Produkty kosmetyczne – co w nich znajdziemy? - zdjęcie
11.02.21, 14:05fot. zdjęcie ilustracyjne/reklamodawca

Produkty kosmetyczne – co w nich znajdziemy?

3

Wegański, ekologiczny, naturalny – rynek kosmetyczny ciągle poszerza swoją ofertę produktów o nowe, innowacyjne składy, czy też metody produkcji. W ostatnim czasie zauważalnym zjawiskiem jest przywiązywanie większej uwagi na substancje zawierane w kosmetykach do codziennej pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. O ile jest to korzystny trend, który zwiększa świadomość konsumentów, tak powstaje wiele mitów związanych z niektórymi popularnymi substancjami. O jakie surowce chodzi i jakie mity są z nimi związane? O tym dowiesz się w poniższym artykule.

Jedną z grup substancji w produktach kosmetycznych są związki powierzchniowo czynne, do których należy m.in. Sodium Laureth Sulfate (SLES), Sodium Lauryl Sulfate (SLS) oraz Cocamide DEA.

SLES i SLS – nie takie straszne?

Sodium Laureth Sulfate (SLES) i Sodium Lauryl Sulfate (SLS) są związkami chemicznymi o bardzo dobrych właściwościach myjących, pianotwórczych i emulgujących. Dzięki czemu skutecznie pomagają w usunięciu zanieczyszczeń z powierzchni skóry i włosów. W ostatnim czasie krąży wiele informacji o ich niebezpiecznym działaniu wpływającym na zdrowie człowieka. Najczęściej spotykaną informacją są ich drażniące właściwości oraz zdolności do kumulowania się w organizmie, co sprzyja powstawaniu nowotworów.

Warto podkreślić, że działają drażniąco tylko wtedy, kiedy występują w postaci pojedynczej substancji jako wodny roztwór, bądź przy długotrwałym kontakcie ze skórą i w wysokich stężeniach. Natomiast w kosmetykach takie sytuacje nie mają miejsca. Zarówno SLES i SLS znajdują się w produktach z innymi substancjami, które znacznie łagodzą ich drażniący charakter. Ponadto SLS występuje wyłącznie w produktach takich jak żele pod prysznic, szampony oraz innych kosmetykach do kąpieli, które nie są nakładane na skórę na długi okres czasu. SLES, który wykazują mniejsze działanie drażniące niż SLS może być również stosowany jako krem do rąk.

Oferta producentów surowców kosmetycznych

Grupa PCC posiada w swojej ofercie zarówno SLES pod nazwą SULFOROKAnolTM, jak i SLS pod nazwą ROSULfanTM. Oba produkty generują bardzo stabilne piany, są całkowicie biodegradowalne oraz nie zawierają konserwantów. Spełniają także kryteria dyrektyw dotyczących kosmetyków i detergentów. Produkty z serii SULFOROKAnolTM wykazują również bardzo dużą czystość wyrobu oraz mają większą odporność na wodę twardą w porównaniu z produktami z serii ROSULfanTM.  Oprócz przemysłu kosmetycznego znajdują również zastosowanie m.in. w czyszczeniu i myciu przemysłowym, chemii samochodowej, czy też w przemyśle skórzanym.

Kolejnym związkiem chemicznym należącym do grupy substancji powierzchniowo czynnych jest Cocamide DEA, który również jest wytwarzany na bazie naturalnych olejów roślinnych. Tak samo jak w przypadku SLS oraz SLES występuje w produktach kosmetycznych w bezpiecznych stężeniach, niestwarzających zagrożenia dla zdrowia człowieka. Jest to substancja natłuszczająca, pełniąca głównie funkcję zagęstnika poprawiającego konsystencję, dzięki tworzeniu tzw. micel mieszanych. Grupa PCC oferuje Cocamide DEA pod nazwą ROKAmid KAD. Na Portalu Produktowym można znaleźć kilka odmian tego wyrobu, dzięki czemu możliwy jest wybór produktu o konkretnie interesujących nas właściwościach

Komentarze (3):

Korba2021.03.12 11:48
Slesy można zastąpić np. cocobetainą https://www.products.pcc.eu/pl/id/1114/rokamina-k40hc-cocamidopropyl-betaine/
violencja2021.02.12 22:15
SLES i SLS można zastąpić naturalną glinką.Glinki dodaję do własnoręcznie robionych szamponów, czasem miód:)Od lat kupuję kosmetyki w znikomych ilościach , robię je sama.:)Ciągle się uczę , zbieram zioła.Polecam.W necie jest b.dużo wiedzy na ten temat.
west2021.02.12 12:28
To tylko wierzchołek góry lodowej. Zainteresowanym polecam : http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm