Rowiński: "Tańczące feretrony" i festiwal prostactwa - zdjęcie
26.06.13, 17:22

Rowiński: "Tańczące feretrony" i festiwal prostactwa

14

Jakże gust wszystkich mistrzów elegancji został dziś podrażniony przez "tańczące feretrony". Do granic niemożliwości. Ale dzięki temu podrażnieniu każdy z tych samozwańczych elegantów poczuł się lepszy i mógł podleczyć swoje kompleksy.

Katolicy mający ambicje do bycia światowymi mogli z lekką nutką pogardy wypowiedzieć się o tym, że "uwielbiają argumenty z tradycji". Wiadomo, że tradycja, szczególnie religijna, nie mówiąc o tradycjach ludowych, to obciach. A jednak tęgie głowy mawiały w przeszłości, że zdolność rozróżniania jest pierwszym krokiem do mądrości. Warto więc widzieć, że bywają tradycje małe i te wielkie – przez duże "T" pisane. Te drugie powstają i kształtują się w ogniu nadprzyrodzoności i Ducha Świętego. Sam Chrystus zapowiedział nam, że jeszcze więcej nam będzie Objawione po jego odejściu i przyjściu Parakleta. I to Tradycja jest częścią tego Objawienia.

Oczywiście wejherowska tradycja jest czymś przez małe "t". Jeśli jednak nie rozróżnimy różnych warstw tradycji – wyrzucimy do kosza zarówno rzeczy wielkie, jak i małe. Brak zdolności rozróżnienia już kiedyś sprawił, że na śmietnik poszła tradycja mającą swój początek w najbliższym otoczeniu świętego Piotra. Tak, tak, mam na myśli Kanon Rzymski i zręby liturgii Kościoła łacińskiego, znanej jako liturgia trydencka. Może i tu pośmiejemy się do rozpuku, albo ze wstydem złożymy samokrytykę, że "my nie jesteśmy takimi obciachowymi katolikami".

Wiele radości mieli także różni frustrowani i pozbawieni tożsamości szydercy, którzy chcieliby uciekać z Polski tylko dlatego, że na Kaszubach wciąż trwa (o, zgrozo w XXI wieku!) tradycja "tańczących feretronów". Oczywiście chcieliby uciekać na Zachód, który jest w ich oczach ostoją rozumu. Tak się akurat przytrafiło, że na tym Zachodzie rzadko ktokolwiek tak fundamentalnie szydzi własnych "etnograficznych ciekawostek". Wręcz się je pielęgnuje, stara dodać szlachetności jeśli im jej brak, dodać rangi, by uczestniczący mieli poczucie udziału w ważnym dziedzictwie regionu, miasta, wspólnoty. Jeszcze rzadziej pamięta się, że tam gdzie zanika chrześcijaństwo bardziej rozrasta się zabobon, czego Europa jest dobrym przykładem.

Chyba trzeba przypomnieć całej tej szalenie postępowej i rechoczącej gawiedzi, że szowinizm kulturowy jest na Zachodzie dawno "passe" i w bardzo złym guście. Charakteryzuje ludzi źle wychowanych, prostaków i barbarzyńców.

Tomasz Rowiński

Komentarze (14):

anonim2013.06.26 20:27
Dłuższa wersja www.youtube.com/watch?v=uqdmmC3YX08
anonim2013.06.26 20:30
Chyba trzeba pilnować ministrantów, czego dosypują do kadzidła...
anonim2013.06.26 22:19
Czadowe, bardzo przejmujące.
anonim2013.06.27 0:01
Przyznam, że nie rozumiem tej tradycji. Pewno ze mnie zwykły prostak albo szowinista. To chyba coś w rodzaju brazylijskiej samby. Ludzie czekają na ten dzień przez cały rok. Ja tylko mam nadzieję, że nie jest to zaraźliwe, albo nie rozwinie się w kierunku innych konkurencji np. gaszenie paschału rzutem palką?!
anonim2013.06.27 2:01
Oooo! jacie. Doznałam szoku. Pięęęękne! Tu też. http://www.youtube.com/watch?v=WxOTAQfHzyg
anonim2013.06.27 8:14
A brawa były dla obrazu, sposobu uwielbienia czy ministrantów?
anonim2013.06.27 9:22
Tanczenie feretronami nie jest wylacznie kaszubskim obyczajem, widzialem podobne na Malcie i w Pd. Wloszech, wiem ze istnieja regionalnie w Hiszpanii, ale nie pamietam w jakim miescie. Powiew zabawnego sredniowiecza, wydaje mi sie, ze to pozostalosc po jakichs obrzedach poganskich inkulturowana, ale wyraznie dalej od Bizancjum gdzie dazano do statycznosci, spokoju. A moze Bizantynczykom za bardzo kojarzylo sie z bachanaliami? :-) Dla mnie cos wspanialego! Trzymajcie sie Kaszubi!
anonim2013.06.27 9:37
Ma Pan rację Panie Tomaszu! Miejsce rytualne nie znosi próżni. Jak go nie zapełnimy swoimi, katolickimi, to zajmie je coś innego, byle co, albo to co inni chcą wcisnąć naszej praktyce kulturowej przez mody, itd... jako pseudokryptoreligie. . I miejsce świętego kąta zaczęły wypełniać plakaty gwiazd filmu sportu, muzyki, albo telewizor, czy komputer... Miejsce świąt katolickich jakieś dni dziecka, moich urodzin, kota, psa i szydełkowania…MIejsce obrzędów koncerty muzyczne, dyskoteki, jakieś inne... A nasze prawdziwe święta, nasze miejsca święte, nasze zasady żywego wyrażanie wiary w codzienności zaczęły stawać się pustymi formami, martwymi obiektami muzealnymi. I choć nauczyliśmy się o nich doskonale, dogmatycznie gadać, to przestaliśmy je żywo, praktycznie rozumieć, przestaliśmy nimi nasycać naszą codzienność. Co więc robić? Odbudować ludową pobożność. "Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku, ale nie znajduje. Wtedy mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem"; a przyszedłszy zastaje go niezajętym, wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze z sobą siedmiu innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy, niż był poprzedni. Tak będzie i z tym przewrotnym plemieniem". (MT 12, 43-45)" Poniżej jest dokładniejszy opis: http://misjakultura.blogspot.com/2013/06/zarosnieta-sciezka-ku-niebu-ludowa.html#more http://misjakultura.blogspot.com/2013/06/weryfikacja-dziaan-na-rzecz-kultury.html
anonim2013.06.27 9:39
To jest po prostu kłanianie się. Można dyskutować nad samą formą, dynamiką kłaniania się itd. Ale sam zwyczaj ma głębokie znaczenie.
anonim2013.06.27 9:42
Szanuję tradycje, ale przyznam, że to wygląda dość szokująco...
anonim2013.06.27 9:45
NIestety definicja teńca ewoluowała i jeśli nazwiemy ów zwyczaj tańcem, to nie możemy go mieszać z współćzesną definicją tańca, z tańcami towarzyskimi, a takżę z tańcami związanymi z dionizyjskimi rodzajami kultu. A niestety do tego zmierzamy chociażby w przeróżnych wygibasach wokół Najświętszego Sakramentu, które widziałem. One są po prostu nieskromne, nieopokorne i ... NIe możemy myśleć, że jeśli zjawiskom z różnych okresów historycznych nadajemy tą samą nazwę, to są to tożsame. ZAzwyczaj zbytnio rozszerzamy podobieństwo i wyciągamy pochopne wnioski praktyczne.
anonim2013.06.27 9:46
Brawa, to jak myślę narośl nowoczesna, która patrzy na takie rzeczy przez pryzmat antropocentryczny. Nie powinno ich być.
anonim2013.06.27 14:18
ludzie machający obrazami w rytm muzyki są po prostu bardzo śmieszni. bez hejtu
anonim2014.10.19 20:55
Sporo informacji nt. feretronów i ich nowej odmiany z wypełnieniem witrażem znajduje się na stronie: http://www.feretrony.pl/czymjestferetron/