Pustki na uroczystościach rocznicowych. "Wiele się w Polsce zmieniło" - zdjęcie
01.08.11, 13:38

Pustki na uroczystościach rocznicowych. "Wiele się w Polsce zmieniło"

10

Choć kulminacja obchodów 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przypada 1 sierpnia, to już od piątku w Warszawie trwają oficjalne uroczystości ku czci poległych Powstańców.

 

W niedzielę wieczorem w Katedrze Polowej Wojska Polskiego pod przewodnictwem biskupa Józefa Guzdka została odprawiona uroczysta Msza święta. Zaraz po niej, na placu Krasińskich odbył się Apel Poległych. Nielicznie przybyłych na tę uroczystość Warszawiaków być może odstraszyła paskudna pogoda. Ale czy to wystarczające usprawiedliwienie dla rażącej nieobecności reprezentacji rządu?

 

Swoje przemówienie wygłosił oczywiście prezydent Bronisław Komorowski oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale pośród delegacji składających kwiaty pod pomnikiem Powstańców Warszawy lista nieobecności była długa. Liczba rządowych delegacji ograniczyła się do przedstawicieli PO, PiS i PJN (w przypadku Platformy w postaci jednej osoby).

 

- Dawno nie było tak słabej reprezentacji rządu i parlamentu na uroczystościach powstańczych. Nawet wicepremiera ani wicemarszałka Sejmu. Wiele się w Polsce zmieniło – skomentował tuż po uroczystościach przewodniczący PJN, Paweł Kowal w krótkiej notatce na Facebooku.


- Jakoś dziwnie się to składa z wpisem Radka Sikorskiego na Twitterze. Platforma mocno skręciła. Podczas uroczystości w Katedrze Polowej mówcy ignorowali w przemówieniach nie tylko gospodarza - biskupa polowego ale i dwóch obecnych kardynałów. Składa się to wszystko w jakąś całość... - dodał Kowal.

 
W tej rażącej nieobecności rządowych delegacji w zestawieniu z bulwersującą wypowiedzią Radosława Sikorskiego, jak w zwierciadle odbija się stosunek władz do jednej z najważniejszych rocznic w historii Polski.

 

Ale czy może to dziwić, skoro polska polityka historyczna właściwie nie istnieje, albo sprowadza się do apologii komunistów, zapraszania Wojciecha Jaruzelskiego do Belwederu czy przepraszania za nazbyt wyeksponowane w stosunku do ofiar winy?


Kiedy prezydentem Warszawy, a zaraz potem Polski był śp. Lech Kaczyński, nie do pomyślenia było, aby tak ważne uroczystości odbywały się przy niemal znikomym akompaniamencie ze strony władz. Gdzie dziś są ci wszyscy ludzie, którzy wtedy tak licznie uczestniczyli w rocznicowych uroczystościach?

 

Co gorsza, dzieje się to w momencie, kiedy świadków sierpniowego zrywu pozostaje pośród nas coraz mniej. Kto będzie pamiętał o Powstaniu, kiedy Oni już odejdą?

 

Marta Brzezińska  

Komentarze (10):

anonim2011.08.1 13:55
<p>a może to dobrze, że nie ma tych farbowanych lis&oacute;w... oby niedługo odeszli na śmietnik historii, począwszy od ministra Sikorskiego, kt&oacute;ry swego czasu tak dobrze się zapowiadał - pozując na nowoczesnego patriotę... Nar&oacute;d pamięta, ludzie pamiętają!</p> <p>&nbsp;</p> <p>Chwała Bohaterom!</p>
anonim2011.08.1 14:36
<p>@Rene</p> <p>I co to ma do rzeczy? To argument, aby nie uczcic poległych: walczących, ludność cywilną?</p> <p>Idiotyzm.</p>
anonim2011.08.1 15:34
<p> <p class=\"MsoNormal\">Rene - czasy komuny zrobiły z powstańc&oacute;w bohater&oacute;w? to chyba żyłeś w jakieś innej rzeczywistości bo ja nic takiego sobie nie przypominam, to właśnie komuniści kazali wspominać powstanie ze wstydem, dopiero Lech Kaczyński zadbał o właściwe upamiętnienie tego tragicznego wydarzenia oraz tych ludzi. Łatwo się ocenia ten zryw z perspektywy czasu, zwłaszcza gdy teraz wiemy to czego powstańcy nie mogli wiedzieć i czego się nie spodziewali...</p> </p>
anonim2011.08.1 16:07
<p>\"Tak walczy Pani z aborcję a rzucenie na szalę 200 000 tys żyć ludzkich&nbsp; traktuje Pani jako co?\" Chyba jest r&oacute;żnica między bezbronnym dzieckiem zabijanym przez swoją mamę w miejscu wydawało by się bezpiecznym jakim jest tej mamy brzuch&nbsp; , a ,może słabo uzbrojoną ,ale armią dorosłych , świadomych swego losu żołnierzy?? Panie Rene nie opowiadaj Pan propagandy.</p>
anonim2011.08.1 20:00
<p>Rene, a nie liczysz sie z faktem, ze PW i tak by wybuchlo bez rozkazu (przeciez pierwsze strzaly padly przed 17)? Ludzie sami garneli sie do walki, to byl zryw wolnosciowy, odpowiedz na wieloletni wojenny ucisk. Idz i powiedz w twarz jakiemus Powstancowi, ze PW \"bylo katastrofa dla narodu\". Dzis na Powazkach mialbys takich okazji bardzo wiele.</p>
anonim2011.08.1 20:19
<p>@Rene - każda analogia ma swoje granice, jednak Spartanie (i inni Grecy) ginąc pod Termopilami nie wiedzieli czy ich poświęcenie uratuje Grecję, a więc czy ich walka ma sens. Kupowali czas, kt&oacute;ry jak się okazało został dobrze wykorzystany, ale nie musiało tak się stać.&nbsp;</p>
anonim2011.08.1 21:30
<p>Tak naprawde trudno jest jednoznacznie ocenić Powstanie Warszawskie...</p> <p>Powstańcom należy się szacunek za poświęcenie i waleczność! Polacy nie zważając na okoliczności walczyli o jedną z najw. spraw - o wolność! kilka lat cięzkiej okupacji i w okupowanej Warszawie wybucha powstanie! walki trwaja 63 dni... Pokażcie mi inny nar&oacute;d i podobny wyczyn!</p> <p>Efekt jest tragiczny... ale kto m&oacute;gł wtenczas przypuszczać, że zostaniemy na pastwe losu?!</p>
anonim2011.08.2 10:06
<p>Dla \"dziadk&oacute;w z PiSu\" ( Skąd pewność ,że to nie babcie z PSL ??) to jedyna możliwość wyrażania swojego zdania na temat \"tfurczości rządu\". Może pana Bartoszewskiego pomylili z obecnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem ,co to ich walkę o życie i honor nazwał ,\"katastrofą narodową\".Chociaż tzw\" przystojność\" pana Sikorskiego i męskość poraża zmysły i gwizdanie byłoby a wykonalne.Kulturę to sprzedawano na cmentarzu po 20stej przy zamkniętej bramie.W tamtym roku uatrakcyjniono w tym samym stylu obchody sierpniowe aresztowaniem krzyża i usilnym wywiezieniem go na śmietnik.</p>
anonim2011.08.2 12:32
<p>Pr&oacute;ba podzielenia pwostańc&oacute;w na tzw. bohaterskich szeregowych żołnierzy oraz cynicznych i tch&oacute;rzliwych dow&oacute;dc&oacute;w jest jednym z element&oacute;w kamunistycznej czyli antypolskiej propagandy mającej na celu zdyskredytować jakieklwiek przejawy polskiej myśli niepodległościowej.</p> <p>Dow&oacute;dcy powstania ginęli tak samo jak szeregowi żołnierze zar&oacute;wno z rąk niemc&oacute;w jak i rosjan. Żaden dow&oacute;dca powstania nie zmuszał żadnego powstańca do składania przysięgi żołnierskiej. Ta przysięga była składana dobrowolnie i zakładała właśnie ofiarę z włąsnego życia w walce z okupantem.</p> <p>To co pisze Rene brzmi niby \"racjonalnie\" ale w istocie jest zaprzeczeniem polskiej mysli nipodległościowej. To właśnie tacy ludzie jak kiedyś Jaruzelski a teraz Tusk widzą \"racjonalny\" sens trwania własnego narodu w podporządkowaniu Polak&oacute;w obcym mocarstwom za cenę wygodnego życia.</p> <p>Gdyby tacy ludzie jak Jaruzelski albo Tusk rządzili w Polsce w 1939 roku nie było problemu ze zgodą na eksterytorialne drogi z Rzeszy do Prus Wchodnich na na pakcie Ribentrop Mołotow widniałby podpis polskiego prezydenta. Wtedy na pewno wiele milion&oacute;w polak&oacute;w by nie zginęło tylko dobrowolnie by pracowało w niemieckich albo rosyjskich obozach pracy.</p> <p>Taki to obraz Polaka propaguje tutaj Rene i ludzie jemu podobni.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.08.2 13:09
<p>Bezpieka i Ruscy po wyzwoleniu wymordowali więcej AK-owc&oacute;w niż zginęło w Powstaniu. A ludnośc cywilna cały czas była z lubością mordowana przez Niemc&oacute;w od pierwszego września, jeśli ktoś nie wie. Do Powstania wzywało też radio ruskiego frontu pod Warszawą ale ich nikt za to nie chce osądzać, całą winą za wszystko, łącznie z holokaustem obarczając Polak&oacute;w.</p>