Silna presja Niemiec. Zbigniew Kuźmiuk: Musimy to przetrwać - zdjęcie
04.12.20, 18:46Fot. Sven Mandel via Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Silna presja Niemiec. Zbigniew Kuźmiuk: Musimy to przetrwać

22

1. Kilka dni temu portugalski dziennik „Publico” poinformował, że przedstawiciel tego kraju na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej (ministrów d/s europejskich) poparł argumenty Polski i Węgier, aby nie wiązać budżetu UE na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy z kwestią praworządności.

Ale już w ostatni wtorek po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, które dotyczyło przejęcia przewodnictwa w Radzie przez Portugalię od 1 stycznia 2021 roku, wywodzący się z partii socjalistycznej, premier tego kraju Antonio Costa, zmienił zdanie.

Stwierdził wprawdzie, że trzeba wrócić do porozumienia premierów 27 krajów członkowskich z 21 lipca ale jednocześnie zasugerował, że trzeba uszanować ustalenia prezydencji niemieckiej z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego zawarte 5 listopada, czyli tak naprawdę tekst rozporządzenia wiążącego przyszłe wydatki budżetowe z tzw. praworządnością.

2. Wprawdzie MSZ Portugalii podtrzymuje stanowisko zaprezentowane przez ten kraj na niedawnym posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ale wyraźnie widać, że premier Portugalii został poddany presji zarówno swojego środowiska politycznego (frakcji socjalistów w PE) ale także naciskom niemieckim.

Prezydencja niemiecka w ostatnich dniach niezwykle się uaktywniła, dyplomaci tego kraju naciskają na swoich odpowiedników w poszczególnych krajach członkowskich aby ci z kolei wywierali presję na Polskę, Węgry, a także Słowenię, której premier wprawdzie nie zapowiedział weta w sprawie budżetu ale napisał list do szefów instytucji unijnych i premierów 27 państw, w którym uznał, że mechanizm praworządności zaproponowany przez Niemcy jest niezwykle groźny dla przyszłości UE.

W niemieckich mediach, które zawsze w ważnych sprawach mocno wspierają rząd tego kraju, zaroiło się od ataków na Polskę i Węgry, a słowo szantażyści, którym te kraje się określa, odmieniane jest przez wszystkie przypadki.

Wprawdzie jeżeli już używać tego mocnego słowa, to pasuje ono raczej do postępowania w procesie negocjacji budżetowych prezydencji niemieckiej i przedstawicieli największych frakcji w PE ale niemieckie media wiedzą lepiej.

3. Niemcy w tej sprawie posługują się zresztą nie tylko naciskami, co wyraźnie widać po zmianie stanowiska przez premiera Portugalii ale także manipulacją, co zostało wykazane w odniesieniu do opinii Służb Prawnych Rady UE dotyczącej mechanizmu uzależnienia wydatków od tzw. praworządności.

Otóż ta opinia została ujawniona 25 listopada, a przygotowana 25 października i to oznacza, że w czasie negocjacji z przedstawicielami PE, była ona znana prezydencji niemieckiej.

Ma to ogromne znaczenie, ponieważ opinia ta jest miażdżąca dla projektu rozporządzenia dotyczącego praworządności, przygotowanego przez Niemców i uzgodnionego z przedstawicielami Parlamentu.

4. Przypomnijmy, że wspomniana opinia Służb Prawnych Rady UE podkreśla, że to zawarty w Traktacie o Unii Europejskiej (TUE) art. 7 jest rozwiązaniem w pełni pozwalającym na kontrolowanie praworządności w krajach członkowskich, co więcej dwustopniowym, ostatecznie wyrokują o tym jednomyślnie wszyscy szefowie rządów, bez udziału kraju, którego dotyczy wszczęta wcześniej procedura.

Służby Prawne Rady UE piszą także, że wspomniany art.7 „nie stanowi podstawy do rozwijania procedury, którą reguluje, a wtórna legislacja nie może zmienić, uzupełnić lub w rzeczywistości ominąć procedury opisanej w art.7” (wtórna legislacja to wspomniane wcześniej rozporządzenie przygotowane przez niemiecką prezydencję).

Zwracają także uwagę, że „decyzja instytucji UE dotycząca zawieszenia, przerwania lub ograniczenia finansowania z uwagi na zaistnienie niezgodności z istniejącymi wcześniej warunkami, nie może być rozumiana jako procedura sprawdzająca zgodność z prawem UE lub jako sankcja”.

Opinia Służ Prawnych Rady UE jest więc miażdżąca dla rozporządzenia dotyczącego praworządności przygotowanego przez prezydencję niemiecką i aż dziw bierze, że Kanclerz Angela Merkel zdecydowała się forsować takie rozwiązanie, mimo jego rażącej sprzeczności z prawem europejskim i ustaleniami szczytu Rady Europejskiej z 21 lipca.

5. Najbliższe 7 dni do szczytu Rady Europejskiej 10 i 11 grudnia w Brukseli będą niezwykle trudne dla Polski i Węgier, te dwa kraje będą zapewne podawane różnego rodzaju naciskom i szantażom mniej lub bardziej oficjalnie i to zarówno przez wiodące kraje UE jak i totalną opozycję w naszym kraju.

Musimy to przetrwać, wszystko bowiem wskazuje na to, że mimo zmiany stanowiska Portugalii w sprawie praworządności, podczas prezydencji tego kraju będzie jednak możliwe wynegocjowanie porozumienia budżetowego na warunkach określonych w konkluzjach szczytu RE z dnia 21 lipca.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (22):

Anonim2020.12.5 16:23
Polski katolicki prawicowiec to specyficzny stan umysłu ( na szczęście nie wszyscy katolicy to prawicowe oszołomy)
moses2020.12.4 18:53
Artykul zostal WYCOFAny PRZEZ fRONDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CHAMSTWO!!!
Anonim2020.12.4 18:31
Tak trzymać. Brawo rząd RP. Jedynie tylko odsunąć od tematu Gowina. On rżnie głupa o co toczy się gra.
CHŁODNYM OKIEM EUROPEJCZYKA2020.12.4 18:31
No to wyjdziemy z proniemieckiego eurokołchozu dla niepoznaki zwanego UE. No i co się takiego stanie? Jeśli wyjdziemy, to nie będziemy wpłacać składki, na jedno wychodzi. I tak tyle dostajemy, co i wpłacamy. Ale są i inne aspekty: choćby ten, że Polska to jeden z największych rynków zbytów dla Niemiec. Choćby na liczne marki ich samochodów. Wprowadzimy cła na szwabskie auta montowane coraz bardziej wadliwie przez ichnich islamistów i co, będą Szwaby trzymały od teraz już nie dwa czy trzy auta na podjeździe pod domem, ale pięć czy sześć? Zyski sieci ich marketów w Polsce zjadą razem z ilością towarów jakie tu eksportują by to miało sens. Powstałą lukę w relacji eksport - import natychmiast wypełnią inni, bo przecież nie będą czekać tylko z miłości do Szwabów i ich towarów. Wejdą od razu i od razu konkurencyjnie. A uwolniona od szwabskiej presji Polska wszystkie takie sprawy przecież bez problemu jest w stanie uregulować z poszczególnymi państwami drogą umów dwustronnych. No i kto na tym najwięcej straci? Już dziś na pewno można powiedzieć, że od razu lewacko - tęczowy motłoch z tak zwanej opozycji totalnej. Stracą swoje umiłowane mandaty w UE, polsko - języczni zdrajcy i donosiciele naraz stracą panów, u stóp których klęcząc można było bezkarnie i kłamliwie na Polskę donosić. Politykierom w togach sędziowskich upadnie obłąkana narracja, że są sędziami europejskimi. Będą musieli zająć się sądzeniem a nie polityką pod osłoną sędziowskiej togi. Reforma sądownictwa pójdzie zresztą do przodu i odsieje ziarno od plew. Odkomuszy również sądy. Podobnie i inne państwowe obszary przeżarte przez gender - ideologię jak choćby uczelnie wyższe. I wygląda na to, że po latach lewacko - tęczowych awantur Polacy i ich ojczyna - Polska zyskają faktyczną suwerenność i spokój do codziennej, twórczej pracy dla siebie.
Reichman2020.12.4 18:16
Markel kaput
sami_swoi2020.12.4 18:22
Pisze sie po Niemiecku = KAPUTT (2xt)
shalom2020.12.4 18:13
dopoki bomby atomowe nie zniszcza Germanow w III wojnie swiatowej (jak mowi III Tajemnica Fatimska), to nie odejda oni od swej buty nazi!!!!!
Unia to IX Rzesza i nie przetrwamy2020.12.4 18:05
póki nie weżmiemy pod kontrole szwabów.reparacje wojenne to I krok musi być! https://www.youtube.com/watch?v=MqdRrbjXaGY
katolicka deratyzacja Polski2020.12.4 18:02
Nazisci niemieccy kapia sie w polskiej krwi.
Nicht vergessen!2020.12.4 17:45
Ein Volk, ein Union, ein Führer!
Du hast vergessen hinzuzufügen2020.12.4 17:51
Dies gilt sicherlich nicht für Polen
Deine deutsche Grammatik ist beschissen.2020.12.4 17:54
Geh zurück in die Schule, du Hosenscheisser.
AAAtomek2020.12.4 17:54
Ja, ja mein Prezes!
Friss Scheiße und stirb,2020.12.4 17:56
Jude!
katolicka deratyzacja Polski2020.12.4 17:59
Atomek to antypolski komuch.
aaron2020.12.4 18:15
powinno byc einE (dod. litera, bo Union jest rodz. zenskiego, jak wielu Polakow w D ponizej pisze) Union
Polak2020.12.4 17:44
Kuźmiuk, czopku, o jakiej "zmianie stanowiska Portugalii" bredzisz, skoro Portugalia od początku stoi na tym samym stanowisku? To że jakaś pisowska prostytutka w swoim idiotyzmie wymysliła propagandową wrzutkę na rzecz krajowych mediów licząc że nikt się nie zorientuje nie oznacza że wasze pokwikiwania mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
Kumasz parchu?2020.12.4 17:47
Obywatelstwo polskie nie oznacza, że jesteś Polakiem.
AAAtomek2020.12.4 17:55
A ty antysemito jesteś w 100% Polakiem i Katolikiem?
And mighty proud of it!2020.12.4 17:59
Poland is for the Poles only!
Grizzly2020.12.4 18:25
Polak nie powie raczej o kimś ( nie wyłączając - o Polaku) "ty antysemito"!
katolicka deratyzacja Polski2020.12.4 18:00
Komunista pseudo-katolik i idiota.