Św. Jan Paweł II jasno: Aborcja ZAWSZE jest złem - zdjęcie
18.05.20, 09:35Fot. beyond forgetting via Flickr, CC 2.0

Św. Jan Paweł II jasno: Aborcja ZAWSZE jest złem

12

100 lat temu, 18 maja 1920 roku, urodził się Karol Wojtyła (który po wyborze na papieża przyjął imię Jana Pawła II). Karol Wojtyła został świętym Janem Pawłem II tylko dlatego, że jego mama, wbrew lekarzom nie zdecydowała się na zabicie swojego dziecka podczas aborcji.

Nauczanie świętego Jana Pawła II powinno skłonić polskich katolików do popierania w wyborach tylko tych polityków, którzy konsekwentnie działają na rzecz zakazu aborcji w Polsce. Wielu polityków udających katolików popiera aborcję eugeniczną, czyli zabijanie nienarodzonych dzieci tylko dlatego, że zostały posądzone o bycie niepełnosprawnymi lub chorymi.

Dziś w Polsce mordowane są dzieci, których życie ma rzekomo stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia matki. W rzeczywistości praktycznie nie zdarza się, by poczęte dziecko zagrażało życiu matki. Państwo polskie zezwala też na mordowanie dzieci, których rodzice złamali przepisy, np. poprzez stosunek prawie 15-letniego nastolatka ze swoją 18-letnią koleżanką. Zabijane też są zdrowe dzieci, które błędnie podejrzewa się o bycie chorymi.

Stanowisko Kościoła katolickiego (i niestety właściwie tylko jego) w sprawie mordowania nienarodzonych dzieci jest niezmiennie negatywne. Dał temu wielokrotnie wyraz święty Jan Paweł II w swoich encyklikach i przemówieniach.

Dla świętego papieża Polaka aborcja była najbardziej plugawą formą mordu. Papież w „Evangelium vitae” pisał, że „wśród wszystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie ciąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępienia. Sobór Watykański II określa je wraz z dzieciobójstwem jako ''okropne przestępstwa''”.

Plugawość zbrodni aborcji Jan Paweł II widział w tym, że: „tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu życia, a więc istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób uznać jej za napastnika, a tym bardziej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona słaba i bezbronna do tego stopnia, że jest pozbawiona nawet tej znikomej obrony, jaką stanowi dla nowo narodzonego dziecka jego błagalne kwilenie i płacz. Jest całkowicie powierzona trosce i opiece tej, która nosi ją w łonie. Ale czasem to właśnie ona, matka, podejmuje decyzję i domaga się zabójstwa tej istoty, a nawet sama je powoduje”.

Ojciec święty nie znajdował żadnego usprawiedliwienia dla aborcji. W swej encyklice „Evangelium vitae” stwierdził, że „świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości”.

W swojej encyklice Papież Polak zacytował deklarację Kongregacji Nauki Wiary, która stwierdziła „nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion, czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać”.

Święty Jan Paweł II w homilii w czasie Mszy świętej odprawionej na lotnisku wojskowym w Radomiu w 1991 roku stwierdził, że do „cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa w naszym stuleciu dołącza się inny jeszcze wielki cmentarz: cmentarz nienarodzonych, cmentarz bezbronnych, których twarzy nie poznała nawet własna matka, godząc się lub ulegając presji, aby zabrano im życie, zanim jeszcze się narodzą. A przecież już miały to życie, już były poczęte, rozwijały się pod sercem swych matek, nie przeczuwając śmiertelnego zagrożenia. A kiedy już to zagrożenie stało się faktem, te bezbronne istoty ludzkie usiłowały się bronić”.

Przyczyny, dla których Kościół katolicki występuje przeciw aborcji, wyjaśnił święty Jan Paweł II w swej encyklice „Evangelium vitae”, pisząc, że „Jesteśmy dziś świadkami deptania fundamentalnego prawa do życia wielkiej rzeszy słabych i bezbronnych istot ludzkich, jakimi są zwłaszcza dzieci jeszcze nienarodzone. Jeżeli u schyłku ubiegłego stulecia Kościół nie mógł milczeć wobec istniejących wówczas form niesprawiedliwości, tym bardziej nie wolno mu milczeć dzisiaj, gdy obok dawnych niesprawiedliwości społecznych, niestety nie wszędzie jeszcze przezwyciężonych, w wielu częściach świata obserwujemy zjawiska większej jeszcze niesprawiedliwości i ucisku, mylnie nieraz uważane za dowód postępu na drodze do ustanowienia nowego porządku światowego”.

W swym nauczaniu Papież Polak nie ukrywał, że ekspansja cywilizacji śmierci finansowana jest przez globalne koncerny. W swej encyklice „Evangelium vitae” biskup Rzymu pisał, że „aby ułatwić rozpowszechnianie stosowania aborcji, zainwestowano i nadal inwestuje się ogromne fundusze w produkcję środków farmaceutycznych, pozwalających na zabicie płodu w łonie matki w taki sposób, że nie jest konieczna pomoc lekarza. Wydaje się, że prawie wyłącznym celem badań naukowych w tej dziedzinie jest uzyskiwanie produktów coraz prostszych w użyciu i coraz skuteczniej niszczących życie, a zarazem pozwalających na wykonywanie przerywania ciąży bez żadnej społecznej kontroli i odpowiedzialności”.

Uwadze świętego Jana Pawła II w „Evangelium vitae” nie umknęło, że aborcja finansowana jest ze środków zrabowanych przez władze podatnikom, i traktowana przez społeczeństwo jako świadczenie socjalne. Papież stwierdzał: „pragniemy jednak zwrócić szczególną uwagę na inny rodzaj zagrożeń wymierzonych przeciw życiu poczętemu lub życiu, które zbliża się do końca: dostrzegamy w nich nowe aspekty, nieznane w przeszłości oraz problemy niezwykłej wagi, związane z faktem, że w świadomości zbiorowej te zamachy na życie tracą stopniowo charakter »przestępstwa« i w paradoksalny sposób zyskują status »prawa«, do tego stopnia, że żąda się uznania ich pełnej legalności przez państwo, a następnie wykonywania ich bezpłatnie przez pracowników służby zdrowia. Zamachy te uderzają w ludzkie życie, gdy jest ono najsłabsze i całkiem pozbawione możliwości obrony. Jeszcze groźniejszy jest fakt, że w dużej mierze dochodzi do nich w gronie rodziny i za sprawą rodziny, która przecież ze swej natury powinna być ''sanktuarium życia''”.

W swoim nauczaniu święty Jan Paweł II zawsze potępiał wszelkie ustawowe formy dopuszczalności aborcji. Papież w encyklice „Evangelium vitae” jednoznacznie stwierdzał, że „ustawy, które dopuszczają bezpośrednie zabójstwo niewinnych istot ludzkich, poprzez przerywanie ciąży i eutanazję, pozostają w całkowitej i nieusuwalnej sprzeczności z nienaruszalnym prawem do życia, właściwym wszystkim ludziom, i tym samym zaprzeczają równości wszystkich wobec prawa”.

Święty w „Evangelium vitae” uznawał, że liberalizacja aborcji przejawem totalitaryzmu. Zdaniem papieża „pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem dyskusji lub zostaje wręcz zanegowane na mocy głosowania parlamentu, lub z woli części społeczeństwa, choćby nawet liczebnie przeważającej. Jest to zgubny rezultat nieograniczonego panowania relatywizmu: ''prawo'' przestaje być prawem, ponieważ nie jest już oparte na mocnym fundamencie nienaruszalnej godności osoby, ale zostaje podporządkowane woli silniejszego. W ten sposób demokracja, sprzeniewierzając się własnym zasadom, przeradza się w istocie w system totalitarny. Państwo nie jest już ''wspólnym domem'', gdzie wszyscy mogą żyć zgodnie z podstawowymi zasadami równości, ale przekształca się w państwo tyrańskie, uzurpujące sobie prawo do dysponowania życiem słabszych i bezbronnych, dzieci jeszcze nienarodzonych”

Zdaniem świętego Jana Pawła II, wyrażonym w Warszawie w przemówieniu do Konferencji Episkopatu Polski, biskupów z zagranicy, oraz do przełożonych zgromadzeń zakonnych, podczas swojej pielgrzymki w 1991, „kardynałowie wraz z Papieżem potwierdzają przede wszystkim świętą nienaruszalność życia ludzkiego, które jest darem Bożym, a dzisiaj bezpośrednio zagrożone od samego początku przez rozpowszechnioną w sposób zastraszający praktykę aborcji, uznawaną także przez prawo, do czego dziś dochodzą jeszcze niedopuszczalne manipulacje genetyczne. Rozpowszechniana coraz bardziej, nawet wśród osób z natury szlachetnych, mentalność pobłażająca praktykom zabijania nie narodzonych, prowadzi również nieuchronnie do akceptacji innej formy bezpośredniego niszczenia życia, zarówno ludzi starych, jak i inwalidów czy też ludzi upośledzonych fizycznie lub psychicznie, czyli do eutanazji”.

Nauczanie Kościoła katolickiego, wyrażone przez świętego papieża Jana Pawła II, musi stać się podstawą działań wszystkich polskich patriotów. Podstawą budowy Polski chroniącej przyrodzone prawa i wolności obywatelskie od poczęcia. Wszelkie w tym przeszkody, od integracji z Unią Europejską, poprzez działalność polityków podszywających się pod katolicyzm, patriotyzm i konserwatyzm, muszą być pokonane.

Jan Bodakowski

Komentarze (12):

Jan Radziszewski 2020.05.18 17:18
+ 10.05.2020r. Godzina @ + Jezus: Dzieci moje umiłowane. + Dziś czasy ostatnie i wiedzcie, że dzień Mego ponownego przyjścia zbliża się a sąd Mój odbędzie się nad każdą duszą. + Wiele jest dróg co prowadzi do Boga i każda dusza ma swoją drogę. Lecz na te czasy Bóg dał wam drogę przez Maryję i przez Maryję najpewniej dojdziecie przez Jej - wstawiennictwo i dzięki Jej opiece. Dziś wiele dusz utraciło wiarę i na sobie się opiera, dlatego teraz wielu straciło sens życia bo życie ich opierało się na posiadaniu. To, że wybory prezydenckie zostały przesunięte jest zasługą wielu modlitw. Lecz wiedzcie, że w swoim czasie wszystko się wypełni a wynik wyborów jest przesądzony. + Tak drogie dzieci, módlcie się za Rząd Polski by wszystkie złe plany zostały zniweczone. ++ Tak Premierze Morawiecki wkrótce twe rządy zostaną zakończone, lecz czas działania klątwy jeszcze dotkliwie odczujesz. ++ Zaś Ministrze Szumowski wiedz, że zło któremu służysz zemści się na Tobie bo taki jest wyrok Boży. + Każdy kto teraz jest u sercu władzy niech wie i niech pamięta, że jeśli swej przysięgi nie dochowa by służyć Polsce i narodowi Polskiemu dla jego dobra zostanie dotknięty + ręką Bożą, ręką Sprawiedliwości. A ci co wiary nie mają i co się zaprzedali /żydom) niech wiedzą, że jawne staną się ich uczynki i nie unikną kompromitacji. Tak dzieci moje w czasie gdy siły zła wzmogły swe działanie i szatan uderza ze zdwojoną siłą w modlitwie nie ustawajcie, i zło siłą modlitwy zwyciężajcie. + Czas już bliski i ważą się losy waszego kraju. + Módlcie się o pokój, gdyż będą się szerzyć prowokacje podsycające bunt i złość. + Nie pozwólcie się sprowokować, nie ma silniejszej broni niż Różaniec. + Czyż ta modlitwa nie zwycięży każde zło?
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.05.18 13:06
Irena Kinaszewska była prawdopodobnie kochanką Wojtyły.
anonim2020.05.22 23:13
Irena Kinaszewska i Wojtyła, to prawdziwe postacie z filmu "Ptaki ciernistych krzewów", Maggie Cleary i ksiądz Ralph de Bricassart.
Damian2020.05.18 10:49
Ale JP2 twierdził jednocześnie, że pedofilia jest OK.
katolicka kretynizacja polski2020.05.18 10:37
"Aborcja ZAWSZE jest złem" i co na to PiS mordujący dzieci nienarodzone i episkopat wspierający tą partię?!
!2020.05.18 10:31
Ludzie! Wielkie mycyje. A któryż to papież., , twierdził, że aborcja nie jest złem?JPII jako pierwszy orzekł, że antysemityzm jest grzechem ciężkim. Co miał na myśli mówiąc antysemityzm - Bóg raczy wiedzieć.
Albert2020.05.18 9:54
Jakby ruchani przez ciebie i twoich kolesi ministranci byli w stanie zaciążyć, to aborcja byłaby przez ciebie błogosławiona i zamieniona w sakrament ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏o͏n͏a kanalio.
ZERR02020.05.18 9:55
Jedyną kanalią jesteś ty i tobie podobni wrogu ludzkości i każdego człowieka z osobna
Albert2020.05.18 10:32
Nie rżnij debila większego niż jesteś. Ja wrogiem ludzkości i każdego człowieka z osobna? Chyba ci się krzyżyk na szyi zacisnał i tlen ci przestał do resztek mózgowia dopływać. Jestem wrogiem fanatycznych katolików, którzy oczywiście nie zasługują to, by ich określać mianem ludzi.
Gość2020.05.18 9:49
No to polecę klasykiem: "Gdyby ministranci mogli zachodzić w ciążę, aborcja byłaby sakramentem".
ZERR02020.05.18 9:57
Od kiedy i gdzie lewacka swołocz to "klasyk"? Ot, te wasze zboczone wizje świata, wg waszej miarki.
Gość2020.05.18 10:06
Dostałeś przepustkę z Tworek? Bo jakoś dawno cię tu nie widziałem.