La Civiltà Cattolica: Synod zmian ws. rozwodników - zdjęcie
13.11.15, 11:51

La Civiltà Cattolica: Synod zmian ws. rozwodników

5

Ks. Antonio Spadaro SJ, redaktor naczelny pisma „La Civilta Cattolica”, wyjątkowo wpływowego pisma, uważa, że na ostatnim synodzie wyraźnie „otwarto drzwi” dla rozwodników w nowych związkach. O sprawie pisze portal pch24.pl.

Ks. Spadaro uchodzi za kapłana bliskiego papieżowi Franciszkowi. Artykuły publikowane w kierowanej przez niego gazecie są każdorazowo sprawdzane przed publikacją przez urzędy watykańskie. Stąd ich znaczenie jest bardzo duże; niekiedy twierdzi się wręcz, że jezuickie pismo ma charakter „półoficjalny”, w dużej mierze wyrażając stanowisko Stolicy Apostolskiej.

W artykule ks. Spadaro można przeczytać, że synod dał „podstawy” do gruntownej zmiany podejścia do rozwodników. W dokumencie końcowym nie wspomina się bowiem w ogóle o wymaganiu życia w czystości. Mowa jest tylko o „pełniejszej integracji” rozwodników z Kościołem, o większej roli biskupów w rozeznawaniu poszczególnych przypadków. Jak pisze jezuita, synod odwołał się bezpośrednio do Familiaris consortio Jana Pawła II, ale pominął jasno wyartykułowane przez papieża wezwanie do wstrzemięźliwości seksualnej w nowym związku.

Oczywiście, synod nie ma żadnej mocy decyzyjnej. Jest tylko ciałem doradczym. Stąd wciąż wszystko zależy od papieża. Jeżeli jednak podtrzyma stanowisko synodu w tej sprawie, to wygląda na to, że rozwodnicy w nowych związkach rzeczywiście będą mogli w pewnych szczególnych sytuacjach przystępować do Komunii. Polscy biskupi uważają, że jest to niemożliwe i nigdy tak nie będzie. Z drugiej strony niemieccy biskupi uważają, że owszem, jest to możliwe i może tak być.

Co zrobi papież? Wciąż trzeba czekać. 

kad

Komentarze (5):

anonim2015.11.13 13:12
KKK 675 Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy.
anonim2015.11.13 13:36
Im lepiej dla rozwodników, tym gorzej dla popierających takie rozwiązania. Żeby się hierarchowie na tym nie przejechali do piekła.
anonim2015.11.13 14:06
Myślę że jednak można przewidzieć jak to się skończy, gdyż podobno historia nauczycielką życia jest I się lubi powtarzać, Byli kiedyś heretycy - jenseniści, którzy uważali że Europa upada w obyczajach a teologiczne nowinki jezuitów (no z naszego punktu widzenia to teraz ortodoksja gdyż więcej niż 300 lat minęło) są zaprzeczeniem Ewangelii, prawd objawionych i tradycji; szeroką drogą prosto do piekła. A co jeszcze bardziej intrygujące , ich praktycznym rozwiązaniem było ograniczenie dostępu do Eucharystii dla niegodnych. Dobrze nie skończyli. Wniosek się więc nasuwa łatwy: herezja czeka na tych którzy próbują przeciwstawić się jezuitom rozdającym komunię. Jedyne pocieszenie dla Pana redaktora (i jemu podobnych przyszłych heretyków) to że upadek jensenistów nie był natychmistowy (60 lat) więc i teraz to też może zająć chwilę. Ja stawiam na 20 lat. W przeciwiństwie to dawnych czaśow jezuici mają teraz jasną przewagę teologiczną/intelektualną (jenseniści to absolutna intelektualna elita we Fracji XVII-tego wieku), a to że papież jest jezuitą też przecież coś musi znaczyć dla ostatecznego bilansu.
anonim2015.11.13 14:45
niemieccy biskupi uważają, że owszem, jest to możliwe i może tak być. -> błąd tak jest już Niemczech od dawna, jak zlikwidowali spowiedź to wszyscy idą do komunii ...
anonim2015.11.13 17:56
A co mnie obchodzi o czym gada banda heretyków?