Prof. Jan Żaryn dla Fronda.pl: Korwin-Mikke musi pojąć, że reprezentuje polski naród - zdjęcie
10.07.14, 11:17fot. solidarność gda pl

Prof. Jan Żaryn dla Fronda.pl: Korwin-Mikke musi pojąć, że reprezentuje polski naród

24

FRONDA.PL: Janusz Korwin-Mikke porównał separatystów ze wschodniej Ukrainy do Żołnierzy Wyklętych. Czy to zasadna analogia?

Prof. Jan Żaryn: Jeżeli ktoś chciałby porównywać rzeczy nieporównywalne to zawsze znajdzie jakiś wspólny element, który zespala zjawiska historyczne odbywające się de facto w innych czasach, w innym miejscu, w innych okolicznościach i w innych celach. Tutaj, jak rozumiem, pozór pewnej podobnej rzeczywistości polega na tym, że żołnierze podziemia niepodległościowego w warunkach opresyjnej obecności sowieckiej, ale także przyzwolenia międzynarodowego walczyli o suwerenność narodu polskiego, który de facto wojnę przegrał, a nie wygrał, jak to było dekretowane w oficjalnym prawie międzynarodowym. Można powiedzieć, że perspektywy Moskwy oraz opresyjny świat Unii Europejskiej nie pozwalają na suwerenne ustalenia w sprawie części terytorium Ukrainy , to znaczy do którego państwa miałoby ono należeć.

Na tym się oczywiście ten pozór  podobieństwa kończy. Wynika to z faktu, że polskie podziemie niepodległościowe  wyrastało z terenu i ludzkich biografii II Rzeczpospolitej i państwa podziemnego, które było jej przedłużeniem. Mieliśmy zatem prawdo do niepodległości, wypracowane przez pokolenia. Nie ma cienia wątpliwości co do tego, czy ziemie, o które walczono, powinny należeć do Moskwy sowieckiej czy do Polski, zarówno z punktu widzenia prawa międzynarodowego jak i samostanowienia narodowego.

Tymczasem tradycja Rosji jest związana z pojęciem imperializmu. Oznacza to uznawanie nie swoich ziem za przedłużenie mocarstwa. Jest to swoista wersja kolonializmu. Oczywiście, w tej wersji kolonializmu istnieje w tradycji rosyjsko-sowieckiej nurt rozwiązywania kwestii terytorialnych z punktu widzenia niepodległościowego. Dokonuje się to także poprzez wysiedlenia, wygnania i skazywanie na śmierć ludzi, których pochodzenie uznano w danym momencie za nieprawidłowe. Tak było choćby w latach 30., gdy bolszewicy mordowali Polaków mieszkających w Związku Sowieckim. W wobec rzeczywistość, którą porównuje pan Korwin-Mikke, jest tak naprawdę historycznie nieporównywalna. Naród ukraiński ma prawo do swojej tożsamości, którą buduje w warunkach bez wątpienia niezwykle trudnych. Jest jasne, że wewnątrz samego narodu ukraińskiego istnieje wiele napięć. Dochodzi do tego jeszcze podział państwa na trzy krainy. Ta sytuacja bez wątpienia warunkuje wypowiedzi Moskwy na temat pożądanej przez nią przyszłości Ukrainy.

Wydaje się, że polski polityk, zanim wypowie się na ten temat, przyznając de facto Moskwie prawo do zawłaszczania terytorium pod pretekstem istnienia jakichś pozornych związków między dobrem a złem, to powinien się zastanowić. W przeciwnym razie może popierać na terenie Europy Środkowo-Wschodniej inne cele polityczne niż polskie

Wydaje się, że polski polityk, de facto przyznając Moskwie prawo do zawłaszczania terytorium pod pretekstem istnienia jakichś pozornych związków między dobrem a złem, powinien się mocno zastanowić. W przeciwnym razie może definiować inne cele polityczne na terenie Europy Środkowo-Wschodniej niż polskie.

Jak można ocenić komentowaną wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego na tle jego innych poglądów historycznych, na przykład krytycznej oceny powstań styczniowego i warszawskiego?

Moim zdaniem Janusz Korwin-Mikke to jeden z ciekawszych polskich umysłów, i to umysłów suwerennych.  Tak było do czasu, w którym zaczął reprezentować Państwo Polskie, wchodząc na mocy decyzji wyborców do Parlamentu Europejskiego. W tym momencie jego słowa przestają być po prostu prowokacyjne, a stają się stanowiskiem politycznym. Mam nadzieję, że ta zmiana dotrze do pana Korwin-Mikkego, któremu życzę wszystkiego najlepszego, jeśli chodzi o rozwój jego możliwości intelektualnych. Jest to bowiem autentycznie bardzo ciekawa postać. Powstaje jednak problem, gdy wpisujemy jego słowa w kontekst już nie indywidualnego intelektualisty, ale reprezentanta narodu polskiego.

not. pac

Komentarze (24):

anonim2014.07.10 11:24
Mnie reprezentuje ,co więcej, całkiem dobrze jak na razie. Pilnujcie łaskawie swoich reprezentantów Szanowni Państwo.
anonim2014.07.10 11:31
JKM ma rację, a Żaryn i Fronda chrzanią od rzeczy. Ludność ze wschodu Ukrainy to Rosjanie, a nie Ukraińcy. Ta ludność nie uznaje zamachu stanu banderowców i walczy o wolność i praworządność, czyli dokładnie o to samo, co żołnierze wyklęci.
anonim2014.07.10 11:34
Marszałkowi Piłsudskiemu wielką chwałę głoszą, a na Ukrainie(z nazwy) wschodniej "Żelgiada" w wersji ulepszonej ma miejsce - co by zgodnie z konwencjami działać. Polska szkoła najlepszych lat w Rosyjskim wykonaniu i płakają teraz, lamenty wznoszą, bo pokrzywdzony naród. A Litwini na Polaków plują otwarcie, Ukraińcy na Polaków plują jak się kamera tylko odwróci. Ale udajmy, że to deszcz bo przyjaciele.
anonim2014.07.10 11:41
Problem w głowie pana Żaryna powstał w momencie, gdy przeważyła u niego właśnie nacjonalistyczna racja nad sprawiedliwością, taką o jakiej mówił św. Augustyn: niech zginie świat byleby działa się sprawiedliwość. Niestety, ani pobożni socjaliści, ani etatowcy, ani socjalistyczni narodowcy tego nigdy nie pojmą. Nawet nie wiedzą z czym to się je.
anonim2014.07.10 11:46
Mnie JKM reprezentuje wyśmienicie.
anonim2014.07.10 11:56
@Częstochowski Czeczeni, nie tylko że się nie uważają za Rosjan ale z całą pewnością nigdy nimi nie byli i co? Ano pstro. Zostali przez Rosjan zbrojnie spacyfikowani w dwóch wojnach czeczeńskich bo Rosja jest niepodzielna.
anonim2014.07.10 12:17
Prof. CzęstochowskiPoeta A co jakby do podobnej sytuacji doszło na Śląsku?
anonim2014.07.10 12:26
@RationalismusXXI Ano co ? Polacy wielki naród to by chwycił za te nowoczesne kije bojowe strugane dwustronnie z offsetu kupione amerykańskiego i Ślązoka po łbie dudniąc ,o wolności i mesjaszach narodowych śpiewali. Ale społeczność międzynarodowa by się uraziła wielką dumą Polaków i już by kije schowali bo to sie nie godzi jeszcze by się niemce obraziły na nas i by fabryki niemieckie w Polsce zamkły i miliony na bruk.
anonim2014.07.10 12:32
Warto też przypomnieć o Wileńszczyźnie i " Żeligiadzie" Piłsudskiego. Wypisz wymaluj scenariusz Krymski w trochę bardziej radykalnej wersji.
anonim2014.07.10 12:41
A tak bardziej poważnie : nie wyobrażam sobie dziś Państwa Polskiego występującego w obronie swoich obywateli za granicą, czy nawet w obrębie Kraju. Gdyby scenariusz separatystyczny w wersji zrzeszeniowej z Niemcami się odbył , to nasz rząd byłby zmuszony ( absolutnym uzależnieniem ekonomicznym od Niemiec) podkulić ogon i zrobić dobra minę do złej gry, że niby od samego początku też tego pragnęliśmy. Jedyny powód dla którego tak się nie dzieje jest taki, że Niemcy nie mają w tym interesu. Dywersyfikacja partnerów międzynarodowych jest konieczna do istnienia niezależnego Państwa. Żelazna zasada : " stałe interesy, zmienne sojusze" nie ma jednak u nas zastosowania. Wiadomo, że nieważne z kim - ważne, że przeciw Rosji. Dlatego nasze Państwo tak pięknie rozkwita ekonomicznie jako niemiecki kołchoz, a na arenie międzynarodowej obsikuje wszystko co "Ruskie" ujadając na amerykańskiej smyczy.
anonim2014.07.10 12:46
JKM popełnia stare błędy i papla za dużo na tematy wschodnie, a cwani dziennikarze chętnie go podpuszczają. To porównanie nie przekonuje mnie, ponieważ sytuacja tzw. separatystów, terrorystów czy jak ich tam zwą media jest istotnie różna od sytuacji, w jakiej byli tzw. Żołnierze Wyklęci, niemniej nie dziwi mnie przyznawanie prawa do samostanowienia ludziom przez wolnościowca JKM.
anonim2014.07.10 13:07
@Częstochowski... Otóż, otóż. Po stronie Ukrainy jest nie tylko argument siły ale i argument prawa, ponieważ Ukraina nie jest państwem państwem federacyjnym.
anonim2014.07.10 14:08
Ludzie co Was obchodzi Donieck, Kurw.. czy ktoś z naszych władz kolonialnych pierdnał na temat zdjecia ograniczen ze sprzedaza wieprzowiny do rosji i ukrainy. Piszcie arykuły o polsce i jej interesach a nie o zolnierzach wykletych oni juz nie zyja ale zyja ich dzieci i wnuki i tak trzeba prowadzic polityke zeby nie musieli bezsensownie walczyc. Jutro pewnie cejrowski co powie a pojutrze nastepny jakis pajac który mieszka na zachodzie i mówi nam w polsce co mamy robic.
anonim2014.07.10 15:10
Ręce opadają... Czy już naprawdę tylko kilkanaście osób w Polsce potrafi czytać ze zrozumieniem? Czy tylko kilka potrafi myśleć abstrakcyjnie? Czy naprawdę wszystko trzeba wbijać łopatą w potylicę, bo większość nie jest zdolna do myślenia? Korwin porównywał tylko pewne aspekty zjawiska, a nie samo zjawisko - czy to tak trudno pojąć? Czy nie rozumie tego człowiek reprezentujący świat nauki?
anonim2014.07.10 15:31
http://niezalezna.pl/57185-ukraina-problem-ze-zwlokami
anonim2014.07.10 16:55
ale on jest jak Tusk nigdy nie służył i służyć nie będzie Polsce
anonim2014.07.10 20:58
Jak się Rosjanom nie podoba w Ukrainie to dlaczego nie wyjadą do Rosji ? Polak w Irlandii jak mu się nie podoba to może najwyżej wrócić do Polski. Tak jest w cywilizowanym świecie ale tego kacapy nie pojmują.
anonim2014.07.10 21:00
Redakcjo Frondy, dlaczego dzień w dzień atakujecie p. Korwina-Mikke, który jako jeden z niewielu polskich polityków dba o interes narodu polskiego? Dlaczego uważacie, że w interesie Polski jest pomagać banderowcom nienawidzącym Polski i Polaków?
anonim2014.07.10 21:34
A to ciekawe... Żaden europoseł nie reprezentuje żadnego narodu. Wszyscy reprezentują interesy swoich wyborców, lobbystów, ewentualnie partii, których nazwy pewnie nikt nie jest w stanie wymienić.
anonim2014.07.10 21:57
Korwin mówi głośno to co wielu myśli po cichu. Korwin ma od 25 lat receptę na rozwój gospodarczy Polski (nawet Rybiński przyznaje, że zastosowanie programu KNP to wzrost PKB o 10% rocznie). Korwin nie emocjonuje się pomocą dla "bratniej Ukrainy" gdy z tego nie płyną żadne korzyści dla Polski. Korwin mówi stanowcze nie dla UE gdy PO popiera ją w całej rozciągłości a PiS pieprzy o poprawianiu UE i mocnej pozycji Polski w tym (nowo/po)tworze. Korwin funkcjonuje w ramach elementarnej logiki:"Usuń przyczynę a zniknie skutek" podczas gdy pozostali grabią ten kraj dając społeczeństwu pozory demokracji i wydumane tematy do sporów. Profesor (o twarzy wiejskiego weselnego grajka) będzie się oczywiście wymądrzał, straszył ruskimi, potępiał JKM jako ruskiego agenta. Bo możliwości okrągłostołowych partyjek powoli się wyczerpują. Przez 25 lat udowodnili, że g... potrafią i bronią się przed zmianami w jedyny sposób jaki im pozostał czyli strasząc rosyjskim imperializmem a przeciwników oskarżając o zdradę/agenturę.
anonim2014.07.11 6:30
@lucjanhenryk111 Pilnuj Pan Swoich reprezentantów ! A jak już Pan zaczniesz pilnować, to się Pan przekonasz, że doby brakuje na tych patologicznych socjalistycznych złodziei w narodowo-mesjanistycznych piórkach / ultraeuropejskich dżichadystów postmoderny - jakąkolwiek breje z obecnych w sejmie żeś Pan wybrał.
anonim2014.07.11 7:10
sowiecka zaraza boi się strasznie skoro nie waha się znów walczyć z Niezłomnymi https://www.facebook.com/pages/Solidarni-z-prof-Szwagrzykiem-i-IPN-em-Oddajcie-Polsce-jej-Bohaterów/302698259898719
anonim2014.07.11 8:20
Czy popieranie banderowców w imię antyrosyjskich fobii to interes narodu polskiego Panie profesorze?
anonim2014.07.15 9:01
Na ukrainie sa rosjanie, fakt ale żyli tam kilkadziesiąt lat a ruszyli się dopiero teraz jak przyszli z GRU i dali rozkaz