Prof. Beiser o ks. Mądelu: Postąpił odważnie - zdjęcie
08.09.13, 08:16O. Krzysztof Mądel (fot. Madel.jezuci.pl)

Prof. Beiser o ks. Mądelu: Postąpił odważnie

7

"Sądzę, że w przypadku ks. Mądela agresja mogła być jedną z konsekwencji traumy. Dlatego, że trauma może w efekcie prowadzić do powstania tzw. zespołu stresu pourazowego. Możliwe, że ów współbrat, z którym pokłócił się niedawno o. Mądel, zrobił jakiś ruch podobny do ruchu księdza sprzed lat. Wspomnienie pierwotnej sytuacji powróciło, ale dziś o. Mądel odruchowo zareagował już jako dorosły mężczyzna – odtrącił współbrata, tak jak chciał odtrącić księdza jako chłopiec ośmioletni" - ocenia w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" prof. Maria Beiser.

"Gdybym miała z nim kontakt, postawiłabym mu dokładnie to pytanie: w czym mogę pomóc? Czy i czegoś ode mnie oczekuje? To nie jest tak, że ofierze możemy cokolwiek narzucić. Musimy pamiętać o tym, że ofiara jest osobą, której wolność i wolę w czasie wykorzystania naruszono, gdyż naruszono jej granice. Pracując z dorosłymi ofiarami, dobrze wiem, jak łatwo naruszyć ich granice. Dlatego w ogóle nie wysilałabym się, żeby co proponować, tylko najpierw pytałabym, czym mogę służyć" - dodaje autorka książki "Pedofilia. Geneza i mechanizm zaburzenia". 

MBW/Tygodnik.onet.pl

Komentarze (7):

anonim2013.09.8 12:03
Nie mam nic przeciwko temu, gdy profesorzy pisza glupoty -na ten przyklad nieprawdaz- w listach do swych znajomych. Jednak pisanie na lamach Frondy glupot o traumach tyczacych zabaw w doktora przed 40 laty w przedszkolu, to przesada i to wielka jak Berlin!
anonim2013.09.8 13:32
Przeczytaj sobie definicję PTSD. To nie jest ściema - takie rzeczy się zdarzają i każdy psychiatra czy psycholog kliniczny Ci to powie. Zresztą księży też możesz zapytać - zdarza się, że nawet bardzo sędziwi ludzie w pewnym momencie zaczynają opowiadać o czymś, co zdarzyło się w ich młodości i o czym przez całe wstydzili się powiedzieć. I wcale nie wskutek demencji.
anonim2013.09.8 15:42
No nie! Co za bzdura z tą psychoanalizą. Gdyby zabił współbrata, to też byłaby pewnie nie jego wina.
anonim2013.09.8 15:43
No nie! Co za bzdura z tą psychoanalizą. Gdyby zabił współbrata, to też byłaby pewnie nie jego wina.
anonim2013.09.8 15:46
....to nie to, że się jąkam:), coś się zacina z przesyłką
anonim2013.09.8 17:55
Pierwszy raz słyszę że osobie, która doświadczyła w dzieciństwie jakiejś strasznej traumy może pomóc "terapia" w postaci gazetowych wywiadów i telewizyjnych występów. O tym, że trauma o. Madela wymaga jakiejś specjalistycznej terapii wiedzą już wszyscy. Na chwilę obecną wydaje się że tylko sam o. Mądel nie rozumie na czym taka specjalistyczna terapia ma w swojej istocie polegać. O. Madelowi wydaje się, że ta terapia ma polegać na obnoszeniu się ze swoja traumą po wszystkich możliwych środkach masowego przekazu. Ciekawe że pan prof. Beiser jakoś nie dostrzega tego, że o. Madel zamiast skorzystać z jakiejś specjalistycznej terapii, najzwyczajniej przyczynia się do pogłębienia własnej traumy...
anonim2013.09.9 1:14
Rozumiem, że pani profesor jest wszechwiedząca i z góry wie bez zbadania sprawy, że ks. Mądel mówi prawdę, a oskarżony przez niego ksiądz kłamie.