Rosja będzie muzułmańska? Zaskakująco szybka islamizacja - zdjęcie
05.03.19, 15:30fot. Gennady Grachev, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia, zdj. edyt.

Rosja będzie muzułmańska? Zaskakująco szybka islamizacja

8

Rawil Gaynutdinov przewodniczący Rady Muftich Rosji w trakcie konferencji odbywającej się w rosyjskiej Dumie Państwowej, powiedział, że za 15 lat roku 1/3 obywateli Federacji to będą muzułmanie. Wypowiedź ta miała miejsce w trakcie konferencji zorganizowanej przez Sprawiedliwą Rosję, poświęconej historii islamu w Rosji.

Odpowiadając na wystąpienie organizatorów, którzy przytoczyli dane mówiące, iż obecnie w Rosji mieszka już 20 mln wyznawców islamu, mufti, powołał się na opinie specjalistów „w których kompetencje nie wątpię” – jak zaznaczył, że za kilkanaście lat 30 % mieszkańców Rosji wyznawała będzie wiarę Allacha. Komentujący wypowiedź dziennikarze, zastanawiają się jakie mogą być źródła tak dynamicznego wzrostu, skoro dziś w Rosji mieszka 146 mln ludzi, a z grubsza rzecz licząc 20 mln z nich to wyznawcy Islamy, czyli ok. 15 %. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę najczarniejsze scenariusze demograficzne, mówiące o tym, że w 2030 roku może być 130 mln obywateli Federacji, to i tak, udział muzułmanów wyniesie wówczas około 20 %.

Oczywiście trzeba brać pod uwagę i to, że np. rodziny w Czeczenii i w Inguszetii mają średnio po ośmioro dzieci, a w Rosji centralnej mniej niż dwójkę. Co więcej, sceptycy już zauważają, że pronatalistyczne posunięcia władz, w tym zapowiedziane przez Putina w czasie ostatniego wystąpienia przed Radą Federacji, tylko wspierać będą przyrost naturalny w republikach kaukaskich, a w Rosji nie odegrają większej roli. Tym nie mniej, jeśli wykluczymy pomyłkę muftiego, mogą być jedynie dwa racjonalne wyjaśnienia dla jego zastanawiającej prognozy. Po pierwsze, może nasilić się napływ emigrantów z muzułmańskich republik postsowieckich, którzy już dominują w licznej grupie pracujących w Rosji. Jeśli temu towarzyszył będzie odpływ Ukraińców, których nadal pracuje w Rosji ok. 1,5 mln, ale już jest ich znacznie mniej (o ok. 1 mln osób) niźli w pierwszych latach po aneksji Krymu, to w efekcie zwiększy się liczba mieszkających w Rosji Muzułmanów.

Po drugie, i tego motywu też nie można wykluczyć, może mieć miejsce przechodzenie Rosjan na islam. Oficjalna rosyjska cerkiew jest niepopularna. Nie tylko dlatego, że lata ateizacji za czasów sowieckich zrobiły swoje, ale również z tego powodu, że jej bliskie związki z obozem rządzącym Rosją czynią z niej w pewnym sensie część „oficjalnej Rosji”, co nie przysparza popularności. Nawet w czasie Paschy kościoły prawosławne odwiedza w Rosji nie więcej niźli 1 – 2 % populacji. Na ten kreślony ciemnymi barwami obraz nakłada się emigracja młodych ludzi z Rosji. Wszystko to skłania niektórych rosyjskich politologów, nawet dość umiarkowanych i prozachodnich, takich jak Dmitrij Trenin do formułowania poglądów, iż np. w kwestii Donbasu Rosja powinna odpuścić, zadbawszy pierwej o to aby, maksymalna liczba orientujących się kulturowo i językowo mieszkańców wschodniej Ukrainy przeniosła się do Rosji. Bo jego zdaniem bardziej Moskwie winno zależeć na „żywych ludziach” niźli na ukraińskich ziemiach, nawet zabudowanych zakładami przemysłowymi. Zwłaszcza po przeprowadzeniu rachunku rosyjskich zysków i strat, taka zmiana opcji może okazać się posunięciem racjonalnym.

    Ale Gaynutdinov nie ograniczył się tylko do snucia demograficznych prognoz. Przy okazji wezwał rosyjskie władze, aby te budowały więcej meczetów w rosyjskich miastach, bo istniejące, są już przepełnione a zapotrzebowanie jest. A na dodatek zaapelował do przedstawicieli „organów” aby ci nieco przystopowali w tropieniu ekstremistycznych struktur w islamskich domach modlitwy i instytucjach samopomocowych, bo działania władz obrażają dumnych, młodych wyznawców islamu i mogą w efekcie przynieść skutek odwrotny od spodziewanego, tzn. spowodować radykalizowanie się młodzieży.

    Co ciekawe, protojerej Dmitrij Smirnow, wchodzący w skład Wyższej Rady Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej, duchowny wcale nie liberalnego kroju, w rozmowie z dziennikarzami nie zakwestionował prognoz szefa rosyjskich muftich. A nawet dolał oliwy do ognia mówiąc, że jego oceny są „całkowicie logiczne” i dodając od siebie, że jeśli sprawy tak się potoczą to Rosjanie po prostu wymrą, a rdzenne „rosyjskie ziemie”, około roku 2050 zamieszkane będą przez inne, nierosyjskie i niesłowiańskie narody. Duchowny, którego słów nie chcą komentować oficjalni przedstawiciele rosyjskiej Cerkwii (taki wydano komunikat), nie jest optymistą bo jak dodał „już nic nie można zrobić”.

[...]

Marek Budzisz

Salon24.pl

Komentarze (8):

diki2019.03.6 9:05
Grzech Cerkwi to "sojusz tronu z ołtarzem " i dlatego Lenin mógł tak łatwo prześladować i wykończyć Prawosławie... przy paru procentach wyznawców... sojusz nadal obowiązuje...co zaraża ewentualnych chętnych... ale oczywiście największe straty dokonał Lenin i Stalin... żaden wróg Rosji nie dokonał tylu szkód co oni (a nadal są hołubieni w Rosji ) ... mnie uczyli na geografii że sama ziemie jest nic nie warta... dopóki nie ma tam ludzi i czegoś nie przetwarzają ...rolnictwo górnictwo...przemysł... ale decydentów najgłupszych w Rosji ... nikt geografii nie uczył... tak więc Putin rób dalej czołgi... co nie orają w polu... a pracownikom zamiast twardą kasą ... nadal płać wódką ... no to będzie co piszą .. trzeba by zbadać historie Iwana Groźnego który stworzył pierwsze potworne służby specjalne i jakie nację przyjął na służbę... i jak te służby "urwały się ze sznurka"
tomasz2019.03.6 8:45
Mam nadzieję że muzułmanie wyrżną ten Rosyjskie gówno i ze zbrodniczego narodu nie zostanie nic poza gruzami.
Żółta Rosja2019.03.5 16:04
Rosja to mieszanina Słowian ,Mongołów i Tatarów z coraz większą domieszką Chińczyków na Syberii ...
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.5 16:00
Tylko jaki w tym problem, że jedne grupy etniczne są wypierane przez inne, jedne religie przez drugie, jedne języki przez inne?
ZERR02019.03.5 16:35
Ano taki, że to co nazywasz 'wypieraniem' to ludobójstwo.
ZERR02019.03.5 15:41
Wszelkie pisanie o procentach pozbawione jest sensu, ponieważ pomija profil wiekowy populacji. nb we Francji obecnie 40% noworodków pochodzi z afryki lub azji
eeej Dummy geeeej2019.03.5 15:36
Już dawno mówiłem że masowe przyjmowanie gejów do seminariów to będzie katastrofa dla ministrantów Gej w sutannie jest takim samym pedofilem jak gej bez sutanny.
ardo2019.03.5 17:07
Jak to się ma do treści artykułu kretynie.