Mainstreamowi dziennikarze niczym świstaki  - zdjęcie
17.01.15, 10:00Mainstreamowi dziennikarze niczym świstaki (fot. Sxc.hu)

Mainstreamowi dziennikarze niczym świstaki

8

Niedawno słyszałem opinię, że mainstreamowi dziennikarze, niczym świstaki wyczuwają nadchodzące polityczne zmiany i powoli, ale widocznie zmieniają front. W jednym z piątków w połowie stycznia tego roku, na niektórych portalach, znanych z niechęci do opozycji z jednoczesną skłonnością do sprzyjania ekipie rządzącej, po raz pierwszy od wielu miesięcy, w codziennych informacjach dnia, na pierwszym miejscu znalazła się wiadomość o wynikach badań komisji Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej, wedle których nastąpił wybuch samolotu  w powietrzu. To się wcześniej nie zdarzało. Tego rodzaju informacje, sprzeczne z oficjalną rządową wykładnią, będące w konflikcie z raportem Jerzego Millera, znajdowały się zwykle na końcu stawki pośród innych informacji. Często też polemika z nimi, była dwukrotnie bardziej obszerna niż same ustalenia zespołu.    

Inaczej mówiąc,  pojawiają się pierwsze symptomy powrotu do normalnego dziennikarstwa na miejsce propagandy. Zaś dziennikarze zrzucają z siebie gorset funkcjonariuszy rządowych i zakładają swobodniejsze kostiumy zawodowe. Bez względu na motywy, z powodu których mamy do czynienia z taką odmianą, jest ona o tyle chwalebna, że może przynieść ze sobą odrodzenie polskiego dziennikarstwa.

Najchętniej mówię o ludziach i ich dokonaniach – wszystko jedno, godnych pochwały czy napiętnowania. Tym razem pominę nazwiska dziennikarzy, którzy znani są z wyjątkowo życzliwego stosunku do rządzących, a zarazem demonstrowanej niechęci do opozycji. Między innymi dlatego, że tych nazwisk jest wiele, a nie chciałbym kogoś skrzywdzić, nie wymieniając go. Skupię się zatem na samym zjawisku. Otóż, pojawił się jeszcze jeden sygnał, świadczący o ewentualnych zmianach w politycznym kursie. Jest to rodzaj frustracji, przejawiający się niekontrolowanymi wybuchami złości i agresji wobec swoich rozmówców radiowych czy telewizyjnych. Oczywiście wybuchy, frustracje, nagłe pretensje – w ich przekonaniu, co w sposób jednoznaczny i klarowny wyjawiają – wywołują nieuzasadnione uwagi lub niesprawiedliwe sądy ich dotyczące. Takie reakcje nadal spotkać można w jednym tylko przypadku – kiedy gościem programu jest polityk bądź tzw. ekspert spoza partii rządzących, a więc spoza PO i PSL. Moim zdaniem, te nerwowe zachowania wynikają z niepokoju, że ich rozmówca swoją postawą lub sformułowaną opinią zaszufladkował ich do grona dziennikarzy prorządowych, lewicowych. A przecież oni zawsze w najlepszej wierze wykonywali swój zawód zgodnie z najwyższymi standardami profesjonalizmu. I w przypadku zmiany władzy, za takich dziennikarzy chcieliby uchodzić.     

Jerzy Jachowicz/Sdp.pl 

Komentarze (8):

anonim2015.01.17 10:27
Słusznie pan to komentuje. Blogierzy rosną jak grzyby po deszczu . Śmieszy mnie taki s24 pl gdzie niby prawicowy portal a zero pomysłu na krytykę. Ot rzucenie tematu z głównych źródeł i wszyscy sobie nawzajem plotkują.Jak masz inne zdanie to cie zbanują. Ktoś z publicystów nadmienił że blogierzy to służby specjalne od mącenia w głowach i tak to widzę. Miło posłuchać Maxa Kolonkę bo to jest prawdziwe dziennikarstwo , ale nasze to jak w Korei Północnej. Media głównego ścieku to już słuchać nie idzie, oni opanowali sztukę lansowania , a nie sztukę dziennikarską.
anonim2015.01.17 10:55
Naprawdę całe 25 lat III RP to przemiana wielu z dziennikarskiej braci w bladż..
anonim2015.01.17 11:53
media są jak tanie dziwki naszego porąbanego rządu , dają im dupy na prawo i lewo a polityce zabawią się i mają gdzieś
anonim2015.01.17 13:16
Dziennikarze, którzy sprzeniewierzyli się swej profesji stając po stronie kłamstwa i manipulacji, sami się zweryfikowali i nie ma potrzeby ich lustracji. Bez rządowego wsparcia padną jak muchy na zimę. Niech jak najszybciej wyjeżdżają na Karaiby konsumować nagromadzone ochłapy z michnikowego stołu i nie próbują nam wmawiać, że przejrzeli na oczy. Lista Hańby jednak by się przydała.
anonim2015.01.17 14:26
@AMC Najczęściej podpisują się jakimiś nickami. A Michnikowszczyzna i inne wały już dawno poparły ustawę o ochronie danych osobowych.Więc trudno o listę ale taki facebook ludzi pajaców przydał by się wykaz.
anonim2015.01.17 14:40
""ONI ZOBACZYLI JUŻ ANIOŁA ŚMIERCI" bo złodziej nie będzie marzył o Wolnej Polsce lecz o willi z basenem mamonie i sławie zdrajca sprzeda co polskie nie myśląc o Tobie lecz o stołku w Brukseli Moskwie czy Warszawie nie daj się otumanić dymem propagandy oraz brzękiem mamony ochłapem koryta najpierw dom trzeba podnieść z ruiny i klęski bo dzisiaj najtrudniejsza jest rzecz pospolita dziś pierwszym obowiązkiem jest służba Ojczyźnie a nie rola w Teatrze Pospolitej Rzeczy pośród tych co zrobili z Ojczyzny żebraka gdzie coraz głośniej polska rzeczywistość skrzeczy to oni otwierają dzisiaj drzwi do piekła łamiąc wbrew bożej woli piąte przykazanie tylko szatan mógł wymyślić eutanazję wybacz im to szaleństwo Miłosierny Panie tę cywilizację śmierci która nas pożera zaplątaną w szatańską pułapkę istnienia ten płacz nienarodzonych który nas nie wzrusza w tym morzu krwi co płynie przez nasze sumienia bądź Panie miłosierny to nasza nadzieja że Ci co idą z Tobą wstrzymają miecz kary bo oni zobaczyli już Anioła Śmierci jak zatrzymuje z woli Boga nad światem zegary…"
anonim2015.01.17 16:27
Pan Jachowicz tym razem się myli. To nie zaden powrót do zasad dziennikarstwa. To rządowi funkcjonariusze medialni zaczynają powoli wyczuwać zbliżającego się wajhowego i ustawiać się pod wiatr jak psy wyczuwające sukę.
anonim2015.01.17 20:56
Wszyscy zauważyli, że Kaczyński zawsze chowa Macierewicza do szafy, kiedy zbliżają się kolejne wybory. Najwyraźniej niezależni od PiSu dziennikarze chcą mu ten manewr uniemożliwić i będą przypominać, że rządy PiS = sekta smoleńska u władzy.