Przez prawie pół roku pracujemy na rząd. Dziś Dzień Wolności Podatkowej - zdjęcie
11.06.15, 17:21(fot. Anna, fotolia.com)

Przez prawie pół roku pracujemy na rząd. Dziś Dzień Wolności Podatkowej

10

Dzisiaj jest Dzień Wolności Podatkowej, który „ma na celu zwrócić uwagę głęboko dyskryminacyjny charakter opodatkowania pracy w Polsce.”

Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, powiedział, że „inicjując oraz ogłaszając Dzień Wolności Podatkowej zwracamy od 1994 roku uwagę na wysoki poziom łącznych obciążeń w naszym kraju, a zwłaszcza na głęboko dyskryminacyjny charakter opodatkowania pracy. Obecny system, oparty o znaczący udział opodatkowania pracy, jest generatorem i konserwatorem dwucyfrowego sztucznego bezrobocia, które skłania i zmusza obywateli do emigracji. Tym samym negatywnie wpływa on na funkcjonowanie rodzin oraz demograficzny ich potencjał. Rodziny bez pracy to rodziny bez dzieci”.

Przypomina również, że „w Polsce co dwa dni zmieniają się przepisy dotyczące podatków. Jeżeli połączymy to z faktem, że w 2015 roku Polska zajęła pierwsze miejsce w Europie i siódme na świecie w międzynarodowym rankingu skomplikowania przepisów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej Global Benchmark Complexity Index, to nie dziwmy się, że z naszego kraju po obywatelach zaczynają emigrować przedsiębiorcy”.

Dr Kamil Zubelewicz, adiunkt Collegium Civitas i współpracownik Centrum im. Adama Smitha, przedstawił na konferencji pt:  PODATKI JAKO NARZĘDZIE DYSKRYMINACJI PRACY I ŹRÓDŁO BEZROBOCIA, przygotowany na Dzień Wolności Podatkowej raport z danymi dotyczącymi środków i wydatków publicznych.

Podkreślił, że „daniny nałożone na przeciętne wynagrodzenie sięgają już ponad 69 proc. płacy netto! Mimo, że w raportach rządowych zauważono kluczowy wpływ łącznego wysokiego obciążenia pracy ZUS-em, składkami zdrowotnymi i podatkami na poziom bezrobocia w Polsce, to rządzący podwyższyli opodatkowanie także umów cywilnoprawnych. Tak jak w przeszłości podwyższanie obciążeń napracę, tak i teraz musi ono przynieść negatywne skutki”.

Dzień Wolności Podatkowej wyznaczany jest w oparciu o udział wszystkich wydatków publicznych (budżetu państwa, samorządów, funduszy celowych itp.) w Produkcie Krajowym Brutto. W 2015 roku udział ten ma wynieść  44%.

Prof. Robert Gwiazdowski, przewodniczący Rady Centrum im. Adama Smitha, podkreślił, że „absolutną koniecznością jest zmniejszenie kosztów pracy”

Anna Gołębicka, ekspert Centrum im. Adama Smitha, przypomniała, że „zdecydowana większość Polaków jest zdania, że podatki w Polsce są za wysokie. 89% Polaków uważało, że podatki powinny być niskie, bo wtedy każdy będzie miał więcej pieniędzy – i każdy sam będzie mógł nimi dysponować wedle uznania”.  

„Polacy mają świadomość, że płacą duże podatki i ich dochody są nimi obciążone, ale dopiero Dzień Wolności Podatkowej uświadamia, że to aż tyle, bo prawie przez pół roku pracujemy na rząd”. - mówiła.

KZ/Centrum im. Adama Smitha/ Facebook

Komentarze (10):

anonim2015.06.11 17:46
Małe sprostowanie - nie pracujemy przez pół roku na rząd, ale na utrzymanie naszego państwa. Poza tym jest to bardzo zabawne, że Fronda raz narzeka że podatki są za wysokie, a chwilę później (w innych artykułach) wspiera gospodarcze pomysły pana prezydenta elekta Dudy, które kosztują krocie.
anonim2015.06.11 17:57
Szarlej Mylisz się. To rząd jest dysponariuszem kasy z naszych podatków, a więc robimy na rząd:)
anonim2015.06.11 18:57
[Mylisz się. To rząd jest dysponariuszem kasy z naszych podatków, a więc robimy na rząd:)] @Bubu - Ma rację @Szrlej pisząc: "nie pracujemy przez pół roku na rząd, ale na utrzymanie naszego państwa." Faktem jest, że rząd (władza) z całym swoim urzędniczym aparatem dużo przejada, ale o wiele więcej pieniędzy idzie na: dotowanie kopalń, dotowanie LOTu, uzbrojone tereny dla korporacji, roczne wolne dla nauczycieli, emerytury dla 40-latków w "mundurówce", pendolino dla bogatych, filharmonie dla elit, reklamy państwowe dla mediów, wszelakie zasiłki (najczęściej dla najmniej potrzebujących) itd, itp. I teraz najważniejsze, za te wszystkie przywileje ktoś musi zapłacić, ktoś kto coś konkretnego robi (za co ktoś jest w stanie DOBROWOLNIE zapłacić). Czy jest to urzędnik, czy robotnik, inżynier? Czy to pani w urzędzie miasta, czy kobieta na kasie w Biedronce?
anonim2015.06.11 19:39
Szanowne wyżej komentujące du(PO)-lizy. Nie dziwię się, że odpowiadają wam bandyckie podatki, bezrobocie, złodziejstwo i buractwo rozpowszechniane przez bandziorów z po, bo pensje macie z budżetówki. Wasz czas się kończy. Jako, że nadchodzi nowy porządek i nowa władza, za pewne wcześniej czy później traficie w miejsce największego poparcia dla popaprańców - do mamra, gdzie ponad 80% głosowało na agenta KGB. Serdeczne pozdrowienia.
anonim2015.06.11 20:42
W Polsce są niskie koszty pracy i niskie podatki....tak generalnie,bo dla mało zarabiających są raczej duże(praktycznie brak kwoty wolnej),za to dla bogatych są małe
anonim2015.06.11 20:53
@mikolodz A za PiSu to myślisz że po miesiącu już będziesz pracował dla siebie?
anonim2015.06.11 21:31
Narzucanie podatków na pracę jest skrajnie amoralne i prowadzi do upadku całego narodu.
anonim2015.06.12 6:42
po PO jak po wojnie trzeba kraj odbudować: - kompletnie zapomnianą strategię przemysłową (i prawie wszystkie gałęzie gospodarki) - zaufanie Polaków do rządzących ( podatki ) od razu się nie zrobi ale trzeba wreszcie zacząć
anonim2015.06.12 16:15
@Karolina_Zaremba Proszę sobie przeanalizować liczby, ilu mamy urzędników, ministerstw, związków itd. Chodzi o państwo, chyba że to samo będzie prawdziwe jak PiSowi uda się dojść do władzy (ale założę się o wszystko że wtedy chodziłoby o utrzymanie państwa, nie rządu).
anonim2015.06.12 22:09
Pracujemy na szkolnictwo, drogownictwo, opiekę socjalną, medyczną, wojsko, policję straż pożarną i graniczną, oraz służbę celną, urzędy państwowe, leśnictwo itd. A fronda pisze, że na rząd, eh wy to kochacie manipulację...