przykazaniom i nakazom. Religijność muzułmańska, a także – w nieco mniejszym stopniu żydowska – realizuje się zaś poprzez posłuszeństwo Prawu, które nie jest tylko elementem wykoncypowanym, ale czymś, co Bóg objawił człowiekowi, by był Mu posłuszny. Bez tego posłuszeństwa nie ma ortodoksyjnej religijności żydowskiej czy muzułmańskiej.

Jeśli więc ktoś próbuje odebrać Żydom czy muzułmanom prawo do spożywania koszernej czy rytualnie czystej żywności, to w istocie, próbuje im odebrać prawa do życie w zgodzie z własną religijnością. Możemy uważać, że jest to religijność nieprawdziwa, że nie jest ona rozsądna, ale nie możemy – jeśli chcemy pozostać w zgodzie z założeniami wagi wolności sumienia i wyznania – uznać, że nie mają oni do niej prawa. Prawo do praktykowania własnej religii, i to w naszej, a nie narzuconej nam przez prawodawcę, wersji, jest jednym z fundamentalnych praw człowieka. Odebranie Żydom i muzułmanom takiego prawa, i to w sytuacji, gdy nie narusza ona praw innych ludzi, jest więc naruszeniem jednego fundamentów naszej cywillizacji.

Równia pochyła, czyli na koszerności się nie skończy

Zakaz koszeru czy halalu nie jest zaś końcem drogi, na którą – posługując się argumentem z empatii dla innych – wprowadzają nas zwolennicy lewicy i postępu. Już teraz w Niemczech sądowo próbowano zakazać niemedycznego obrzezania, które ma – rzekomo – głęboko krzywdzić niewinne dzieci. Argumentem, tak jak w przypadku zwierzątek, jest to, że zasady religijne mają być niehumanitarne. Jeśli je za takie uznaje państwo, to ludzie nie mają już prawa do respektowania własnej religii.

I znowu nie ma znaczenia, jakie jest moje podejście do obrzezania i czy uznaje, że jest ono jeszcze – z przyczyn teologicznych niezbędne. O wiele istotniejsze jest to, że dla religijnego Żyda jest ono jednym z podstawowych obowiązków wobec Boga, którego wykonywania zakazać chce mu świeckie państwo. We Francji zakazano – w imię laicyzmu – noszenia chust z przyczyn religijnych, a zakaz ten obejmuje w placówkach publicznych, nie tylko muzułmanki, ale też katolickie siostry zakonne, co zupełnie jednoznacznie pokazuje, że w istocie w świeckie państwo wpisany jest element agresji wobec każdego przejawu religijności. Pozostawia nam się prawo do bycia religijnymi, jeśli nie wiąże się to z jakimiś publicznymi przejawami.

Walczymy też w obronie swoich interesów

A że łatwiej takie prawa ustanowić dla Żydów czy muzułmanów, to od nich się zaczyna. Naiwny byłby jednak ten, kto wierzyłby, że tolerancjoniści (dla których życie zwierząt jest ważniejsze od życia nienarodzonych dzieci) poprzestaną tylko na tych dwóch religia. Z czasem znajdą powody, by – w imię ochrony dzieci przed narzucaniem im światopoglądu – zakaże się ich chrztu w dzieciństwie, rodzice zostaną surowo pouczeni, że chodzenie z dziećmi na drogę krzyżową może im głęboko zaszkodzić, i wreszcie, że w imię troski o samopoczucie dzieci trzeba zakazać niehigienicznego polewania dzieci wodą. Niemożliwe? Otóż, poza ostatnią propozycję, dwie pierwsze są już prezentowane publicznie. Jeszcze nie jako propozycje prawne, ale jako ciekawe twierdzenia intelektualne.

Obrona wolności religijnej Żydów i muzułmanów to, ze strony chrześcijan, także walka o to, by nie godzić się na rozwiązania prawne czy precedensy, które w przyszłości mogą być wykorzystywane przeciwko nam. Jeśli zgodzimy się na to, że państwo może stanowić prawo ograniczające wolność religijną (w kwestiach nie dotyczących fundamentalnych praw innych osób) Żydów czy muzułmanów, to kto zagwarantuje nam, że za kilka lat, to samo państwo nie ograniczy także naszego uprawnienia do życia w zgodzie z tym, czego wymaga od nas nasza religia?

Człowiek a zwierzę, czyli istotowa nierówność

U podstaw sporu o prawa zwierząt i ich stosunek do wolności religijnej, leżą jednak także – często nieuświadamiane założenia religijne czy metafizyczne. W tradycji judeochrześcijańskiej człowiek jest istotą szczególną, mającą większe i inne prawa niż zwierzę. Zwierzęta zaś, wedle Starego Testamentu są mu powierzone, jak cała ziemi, by czynił ją sobie poddaną. Nie oznacza to prawa do zrobienia z ziemią czy zwierzętami wszystkiego, co nam się podoba, ale uznanie, że człowiek jest od zwierzęcia istotowo różny, i jako takiemu przysługują mu zupełnie inne prawa.

Chrześcijanin, przynajmniej jeśli przyjmuje klasyczne źródła swojego myślenia, odrzuca NIEPOTRZEBNE męczenie zwierząt, ale nie dlatego, że są one w jakimś stopniu mu równe i nie dlatego, że jest dla nich bratem (bo nie jest), ale dlatego, że szanuje swoją godność, którą narusza okrucieństwo wobec innych istot żyjących. Zakaz dręczenia zwierząt opiera się więc nie na jakichś ich szczególnych prawach, ale na naszym rozumieniu ludzkiej godności.

Prawodawcy zakazujący męczenia, a coraz częściej także niektórych eksperymentów na zwierzętach, odrzucają takie założenie i opierają się na tezie, w której zwierzęta – jeśli czują – mają mniej więcej takie same prawa jak czujący podobnie ludzie. W efekcie Peter Singer czy Richard Dawkins mogą spokojnie twierdzić, że zakaz zabijania krów jest OK, ale już zakaz aborcji jest fundamentalnym naruszeniem praw człowieka. Oni ujmują to zresztą wprost wskazując, że wartość kury czy karpia jest większa niż znaczenie człowieka. I niestety to właśnie takie założenia są ideologicznym fundamentem prawa, które jest stanowione. Także w Polsce.

Dyskutujmy poważnie

Dopiero uświadomienie sobie wszystkich tych elementów pozwala poważnie dyskutować o planowanym w Polsce zakazie uboju rytualnego (dodajmy, że zakaz ten ma obowiązywać w kraju, w którym legalnie i za pieniądze podatników zabija się dzieci w 24-25 tygodniu życia płodowego). Debata ta bowiem nie jest, wbrew temu, co próbuje nam się wmówić, dyskusją nad współczuciem dla zwierząt czy sporem między okrutnikami, którzy chcą męczyć zwierzęta, ale fundamentalną debatą nad antropologicznymi i metafizycznymi źródłami prawa, nad tym, czy uznajemy wyższość człowieka nad zwierzętami czy też uznajemy, że w istocie krowa jest naszą siostrą w byciu osobą, a sympatyczny prosiaczek to brat, którego mamy bronić bardziej niż poczęte dziecko, które zabijane jest bez znieczulenia. Jest to wreszcie pytanie o to, czy uznajemy, że ważniejsze są prawa człowieka czy zwierzęcia? Prawo do praktykowania własnej religii czy też oparte na nieprawdziwych przesłankach rozumienia praw zwierząt?

To są naprawdę poważne pytania, których nie wolno przesłaniać rzekomą empatią czy współczuciem dla zwierząt. Rzekomą, bowiem wbrew temu, co się opowiada, nie jesteśmy w stanie współodczuwać ze zwierzętami, bowiem niedostępny dla nas jest nawet ich sposób zmysłowego postrzegania rzeczywistości. I żadne opowieści filozofów, bioetyków czy polityków, nie może tego zmienić.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (74):

anonim2013.06.13 12:31
Nędzna próba "ratowania" swoich głupot. Tutaj się Pan raczej nie popisze. Nikt nie stawia na równi człowieka i zwierzęcia, ale fakt że zwierzęta TAK SAMO jak i ludzie są w stanie odczuwać ból fizyczny i mogą tak samo cierpieć. Wolność wyznania wolnością wyznania, ale są pewne granice. Nie może ona sprawiać że ktoś będzie katował niewinne zwierzęta, bo taką ma religię. To jest problem idiotyzmu jego wierzeń i nie wiem w ogóle czemu ktoś z nimi chce dyskutować. Nie i już! Chcesz sobie męczyć zwierzęta? To wypad do swojego żydowskiego albo muzułmańskiego kraju. Tutaj jest Polska. Gdzieś mam dlaczego jest to dla nich ważne. Jak powiedzą że chcą z tymi zwierzetami uprawiać seks, bo to ich rytuał, to też mamy się na to zgodzić? W sumie już ten seks lepszy, bo mniej by bolał niż zażynanie na żywca. Co do tego że dla jednych aborcja jest ok, a ubój rytualny już nie, to osobny temat i w ogóle nie ma to nic wspólnego z głównym problemem. Bezsensownym cierpieniem zwierząt. To one mają odpowiadać za to że dopuszczalna jest aborcja? Co za idiotyzm. Pisze Pan na koniec "dyskutujmy poważnie", tylko że te Pana poglądy są tak kretyńskie, że osobiście nie potrafiłbym z Panem dyskutować poważnie, bo nie traktuję Pana poważnie. Dla mnie to jest jakiś dziwny żart. Może gorszy dzień? Może po prostu chce Pan prowokować w durny sposób? Nie mogę pojąć jak dorosły, wykształcony człowiek może pisać takie głupoty i jeszcze nie widzieć w tym żadnego problemu gdy już dziesiątki ludzi pod Pana wcześniejszymi wpisami wręcz wprost pisali Panu żeby przestał się Pan ośmieszać i nie były to "ateistyczne trolle", tylko Pana katoliccy czytelnicy...
anonim2013.06.13 12:39
U nas katolicy stanowią większość i nie musimy zapewniać warunki innym religiom kosztem cierpienia zwierząt panie Terlikowski.
anonim2013.06.13 12:42
Panie redaktorze Terlikowski, jeśli jest Pan katolikiem to nie może Pan uznawać za religię jakiś wypocin Mahometa. Islam to nie jest prawdziwa religia! A żydzi powinni się nawrócić i uwierzyć w Tego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.
anonim2013.06.13 12:56
Nie chodzi o stawianie na równi ludzi i zwierząt (chociaż ludzie to też zwierzęta ale mniejsza o to, każdy wie o co chodzi) ale o niepotrzebne cierpienie zwierząt. Nie trzeba być krową czy psem żeby wiedzieć że czują ból czy strach, niech pan sobie kupi pieska i wszystko będzie jasne. Po co pan tak broni idiotycznych przepisów?
anonim2013.06.13 12:59
Uwaga drastyczne, ale nie udawajmy, że tego nie ma. http://www.youtube.com/watch?v=x9_3Q93yL9s&feature=related
anonim2013.06.13 13:05
Chrześcijanin żadną miarą nie może iść islamistom na jakiekolwiek ustępstwa, gdyż uchylamy tym furtkę do ekspansji Islamu w Europie. Teraz zgodzimy się na ubój to jutro zażądają wprowadzenia szariatu. Wstawiają stopę między drzwi. Już i tak panoszą się jak święte krowy i jeszcze mamy im na ubój zezwalać? Na zachodzie było tak samo, od tego się zaczynało, a potem muslimi poczuli się jak u siebie i zaczęli niszczyć cywilizację chrześcijańską. Chcą żyć u nas to proszę bardzo, ale niech akceptują polskie, katolickie zwyczaje. A nasza kultura europejska uboju rytualnego nie przewiduje.
anonim2013.06.13 13:10
załóżmy, że sataniści stwierdzą, że muszę codziennie zabijać kota, bo tego wymaga od nich ich religia; czy wobec tego należy im na to zezwolić, w imię prawa do życia zgodnie z własną religijnością?
anonim2013.06.13 13:12
Sprawa jest prosta - fakt, że zwierzęta cierpią bardzo łatwo udowodnić naukowo. Z kolei religia jest wyłącznie kwestią wiary. Zabijając krowę (a szczególnie zadając jej przy tym niepotrzebne cierpienie) mamy pewność, że cierpi. Ogłuszając ją przed ubojem sprzeciwiamy się co najwyżej domniemanym prawom domniemanego boga. Co więcej, mówimy tu o religiach i prawach, z którymi 95% Polaków nie ma i raczej nie chce mieć zbyt wiele wspólnego. Niby forsuje się pogląd, że katolik ma myśleć, objaśnia się prawa boskie za pomocą logiki itp. a tu nagle taki rażący przykład robienia z katolików robotów, które mają przestrzegać jakiegoś tam cudzego prawa (bo przecież nie swojego), "bo tak".
anonim2013.06.13 13:17
Jak bardzo "lewackość" siedzi w ludziach - zorientowałem się po Pana artykule. Byłem do tej pory zdecydowanym przeciwnikiem uboju rytualnego, co miało zarówno uzasadnienie w pragnieniu, aby żadne stworzenie nie było krzywdzone, w umiłowaniu zwierząt i sprzeciwie wobec wszelkiego "bestialstwa"... Zatem Pana oczekiwania, aby w imię tolerancji dla obyczajów "innych religii" wyrzec się tych poglądów - trochę mną wstrząsnęły... Jednak po przeczytaniu całego artykułu nie mogę odmówić Panu racji. Prawdą jest, że nadal nie wierzę w sens uboju rytualnego, ale z racji, że inna jest moja wiara... Jednak prawo ludzi do praktykowania religii musi iść przed prawami państwa do stosowania zakazów. Oczywiście mam na myśli trzy wielkie religie monoteistyczne!
anonim2013.06.13 13:21
W jednej z tych jak mówisz wielkich religii monoteistycznych dochodzi do obrzezania dziewczynek, przez co cierpią niesamowicie, często umierają, w dodatku zostają kalekami do końca życia... Oczywiście mamy to tolerować ponieważ "taka jest ich wiara" idąc Twoim tokiem rozumowania i teraz w całej Europie powinniśmy pozwolić muzułmanom obrzezać swoje córki...
anonim2013.06.13 13:24
Zresztą, w sumie, najwięcej przypadków obrzezania dziewczynek w Afryce jest wśród żydów i chrześcijan i fałszywym przeświadczeniem jest to że to muzułmanie są tutaj największymi zwyrodnialcami.
anonim2013.06.13 13:35
Dziś może pan redaktor się naocznie przekonać, że największą grupą dewiantów nie są na razie w Polsce homosie, pedofile, czy lesby. Są nią natomiast zoofile. No i feministki oczywiście. I te dwa zbiory się w dużej części pokrywają tworząć np. kociolizki. A yorki, sznaucerki to przecież ich dzieci, których nam ponoć brakuje.
anonim2013.06.13 14:17
Szanowna Redakcjo jest mi bardzo przykro z powodu skasowania mojego wpisu dotyczącego pytań zadawanych Redaktorowi Terlikowskiemu . Wpis ten nie zawieral informacji nieprawdziwych lub też wulgarnych albo obraźliwych. Jest zaszokowany cenzorskimi sankacjami jakie we mnei wymierzono. W moich wpisach zawsze bronię nauki Kościoła Katolickiego . Jeżeli takich jak ja też macie zamiar kasować to kto na tym forum zostanie. Nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą wobec czego nie będę więcej odwiedzał Państwa portalu. Z Bogiem.
anonim2013.06.13 14:21
Panie Terlikowski, proszę kiedyś spędzić dzień w ubojni, nie musi być nawet taka, w której prowadzi się rytualny ubój. Proszę popatrzeć na kaźń zwierząt i proszę się zastanowić, czy Bóg nam to wybaczy. Ja mam wątpliwości.
anonim2013.06.13 14:43
@Epaminondas Szkoda, jesteś jednym z tych, z którymi można rozmawiać.
anonim2013.06.13 14:46
Nikt nie odmawia Żydom i muzułmanom ich praktyk, tylko czemu ta niechrześcijańska rzeźnia ma być robiona polskimi rękami? Na pewno mają u siebie fachowców w tej dziedzinie niech tam to robią. A swoją drogą to od kiedy z Pana taki obrońca muzułmańskich zwyczajów?
anonim2013.06.13 15:08
Jeśli chrześcijaństwo zniosło obrzezanie to znaczy, że żadne zewnętrzne formy (burka w islamie, długa broda w prawosławiu etc.) w tym ubój rytualny nie mają większego znaczenia. Czy Jezus nie zniósł swoją ofiarą rytualnego uboju zwierząt? W czasach Salomona, na znak pokuty, ze świątyni wylewała się rzeka krwi zabijanych tysiącami zwierząt. Znaczenie ma wiara w Boga i nasze uczynki. Mamy się uświęcać, ale nie jak faryzeusze którzy dbali wyłącznie "o zewnętrzną formę misy" czyli swój wizerunek.
anonim2013.06.13 15:24
Tytułowe pytanie byłoby zasadne gdyby ktoś zmuszał do wprowadzenia tego zakazu Izrael bądź kraje muzułmańskie. O ile mi wiadomo, nie ma takiej inicjatywy.Istota problemu zatem tkwi gdzie indziej. Jeśli ci ludzie chcą żyć w Europie powinni respektować nasze wartości. W krajach cywilizowanych nie powinno być miejsca na tego rodz. praktyki. Jeśli im się to nie podoba mogą wracać do siebie. Zresztą w całej sprawie najmniej chodzi o prawa zwierząt czy religię, a najwięcej o to co zawsze - czyjś biznes. W tym wypadku rodzimi obrońcy uboju ryt. stawiają się w roli pożytecznych idiotów na usługach lobby producentów mięsa.
anonim2013.06.13 15:33
Panie Tomaszu, chyba "duch Soboru" zaciemnił Panu obraz sprawy. Jedna sprawa, to intencje wyznawców świeckości państwa - tu pełna zgoda, należy walczyć z przymusową laicyzacją, nawet skierowaną przeciw innym religiom. Jednak - druga sprawa - nie wypada rozsądnemu katolikowi bronić barbarzyńskich zabobonów w imię "wolności wyznania"! Jest dramatyczna różnica między kiwaniem się przy modlitwie, paleniem kadzidełek, czy zasłanianiem twarzy - a rytualnym ubojem! Oczywiście - "państwo może stanowić prawo ograniczające wolność religijną (w kwestiach nie dotyczących fundamentalnych praw innych osób)" - np. w sprawie okrucieństwa wobec zwierząt.
anonim2013.06.13 15:40
Nic nie usprawiedliwia bestialstwa, co kończy dyskusję na ten temat. Wasz bóg kazał Wam też kamieniować na śmierć, i co - kamieniujecie? Nie, bo jest to bestialstwo takie samo jak zarzynanie w okrutny sposób zwierząt. W takich razach wychodzi na jaw katolicka czy muzułmańska "dobroć", w ramach której potraficie pastwić się bez opamiętania nad innymi istotami. Zero empatii - zero człowieczeństwa.
anonim2013.06.13 15:48
Szanowny Panie Redaktorze! Po prostu brak slow- uwazam Pana popracie dla uboju rytualnego za skandaliczne. Tego nie da sie pogodzic z chrzescijanstwem. Kiedys przeczytalem taki wpis: "Przez redaktora Terlikowskiego ludzie przestaja chodzic do kosciola." Dzis, zaczynam to rozumiec. Zycze Panu wiecej pokory- od dluzszego juz czasu w Panskich tekstach pojawia sie "ja", "ja" i jeszcze raz "ja"(oraz Panska "cudowna" rodzina).
anonim2013.06.13 15:53
Artykuł jest żałosny. Ubój rytualny jest przejawem wierności Bogu? Idąc tą logiką mord w Londynie też był przejawem wierności Allahowi i nauce Mahometa, w kwestii podejścia do niewiernych. I co, takiej wolności religijnej też Pan przyklaśnie? Może dla Pana zwierzę nic nie znaczy, ale zwierzę też jest stworzeniem Bożym, które czuje i dręczenie go w imię czegokolwiek, także nakazów religijnych, jest bestialstwem! Mam nadzieję, że jest Pan w stanie to pojąć, a jeśli nie, to pragnę Panu przypomnieć, że pewien mądry człowiek rzekł, że podejście do zwierząt jest miarą człowieczeństwa.
anonim2013.06.13 16:00
Podpisuje sie pod komentarzem Kiary obiema rekami. Moze cos jednak dotrze do pana Terlikowskiego, choc poziom jego przekonania o tym, iz wie wszystko najlepiej, ciagle wzrasta.
anonim2013.06.13 16:00
jeden z największych filozofów w dziejach świata Artur Schopenhauer stwierdził :" Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem " Tę sentencję dedykuję Panu Redaktorowi na nowy etap w życiu...
anonim2013.06.13 16:23
To popatrzcie jeszcze w tym swoim zacietrzewieniu na aspekt ekonomiczny.Taka ubojnia jak mniemam utrzymuje całą wioskę.Każdy coś tam dostanie do roboty.Likwidacja to zapaść dla kilku kilkunastu gospodarstw domowych. Przestawić się na produkcję marchewki po hodowli bydła to tak jak zmienić linię produkcyjną w fabryce. Dla młodych z wykształceniem ,z dużych miast, przed komputerami, jedzących suszi , to wszystko jest kolorowe. Ci ludzi mają na utrzymaniu kilkoro 2-, 3- letnich ssaków o imieniu Zosia i Krysia. A zbieranie szczawiu z nasypów kolejowych jest jeszcze mało chodliwe. A najlepiej by było jakby za chlebem po upadku swoich strasznych ubojni , wyjechali do kraju x i tam dostali pracę przy ubijaniu bydła bo tylko na tym się znają. I świat wokół nas byłby piękniejszy i bardziej naprawiony. Czyż nie?
anonim2013.06.13 16:26
Zadne zyski ekonomiczne nie moga usprawiedliwiac barbarzynstwa. A takim jest bez watpliwosci uboj rytualny.
anonim2013.06.13 17:05
"...ktoś próbuje odebrać Żydom czy muzułmanom prawo do spożywania koszernej czy rytualnie czystej żywności..." Ależ nikt im niczego nie chce odbierać. Niech sprowadzają sobie żarcie, ze swojej Afryki, gdzie bestialstwo i sadyzm są tradycją kulturową. W przerwach między honorowymi zabójstwami, kamienowaniem kobiet, czy oblewaniem kwasem, albo wysadzaniem obiektów - mogą przecież robić coś pożytecznego i podrzynać rytualnie gardła owcom i baranom. Europa z prymitywizmu wyrosła i nie należy do tego okrucieństwa wracać, bo to regres i równanie do dna a w efekcie powrót do epoki kamienia łupanego. Tylko patrzeć jak jakiś szczep Łowców Głów z Borneo, dla których rytuałem religijnym jest mumifikowanie głów, zacznie drzeć japy o wolność religijną i swobodę polowań. Odrażającym obyczajom zdecydowanie - NIE !
anonim2013.06.13 18:12
Jan28 a znasz jakąś chałupniczą fabrykę gdzie Kowalski z Iksińskim sklejają butaprenem kawałki gumy ? Jeżeli tak to użyję takich argumentów. Koncerny , które produkują gumki są gigantyczne , a bogaci o ile mi wiadomo redukują koszty i przenoszą produkcje tam gdzie siła robocza jest za pół darmo.Do tego dojdzie sponsoring kilku filmów porno i sexs-hopów (w tym kobiety z Europy Środkowej za free). I masz już ideologiczny powód coby miłości nie traktować przelotnie.
anonim2013.06.13 18:13
[email protected] opanuj się dziewczyno wąskonosa.
anonim2013.06.13 18:46
Większości artykułu nie ma co komentować ponieważ jest to wyłącznie desperacki i niczym nieuzasadniony krzyk rozpaczy o obronę praktyk religijnych które już dawno przeszły do lamusa gdyż posiedliśmy większą wiedzę na temat zwierząt i wiemy jak zabijać je bez bólu, w godnych warunkach. Zainteresowały mnie natomiast wtrącenia Terlikowskiego: "W efekcie Peter Singer czy Richard Dawkins mogą spokojnie twierdzić, że zakaz zabijania krów jest OK, ale już zakaz aborcji jest fundamentalnym naruszeniem praw człowieka." Zwróćmy uwagę na to, że ubój rytualny zakłada wprost, że zwierzę musi być zabijane w taki sposób, przez który nie sposób, by nie cierpiało. Płód nie musi cierpieć w wyniku aborcji. "Oni ujmują to zresztą wprost wskazując, że wartość kury czy karpia jest większa niż znaczenie człowieka." Zarodka człowieka lub płodu ludzkiego, nie człowieka w sensie potocznym. "I niestety to właśnie takie założenia są ideologicznym fundamentem prawa, które jest stanowione. Także w Polsce." I bardzo dobrze, bo aborcja w przypadkach wymienionych prawnie w Polsce powinna być prawem kobiety. "Dyskutujmy poważnie Dopiero uświadomienie sobie wszystkich tych elementów pozwala poważnie dyskutować o planowanym w Polsce zakazie uboju rytualnego (dodajmy, że zakaz ten ma obowiązywać w kraju, w którym legalnie i za pieniądze podatników zabija się dzieci w 24-25 tygodniu życia płodowego)." Nie mogę dyskutować na poważnie z kimś, kto wyciera sobie gębę dziećmi w 24-25 tygodniu ciąży, jeśli ponad 80% aborcji dokonuje się przed dziewiątym. "ale fundamentalną debatą nad antropologicznymi i metafizycznymi źródłami prawa, nad tym, czy uznajemy wyższość człowieka nad zwierzętami czy też uznajemy, że w istocie krowa jest naszą siostrą w byciu osobą, a sympatyczny prosiaczek to brat, którego mamy bronić bardziej niż poczęte dziecko, które zabijane jest bez znieczulenia." W popularnej dla wielu ludzi formie człowiek ma godność. (lub rozum i godnośc) Najczęściej nie rozumieją co pod tym pojęciem się kryje, albo udają że rozumieją, po czym stosują zupełnie inną definicję, kiedy im to pasuje. Godność ludzka to działanie zgodnie z wolą człowieka która nie narusza woli innych ludzi. Godność ludzką depczemy, gdy świadomie znęcamy się nad człowiekiem, sprawiamy że cierpi, nie tylko fizycznie ale także psychicznie. W moim odczuciu materia zorganizowana, czyli życie, również posiada swojego rodzaju godność, godność życia, jednak inną od tej ludzkiej. Co zostało zorganizowane nie powinno być bez powodu niszczone, niczym zabawka, zabawki zresztą też nie, każdej materii należy się szacunek. Dlatego jestem przeciwny aborcji na życzenie. Co innego z aborcją w wyjątkowych przypadkach - zgwałcona matka stoi dla mnie wyżej w hierarchii od płodu. Jest w stanie odczuwać cierpienie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
anonim2013.06.13 18:54
Zgadzam się w 100 procentach z panem Tomaszem. Państwo nie może odbierać ludziom prawa do bycia religijnym (jeśli to prawo nie rani innych ludzi). Zgadzam się też z tym, że zwierzęta to zwierzęta, i tak jak jestem przeciwnikiem znęcania się nad zwierzętami, tak jestem przeciwnikiem stawiani ich na równości z ludźmi. Dlatego religijność jest ważniejsza niż zwierzęta. A to czy ta religijność jest chrześcijańska, muzułmańska, czy żydowska, to już jest mniej ważne. Człowiek powinien mieć prawo do bycia religijnym. Koniec kropka. PS. Podawanie przez niektórych przykładów z satanistami jest bez sensu i chybione.
anonim2013.06.13 19:11
"Sam Pan Terlikowski nawet o tym nie wspomniał w swoim artykule." Ależ Janie sama pani Kamykowa ten argument wspomniała czy to Ci nie wystarczy.:) Dla mnie problemem są niedożywione dzieci w Polsce . Jak się uporacie z głodem i wyzyskiwaniem tychże dzieci i ludzi w ogóle na świecie to będzie czas na uboje rytualne zwierząt .Ja osobiście mając do wyboru zjedzenie małpy wąskonosej albo śmierć ( nie wspomnę o śmierci moich dzieci) wybieram zjedzenie małpy wąskonosej. to podpowiada mi instynkt wszystko żernego ssaka. Jeżeli małpa ze mną wygra w walce wręcz lub fortelem , punkt dla niej.
anonim2013.06.13 19:32
[email protected] w Chinach gotują rosołki z płodów ludzkich , jedź i konsumuj a może łatwiej Ci religię zarejestrują bo i dostęp do "mięsa" lepszy.Najlepiej dogadaj się z tymi od Potwora Spaghetti oni w nazwie maja żołądek.
anonim2013.06.13 19:33
Delirium nie popadaj w delirium.
anonim2013.06.13 19:43
A co nas Polaków obchodzi co bedzie żarł jakiś muzłumanin czy żyd? Dla mnie ważne jest prawo zwierząt w moim kraju niż jakieś obce mi religie. A co żydzi czy muzłumanie cenią chrześciaństwo? Polecam wyskok do islamskiego kraju a potem rosądny artykuł o wolności religijnej. Widać autor ma zero wiadomości. W Israel żydzi plują na chrześcijan, to wlaśnie ci ortodoksyjni o których autor tak zamartwia się. Online można poczytać jak kochają chrześcijan, jedni i drudzy. Proszę nie wsadzać słów w niczyje usta o tym, że ktoś próbuje odebrać żydom czy muzułmanom prawa do ich religii, halal, kosher... U siebie mogą, a co do tego ma Polska. We Francji nie zakazano noszenia chust (dla przypomnienia to nie chusta tylko hijab) tylko zabroniono noszenia burqa lub niqab. Od kiedy to zakonnice noszą niqab? W wielu Europejskich miastach kościoły są przerabiane na meczety, znikaja choinki, a Christmas staje sie winter holiday a autor martwi się o inne religie. Wstyd. Prawdziwy chrześcijanin też nie powinien jeść mięsa. What did Jesus of Nazareth teach about how we should treat animals? Jak znasz inteligencie angielski to przeczytaj "Were Jesus of Nazareth and the Early Christians Vegetarians?" Co do "wolność sumienia i wyznania, jako jedno z praw ludzkich" to chciałabym przypomnieć, że planeta Earth do ludzi tylko nie nalezy. Jesteśmy tylko "wspólokatorami" na niej i dzielimy ją ze zwierzętami. Powinniśmy troszczyć się o zwierzęta które nie mają głosu i są bezbronne, a nie proponować mordy. Autor Tomasz sądzi, że zarodek to człowiek. Bez komentu. Trochę lekcji z biologii: "Zarodek lub z greckiego embrion – osobnik roślinny lub zwierzęcy (także ludzki) we wczesnym etapie rozwoju zwanym okresem zarodkowym". Hello?? Jeszcze tylko to... wystarczy przeczytać autora jeden z wpisów na twitter "Gdyby wymagała takiego uboju psów, to byłbym za tym". Psychopaci tylko tak myślą. Psy mają więcej rozumu niż autor tekstu! W takim razie po co charują dla ludzi, w policji, straż pożarna, dla kalek, przy tragediach jak trzesięnie ziemi i wiele wiecej mogłabym dać przykladów. Następnym razem tacy homo sapiens (jak autor) niech sami wywachują ludzi pod ziemią, ścigają kryminalistę, szukają min, czy biegną zmęczeni na smyczy przywiązani do wózka inwalidzkiego. Bardzo przydałby się taki trening żeby doszło do sufitu. A autor słyszał może o "blessing of animals Saint Francis of Assisi'? Jan Paweł II mowił, że zwierzęta też mają duszę. Pan Tomasz niech nie cygani, że jest katolikiem. Ten artykuł, wpisy na twitter to myśli fanatyka religijnego.
anonim2013.06.13 22:07
Czekam na reakcje Pana Terlikowskiego.Mam nadzieje,ze dyskusa i komentarze tu zamieszczone uswiadomily Panu, ze wiekszosc czytelnikow Panskiego portalu jest przeciwna ubojowi rytualnemu. Niech sobie Pan to przemysli. Najlepiej w czasie rachunku sumienia. Stracil Pan dzisiaj w moich oczach wiele i pokazal, ze daleko Panu jeszcze do zycia Ewangelia. Zawsze moze sie Pan jeszcze nawrocic.
anonim2013.06.13 23:17
Przeczytałam artykuł jeszcze raz i chcę się podzielić następujące wnioski: "Chrześcijanin, przynajmniej jeśli przyjmuje klasyczne źródła swojego myślenia, odrzuca NIEPOTRZEBNE męczenie zwierząt, ale nie dlatego, że są one w jakimś stopniu mu równe i nie dlatego, że jest dla nich bratem (bo nie jest), ale dlatego, że szanuje swoją godność, którą narusza okrucieństwo wobec innych istot żyjących. Zakaz dręczenia zwierząt opiera się więc nie na jakichś ich szczególnych prawach, ale na naszym rozumieniu ludzkiej godności." Warto ten ustęp skonfrontować z cytatem: "Auschwitz zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta." Czy zastanawiał się Pan kiedyś, Panie Terlikowski, kim by pan był, gdyby urodził się ok. 70 lat wcześniej? Bo ja mam pewne przypuszczenia.
anonim2013.06.13 23:18
maxtomaszewski napisał(a) "Mam nadzieje,ze dyskusa i komentarze tu zamieszczone uswiadomily Panu, ze wiekszosc czytelnikow Panskiego portalu jest przeciwna ubojowi rytualnemu." *** Problem leży w tym, że owi przeciwnicy uboju rytualnego nie znają zasad jakie obowiązują przy żydowskim uboju zwierząt i nie zdają sobie sprawy z tego, iż pozyskiwanie mięsa koszernego jest dużo bardziej humanitarne od tego co dokonuje się w rzeźnictwie ogólnym. Warto sobie uświadomić, że nie istnieje coś takiego, jak humanitarmy ubój zwierząt, bo każdy sposób zadaje im cierpienie. W tym wszystkim pozyskiwanie mięsa koszernego jest sposobem jednak najmniej kontrowersyjnym. Zeby to jednak wiedzieć należało by dokładnie zapoznać się z traktowaniem zwierząt hodowlanych (przeznaczonych do rzeźni) w kulturze żydowskiej i naszej.
anonim2013.06.14 7:43
Droga Pani Klaro! Prosze sie zapoznac z wynikami miedzynarodowych badan, z ktorych jednoznacznie wynika, ze uboj rytualny jest o wiele bardziej okrutnym sposobem zabijania zwierzat. Znajdzie Pani na ten temat informacje w internecie. Mowi i pisze o tym p. prof. Elzanowski, bedacy wybitnym autorytetem naukowym. Poza tym prosze zwrocic uwage ze masowy uboj rytualny dokonuje sie w brudnych i splywajacycj krwia rzezniach(!!!!) i dlatego cytowane przez Pania judaistyczne komentarze do Biblii nie maja tu zastosowania i brzmia po prostu utopijnie. Dopiero wtedy- gdy zapozna sie Pani z wynikami badan naukowych, z ktorych jednoznacznie wynika barbarzynstwo uboju rytualnego- nasza dyskusja bedzie miala sens. Dlatego raz jeszcze(tym razem konczac juz ten temat) podkresle, iz chrzescijanin, ktory nie dazy do ograniczenia do minimum cierpienia zwierzat , jest jeszcze daleko od zycia Ewangelia. Zycze Pani owocnej refleksji na ten temat.
anonim2013.06.14 9:46
Klara co ty za przeproszeniem pieprzysz? Widziałaś jak wygląda ubój rytualny? Na Youtube jest tego pełno np: - http://www.youtube.com/watch?v=6A5VINpy_Bw - http://www.youtube.com/watch?v=EnGIzZUiFRc - http://www.youtube.com/watch?v=fuI6n9NzU7E Tak samo jest w polskich ubojniach. Terlikowski natomiast jest chodzącą antyreklamą katolicyzmu. Szkoda słów aby podsumować jego głupotę.
anonim2013.06.14 12:38
Bardzo ciekawi mnie fakt, jak można powiązać aborcję i obrzezanie z ubojem rytualnym.... Ludzie, przecież jeśli aborcja była by zakazana, to kobieta która była by chora musiała by donosić ciążę i zginąć, nie rzadko w bólu i mękach!( a w medycynie są takie przypadki, że nie da się pomóc dziecku i kobiecie). Dlatego właśnie mamy legalną aborcję. A co ma powiedzieć kobieta, którą ktoś zgwałcił, ona też ma donosić taką ciężę? Ma nie mieć wyboru? Bo co tak nakazuje wiara, którą ktoś wymyślił i narzuca jej swoje przekonania... Jestem ciekawa, co by zrobił pan Terlikowski na miejscu tych kobiet. Sama nie popieram aborcji, szanuję życie, ale wiem, że są pewne przypadki w których ta aborcja nie jest zła. Nie można brać wszystkiego do jednego worka. A co jeśli chodzi o obrzezanie? Przecież tego nawet nie wymyśliła religia tylko ludzie (o obrzezaniu nie ma wzmianki w Koranie). Jak można się domagać okaleczania genitaliów, przecież to jest chore. Jeśli chodzi o mężczyzn nie jest to aż tak szkodliwe, ale kobietom wycina się cała łechtaczkę, wszystkie nerwy, operacja jest robiona bez znieczulenia, to tak jak by mężczyźnie odciąć kawałek penisa. Na dodatek robi się to dzieciom, ich nikt nie pyta o zdanie bo ważniejsze jest dziewictwo. Podobno ludzie są ponad zwierzętami, ale zwierzęta nie robią tak okropnych rzeczy....
anonim2013.06.14 13:24
"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." - to nie moje słowa, ale art.1ust.1 ustawy o ochronie zwierząt, o której TPT najwyraźniej nie słyszał. Tu jest Polska, obowiązuje określone prawo. "nie jesteśmy w stanie współodczuwać ze zwierzętami, bowiem niedostępny dla nas jest nawet ich sposób zmysłowego postrzegania rzeczywistości" - bzdura. O behawiorystach zwierzęcych zakładam, że też Pan nie słyszał, jak również o tym, że istnieją organizacje kształcące w tym kierunku. na zdrowy rozum - jak można wykorzystywać zwierzęta np. do terapii chorych bez zrozumienia ich zachowań? A wracają do do ustawy, mówi ona bezpiśrednio o zakazie zabijania zwierząt, poza niektórymi przypadkami - ubój rytualny do nich nie należy. Czyli, za powyższe grozi nawet 2 lata pudła. Tyle w tym temacie.
anonim2013.06.14 14:39
@Klara "Warto sobie uświadomić, że nie istnieje coś takiego, jak humanitarny ubój zwierząt, bo każdy sposób zadaje im cierpienie." Warto sobie uświadomić że istnieje coś takiego jak ogłuszenie zwierzęcia, które nie występuje w uboju rytualnym, i które praktycznie gwarantuje, że zwierzę nic nie czuje. Przestań bronić Terlikowskiego bo aż przykro się robi gdy się patrzy na tak otwarte łgarstwo. "Ubój rytualny bardziej humanitarny" - tfu.
anonim2013.06.14 16:03
Zwolennikami dochodowego (miliard rocznie) uboju rytualnego są panowie z PSL-u, partii "miłośników zwierząt". A pan Tomasz może by zmienił zdanie, gdyby obejrzał film o uboju rytualnym (był u Sekielskigo) zwłaszcza w obecności swoich dzieci.
anonim2013.06.14 16:55
Takim przedmiotowym traktowaniu zwierząt jakie ja subiektywnie odbieram z lektury artykułu Panie Tomaszu zastanawiam sie czy przez Pana interpretacje chrześcijaństwa zbiera Pan ludzi którzy szukają w chrzescijanstwie drogi czy uwstecznia Pan ludzi szukajacych.Mimo obrony wartosci podstawowych nauki Kosciola walka z aborcja,eutanazja itp za co jestem wdzieczny nie moge Panu podziekowac za takie artykuły .Osobiscie czytajac to gdybym był osoba poszukujaca odepchaloby mnie od Kosciola.Zachecam do przysłuchaniu sie mysli dokladnie i duchowo bez Panskich interpretacji w nauce Kosciola zwlaszcza Papieża Franciszka ( wydaje mi sie ze Pana wizja chrzescijanstwa nie jest zbierzna z wypowiedziami Papieża Franciszka czuje to coraz bardziej)dobrze Panu to zrobi.Podpisuje sie nogami i rekami pod krytyka przedstawiona w tych postach pod Pana osobą.Pomodle sie za Pana bo mysle ze sie to Panu przyda.
anonim2013.06.14 19:04
Miałem pana Terlikowskiego za autorytet ale po tym artykule mnie zatkało. Pan jest naprawde chrześcijaninem? Czy jakakolwiek cywilizowana religia może wymagać bestailskiego zabijania zwierząt? Odpowiadam ,nie. Zwierzęta są dziełem Stwórcy i człowiek jeśli je zabija dla swoich potrzeb to powinien to czynić bez zbędnego bólu. Bestialskie mordowanie zwierząt żeby zaspokoić chore potrzeby zwyrodnialców w imie religii? To żarty, to przeżytek starych , okrutnych czasów. Czas z tym skończyć. I Pan to powinien wiedzieć a nie kompromitowac się publicznie!
anonim2013.06.14 19:13
Panie Terlikowski - tym artykułem okazał Pan nie tylko nieznajomość filozofii Singera, ale również inną ważną cechę ludzi religijnych. Wyobrażam sobie jak, zamiast z zaciekawieniem, czyta Pan Singera z odrazą, bo jego poglądy nie wpisują się w Pańskie. Jak zapędzone w kąt przez logikę zwierzę tryska Pan jadem, szczerzy zęby i rzuca oderwane od rzeczywistości argumenty przeciw adwersarzom. Singer nie sprzeciwia się śmierci, tylko cierpieniu. Przemysłowy chów zwierząt i ubój rytualny to cierpienie 56mld zwierząt rocznie tylko w imieniu naszych przyzwyczajeń żywieniowych lub religii. Broni Pan tej drugiej, zamykając równocześnie oczy na bestialstwo religii. Dziś w Syrii za stwierdzenie, że "nawet Mahometowi nie sprzedałby kawy na kredyt" od serii z karabinu maszynowego w twarz zginął na oczach rodziców 14-letni chłopiec. Ubój rytualny to relikt, który powinniśmy traktować z pogardą, a nie zacierać ręce na zyski i solidaryzować się z ekstremistami religijnymi. Czekam na artykuł o negatywnych skutkach zakazu niewolnictwa w kontekście nauki Starego Testamentu.
anonim2013.06.15 0:32
Ciekawe, że cała dyskusja przebiegła zgodnie z treścią artykułu: czyli już się dzieje w naszych głowach. Cierpienie zwierząt jest złe? Jest - więc wszystko, co związane z cierpieniem zwierząt jest złe. Kto piśnie inaczej jest zły. Tak wynika z 99% wpisów. Ludzie - schabowy kiedyś muczał w zagrodzie! To zwierzę urodziło się po to, żeby zostać zarżnięte i zjedzone (min. przez Was). Czyli: 1. MOŻNA zabić zwierzę. Mieszkaliśmy koło rzeźni - wszystkie świnie przed humanitarnym biciem wpadały w szał paniki. 2. Więc nie łudźmy się, że jakiekolwiek zwierze rzeźne nie cierpi przed zarżnięciem. Taka jest kolej życia. Ktoś z Was zresztą odwołał się do naturalnych praw. To jest właśnie naturalne prawo: zwierzę zdycha, lub, jak pies w budzie, cierpi niewygody - żeby człowiekowi żyło się TROCHĘ lepiej. ŁUDZI się, kto mówi że jest inaczej, tak jak ten, który mówi, że można przez życie ludzkie przejść bez cierpienia i że to jest PRAWO człowieka. Dlatego, jeśli w grę wchodzi życie CZŁOWIEKA albo życie ZWIERZĘCIA, czy ŻYCIE człowieka a CIERPIENIE moralne matki po gwałcie - powinno wygrać to pierwsze. Taka jest kolej życia. A właściwie powinna: bo, jeśli wierzyć forom i mediom, nie jest (ale to inna historia). I teraz - dla mnie podstawą wiary jest to, że Bóg i relacja z nim jest na pierwszym miejscu. Dla mnie, jako człowieka wierzącego, starającego się żyć zgodnie z przykazaniami, jest zrozumiałe i bliskie dążenie do życia zgodnie z przykazaniami jego religii każdego szczerze wierzącego w Tego Samego, Jedynego Boga. Choć sam nie zabijam zwierząt, rozumiem, że są ludzie, dla których to jest równie DECYDUJĄCO i integralnie ważne, jak dla mnie niedzielna Msza. Pozdrawiam.
anonim2013.06.15 3:23
maxtomaszewski napisał(a): "Prosze sie zapoznac z wynikami miedzynarodowych badan, z ktorych jednoznacznie wynika, ze uboj rytualny jest o wiele bardziej okrutnym sposobem zabijania zwierzat. Znajdzie Pani na ten temat informacje w internecie. Mowi i pisze o tym p. prof. Elzanowski, bedacy wybitnym autorytetem naukowym." *** Są różnego rodzaju autorytety - mnie jest znana definicja mięsa i innych produktów koszernych i wiem, że te są najwyższej jakości. Judaizm nie dlatego traktuje humanitarnie zwierzęta, że je tak bardzo kocha, ale w ich przepisach jest bardzo dużo odwiecznej mądrości - mięso koszerne pozyskane według zasad judaizmu jest zdrowe, nie zawiera toksyn, jakie wydzielają zwierzęta rzeźne pod wpływem doznawanego przed ubojem stresu. "Poza tym prosze zwrocic uwage ze masowy uboj rytualny dokonuje sie w brudnych i splywajacycj krwia rzezniach(!!!!)" Spływjących krwią - zgoda, ale na pewno nie brudnych. Ja natomiast radzę Ci się zapoznać, w jaki sposób transportuje się bydło do rzeźni i jak tam jest zabijane - bez wątpienia zwierzęta te cierpią bardziej, aniżeli te, które są poddawane ubojowi rytualnemu. Tutaj relacja pt. "Tajemnice uboju" http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCsQFjAA&url=http%3A%2F%2Fotoz.pl%2Fpliki%2Fdokumenty%2Ftajemnice_uboju.doc&ei=HlS6UYvTAsLRtAbCjYBA&usg=AFQjCNEt4WdAPQskjR0wbg2ZdGSCMXnMGA&sig2=1Dtbadk5ib_erbK4CoMc0A&bvm=bv.47883778,d.Yms Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals" przeprowadziło w 2003 r. przegląd warunków, w jakich odbywa się chów i ubój zwierząt gospodarskich w Polsce. Wyniki okazały się zastraszające (...) W żadnej z rzeźni, które odwiedzili przedstawiciele organizacji, zwierzęta nie były zabijane w sposób humanitarny, zgodny z zapisami ustawy, która wyraźnie mówi o warunkach uboju zwierząt. Okrutne sceny w rzeźni w Żelistrzewie k. Pucka oraz w Zakładach Mięsnych Prima Food w Przechylewie sfilmowano - świnia została źle ogłuszona, następnie nie dokładnie wykrwawione zwierze, jeszcze świadome, zostało wrzucone do oparzelnika z gotującą się wodą. Przerażający krzyk cierpiącej świni nie zrobił żadnego wrażenia na pracownikach rzeźni. Metody ogłuszania zwierząt stosowane w polskich rzeźniach nie zawsze są skuteczne. Często świnie powieszone już za nogi na hakach są przytomne i świadome tego co się dzieje. (...) To, co sfilmowaliśmy, nie jest tylko "wypadkiem przy pracy" czy "chwilowym niedopełnienie obowiązku". To rzeczywistość polskich ubojni i rzeźni. (...) Mięso pochodzące z wielkoprzemysłowych hodowli nie jest w pełni wartościowe, a może być szkodliwe dla konsumentów. - Niewłaściwe postępowanie ze zwierzętami wywołuje u nich stany stresowe obniżające dobrostan. " *** A poniżej film pokazujący, jak naprawdę wygląda w Polsce transport i ubój zwierząt - ten zwykły nie rytualny: http://www.youtube.com/watch?v=moNNJqsEMEc Niestety, żeby to obejrzeć trzeba być zalogowanym. A wiesz w jaki sposób pozyskuje się kaczą krew, lub krew na kaszankę?
anonim2013.06.15 3:43
13 napisał(a): Klara co ty za przeproszeniem pieprzysz? Widziałaś jak wygląda ubój rytualny? Na Youtube jest tego pełno np: - http://www.youtube.com/watch?v=6A5VINpy_Bw - http://www.youtube.com/watch?v=EnGIzZUiFRc - http://www.youtube.com/watch?v=fuI6n9NzU7E Tak samo jest w polskich ubojniach. *** Odpowiem tym samym. To Ty chrzanisz głodne kawałki. Ubój rytualny dla pozyskania mięsa koszernego jest najłagodniejszym z możliwych. Być może filmiki te przedstawiają ubój rytualny zwierząt u muzułmanów - na ten temat się nie wypowiadam, bo go nie znam. Powyżej wkleiłam post dla maxtomaszewski, zobacz sobie, jak wygląda transport i ubój tzw. tradycyjny.
anonim2013.06.15 3:44
Anonymous napisał(a): "Warto sobie uświadomić że istnieje coś takiego jak ogłuszenie zwierzęcia, które nie występuje w uboju rytualnym, i które praktycznie gwarantuje, że zwierzę nic nie czuje." W kilku cywilizowanych krajach, w Europie - być może, ale i wtedy nie wiemy co tak naprawdę zwierzę czuje. Natomiast, jak to wszystko wygląda w Polsce napisałam powyżej.
anonim2013.06.15 3:44
Marcin23 napisał(a): Cze 14, 2013, 4:55 po południu Takim przedmiotowym traktowaniu zwierząt jakie ja subiektywnie odbieram z lektury artykułu Panie Tomaszu zastanawiam sie czy przez Pana interpretacje chrześcijaństwa zbiera Pan ludzi którzy szukają w chrzescijanstwie drogi czy uwstecznia Pan ludzi szukajacych. *** Kolejny ignorant? Jezus przecież spożywał mięso i to właśnie pozyskiwane w uboju rytualnym. Podobnie - wcześni chrześcijanie nad ewentualnym cierpieniem zwierząt głowy sobie nie łamali. Ponieważ w tamtych czasach była jeszcze bardzo żywa kultura żydowska, więc prawdopodobnie też zwierzęta traktowano tak, jak nakazywał judaizm. A co papieża Franciszka - sądzisz może, iż jest on weganinem?
anonim2013.06.15 3:45
Arconada napisał(a): "Pan jest naprawde chrześcijaninem? Czy jakakolwiek cywilizowana religia może wymagać bestailskiego zabijania zwierząt? Odpowiadam ,nie. Zwierzęta są dziełem Stwórcy i człowiek jeśli je zabija dla swoich potrzeb to powinien to czynić bez zbędnego bólu. Bestialskie mordowanie zwierząt żeby zaspokoić chore potrzeby zwyrodnialców w imie religii?" *** Wygląda więc na to, że Jezus bez wątpienia był zwyrodnialcem, bo jako prawowierny żyd co najmniej spożywał Paschę. Gdybyś znał religię żydowską, wiedziałbyś, że ubój rytualny nie bez powodu został zapisany w Biblii, jak zresztą i inne rzeczy dotyczące uprawy, hodowli i przygotowywania pokarmów.
anonim2013.06.15 3:46
Dopowiem jeszcze, że jestem przekonana, iż osoby stawiające veto ubojowi rytualnemu, głównie kierują się niechęcią zarówno do żydów, jak muzułmanów - co zresztą przebija z wielu umieszczonych tutaj post' ów.
anonim2013.06.15 10:15
Klaro nie życzę Ci aby jakiś morderca poderżnął Ci gardło na żywca (najłagodniejszy z możliwych sposób zabijania wg. Ciebie) i oglądał jak 5 minut rzucasz się po pokoju bryzgając krwią na wszystkie strony przy pełnej świadomości jak życie z Ciebie ucieka. Głupota jak widać ma różne twarze, z Terlikowskim tworzylibyście świetny duet.
anonim2013.06.15 11:53
Poderżnięcie gardła powoduje wlewanie się krwi do płuc(śmierć przez utopienie,trwa to kilka minut).W warunkach uboju przemysłowego zwierzę podjeżdża w klatce obrotowej i bez ogłuszenia jest zarzynane w pozycji nienaturalnej,co potęguje przerażenie.Gdyby problem dotyczył tylko małych enklaw tutejszych mieszkańców "od zawsze",użycia zakrzywionego noża w Bohonikach lub Kruszynianach,być może należałoby - w imię wzajemnego szacunku,wspólnej historii,braterstwa broni itp.-przymknąć oko na to barbarzyństwo.Rzecz w tym,że chodzi o skalę przemysłową,o zarabianie na eksporcie,o robienie rzeczy moralnie paskudnych.Niech Amerykanie torturują jeńców u siebie,niech Francuzi sami karmią swoich muzułmanów i żydów! Ci ostatni wymyślili windę koszerną,chyba nie brak im pomyślunku,by ominąć okrutny nakaz z czasów starożytnych(bo trza by się obawiać, że przypomną sobie nakaz kamienowania). Zawsze powtarzałem,że choć wpisani jesteśmy na tym świecie w przymus zadawania śmierci-zdobywanie pożywienia,używanie przedmiotów skórzanych itd.-to powinniśmy minimalizować cierpienia istot żywych i czujących.Dotyczy to nie tylko szczególnej sprawy rytualnego uboju,ale hodowli i uboju w ogóle! Popieram regulacje prawne zmniejszające cierpienie.Cesarz Józef zakazał tortur wstrząśnięty publiczną kaźnią widzianą w Krakowie.A przecież kaźnie odbywały się od zawsze.Nie wszystko co nowe jest jakobinizmem.A wracając do mięsa-nie jesteśmy drwalami z północnej puszczy mającymi duże potrzeby energetyczne i apetyt na słoninę,ani nie jesteśmy starożytnymi pasterzami,którzy włóczą się po upale z kawałkami baraniny-nie musimy mięsa jeść nadmiernie,ani nie mamy problemów z mięsa przechowaniem.Należy po prostu zmniejszyć "produkcję" mięsa(będzie pewnie droższe), zwierzęta mogą żyć w eko-hodowlach. Śmierć,choć kończy życie,może być różna.
anonim2013.06.15 12:08
@mtszymon Sparafrazuję Twój wpis: "Ponieważ cierpienie jest częścią życia, powinniśmy się na nie godzić, broniąc życia w okopach, nawet jeśli to bez sensu." No tak, tylko że ubijane zwierzę jest ubijane tak czy siak (jego życie nie gra tu żadnej roli), nas interesuje tylko to, czy można mu oszczędzić cierpień. "Taka jest kolej życia. Ktoś z Was zresztą odwołał się do naturalnych praw. To jest właśnie naturalne prawo: zwierzę zdycha, lub, jak pies w budzie, cierpi niewygody - żeby człowiekowi żyło się TROCHĘ lepiej." Człowiek jest trochę ponad tymi prawami, tj. zdaje sobie sprawę z tego, że cierpienie to ważny element życia i POTRZEBNY mechanizm ewolucyjny, który informuje go o obrażeniach ciała, chorobach, ale nie godzi się na NIEPOTRZEBNE cierpienie. W naturze owszem - mamy do czynienia z mnóstwem niepotrzebnego cierpienia, ale NATURA NIE JEST ŚWIADOMA. "ŁUDZI się, kto mówi że jest inaczej, tak jak ten, który mówi, że można przez życie ludzkie przejść bez cierpienia i że to jest PRAWO człowieka." Nie wiem czy łudzę się chcąc do tego dążyć, moim zdaniem każdy powinien. @Klara "Judaizm nie dlatego traktuje humanitarnie zwierzęta, że je tak bardzo kocha, ale w ich przepisach jest bardzo dużo odwiecznej mądrości - mięso koszerne pozyskane według zasad judaizmu jest zdrowe, nie zawiera toksyn, jakie wydzielają zwierzęta rzeźne pod wpływem doznawanego przed ubojem stresu." Jasne. Przytomnemu zwierzęciu podrzyna się gardło i wypuszcza by trochę pobiegało, na pewno nie stresuje się bardziej, niż gdy robi się to samo ogłuszonemu. Ponawiam mój apel: zastanów się jakie głupoty wypisujesz. "Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals" przeprowadziło w 2003 r. przegląd warunków, w jakich odbywa się chów i ubój zwierząt gospodarskich w Polsce. Wyniki okazały się zastraszające" Raz: 2003. Dwa: Lepiej by były jakiekolwiek prawa. "W kilku cywilizowanych krajach, w Europie - być może, ale i wtedy nie wiemy co tak naprawdę zwierzę czuje." No tak, lepiej mieć PEWNOŚĆ że coś czuje. "Natomiast, jak to wszystko wygląda w Polsce napisałam powyżej." Powiem Ci tak Klaro: wyjątki od zasady nie są dla mnie argumentem za tym, że ubój rytualny jako taki jest lepszy. Bronisz tego uboju rytualnego, czepiasz się każdej brzytwy: a to nie jesteśmy pewni czy zwierzę czegoś przypadkiem nie czuje, a to wykonanie w tym czy tamtym kraju złe, a to wymyślasz sobie z kosmosu tezę, że zwierzę ogłuszane stres odczuwa a te ubijane koszernie, które wypuszcza się by się wykrwawiły - te mają najczystsze mięso pod Słońcem! Nie ma sensu dyskutować jeśli dochodzimy do absurdu.
anonim2013.06.15 13:59
dodam,że należy też uszanować "prawo" do obrzezania kobiet,a co?!
anonim2013.06.15 14:16
Anonymus: "Sparafrazuję Twój wpis: ""Ponieważ cierpienie jest częścią życia, powinniśmy się na nie godzić, broniąc życia w okopach, nawet jeśli to bez sensu."" To nie mój wpis, albo nie rozumiem Twojej parafrazy. O co chodzi? "No tak, tylko że ubijane zwierzę jest ubijane tak czy siak (jego życie nie gra tu żadnej roli), nas interesuje tylko to, czy można mu oszczędzić cierpień." No to jesteśmy prawie w domu. "człowiek (...) nie godzi się na NIEPOTRZEBNE cierpienie. I znów zgoda. Chyba nikt na tym forum nie godzi się na niepotrzebne cierpienie. Spór jest o to co uznajemy za POTRZEBNE. Dla Ciebie zabicie rytualne zwierzęcia nie jest potrzebne. Dla mnie tez nie. Są ludzie dla których JEST. Rozumiem ich i uważam, ze ich POTRZEBA jest tu ważniejsza niż zwierzę. Popieram każde uregulowanie prawne, które poprawi los zwierząt zarzynanych na mój stół. nawet, jeśli wzrosłaby cena mięsa. "W naturze owszem - mamy do czynienia z mnóstwem niepotrzebnego cierpienia, ale NATURA NIE JEST ŚWIADOMA." Nie wiem: wydaje mi się, ze cierpienia w naturze jest, podobnie jak śmierci - niezbędne minimum. Ale to inna historia :) "Nie wiem czy łudzę się chcąc do tego dążyć, moim zdaniem każdy powinien. (życie bez cierpienia)" Tak, powinien dążyć do - czyli minimalizować - bo tylko tyle da się osiągnąć. Natomiast mówienie o życiu bez cierpienia jest oszukiwaniem samego siebie. Wiara, że brak cierpienia jest możliwy i jest prawem człowieka prowadzi albo do krzywdzenia siebie (np. przez ucieczkę w nałogi) albo /i innych (np. smarkula i smarkacz, którzy uznają, że ich dziecko w drodze zniszczy im życie, więc sie go pozbywają). Nic nowego. W Piśmie Świętym jest o tym mowa we fragmencie "weź swój krzyż". Fragment jest niepopularny. Inaczej, niż usługi psychologów i terapeutów. Pozdrawiam, Przyjacielu, człowieku, jak widzę, dobrej woli.
anonim2013.06.15 14:16
„ Zwierzęta są stworzeniami boskimi. On otacza je swoją opieką. Przez samo swoje istnienie błogosławią go i oddają mu cześć. Dlatego też człowiek winny jest im życzliwość. Musimy przypomnieć sobie delikatność z jaką Św. Franciszek z Asyżu czy Św. Filip Neri traktowali zwierzęta. Jest sprzeczne z ludzką godnością, aby wyrządzać zwierzętom krzywdę lub powodować ich niepotrzebną śmierć” Benedykt XVI **************************************************************************************** 1. Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi. 2. Traktuj wszystkie byty stworzone z miłością i czcią. 3. Tobie została powierzona Ziemia jak ogród - rządź Nią z mądrością. 4. Troszcz się o człowieka,o zwierzę, o zioło, o wodę i powietrze, aby Ziemia nie została ich zupełnie pozbawiona. 5. Używaj rzeczy z umiarem, gdyż rozrzutność nie ma przyszłości. 6. Tobie jest zadana misja odkrycia misterium posiłku: aby życie napełniało się życiem. 7. Przerwij węzeł przemocy, aby zrozumieć jakie są prawa istnienia. 8. Pamiętaj że świat nie jest jedynie odbiciem twojego obrazu,lecz nosi w sobie wyobrażenie Boga Najwyższego. 9. Kiedy ścinasz drzewo zostaw choć jeden pęd, aby jego życie nie zostało przerwane. 10. Stąpaj z szacunkiem po kamieniach, gdyż każda rzecz posiada swoją wartość. Św.Franciszek z Asyżu
anonim2013.06.15 15:31
Droga Pani Klaro! Wyniki miedzynarodowych badan naukowych sa jednoznaczne! Uboj rytualny jest dla zwierzat bardziej okrutny. I zadne komentarze rabinow tego nie zmienia. Ta sa fakty potwierdzone badaniami naukowymi, a nie, zyczeniami i mniemaniem wyznawcow judaizmu. I jeszcze jedno: to, ze sa naduzycia przy transporcie zwierzat i przy uboju tradycyjnym (tez trzeba nad tym pracowac i domagac sie zmian) nie zmienia tego, ze uboj rytualny jest barbarzynstwem. Prosze sie zastanowic, co Pani pisze. Zwlaszcza, zanim Pani w niedzielie z radoscia i zlozonymi raczkami pojdzie do kosciola. Chrzescijanstwo wymaga- takze szacunku do zwierzat!!! Koncze ten temat- w mysl zasady: madremu wystarcza dwa slowa, temu drugiemu nie pomoze i referat.
anonim2013.06.15 16:54
@Camelia - Piękne słowa! @Klara Ubój rytualny zwierząt na terenie Polski : http://3minuty.wordpress.com/2012/04/09/uboj-rytualny/ "Jezus przecież spożywał mięso i to właśnie pozyskiwane w uboju rytualnym. Podobnie - wcześni chrześcijanie nad ewentualnym cierpieniem zwierząt głowy sobie nie łamali..." - Żeby dowiedzieć się co jedli chrześcijanie w tamtych czasach trzeba by poczytać trochę biblijnej archeologii. Co mógł jeść Jezus? Ludzie z czasów Jezusa odżywiali się przeważnie dietą roślinną. Na podstawie zapisów biblijnych i historycznych, Jezus najprawdopodobniej jadał według diety podobnej do śródziemnomorskiej, które składało się głównie z chleba, ryb, wina, warzyw, roślin strączkowych, szczególnie fasoli i soczewicy, winogron i oliwek. Jezus podczas ostatniej wieczerzy jadł - chleb wypiekany z samej mąki bez zakwasu, maczany w słodkim sosie, czerwone wino i słodki specjał z tartych jabłek i daktyli. "Wygląda więc na to, że Jezus bez wątpienia był zwyrodnialcem, bo jako prawowierny żyd co najmniej spożywał Paschę..." - "Jezus był z Judy, ale nie Żydem. Podczas Jego Żywota żadni ludzie nie byli opisani jako „Żydzi” (Jews). Ten fakt jest wsparty przez teologię, historię i naukę. Kiedy Jezus przybył do Judei, to nie była ojczyzna przodków tych, którzy dzisiaj stylizują się na „Żydów” (Jews). (...) W żadnym z manuskryptów oryginalnego Starego i Nowego Testamentu Jezus nie został nazwany Żydem ani nawiązany do tego terminu. Termnin ten (Jew w języki angielskim) pojawił się pod koniec XVIIIw. jako skrócenie terminu „Judejczyk” – (Judean), co odnosi się do mieszkańca Judei, niezależnie od jego rasy, narodowości czy religii. Religijna sekta w Judei w czasach Jezusa, do której nawiązują „Żydzi” nazywając ich Żydami, była znana jako Faryzeusze. Judaizm dziś i faryzeizm w czasach Jezusa to jedno i to samo. Jezus wyrażał swój wstręt do faryzeuszy, stąd słowa „Biada wam, uczeni w Piśmie i Faryzeusze, hipokryci, wy węże, wy plemię żmijowe!” - Autorem wymienionych słów jest Benjamin H. Freedman, żydowski historyk. "Krwawa Pascha." http://www.ojczyzna.org/krwawa_pascha_doktora_toaffa.html "Dopowiem jeszcze, że jestem przekonana, iż osoby stawiające veto ubojowi rytualnemu, głównie kierują się niechęcią zarówno do żydów, jak muzułmanów..." - Być przeciwko ubojowi rytualnemu nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś nie lubi żydów czy muzułmanów. Stara piosenka, zarzucanie ludziom, że są rasistami. A tak na marginesie to co obchodzi Polaka Judaizm czy Islam? Naszymi przodkami byli Słowianie a nie Semici. "Gdybyś znał religię żydowską, wiedziałbyś, że ubój rytualny nie bez powodu został zapisany w Biblii,..." Co w Talmud pisze o Jezusie i Marii? www.papieze.strefa.pl/jezus.htm - Zacznijmy od początku, czyli narodzin Jezusa. W jaki sposób w Talmudzie przedstawiona jest Maryja? Czy twórcy Talmudu wierzyli w Jej dziewictwo?: (...) Według starożytnych Żydów Jezus nie tylko został poczęty w normalny, biologiczny sposób, ale był jeszcze owocem zdrady małżeńskiej. Bękartem. Maria miała mieć romans, oszukiwała swojego męża, co zakończyło się ciążą. -Na przykład to, że był czarownikiem?: Na przykład. W Nowym Testamencie w wielu miejscach Jezus jest przedstawiony jako uzdrowiciel, człowiek, który leczy beznadziejnie chorych. Rabini chcą podważyć te zapisy i mówią wiernym; nie wierzcie w to, to nie były żadne uzdrowienia, ale czarna magia. Czyli coś bardzo, bardzo złego, coś, od czego powinno się trzymać z daleka (...) - "Domyślam się, że twórcy Talmudu nie wierzyli w zmartwychwstanie Jezusa: Według nich trafił do piekła, gdzie został surowo ukarany za swoje czyny. Postawiono go w jednym szeregu z dwoma największymi wrogami narodu żydowskiego: Tytusem i Balaamem. Balaam miał siedzieć po wieczne czasy w gotującej się spermie. Tytus miał spalać się żywcem na popiół, po chwili się odradzać, znowu spalać i tak w kółko. A Jezus Chrystus miał siedzieć we wrzących ekskrementach. Na zawsze. - Co w Talmudzie napisano o Chrześcijanach? Chrześcijaństwo było uznawane za niebezpieczną sektę, która podczas swoich modłów miała urządzać dzikie orgie. W tym kontekście mówiono przede wszystkim o komunii, która miała być ściśle powiązana z jakimś seksualnym rytuałem. Starano się przedstawić chrześcijan jako ludzi, którzy odrzucili wszelkie boskie prawa. Krótki filmik o tym http://www.liveleak.com/view?i=cce_1327337345
anonim2013.06.15 18:20
Apolonio, nie trzeba archeologii, żeby wiedzieć, że Jezus co roku spożywał paschę, czyli rytualnie zarżniętego baranka. Tak robili wyznawcy religii mojżeszowej, niezależnie jak by ich nie nazwać. "Być przeciwko ubojowi rytualnemu nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś nie lubi żydów czy muzułmanów." Przeczytaj jeszcze raz poprzedzające posty. Nie ma w nich wiele empatii, nie mówiąc o sympatii dla żydów i muzułmanów. "A tak na marginesie to co obchodzi Polaka Judaizm czy Islam? Naszymi przodkami byli Słowianie a nie Semici." A Polacy wyznania mojżeszowego i mahometanie? Na marginesie - jestem Polakiem, ale część moich przodków to po mieczu to Ormianie, po kądzieli Węgrzy :). Natomiast katolika obchodzi tyle, że postępująca ateizacja/laicyzacja dotyka wszystkie religie. Po co odwołujesz się do Talmudu??? Pozdrawiam.
anonim2013.06.15 22:19
Problemy żydów nas nie interesują.Jeśli mają problemy.niech opuszczą Polskę.
anonim2013.06.15 22:21
Problemy żydów i ich przyjaciół muzułmanów nie są naszymi.
anonim2013.06.15 22:34
Anonymous napisał(a): "Jasne. Przytomnemu zwierzęciu podrzyna się gardło i wypuszcza by trochę pobiegało, na pewno nie stresuje się bardziej, niż gdy robi się to samo ogłuszonemu. Ponawiam mój apel: zastanów się jakie głupoty wypisujesz. " *** Mając na względzie opiekę nad zwierzętami za ich życia, religia żydowska okazuje szczególną dbałość o oszczędzanie zwierzętom bólu i cierpień przy uboju. Wychodzi mianowicie z założenia, że skoro uśmiercanie zwierząt jest nieodzowną koniecznością dla odżywiania ludzi, należy stosować względem zwierząt sposób uśmiercania możliwie najmniej przykry, a za taki uznaje ubój rytualny, oparty na zasadach szczegółowo opracowanych. Kategorycznie zabrania łowiectwa, które uważa za nader przykre i bolesne dla zwierząt (Talmud Babiloński, traktat Aboda Zara, karta 18 b; Zbiór Praw żydowskich „Szulchan Aruch" Orach Chaim, art. 316), nie dopuszcza dla użytku żydów — poza rytualnym — żadnych innych systemów uboju, kierując się właśnie względami humanitarności, nie zezwala również na igrzyska, związane z uśmiercaniem lub gnębieniem zwierząt, jak walki byków i t. p. Przebieg uboju. Bydlę należy związać i obalać powoli i ostrożnie, bez użycia brutalnych środków i bez zadawania oszałamiających uderzeń. Przystępując do uboju, należy przede wszystkim z szyi bydlęcia lub drobiu usunąć sierść względnie pierze, aby nóż nie napotykał na żadne przeszkody, a szyję mocno naciągnąć. Uboju dokonywuje się w ten sposób, że nożem zadaje się w szyję bydlęcia jedno podwójne cięcie, t.j. od siebie i do siebie i to w sposób zdecydowany, bez wahań, momentalnie, bez najmniejszej przerwy. Cięcie ma być tego rodzaju, że winny spowodować przecięcie skóry szyi, tkanki tłuszczowej podskórnej, mięśni szyi, dużych arteryj (art. carotis), żył szyi (venae jugulares), splotu szyjnego nerwów, tchawicy i przełyku — aż do kręgosłupa. W razie niezachowania wymienionych przepisów mięso bydlęcia lub drobiu jest trefne. Przed przystąpieniem do uboju, rzezak bada stan zdrowia bydlęcia w drodze oględzin zewnętrznych, zaś po dokonaniu uboju, gdy bydlę leży już całkiem martwe, bada niektóre organy wewnętrzne bydlęcia w myśl sanitarnych przepisów religijnych. *** Co do zarzutów, że zwierzę po takim uboju drga jeszcze przez jakiś czas, to identycznie jest podczas uboju zwyczajnego, gdy zwierzę zostanie wcześniej ogłuszone. Każdy kto widział zabijanie żywego karpia i przygotowanie go do smażenia wie, że wygląda to mocno nie O.K. - identycznie jest z węgorzem, ale ten przynajmniej nie krwawi tak bardzo. Swieżo oprawiona ryba rzuca się jeszcze na patelni, ale nie znaczy to wcale, iż żyje i coś odczuwa. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że gdybyśmy toczyła się podobna debata dotycząca zakazu uboju zwierząt, tym razem już zwyczajnemu, jakie jest powszechnie praktykowane, mielibyśmy identyczną sytuację - zdecydowany sprzeciw wobec hodowli, transportu i uboju zwierząt rzeźnych, jakie obecnie serwuje nam środowisko sprzeciwiające się ubojowi rytualnemu. Tyle tylko, iż wtedy środowisko to nie znalazło by poparcia wśród znacznej części polityków.
anonim2013.06.15 23:22
Apolonia napisała: "Co mógł jeść Jezus? Ludzie z czasów Jezusa odżywiali się przeważnie dietą roślinną. Na podstawie zapisów biblijnych i historycznych, Jezus najprawdopodobniej jadał według diety podobnej do śródziemnomorskiej, które składało się głównie z chleba, ryb, wina, warzyw, roślin strączkowych, szczególnie fasoli i soczewicy, winogron i oliwek." *** Owszem , ludzie w czasach Jezusa nie spożywali dużej ilości mięsa, ale nie znaczy to, że nie jedli go wcale. Warto sobie doczytać nieco, jak wyglądała żydowska Pascha, i że podczas niej spożywano baranka (jagnię), zabijanego w sposób rytualny, bo innego rodzaju uboju nie znano - zresztą, jak już wykazywałam jest to ubój w miarę humanitarny. Podczas ostatniej Paschy, którą Jezus spożywał z uczniami prawdopodobnie jagnięcia nie było, bo to ON był symbolem baranka. Ale żydowską Paschę Jezus spożywał od najwcześniejszych lat swojego życia. Pascha Izraelitów i Wielkanoc chrześcijan http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/042002/01.html "Uroczystości paschalne trwały tydzień, a ich kulminacja przypadała na 14 dzień żydowskiego miesiąca Nisan (podziału na miesiące dokonano w kalendarzu żydowskim według systemu lunarnego). Ich przebieg opierał się na zapisie Księgi Wyjścia (rozdział 12): ofiarowywano baranka paschalnego, skraplano jego krwią odrzwia domów używając hizopu, mięso zaś spożywano (często w postawie stojącej, z kijem podróżnym w ręku, co symbolizować miało gotowość do drogi) z przaśnym chlebem. Baranka wybierał zazwyczaj ojciec rodziny. Zwierzę musiało być doskonałe, bez skazy, gdyż tego wymagało Prawo. Na terenie świątyni, u wejścia do dziedzińca kapłańskiego, ofiarnicy odbierali wybrane baranki, by na dźwięk trąb zabić zwierzęta zgodnie z rytuałem. Zebraną krew ofiary wylewano przed ołtarzem, skąd specjalnie do tych celów przygotowanym systemem kanałów, spływała do potoku Cedron. Tłuszcz i wnętrzności spalano, jedynie zaś nadające się do spożywania mięso zabierano do domów. Nie wolno było go gotować, ale piec, uważając przy tym, aby nie złamać żadnej kości. Wówczas rozpoczynano ucztę," Co do ryb - dowiedz się, jak wygląda łowienie ryb w sieci, a następnie ich oprawianie. W miarę humanitarne jest łowienie na wędkę, ale to raczej w ramach hobby się praktykuje, a nie w celu zdobycia większej ilości pożywienia. Sugestia, jakoby Jezus, Jego Matka, Apostołowie nie byli prawowiernymi żydami jest kuriozalną. "Jezus Chrystus był prawowiernym i bogobojnym Żydem i przestrzegał wszystkich zwyczajów swego narodu. Do jednego z nich należało, że każde święto i szabat poprzedzał dłuższy lub krótszy okres przygotowań duchowych (post, modlitwa) oraz cielesnych (sprzątanie, przygotowanie potraw przed świętem) zwany „wieczorem”. " http://www.abobola.aplus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=148&Itemid=37 "Obecność Jezusa w Jerozolimie była zazwyczaj związana z którymś ze świąt pielgrzymkowych, które jako prawowierny Żyd, Pan Jezus obchodził." http://www.niedziela.pl/artykul/27197/nd/Swiatynia-Jerozolimska-w-czasach-Jezusa
anonim2013.06.16 0:58
Nawoływanie do tolerancji na tej nietolerancyjnej stronie? Czy pan Terlikowski dobrze się czuje? Lewakiem jest ten, kto popiera ten żydowski ubój, tortury dla zwierząt. Zwierzęta są do jedzenia ale dlaczego mają cierpieć? Okrucieństwo nigdy nie jest usprawiedliwione. Nie myślałem, że nawet na Frondzie jest żydowskie lobby. Wstyd i hańba. Chcą mieć swoje koszerne mięso, to niech je sprowadzają albo jadą do siebie, nie będą narzucać większości swojego zdania. Katolicka Polska dla katolików! Nie można pozwalać na zbyt wiele mniejszościom, bo będziemy mieli tak jak w Niemczech, we Francji, czy Wielkiej Brytanii. Szanujmy siebie nawzajem, ale nasz kraj - nasze zasady. Pozdrawiam
anonim2013.06.16 1:00
Dla przypomnienia dodam, że nasz Papież, Ojciec Kościoła, nazywa się FRANCISZEK. Bracia mniejsi itp.
anonim2013.06.16 6:17
@mtszymon Jesli urazilam czyms to przepraszam. Wiem, ze sa polscy muzlumanie, zydzi z pokolen. Nic nie mam przeciwko nim, sa to Polacy. Nie moge komentowac innych ludzi komentow czy byly one przeciwko czy nie. Pisze o sobie. Wiem, ze sa i Ormianie, nawet jakis czas temu troszke czytalam o nich poniewaz chcialam znalesc cos o moich przodkach ktorych nazwisko jest bardzo rzadkie w Polsce... ale to juz inna historia. Powinnam napisac, ze Polska to katolicki kraj zamiast, ze to slowianski, wtedy by nie bylo nieporozumienia. Chodzi to, ze jesli przyjedzie muzlumanin do Polski moze isc spokojnie i zjesc sobie halal. Czy Polak (np katolik) bedac na wakacjach w jakimkolwiek islamskim kraju by mogl zamowic sobie schabowego lub otworzyc sklep gdzie by mial wieprzowine? Napewno nie. Ci sa sa wyznaninia Judaism czy Islamu, ktorych przodkowie juz zyli w Polsce to maja prawo miec taki wybor. Inaczej jest juz z tymi zwierzetami ktore sa zabijane bo mieso idzie na export. Ile zwierzat bedzie zabitych w Polsce ktorych mieso bedzie wyslane na export? Ile jest zabitych rocznie? Tu jest przyklad z dailymail z 2010: "More than 40 million cattle, calves and sheep and more than 850 million poultry are slaughtered every year in Britain." Reszta tekstu: Brutal reality of the ritual that allows animals to be slaughtered without being stunned first http://www.dailymail.co.uk/news/article-1313303/Britain-goes-halal---tells-public.html Zgadzam sie, ze w czasach kiedy zyl Jesus ludzie jedli mieso i Jesus tez ale nie tyle ile w obecnych czasach. Zmieniam temat. To animal sacrifice jst okrutne. Od znajomego ktory pracuje i mieszka w Kuwait slyszalam, ze tam jak jakis ich sheik czy prince (juz nie pamietam) przebywal w szpitalu, wracajac do domu witajac go po drodze zabijano zwierze... Co do Talmuda, a wiec jesli ktos wypowie sie, ze jest przeciwko takiemu zabijaniu zwierzat, zaraz sa posadzenia, ze to jakas nienawisc... co wcale nie ma nic z tym wspolnego bo tu pisza przeciwko w jaki sposob one sa zabijane a nie dla kogo. Natomiast nie slyszy sie, zeby katolik zarzucal innym jesli jego wierzenia sa "skrytykowane" w innych swietych ksiegach... Bo tak mogly odebrac czytajac co pisze o Jezusie w Talmud czy sa wysmiewani czy traktowani itd. ja tego nie biore sobie bardzo do serca dlaczego inni zaraz mysla, ze jest ktos przeciwko nim? Dam tu przyklad. Pare dni temu czytalam na care2 o malutkich swinkach ktore zostaly ukamieniowane przez muzlumanskie dzieci w agricultural museum (Denmark). Zaraz drugi koment byl, ze ten artykul to jest hate post. Juz po tym komencie ludzie zaczeli pisac swoje rozne mysli... ale artykul byl jak artykul. Ile razy czytam o Polakach czy innych narodowosciach jak znecaja sie czy morduja swoje zwierzeta. Ludzie krytykuja, pisza co czuja i wcale sie nie dziwie ale nie ma takiego czegos, ze ktos by napisal, ze artykul to jest hate post. Niewiem czy mnie rozumiesz... Pozdrawiam nawzajem :) @Klara Tak pani Klaro wiem jak zwierzeta sa okrutnie traktowane takze w w zwyczjanych rzezniach w Polsce, i nie tylko bo na calym swiecie. Obojetnie czy zwierze jest zabite dla jedzenia czy dla hobby (jak polowania, walki bykow itd), one cierpia szkoda, ze tyle ludzi na swiecie nie zdaje sobie sprawy, ze zwierzak tez ma uczucia, mysli i tak samo chce byc kochany jak czlowiek. A o Jezusie i jedzeniu napisalam wyzej, nie bede powtarzala sie. Co do pochodzenia Jezusa, to zaznaczylam, ze to bylo napisane przez Benjamin H. Freedman. To juz do tego pana trzeba kierowac slowa. Pozdrawiam :) P.S. Z gory przepraszam za gramatyke, nie mieszkam w Polsce od wielu lat. Moj polski jest slaby :(
anonim2013.06.17 7:00
Większość z tu komentujących określa się mianem katolików. Poziom komentarzy jednak pozostawia wiele do życzenia. 1. Tym którzy z pogardą odnoszą się do innych religii przypominam nauczanie Kościoła Katolickiego:„Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi” (Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Vaticanum II nr 3) itp. 2. Każdemu kto stawia prawa zwierząt ponad prawami ludzkimi Kościół przypomina: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi".(Rdz 1,28).
anonim2013.06.17 15:46
@mtszymon "To nie mój wpis, albo nie rozumiem Twojej parafrazy. O co chodzi?" Twierdzisz że cierpienie jest częścią życia: "Taka jest kolej życia. Ktoś z Was zresztą odwołał się do naturalnych praw. To jest właśnie naturalne prawo: zwierzę zdycha, lub, jak pies w budzie, cierpi niewygody - żeby człowiekowi żyło się TROCHĘ lepiej." Ale nie rozumiem dlaczego psu czy krowie ma się żyć gorzej. Ja rozumiem dlaczego je zabijamy, ale nie rozumiem dlaczego mają przy okazji cierpieć. "Dla Ciebie zabicie rytualne zwierzęcia nie jest potrzebne. Dla mnie tez nie. Są ludzie dla których JEST." Ależ w ten sposób można wszystko usprawiedliwić religijnymi nakazami. Dla pewnych ludzi transplantacje i transfuzje powinny być zakazane (Świadkowie Jehowych). Nie powiesz mi, że mają do tego religijne prawo? "Rozumiem ich i uważam, ze ich POTRZEBA jest tu ważniejsza niż zwierzę." To nie jest żadna "potrzeba". Nie determinuje to ich zbawienia. "Nie wiem: wydaje mi się, ze cierpienia w naturze jest, podobnie jak śmierci - niezbędne minimum." Darwin miał na ten temat coś do powiedzenia - wcale nie minimum. Koty bawią się swoimi ofiarami, delfiny potrafią być okrutne, dziwne przystosowania pewnego rodzaju pszczół sprawiły że zadają ogromne cierpienie swoim ofiarom. W idealnym świecie byłby cap i koniec - minimalny szacunek. "Wiara, że brak cierpienia jest możliwy" Ale jest możliwe życie, gdzie nie ma cierpienia niezawinionego. Generalnie jest to jeden z głównych argumentów (tzn. problem zła) przeciwko Bogu, dla wielu niewierzących. "W Piśmie Świętym jest o tym mowa we fragmencie "weź swój krzyż"." Jest też fragment o tym, że Bogu nie powinno się składać ofiar ze zwierząt. W nowszej części Starego Testamentu, w starszej jest za to na odwrót: http://skepticsannotatedbible.com/contra/desire.html Tak samo jest z rytualnym ubojem. Prawa religijne nie biorą się z próżni. Po coś musieli zabijać te zwierzęta w taki, a nie inny sposób. Jeśli wytłumaczysz mi po co mieliby to robić, zamiast głupio tłumaczyć "bo mają taką potrzebę" to z chęcią zrozumiem. @Klara "Mając na względzie opiekę nad zwierzętami za ich życia, religia żydowska okazuje szczególną dbałość o oszczędzanie zwierzętom bólu i cierpień przy uboju. Wychodzi mianowicie z założenia, że skoro uśmiercanie zwierząt jest nieodzowną koniecznością dla odżywiania ludzi, należy stosować względem zwierząt sposób uśmiercania możliwie najmniej przykry, a za taki uznaje ubój rytualny, oparty na zasadach szczegółowo opracowanych." Powiem Ci tak: to co wypisujesz to tautalogia, droga Klaro :) W dużym skrócie: "ubój rytualny jest humanitarny, bo ubój rytualny jest humanitarny. Jest tak dlatego, że za najmniej przykry sposób uboju uważa się ubój rytualny. Ma on specjalnie opracowane zasady, które gwarantują humanitaryzm." Podrzynanie gardła jako takie jest neutralne, ale robienie tego przytomnemu zwierzęciu już nie. Ubój rytualny może być bardziej humanitarny w zestawieniu z innymi metodami używanymi na przestrzeni wieków przez różne ludy pastewne, ale nie od metody ogłuszenia. "Stawiam dolary przeciwko orzechom, że gdybyśmy toczyła się podobna debata dotycząca zakazu uboju zwierząt, tym razem już zwyczajnemu, jakie jest powszechnie praktykowane, mielibyśmy identyczną sytuację - zdecydowany sprzeciw wobec hodowli, transportu i uboju zwierząt rzeźnych, jakie obecnie serwuje nam środowisko sprzeciwiające się ubojowi rytualnemu." Powtórzę raz jeszcze: "Wyjątki od zasady nie są dla mnie argumentem za tym, że ubój rytualny jako taki jest lepszy." W normalnym uboju zwierzęta mogą być karygodnie transportowane, ich mięso trzymane w złych warunkach, ale to nie decyduje o humanitarności zabiegu per se. Jest to tylko wyraz zaniedbania, prawa natomiast istnieją. To tak jak gdybym ja argumentował że ubój rytualny jest zły, bo gdzieś tam ktoś tych wszystkich praw nie dochował. @Apolonia "Co do pochodzenia Jezusa, to zaznaczylam, ze to bylo napisane przez Benjamina H. Freedmana. To juz do tego pana trzeba kierować słowa." Nie powołuj się na dziwaków i antysemitów (polecam poczytać o panu Benjaminie...) W żaden sposób nie wykazał tego, że Jezus nie był Żydem, tylko się zbłaźnił.
anonim2013.06.17 23:59
Proponuję jeszcze przegłosować ustawę umożliwiającą muslimom śluby z 9 latkami, które są do "tych rzeczy" dojrzałe, oraz możliwośćegzekwowania prawa szariatu w ich domostwach. No, skoro ustępujemy innym religiom, to na całość!
anonim2013.06.18 0:01
A, i nie zapomnijmy o możliwości kamieniowania za przestępstwa i ucinaniu rąk za kradzieże.