Rosjanie też nie wierzą w brzozę? - zdjęcie
10.04.12, 07:20

Rosjanie też nie wierzą w brzozę?

13

 To dlatego polska prokuratura, która wspiera się ustaleniami Moskwy, ogłosiła podczas konferencji prasowej: nie ma dowodu na to, że to brzoza urwała skrzydło Tupolewa- czytamy w „Fakcie”. „Prowadzący nasze śledztwo wojskowi prokuratorzy ze zdumieniem czytali protokoły oględzin miejsca katastrofy polskiego samolotu, które w końcu otrzymali od komitetu śledczego Federacji Rosyjskiej! Jak się okazało, w papierach z Moskwy w ogóle nie ma dokumentacji fotograficznej słynnej brzozy, która miała urwać skrzydło tupolewa i doprowadzić do rozbicia się maszyny”- informuje dziennik.  


„Protokoły są bardzo pobieżne, mogę powiedzieć, że wielu kwestii tam w ogóle nie poruszono” – powiedział dziennikowi mecenas Bartosz Kownacki pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy. O złamaniu skrzydła maszyny przez brzozę jako o przyczynie katastrofy mówił jako pierwszy rosyjski komitet MAK i jego szefowa Tatiana Anodina . Potem również akredytowany przy MAK płk Edmund Klich. Ale nasi śledczy nie mają jednoznacznych dowodów na to, że to brzoza urwała skrzydło tupolewa – tak stwierdził sam szef prokuratury wojskowej, pułkownik Ireneusz Szeląg”- pisze gazeta. „Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy uszkodzenia skrzydła są spowodowane bezpośrednim uderzeniem w brzozę – tłumaczył pułkownik po tym, gdy śledczy otrzymali nowe odczyty czarnych skrzynek. Tam, gdzie MAK odczytał „odgłos uderzenia w brzozę”, a komisja Jerzego „odgłos zderzenia z drzewem”, eksperci fonoskopii odczytali jedynie „odgłos przemieszczających się przedmiotów”- czytamy.

 

Ł.A/Fakt

Komentarze (13):

anonim2012.04.10 7:42
<p>Hmmm&nbsp;&nbsp; dwa wybuchy ..... jeden mały ładunek w skrzydle .... drugi u brzozy .... odpalamy i .... \"samokot uderza w brzoze i urywa skrzydło\" ... brzoza pocięta i spalona, skrzydło gnije ( oby tylko) pod brezentem i&nbsp; .... wszystko jasne .....</p>
anonim2012.04.10 7:45
<p>O tak ... wiem ... jestem maciaropisooszołomem i głoszę spiskowe teorie niepoparte niczym .... ach ten standart badania katastrof ....</p>
anonim2012.04.10 7:58
<p>Nie znam sie na wytrzymałosci skrzydeł samolotowych , ale domyslam się ,ze muszą być dosyć silne. Dziwigaja przecież wykorzystujac siłe nosną swego profilu cały sw&oacute;j &nbsp;oraz ciężar samolotu.&nbsp; Mam na codzień do czynienia z drewnem i drzewami. Brzoza ma miękkie drewno szybko butwiejące. Nie nadaje sie na żadne sprzęty ani konstrukcje. Jedynie na boazerie a najczęsciej jedynie na opał. Nawet na zdjęciu kikut ułamanej brzozy wygląda jak by był zbutwiały.&nbsp;</p>
anonim2012.04.10 8:07
<p>Na wupie artykulik o ewentualnej \"awarii\" lotek. Pod artykułem \" wspaniałe komentarze \"wyjaśniające bzdurność tej hipotezty i zawierające wyniki szczeg&oacute;łowych badń wraku kt&oacute;re wskazują na błędnośc tej hipotezy ..... pozdrawiam inaczej myślących ...</p>
anonim2012.04.10 9:03
<p>@Anteko</p> <p>Skrzydła mają dużą wytrzymałość w kierunku prostopadłym do profilu. Ale nawet podczas lądowania, w skrzydłach nie może być wiele paliwa pozostawione, bo inaczej mogłoby dojść do uszkodzeń.</p> <p>Wytrzymałość w kierynku r&oacute;wnoległym do profilu wydaje mi się być mniejsza.</p> <p>A ta brzoza miała coś około 45cm średnicy w miejscu ścięcia, czyli wcale nie tak mało. No i nalezy pamiętać, że urwana została końc&oacute;wka skrzydła, kt&oacute;rej przekr&oacute;j jest znacznie mniejszy niż przy kadłubie.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.10 9:51
<p>\" A wy nadal wierzycie w bombę i rozpylony hel?\" Nie, raczej chciałbym wykluczyć hipotezę małego ładunku w skrzydle i drugiego na brzozie ( coś ta brzoza dziwnie ścięta, a jak ścięta to dlaczego i skrzydło odpadło? ) . Skrzydło gnije, brzoza spalona .... A może tylko \" awaria\" lub awaria lotek czy silnika?</p>
anonim2012.04.10 9:54
<p>\" A wy nadal wierzycie w bombę i rozpylony hel?\" A ty z jakiej sekty, że do badań naukowych używasz wiary? Tu trzeba tylko hipotez, teorii i badań pozwalających na ich odrzucanie bądź potwierdzanie .... Wiara służy do czego innego ....</p>
anonim2012.04.10 9:56
<p>\" \" A wy nadal wierzycie w bombę i rozpylony hel?\" teorię bomby łatwo odrzucił by prof. Baden badając zwłoki. A tak dalej w katalogu nieodrzuconych ....</p>
anonim2012.04.10 9:59
<p>@Wolfram to nie oto chyba chodzi abys ty podawał te centymetry kt&oacute;rych nie mierzyłeś i nie oglądałeś. Mnie sie wydaje ,że wątpliwości zawsze będą (Przykład śmierci Sikorskiego). Chodzi o to by katastrofa została zbadana uczciwie i w miarę bezstronnie i jej okolicznosci wyjaśnione nie tylko ze wzgledu na moje zastrzeżenia, ale na rodziny ofiar. To co sie dzieje jest skandaliczne. Zwalanie winy na tych kt&oacute;rzy juz nie moga sie bronić, Brak starań rządu o sprowadzenie wraku do Polski, te wszystkie kłamstwa Pani Kopacz. Nagradzanie ludzi za brak staranności w organizacji ochrony lotu i wiele innych niejasności. Wbrew temu co jest głoszone dla większosci ludzi domagajacych sie prawdy o Smoleńsku niepotwierdzenie teorii o zamachu byłaby ulga. Liczenie na to ,że ludzie zapomną zmęczą sie nic nie da.&nbsp;</p>
anonim2012.04.10 10:02
<p>@Miriam Ja wierzę ,że Cźęstochowski rozpyla i bombarduje, bo tak został zaprogramowany</p>
anonim2012.04.10 10:26
<p>@Anteko</p> <p>Oczywiście, wyjaśnienie jest ważne, ale pogląd, że wątpliwości nt katastrofy są dowodem zamachu jest dla mnie głupotą i wykorzystywaniem tej tragedii do nieczystej populistycznej walki politycznej.</p>
anonim2012.04.10 10:45
<p>Oczywiście hipoteza zderzenia z drzewem powinna być brana pod uwagę od początku i w tym celu drzewo powinno być natychmiast zmierzone, zbadane na okoliczność ślad&oacute;w, parametr&oacute;w fizycznych, udokumentowane fotograficznie itp.</p> <p>Nic takiego się nie stało.</p> <p>Wyjaśnienie, że to wina rosyjskiego bałaganu jest bardzo wygodne, ale ośmieszające tych, kt&oacute;rzy tak twierdzą. Zwłaszcza, że poslak strona tylko pomagała zacierać ślady.</p>
anonim2012.04.10 11:33
<p>@Wolfram Zgoda ,że watpliwości nie mogą byc dowodem , ale już unikanie ich wyjasnienia może a nawet musi byc podejrzane. Człowiek nie mysli paragrafami tylko zawierza intuicji albo wyciaga wnioski z tego jak sie zachowuje ktoś co ma nieczyste sumienie . Naiwnością byłoby sądzić ,że jak zostawimy zapomnimy to wszystko jakos będzie. Będzie miło bedzie wiosna, bedzie swieża trawa rosła. Jeżeli zwolennik&oacute;w hipotezy o zamachu jaki zwolennik&oacute;w innych przyczyn katastrofy nie połączy chęć wyjasnienia tego co mozliwe do wyjaśnienia nic nie będzie dobrze. Ta sprawa bedzie rzutowała na bardzo wiele wbrew pozorom odległych spraw naszego życia. Często tutaj wysmiewa sie Pana Maciarewicza jako oszołoma oskarżajacego Putina i Tuska i Komorowskiego o zamach ,, ale on nigdy nie tak nie m&oacute;wił . Kłamstwa rodza kłamstwa a nawet zbrodnie. &nbsp;</p>