Radziwiłł: Dostrzegam pozytywy protestu rezydentów - zdjęcie
17.10.17, 20:35zdj. screen Youtube

Radziwiłł: Dostrzegam pozytywy protestu rezydentów

Minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł wypowiedział się w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News na temat stanu służby zdrowia oraz strajku głodowego lekarzy-rezydentów. 

Minister zaznaczył, że postulaty protestujących jak najbardziej rozumie i popiera, jednak nie ma możliwości, aby spełnić je od razu, z dnia na dzień i to właśnie jest jedyną różnicą zdań między rządem a młodymi lekarzami. 

"Pewnych rzeczy nie da się zrobić z dnia na dzień i to jest jedyna różnica zdań pomiędzy rządem a rezydentami-lekarzami. (…) Z dwóch postulatów wysuwanych przez rezydentów spełniamy dwa. Spieramy się o tempo zmian, to jedyna różnica zdań"- powiedział zapytany o tę sprawę polityk. 

Szef resortu zdrowia zapewnił również, że rezydenci w przyszłym roku otrzymają podwyżki, które wyniosą najmniej 200-300 złotych, zaś najwięcej- nawet 1400-1500. Jak dodał Radziwiłł, na pensje dla młodych lekarzy rząd przeznaczy ponad miliard złotych. 

"Mówienie, że są to małe pieniądze jest nieprawdą"- podkreślił minister na antenie Polsat News. Polityk dodał, że na tym jednak nie koniec:

"W przyszłym roku przekroczymy kolejny rekord i wydamy na służbę zdrowia ponad 90 mld zł, to rekordowa suma"- powiedział Konstanty Radziwiłł. Gość Polsat News stwierdził również, że dostrzega pozytywne strony protestów, ponieważ dzięki nim podnoszone są dyskusje na temat problemów służby zdrowia i możliwości zapobieżenia im. 

Minister zdrowia poinformował, że być może uda się szybciej, niż dotąd zakładano, dojść do pułapu 6 procent PKB przeznaczanych na służbę zdrowia. Oficjalnie miałoby to nastąpić w 2025 r., jednak, według szefa resortu zdrowia, ta kwestia jest jeszcze dyskutowana i "być może po analizach okaże się, że jest to możliwe trochę wcześniej. 

Czy Radziwiłł zamierza podać się do dymisji? Zapytany o to, minister odpowiedział, że sam nie zamierza tego zrobić, jednak od początku kierowania resortem jest przygotowany, że może zostać odwołany ze stanowiska. 

Protest głodowy lekarzy rezydentów rozpoczął się w poniedziałek, 2 października 2017 roku. Postulaty lekarzy przed specjalizacją to m.in. podniesienie płac, uregulowanie kwestii dyżurów, podniesienie jakości kształcenia specjalistów, zmiana polityki planowania miejsc specjalizacyjnych oraz zniesienie zakazu zmiany rezydentury. 

Z rezydentami rozmawiało kilku przedstawicieli rządu, m.in. minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł, premier Beata Szydło czy marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, jednak protestujący nie byli usatysfakcjonowani dialogiem z władzami. 

yenn/Polsat News, rezydenci.org.pl, Fronda.pl