16.03.19, 18:52zdj. screen Youtube/Polskie Radio

SZOK! Broniarz GROZI uczniom!!! 'Edukacji grozi kompletny kataklizm...'

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz przechodzi sam siebie. Działacz posuwa się do gróźb wobec uczniów. "Mamy w ręku potężny oręż"- stwierdził w rozmowie z Radiem ZET. 

Tym orężem jest... promocja uczniów. Broniarz zapowiada, że jeżeli strajkujący nauczyciele zdecydują się go wykorzystać, "edukacji grozi kompletny kataklizm". 

Brak promocji do następnej klasy oznacza powtarzanie tej, w której uczeń aktualnie jest. Dotychczas był to problem uczniów mających różnego rodzaju problemy w nauce. Tym razem do kolejnej klasy mogą nie przejść nawet ci wzorowi. Za promocję do klas wyższych oraz ukończenie danej szkoły odpowiadają rady pedagogiczne. Jeżeli decyzja o promocji zostałaby wstrzymana, do następnej klasy nie zdaliby wszyscy uczniowie w Polsce. Ci, którzy kończą szkołę podstawową, gimnazjum czy szkołę średnią, nie mogliby przejść na następny etap edukacji. Rekrutacja na studia zostałaby natomiast wstrzymana. 

"Chcielibyśmy, żeby rząd miał tego świadomość"- podkreślił prezes ZNP.

"Jesteśmy przekonani, że strajk, który rozpocznie się 8 kwietnia, będzie się toczył także w trakcie egzaminów, które zaczynają się 10 kwietnia, jeśli nic się nie zmieni, to tak samo będzie podczas kolejnych egzaminów gimnazjalnych 15 kwietnia"-zaznaczył Broniarz.

yenn/Radio ZET, Fronda.pl

Komentarze

Magda Lenka2019.03.17 12:59
Ten człowiek powinien być aresztowany za swoje słowa. Terroryzuje Państwo Polskie, terroryzuje rodziny, terroryzuje dzieci. Oczywiście, że Rzecznik Praw Obywatela nie zajmie stanowiska, które powinno być wnioskiem do prokuratury za to co powyżej napisałem. Również Rzecznik Praw Dziecka powinien zając stanowisko. Jest to wyjątkowy skandal i oczekuję od Państwa Polskiego stanowczej reakcji.
Max Fiendlich2019.03.17 12:23
Ma rację. Skoro PiS wszystkim daje bo są podobno pokrzywdzonymi przez PO-PSL bidusiami, to tym bardziej nauczycielom taka podwyżka się należy. Z doświadczenia ostatnich trzech lat wiadomo, że jeżeli się nie postawią, to nic nie dostaną. Teraz piłka po stronie PIS :-)
Anna2019.03.17 12:28
Maxy nie mają w Polsce nic do gadania. Rządzić to możesz w swoim kraju.
Max Fiendlich2019.03.17 17:12
Anny nie mają żadnej możliwości zakazywania czegokolwiek :-D
Anna2019.03.17 12:20
To całe komusze towarzystwo na czele z broniarzem nadaje się tylko do pracy w MPO. Niczego nauczyć nie potrafią, a tylko drą pyski po kasę, szantażują rząd, a dzieci i młodzież znaczą dla nich mniej niż zero. Trzeba zrobić wszystko, żeby pozbyć się ze szkół tego draństwa. I wtedy można robić podwyżki. Im żadne pieniądze po prostu się nie należą.
alikot2019.03.17 12:00
Poziom nauczania bardzo się obniżył!!!!!!!!!!!!!!!!! Najlepiej się mają nauczyciele wchodzący i wychodzący ze szkoły! Ja za olimpijczyków, za dobry kontakt z młodzieżą byłam szykanowana. Ale mam za to szacunek rodziców i moich byłych uczniów mimo14-tu lat emerytury. I na emeryturze pomagam młodym ludziom - tak samo wychodzi.
Grizzly2019.03.17 10:26
Mam nadzieję, że to MEN zrobi Broniarzowi kataklizm i POsowieckim nauczycielom. Za strajki w czasie egzaminów i za niedopuszczenie uczniów do promocji - wywalić strajkujących na pysk z roboty!!
toja2019.03.17 11:13
Zlikwidować szkoły, głupie polatctwo to dobre polactwo!
Grizzly2019.03.17 11:27
Za PO jakoś pasowały wam pensje i nie otwieraliście mordy! Zlikwidować nie szkoły tylko czerwonych z ZNP w szkołach
Sławomir2019.03.17 15:03
a tego wuja do pierdla
Tylko Widzew! Belfry kaput2019.03.17 9:40
https://www.youtube.com/watch?v=auTboG_IAF0
Skuter2019.03.17 9:16
No po prostu brak słów Takich to się powinno wywalać od razu na zbity ryj Nawet sam związek który słusznie domaga się podwyżek Jak może tolerować takiego kogoś No chyba że związek też tak myśli To wówczas powinno się wywalić wszystkich
Ola2019.03.17 9:06
Oj broniarz za kogo ty się uważasz kim ty człowieczku sprzedawczyku jesteś, no niech ja cię spotkam to się okaże czym ty jesteś...
marian2019.03.17 8:53
Zawsze wierzyłem i nadal wierzę że nauczyciel to powołanie pełne wyrzeczeń ,czasami bólu i braku zrozumienia.Uczeń to moje dziecko któremu się poświęcam w pełni.To co obecnie się wyprawia to pogarda ucznia i misji nauczycielskiej.Przykro słuchać a tym bardziej akceptować.
Patriota II 2019.03.17 8:47
Najpierw należny rozliczyć z wyników Broniarza za co dostaje tyle pieniędzy podatników na wypłatę ;później rozliczyć" kastę" pedagogiczna z wyników i osiągnięć pedagogicznych ; poziom intelektualny naszej mlodzierzy i uczniów daje dużo do życzenia ponieważ "kasta " jest " przepracowana" od leżenia . A możne za warcholstwo w edukacji i zamęt Broniarzem zajął by się odpowiedni Organ .
OLI2019.03.17 8:44
@cyrulik - jak się wydaje - odezwało się jakieś "ciało pedagogiczne". Przedstawiam jedynie koszmarną rzeczywistość prowincjonalnej podstawówki. Pomiędzy mniemaniem nauczycieli o sobie, a ich rzeczywistymi kompetencjami - przepaść na miarę Rowu Mariańskiego. Owszem, uczyłam w domu swoje dzieci, gdy się zorientowałam, że nie ma co liczyć na to, że ich szkoła czegokolwiek nauczy. Gdy się okazało, że w 5-tej klasie dziecko nie potrafi korzystać z tabliczki mnożenia, bo ją zdążyło zapomnieć, i nie zna podstaw arytmetyki, więc nie pojmie np. przemienności mnożenia ani obliczania powierzchni. Dzieci były wystarczająco zdolne, by z b. dobrymi wynikami ukończyć na politechnice kierunek ekonomiczny, studia podyplomowe i odnaleźć się w doradztwie finansowym. Gdy się okazało, że moje dzieci po kilkutygodniowym kursie matematyki zaczęły robić postępy - w szkole usłyszałam coś w rodzaju zarzutu - bo matka w domu uczy. BO TE PROWINCJONALNE CIULE UCZĄCE W PODSTAWÓWCE JUŻ ZDĄŻYŁY ZDECYDOWAĆ, Z KTÓREGO DZIECKA MA COŚ BYĆ, A Z KTÓREGO MA NIC NIE WYROSNĄĆ. To nie jest tylko moje doświadczenie - w ramach koleżeńskiej pomocy douczałam też dzieci przyjaciółki - nie każdy wszak rodzic jest w stanie i potrafi podeprzeć własne dziecko.
cyrulik2019.03.17 9:38
Mylisz się Oli, nie należę do – jak to określiłeś „ciała pedagogicznego”. Jestem zwykłym prowincjuszem, który tylko próbuje uniknąć błędów logicznych. A w tym co napisałaś jako niepodważalny pewnik przyjmujesz osobiste doświadczenie jako znajomość edukacji. A już starożytni wiedzieli, że na każdy przykład można podać przykłady przeciwne. Gdzie zatem jest prawda? Zapewne zdajesz sobie sprawę ze złożoności problemu edukacji. Trudno wytłumaczyć go prostą odpowiedzią „winni są nauczyciele”. Osobiście współczuję im, bo na nich ogniskuje się odium wszystkich problemów. Bo przecież na jakość kształcenia wpływa, bezpośrednio lub pośrednio, więcej podmiotów. Politycy, uchwalając prawo, ciągle majsterkując przy programach, bo przecież oni wybrańcy narodu, nagle otrzymali olśnienie we wszystkich dziedzinach; samorządowcy, dzieląc pieniądze i tworząc absurdalne układy, jak to nazwałaś prowincjonalnej szkole; profesorowie uniwersytetów, przyjmując słabych kandydatów na studia, bo inaczej nie będą mieli pracy, a ostatecznie wypuszczając słabych absolwentów; prawnicy, pozwalając na niszczenie wartości, uwalniając od winy przestępców, pozwalając działać na terenie szkoły inżynierów społecznych realizujących swoje chore fantasmagorie; a nawet kochający rodzice nieustannie chroniący swoje dzieci, niczego nie wymagając. Nie mówiąc o mediach i związkowcach terrorystach. Sama widzisz, że sprawa nie jest prosta, a Ty swoimi wpisami wcale nie przyczyniasz się do ich rozwiązania. Szkoda tylko, że w dyskusji obrażasz i pokazujesz swoją wyższość, a nie wiesz kogo masz za ekranem.
OLI2019.03.17 13:33
@cyrulik - okazywanie wyższości - to raczej ty. Nie potrzebuję wykładu o tym, jak wyglądają instytucje państwa polskiego, bo sama to widzę. Zgadzam się co do tego, że reformy nie pomogły szkolnictwu, a już najmniej ta, która władzę nad obsadzaniem stanowisk w szkołach oddała miejscowym wiejskim kacykom. Reformy programu szkolnego zamąciły i okroiły wiele z tego, co było autentycznym dorobkiem systemu oświaty. Wkurza mnie fałszywe opowiadanie o "poświęceniu i wdzięczności" i nieustanne "docenianie" i "zrozumienie" dla roszczeń płacowych, przy jednoczesnym zamilczaniu na śmierć marnych osiągnięć kształcenia młodzieży w przełożeniu na zdane matury, wiedzę ogólną i umiejętność samodzielnego logicznego myślenia przy użyciu pojęć z dziedziny kultury i nauki.
ada2019.03.17 8:37
Broniarz = kodziarz? Zadymiarz? Wstyd kogoś takiego popierać i słuchać. To ZERO zrobi wszystko dla swoich mocodawców.
JR2019.03.17 8:32
Za co ten Broniarz bierze takie niemałe pieniądze przez tyle lat? Z jakich środków ma płacone? Gdzie są organy wymiaru sprawiedliwości, które tolerują jego zachowanie i nawoływanie do destrukcji bardzo ważnych prac związanych z egzaminami!!! To jest przestępstwo! Jakie prawo ma do tego ten idiota? To nie jest normalny człowiek! Nie może być tak aby jeden niezrównoważony "brewik" terroryzował Polskę! Już po tych ostatnich wypowiedziach powinien mieć postawione zarzuty! Panie ministrze Ziobro, dlaczego Pan w tym przypadku toleruje takie wywrotowe zachowanie tego niezrównoważonego człowieka?
Sonia2019.03.17 12:14
Ziobro nie może interweniować,TEN STARY CAP BRONIARZ JEST PRZEWODNICZĄCYM ZNP......Tu muszą zareagować rodzice i dać kopa tym nauczycielom którzy strajkiem doprowadzą do powtórzenia nauki w tej samej klasie.To jest sprawa polityczna.LEWACTWO GRA UCZNIAMI.
JR2019.03.17 13:22
Zgadzam się, ale pogrożenie palcem by nie zaszkodziło!
Radomir2019.03.17 8:28
Broniarz to bydlę,a bydlę powinno być uwiązane.
cyrulik2019.03.16 23:28
Zastanawiam się, gdzie w tym katolickim kraju jest grono biskupów i kapłanów? Przyjmując bowiem tylko statystyczną perspektywę, nawet w tym komunistycznym związku większość to katolicy. Skoro tak, zasady moralne winny kształtować myślenie i postępowanie. A istnieje coś takiego jak katolicka nauka społeczna, a w niej prawdy, które mówią o tym, że strajk może być niemoralny. Tu według mojego zdania zachodzi taki przypadek. Dlaczego więc katoliccy związkowcy o tym nie wiedzą? Ze smutkiem skłaniam się ku tezie, że nikt im o tym nie mówi! Szczególnie ci, którzy powinni. Biskupi i księża dali zapędzić się w kozi róg i oskarżają się nawzajem o sprawy obyczajowe! Zapominają o wielu innych istotnych tematach i nie poruszają ich w swym nauczaniu. Kto słyszał o rzetelnej ocenie strajków w kazaniach, listach i wywiadach hierarchów? A przecież one nie są nowością w naszym kraju? Czyżby bali się czegoś? Za Wyszyńskiego byłoby to nie do pomyślenia. Ale chyba naiwnie jednak ciągle mam nadzieję na pobudkę!
MarianCh2019.03.16 23:13
Nauczyciel wchodzi wściekły do klasy i mówi: - Wszyscy idioci proszę wstać! Wstaje tylko Jaś. - Dlaczego uważasz się za idiotę? - pyta nauczyciel. - Nie uważam. Tylko mi się pana żal zrobiło, jak pan tak sam stoi.
piano2019.03.16 21:24
nauczyciele dostaną podwyżkę ALE W JAKOŚCI NAUKI NIC SIĘ NIE ZMIENI
anonim2019.03.16 21:14
Zamknac tego osobnika do celi z literka N . to jst slugus pzpr calkowity Abderyta,Szanowni Nauczyciele nie dajcie sie kierowac tymu prostakowi tym zydem kierujev soros . zyczliwy ARON
Piotr "Szary Frajer"2019.03.16 21:03
Wygląda na to, że nawet mając ABSOLUTNIE 100 % parlamentu, 100 % senatu ... no i niech tam - "swojego prezydenta", to tym wszystkim "Państwu" ( tzw.: sądom, nauczycielom, naukowcom, .... ) Państwo może naskoczyć. TO ZWYCZAJNY TERRORYZM !!! Czy Rzeczpospolita ma OBOWIĄZEK walczyć z terroryzmem ? A jeśli nie, to gdzie prawne gwarancje bezkarności dla terrorystów ?!
wolf2019.03.16 20:52
Młodzi uczniowie - apel do Was - wykopcie tego czerwonego-komuszego padalca na zieloną trawkę.
romak2019.03.16 20:37
Rozwiązanie jest jedno , praktyczne i skuteczne, przed pluton egzekucyjny.
OLI2019.03.16 20:25
Niestety, duża część nauczycieli to arystokracja wśród nieuków. 2-3 osoby w klasie kapujące coś z matematyki czy fizyki, z którymi "pani" prowadzi lekcję - to norma. Pani od języka angielskiego czy niemieckiego - sama nie radząca sobie z językiem, którego niby ma nauczać - też norma. Uczeń klas 1-3 przynoszący do domu zeszyt spisany przez panią na czerwono, z informacją, że nie głoskuje, nie literuje, w złą stronę pisze brzuszki liter, i totalnie nic nie umie - też norma. Rodzice wszystkiego uczą dziecko w domu, a pani ich tylko zawiadamia, czego teraz mają go nauczyć. Pani ma 18-cioro dzieci w klasie i "nie ogarnia". Mam pytanie: za co oni chcą tej kasy? Chyba, że to haracz za sprawdzanie obecności...
cyrulik2019.03.17 7:47
Niestety Twój głos to tylko emocjonalne pomówienia. Bez dowodów i właściwych odniesień. A wniosek wydaje się jest jeden. Do szkoły posyła się geniuszy (Oczywiście moje dzieci są wspaniałe. Wychowane subtelne. I jedynym ich pragnieniem jest solidna edukacja.), a tylko „nieuki nauczyciele” ich niszczą. Smutne jest to, iż pisząc takie wyimaginowane rewelacje nie zdajesz sobie sprawy ze zła, które czynisz. Uderzając w autorytet, w tym wypadku nauczyciela, niszczysz swój. Przecież to czytają także uczniowie. A Ty swe wypociny przedstawiasz jako stan rzeczy. Czy Twoje dzieci będą więc słuchać starszych? A nawet jeśli wśród nauczycieli znajdzie się ktoś niekompetentny, czy usprawiedliwione jest w taki sposób oceniać wszystkich? Zapewne Ty jesteś najbardziej kompetentnym w swojej dziedzinie i pracujesz w otoczeniu tylko takich ludzi.
OLI2019.03.17 8:43
@cyrulik - jak się wydaje - odezwało się jakieś "ciało pedagogiczne". Przedstawiam jedynie koszmarną rzeczywistość prowincjonalnej podstawówki. Pomiędzy mniemaniem nauczycieli o sobie, a ich rzeczywistymi kompetencjami - przepaść na miarę Rowu Mariańskiego. Owszem, uczyłam w domu swoje dzieci, gdy się zorientowałam, że nie ma co liczyć na to, że ich szkoła czegokolwiek nauczy. Gdy się okazało, że w 5-tej klasie dziecko nie potrafi korzystać z tabliczki mnożenia, bo ją zdążyło zapomnieć, i nie zna podstaw arytmetyki, więc nie pojmie np. przemienności mnożenia ani obliczania powierzchni. Dzieci były wystarczająco zdolne, by z b. dobrymi wynikami ukończyć na politechnice kierunek ekonomiczny, studia podyplomowe i odnaleźć się w doradztwie finansowym. Gdy się okazało, że moje dzieci po kilkutygodniowym kursie matematyki zaczęły robić postępy - w szkole usłyszałam coś w rodzaju zarzutu - bo matka w domu uczy. BO TE PROWINCJONALNE CIULE UCZĄCE W PODSTAWÓWCE JUŻ ZDĄŻYŁY ZDECYDOWAĆ, Z KTÓREGO DZIECKA MA COŚ BYĆ, A Z KTÓREGO MA NIC NIE WYROSNĄĆ. To nie jest tylko moje doświadczenie - w ramach koleżeńskiej pomocy douczałam też dzieci przyjaciółki - nie każdy wszak rodzic jest w stanie i potrafi podeprzeć własne dziecko.
Marta2019.03.18 9:31
Oczywiście.... Wszyscy nauczyciele są głąbami i tylko Pan, Panie Oli jest tym mądrym i mającym rację. Zapraszamy w takim razie w szkolne progi i prosimy o wsparcie, wskazanie właściwej drogi dydaktycznej, metodycznej, wychowawczej i opiekuńczej. Takiej, żeby zadowolić wszystkie dzieci i rodziców. Środowisko będzie Panu niezmiernie wdzięczne a nawet całe społeczeństwo!!!
OLI2019.03.18 9:54
@Marta - wklejam tekst, który napisałam jako odpowiedź dla @cyrulik. Nie mam ochoty młócić słomy o funkcjonowaniu szkół, bo to na nic. "@cyrulik - jak się wydaje - odezwało się jakieś "ciało pedagogiczne". Przedstawiam jedynie koszmarną rzeczywistość prowincjonalnej podstawówki. Pomiędzy mniemaniem nauczycieli o sobie, a ich rzeczywistymi kompetencjami - przepaść na miarę Rowu Mariańskiego. Owszem, uczyłam w domu swoje dzieci, gdy się zorientowałam, że nie ma co liczyć na to, że ich szkoła czegokolwiek nauczy. Gdy się okazało, że w 5-tej klasie dziecko nie potrafi korzystać z tabliczki mnożenia, bo ją zdążyło zapomnieć, i nie zna podstaw arytmetyki, więc nie pojmie np. przemienności mnożenia ani obliczania powierzchni. Dzieci były wystarczająco zdolne, by z b. dobrymi wynikami ukończyć na politechnice kierunek ekonomiczny, studia podyplomowe i odnaleźć się w doradztwie finansowym. Gdy się okazało, że moje dzieci po kilkutygodniowym kursie matematyki zaczęły robić postępy - w szkole usłyszałam coś w rodzaju zarzutu - bo matka w domu uczy. BO TE PROWINCJONALNE CIULE UCZĄCE W PODSTAWÓWCE JUŻ ZDĄŻYŁY ZDECYDOWAĆ, Z KTÓREGO DZIECKA MA COŚ BYĆ, A Z KTÓREGO MA NIC NIE WYROSNĄĆ. To nie jest tylko moje doświadczenie - w ramach koleżeńskiej pomocy douczałam też dzieci przyjaciółki - nie każdy wszak rodzic jest w stanie i potrafi podeprzeć własne dziecko."
Jahu2019.03.16 19:50
No Broniarz, pokaż jaja i zróbcie to... nie dając promocji wszystkim uczniom..będziesz wtedy pierwszym Broniarzem, który doleci do Marsa..Człowieku uczniowie i rodzice by cię natychmiast wystrzelili w kosmos.
zibi2019.03.16 19:45
oto czym byla i jest komuna wykreowani przez stalina enkawudzisci glownie zydowskiego pochodzenia ktorzy pod ruska okupacja strzelali polskim patriotom w tyl glowy a obecnie ich potomkowie ktorzy okreslaja sie mianem liberalow znowu uderzaja w polski narod tym razem w male dzieci LGBT i w mlodzierz zastraszajac nie powiesz w domu starym zeby glosowali na PO czy NOWOCZESNA to cie nie dopuscimy do egzaminu i niedostaniesz sie na studia nauczyciele czego?komunistycznego szantazu?jak broniazowi zle niech idzie za 2200 zl brutto do fabryki tak jak skromna reszta polakow ktorzy charuja za grosze ale nie narzekaja TO SA PRAWDZIWI PATRIOCI
Agnieszka2019.03.16 19:59
Po pierwsze nauczyciele walczą o podwyżki, a nie o głosy w wyborach (zakładasz, że wszyscy nauczyciele, to Żydzi i zwolennicy PO?) Poza tym prawdziwi patrioci powinni harować za grosze i nie narzekać? A mnie się wydaje, że ludzie, którzy się kształcą i zdobywają coraz to nowe kwalifikacje mają prawo do godnych wynagrodzeń. To nie komuna, że każdy musi mieć mało i wszyscy po równo. Nie chciałabym pracować w szkole za takie pieniądze, nie zazdroszczę nauczycielom. Żal mi dzieci, nie powinni protestować ich kosztem, ale też nauczycieli rozumiem.
OLI2019.03.16 20:24
Niestety, duża część nauczycieli to arystokracja wśród nieuków. 2-3 osoby w klasie kapujące coś z matematyki czy fizyki, z którymi "pani" prowadzi lekcję - to norma. Pani od języka angielskiego czy niemieckiego - sama nie radząca sobie z językiem, którego niby ma nauczać - też norma. Uczeń klas 1-3 przynoszący do domu zeszyt spisany przez panią na czerwono, z informacją, że nie głoskuje, nie literuje, w złą stronę pisze brzuszki liter, i totalnie nic nie umie - też norma. Rodzice wszystkiego uczą dziecko w domu, a pani ich tylko zawiadamia, czego teraz mają go nauczyć. Pani ma 18-cioro dzieci w klasie i "nie ogarnia". Mam pytanie: za co oni chcą tej kasy? Chyba, że to haracz za sprawdzanie obecności...
Agnieszka2019.03.16 20:30
Może po to, żeby nie móc skupić się na pracy, a nie zastanawiać jak dorobić do pensji. Poza tym nauczyciele są różni, mój 7 latek ma cudowną i mądra nauczycielkę. Mój starszy syn miewał różne, ale tragedii nie ma. Przesadzasz, wyolbrzymiasz.
Sonia2019.03.16 20:13
Tego starego dziada Broniarza na taczkę.To stary lewak grający dziećmi.
Urszula2019.03.16 22:07
A ta twoja młodzież jest z rz na końcu? Też cię nie douczyli, bidoku. Nie harowałeś na lekcjach, jak widać. Też teraz "charujesz" za grosze? ":D
zdumiony głupotą2019.03.16 19:24
I takiego głupawego śmiecia ustanowili prezesem ZNP - w końcu to lewactwo
jan lesiak2019.03.16 21:05
ZNP to sekta jakiejś ,,pedagoreligii" , Broniarz to ich guru.
Mateusz Jegliński2019.03.16 19:24
Pietrek Nowaków dzisiaj aktywny, pewnie spłaca odsetki dla lgbt. Jakie podwyżki dla nauczycieli? Za taką robotę, że studenci UW, o zgrozo imienia dziadka, nie znają tabliczki mnożenia, nie wiedzą, co to liczba pi. Im za takie kształcenie podwyżki? Tak tych żaków wykształcili i to ma być przyszła elita Polski? Co mają znać tylko tolerancję w ramach lgbt? Po co to komu? Niech najpierw nauczą dzieci szacunku do starszych a nie do odmieńca z przysłowiowym piórkiem w d....e. Niech ich uczniowie potrafią ustąpić miejsca w autobusie starszemu, czy dziewczynie. Patriotyzm niech będzie dla nich tym czym był dla harcerzy w II RP, czyli pracą z całych sił i umiejętności dla ojczyzny i rodaków. Czy tego uczą nauczyciele dzieci? Zamiast podwyżek kopa w żyć, jak mawiają hanysy. Każda płaca musi zależeć od wyników pracy a nie według lewackiego, czy się stoi, czy się leży, albo wszyscy mamy jednakowe żołądki. Najpierw "nauczyciele" pokażcie co potraficie a później zobaczymy co się wam należy.
ok2019.03.16 20:21
Masz rację z tą oceną nauczycieli. Ale zmartwię cię. Dzisiejsze (od wielu lat takie) płace nauczycieli, system awansu i jeszcze parę innych rzeczy powodują, że do zawodu idą: a. absolutni szaleńcy - jest ich niewielu b. pasjonaci - jest ich jeszcze mniej c. kompletni nieudacznicy, którzy nigdzie by się nie spełnili. I to ci ostatni będą (czy chcesz czy nie) uczyć twoje dzieci lub wnuki. Tak więc jest o czym myśleć. Wylewanie żali na lgbt, lewactwo jest miałkie intelektualnie i nie przyniesie spodziewanych efektów. Niestety.
Mateusz Jegli\\\\305\\\\204ski2019.03.16 21:30
Dobra, dobra ok, jakie wylewanie żali, jakoś nauczyciele nie protestują na wprowadzanie dodatkowego przedmiotu lgbt. Jakoś pasjonaci nie zgłaszają wniosków, które powinni poprawić edukację, system. A sprawa pensum, co, czy się śpi, czy się leży pensum się należy? Tak, że spokojnie, im więcej głosów rozsądku, im więcej bacznej uwagi na to co robią nauczyciele, tym lepsze będą wyniki nauczania. jak to się mówi pańskie oko konia tuczy. Zasada normalności jest jedna, w każdym zawodzie trzeba mieć możliwość zrobienia kariery i z tym związanego sukcesu finansowego. I tyle w temacie.
Anna2019.03.17 12:12
Najpierw trzeba wywalić z zawodu nieudaczników, a potem podnosić pensje. Jaki to sort ludzi i nauczycieli widać po ich stosunku do uczniów. Na kopach - won!!!!
Dariusz Andrzej Kowarczyk2019.03.16 19:13
Ten terrorysta musi zostac postawiony przed odpowiedni trybunal. Natychmiast.
JR2019.03.17 8:14
Za mały żeby kwalifikował się pod trybunał. Temu szkodnikowi, komuchowi wystarczy prokuratura i jej wniosek o areszt! Dziwię się bardzo, że po takich wypowiedziach i nawoływaniach jeszcze jest na wolności!
Piotr Nowak2019.03.16 18:59
Jozin! To lipa z twojego wypracowania :) I tak nie przejdziesz do następnej klasy.
MarianCh2019.03.16 23:07
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi: - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać.
Bolek od totolotka2019.03.16 18:58
Jak mawiał klasyk-antyterrorysta z terrorystami się nie dyskutuje. Do terrorystów się strzela