05.02.19, 17:30

Szef mediów Watykanu: Nowa era w relacjach z islamem

Podpisana w Abu Zabi deklaracja o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie mocno naznacza nie tylko historię relacji chrześcijańsko-islamskich, ale i samego świata muzułmańskiego. Jednoznacznie pokazuje, że bez prawdziwego braterstwa nie będziemy w stanie powstrzymać trzeciej wojny światowej w kawałkach. Wskazuje na to Andrea Tornielli, dyrektor programowy watykańskich mediów, który towarzyszył Papieżowi w podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Tornielli zauważa, że osiem wieków po historycznym spotkaniu św. Franciszka z sułtanem, Papież noszący imię Biedaczyny z Asyżu przedstawił się „braciom muzułmanom” w Abu Zabi, jako „wierzący spragniony pokoju”. Wskazuje zarazem na opatrznościową odwagę Franciszka i wielkiego imama Al-Azhar, czyli najbardziej autorytatywnej instytucji w świecie islamu sunnickiego, czego przejawem było podpisanie wspólnej deklaracji.

„Nie tylko dlatego, że wybrzmiewa w niej wspólne «nie» dla wykorzystywania imienia Boga do usprawiedliwienia przemocy, nienawiści i zabójczego terroryzmu. Również dlatego, że tekst ten uznaje godność i prawa kobiet, ich równość, a co za tym idzie prawa polityczne. Mowa jest także o ochronie wszystkich miejsc kultu. Jest to deklaracja stanowiąca wyzwanie dla obu stron, która z pewnością naznaczy historię – mówi Radiu Watykańskiemu Tornielli.

– Warto zauważyć, jak w tym tekście mówi się o źródłach terroryzmu i fundamentalizmu. To nie tylko błędna interpretacja tekstów religijnych, ale również pewna «duchowa choroba», którą przeżywają nasze społeczeństwa, odchodząc od religii i etyki, co przyczynia się do wzrostu desperacji i fanatyzmu. Jest to znaczący tekst, Papież i imam podejmują ryzyko powiedzenia mocnym głosem, że jeżeli chcemy przezwyciężyć trzecią wojnę światową w kawałkach, to trzeba, by ludzie wierzący różnych religii zaczęli na siebie patrzeć jak na braci".

bb/Beata Zajączkowska - vaticannews.va

Komentarze

agatgr12019.02.6 10:57
Właśnie został wmurowany kamień węgielny pod" jedną światową i braterską" religię NWO o której marzyli od kilku wieków masoni.O tym ,że właśnie ten papież jest osobą która ma zadanie to zrobić. Mówiło i ostrzegało ,ze tak sie stanie wielu mądrych ludzi zarówno świeckich jak i duchownych. Oczywiście zostali co najmniej wyśmiani jako twórcy"'teorii spiskowych".
Waarnemer2019.02.6 10:10
O czym tu dyskutować? Ewentualnie nawracać, ale tego Franciszek nie zrobi. I tak dobrze, że nie schował krzyża. List św.Pawła do Galatów (1:6) "Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!" Islam jest kultem bożka Baala. Baal znany był także pod imionami Baal-Zebub, Bael, Moloch, Melech, Święty Byk, złoty cielec, Kronos, Allach - krwawy bożek, król piekła, czczony od czasów Starego Testamentu. Koran w wielu miejscach wprost zaprzecza Biblii, analiza tekstu Koranu wykazuje, że istota o imieniu Allach jest zupełnie inna, niż Bóg Ojciec z Biblii, np. wg Koranu Allach cieszy się gdy ludzie grzeszą, a jeśliby nie grzeszyli zmusiłby ich do tego. Koran zaprzecza trójcy św i stwierdza wprost, że najgorszym dniem dla Allaha będzie dzień przy końcu świata, kiedy przyjdzie człowiek zwany Królem Królów (tytuł Chrystusa z Biblii). Czy Bóg ojciec miałby bać się Chrystusa? Takich informacji jest masa, trzeba tylko uważnie czytać i nie bać się myśleć. Zacytuję też fragment pewnego artykułu: "W całym Koranie imię Mahometa występujące tylko 4 razy, ale imię Jezusa pojawiło się 25 razy. Sura 3. Koranu wymienia Jezusa 10 razy w samych tylko wersetach 45-55, nazywając Go Słowem Bożym, Duchem Bożym oraz Jezusem Chrystusem. Poza tym Koran opowiada, jak Jezus w wieku ok. dwóch lat tchnął życie w ptaka ulepionego z gliny, a jako dorosły uzdrawiał trędowatych i niewidomych. Z Koranu wynika, że Jezus ożywiał zmarłych, wstąpił do nieba, wciąż żyje i powróci! O Mahomecie natomiast takich rzeczy Koran nie mówi. Mahomet nigdy nie ożywił glinianego ptaka, nie uzdrowił ani jednego chorego, nie wskrzesił ani jednego umarłego; co więcej, Mahomet sam zmarł i – według nauki islamu – nie żyje, i nie powróci." Tu naprawdę nie ma o czym dyskutować... ............... https://milujciesie.org.pl/zapytaj-tych-ktorzy-czytaja-biblie.html https://pl.wikipedia.org/wiki/Moloch https://www.hope-of-israel.org/baaloftheOT.html
anonim2019.02.5 22:03
Jaka nowa era,jaki dialog z islamem. A co mówi ewangelia św.Jana-jeśli ktoś przychodzi z nauką,że Jezus Chrystus nie jest Synem Bożym,czyli Bogiem to nie należy go przyjmować,ani go nawet pozdrawiac.
Adam 2019.02.6 11:09
SUPER odpowiedź!
observer2019.02.5 21:21
Panem pokoju jest Pan Jezus i papieskim obowiązkiem jest świadczyć 0 tym przed całym światem!
Ryszard Olejniczak2019.02.5 21:04
W pewnym sensie islam jest skutkiem chrześcijaństwa, a przynajmniej tych jego części którym kiedyś drogi się pomyliły.
Reytan2019.02.5 18:21
Mason samozwaniec ktory mowi glosem Wielkiego Kosciola. A my wszyscy bedziemy placic rachunki.