13.06.16, 19:15

Prezydent w Kwidzynie: Nie będzie Polski, jeśli zabraknie osób, które będą ją budować

Prezydent Andrzej Duda prosto z wizyty w Chełmnie na ćwiczeniach Anakonda2016 przyjechał do Kwidzyna, gdzie spotkał się z mieszkańcami na pl. Jana Pawła II. Prezydent złożył również kwiaty pod tablicą upamiętniającą ś.p. Lecha i Marię Kaczyńskich oraz pozostałe ofiary katastrofy smoleńskiej.

"Chciałbym podziękować nie tylko za serdeczność i ciepłe przyjecie. Dziękuję za upamiętnienie wszystkich tych, którzy tutaj, w tym miejscu przed II wojną światową umacniali polskość. Dziękuję tym, którzy pamiętali o śp. Lechu i Marii Kaczyńskich i wszystkich ofiarach katastrofy smoleńskiej"- powiedział prezydent. 

Podczas spotkania z mieszkańcami prezydent poruszył temat ćwiczeń Anakonda2016 oraz roli Polski w Sojuszu Paktu Północnoatlantyckiego:

"Żołnierze z Ameryki mówili, że są oczarowani Polską, że to piękny kraj, że chcieliby tu przyjechać z żonami. Serdecznie Państwu dziękuje, za serdeczne przyjęcie naszych sojuszników. To niezwykle ważne dla budowania dobrego imienia Polaków na świecie. Celem tych ćwiczeń jest nie tylko przyjaźń, ale przede wszystkim doskonalenie się w kolektywnej i solidarnej obronie terytorium państw NATO. Bezpieczeństwo państw NATO jest niepodzielne. Żeby Sojusz był skuteczny musi się doskonalić, musi pokazywać, że armie NATO są aktywne i to właśnie się w tej w chwili dzieje. Manewry pokazują siłę i doskonałość Sojuszu. W ramach tego Sojuszu działają także nasi żołnierze, którzy mają bardzo dobrą renomę. Chwalono doskonałą organizację ćwiczeń. Możemy być dumni, że zrealizowaliśmy tak ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Pokazaliśmy, tym którzy mogą chcieć nasz zaatakować, że państwa NATO potrafią solidarnie bronić swoich sojuszników".

Andrzej Duda zaznaczył jednak, że Polska nie byłaby tak pięknym krajem, gdyby nie ludzie, którzy ją budują. Podkreślił, że państwo właśnie dlatego powinno zadbać o rodziny, które zasługują na pomoc i ochronę. Programy takie jak 500+ czy Mieszkanie Plus pomogą młodym ludziom się usamodzielnić i zakładać kolejne rodziny. Poprzedni rząd, mając na to osiem lat, nie zapewnił rodzinom takiego wsparcia. "Proszę mi nie dziękować za dobrą zmianę, bo praca, jaką wykonuje z Państwa wyboru to służba. Za tę dobrą zmianę podziękujcie sobie. To państwo zaufaliście wybierając mnie na urząd prezydenta RP. Później dokonaliście wyboru w wyborach parlamentarnych. Dlatego właśnie możemy realizować dobrą zmianę."- powiedział prezydent.

Głowa Państwa nakreśliła także krótko, na czym polegać będzie wchodząca niedługo w życie ustawa dotycząca leków dla seniorów. Poprosił też wyborców o wyrozumiałość w sprawie tych dobrych zmian, które mogą zająć nieco więcej czasu, jednak prezydent i rząd nie zapominają o swoich zobowiązaniach wyborczych.

Prezydent zapowiedział też, jak zamierza zachęcić Polaków na emigracji do powrotu do ojczyzny. Rząd planuje rozwój infrastruktury i stworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza w mniejszych miasteczkach, skąd najczęściej wyjeżdżają młodzi ludzie, nie widząc przed sobą perspektyw.

JJ/PAP