Powrót eugeniki w Niemczech! - zdjęcie
31.01.15, 10:35

Powrót eugeniki w Niemczech!

9

Andrzej Grajewski ("Gość Niedzielny") pisze: "Niemieckie środowiska obrońców życia protestują przeciwko planom włączenia testów krwi, służących do wczesnego rozpoznania zespołu Downa do pakietu standardowych usług medycznych, refundowanych przez  kasy chorych. Obecnie takie badanie zalecane są jedynie kobietom, u których ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa jest wysokie ze względu na wiek, a także w przypadkach, kiedy standardowe badanie prenatalne wskazuje na taką możliwość". Innymi słowy niemieckie ministerstwo zdrowia idzie w ślady nazistowskich Niemiec. Dziecko z zespołem Downa jest dla nich pół-człowiekiem, a może nawet niepełnym-człowiekiem, któremu nie można pozwolić ujrzeć światła dziennego. Ma być zgładzone w brzuchu matki.

Obecnie w Niemczech trzeba zapłacić 500 euro za badania testów krwi. Niemiecki dziennik "Die Zeit" alarmuje, że przez nie to, że badania są nierefundowalne, 90 proc. kobiet w ciąży, które dowiadują się, że mają dziecko z zespołem Downa decydują się na aborcję. Nowy pomysł jest taki, by badaniom na wykrycie tej choroby były poddawane wszystkie ciężarne kobiety.

"Obrońcy życia przekonują, że wprowadzenie testów do pakietu podstawowych usług medycznych będzie formę nacisku na pacjentki, aby nie rodziły chorych dzieci. Dr Michael Kiworr, ordynator kliniki w Mannheim, a zarazem członek stowarzyszenia „Christen im Gesundheitswesen“ (Chrześcijanie w służbie zdrowia), zrzeszającego zarówno katolików, jak ewangelików w rozmowie z ewangelicką agencją prasową powiedział, że gdyby projekt został wprowadzony w życie, nie będziemy mieli  do czynienia z badaniami, ale wstępną selekcją gatunku ludzkiego. W jej wyniku płody narażone na choroby, nie otrzymają szansy na życie. Jakie mamy prawo do takiego osądu, pytał dr Kirworr" - pisze Andrzej Grajewski.

Niemieccy proliferzy mówią wprost: testy wykrywające zespół Downa jest bliski programowi eugenicznemu III Rzeszy. 

mod

Za: "Gość Niedzielny"

Komentarze (9):

anonim2015.01.31 10:39
Tak kończą życie demokracje bez Boga ... totalitaryzm i zamordyzm i mordowanie.
anonim2015.01.31 11:45
@PG Potwór eugeniczny nigdy nie jest zaspokojony. Jaką masz gwarancję, że gdy w przyszłości - hipotetycznie - stracisz ręce i nogi w wypadku samochodowym, nie zostaniesz zaliczony do osób o niskim standardzie życiowym, podczas gdy w międzyczasie skonstruują prawo rozciągając je na osoby kalekie, bezproduktywne i stanowiące ciężar dla społeczeństwa? Przecież to tak łatwo obliczyć... "zmarnowane życie" - dla kogo? Dla nich? Alkoholicy, narkomani i płatne trolle internetowe też marnują życie. Zamordować wszystkich?
anonim2015.01.31 12:43
[Taki chory nigdy nie będzie samodzielną osobą, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nigdy nie opuści domu rodzinnego, będzie wymagał opieki 24h. Rodzina, ojciec i matka, póki mają siłę i zdrowie będę musieli takim dzieckiem zajmować się. A co kiedy rodzice już sił nie będą mieli i sami będą potrzebować pomocy? Kto zajmie się chorym? Dalsza rodzina? Wujek, ciotka? Na pewno nie. Instytucja? A kto na to da pieniądze?] @Przeciw_gender - mam jedno pytanie. Czy jak przydarzy ci się wypadek i będziesz wymagał opieki (nawet do końca życia), to w MAJESTACIE PRAWA, mamy (możemy) Cię zabić??? Nie dajesz szans na przeżycie chorym na downa, dlatego, że wymagają opieki, więc może zabijajmy również ludzi którzy po wypadkach wymagają opieki??? Przecież to kosztuje, przecież to wymaga pomocy innych, a to wszystko we współczesnych WYGODNYCH czasach jest ponad ludzkie siły, prawda? Żyjmy kolorowo, bezproblemowo, po co mamy patrzeć na chorych, potrzebujących, to zagłusza nam tęczowy, wyidealizowany obraz. Prawda? [Oszołomy niech nie wtrącają się w cudze życie i decyzje.] Popieram Cię tu w 100 procentach Żadne oszołomy nie mają prawa decydować czy można kogoś zabić czy nie. Każdy człowiek (również ten w łonie matki) MA PRAWO DO ŻYCIA i nikt nie może decydować, czy to prawo mu zabrać.
anonim2015.01.31 13:36
czyli profilaktyka zdrowotna jest be? To może na inne choroby też się nie będziemy badać? A nuż ktoś nas będzie chciał zabić, jak się dowie, że możemy mieć grypę...
anonim2015.01.31 13:45
@Przeciw_gender. Po pierwsze nie, odpowiedziałeś mi na pytanie: Czy jak przydarzy ci się wypadek i będziesz wymagał opieki (nawet do końca życia), to w MAJESTACIE PRAWA, mamy (możemy) Cię zabić??? Nie uciekaj od pytania tylko odpowiedz, bo to istota tej dyskusji - czy jeśli ktoś jest chory i wymaga opieki, to można go w majestacie prawa zabić? [Widziałeś jak wygląda życie ludzi, którzy mają nieuleczalnie chore dziecko] Nie mam w rodzinie chorych na downa, ale mam znajomą, która ma takie dziecko, widuje ich uśmiechniętych na spacerach, nad jeziorem. Ale mam w bliskiej rodzinie przypadek chorego człowieka, który wymaga opieki 24h/dobę. Moja kuzynka ma syna. Chłopak blisko 30 lat. Był zdrowy uśmiechnięty i ... po pewnych perypetiach zdrowotnych (nie będę tu opisywał) zapadł w śpiączkę. Dziś wymaga całodobowej opieki: karmienia, mycia, przekładania. Na tą chwilę jego stan zdrowia pozwala aby był teraz w domu (wcześniej był w klinice pod Toruniem u prof. Talara). Jego matka jest dzielną kobietą i radzi sobie z tym (rodzina pomaga jej w tym). Odwiedzam nieraz ich i widzę te zmagania, ale są to zmagania pełne MIŁOŚCI. Mając świadomość jak jest trudno w przypadku ludzi z zespołem downa, to jednak przy tym przypadku opiekunowie mają łatwiej. I jak myślisz, czy rodzina tego chłopaka w śpiączce myśli aby się go pozbyć (zabić), czy obdarza go miłością i opieką? @Przeciw_gender, miarą naszego człowieczeństwa nie jest wygodne życie, ale pomoc innym, opieka nad nimi, która pokazuję naszą prawdziwą miłość. Pomyśl o tym. Jesteśmy ludźmi, obdarzonymi uczuciami, wrażliwością, zabijanie dzieci z downem to zwierzęce rozwiązanie. I wiara, filozofia nie ma tu nic kompletnie wspólnego , bo wrażliwość, nie jest przypisana, katolikom, chrześcijanom, jest cechą LUDZI. I w jednym przyznam Ci rację, zamiast tyko gadać powinniśmy MY WSZYSCY więcej pomagać tym, którzy tego potrzebują. Pozdrawiam.
anonim2015.01.31 14:58
@Przeciw_gender Dobra praca, przyzwoite życie, niezła pensja, etc. Wszystko jest względne. Jak wybuchnie wojna - w/g mnie na 100% - zweryfikuje się wszystko. Co zostanie?
anonim2015.01.31 15:01
@Przeciw_gender. Dzięki za szczerość, doceniam to. Życie często pisze scenariusze, których sami nie jesteśmy sobie wyobrazić. Każdy i Ty i ja doświadczamy tego. A to jak się zachowamy sprawdza się nie przed klawiaturą komputera, tylko przed realną sytuacją. Sam nie wiem jak zachowałbym się w różnych trudnych sytuacjach, przed różnymi wyborami. Nie udaję chojraka, nie wiem jakbym postąpił, póki nie stanę przed trudną sytuacją, ale jako osoba wierząca modliłbym się o dobry wybór, wybór, który nikogo by krzywdził. Każdy układa sobie życie według swojego rozeznania, według swoich upodobań. Z Bogiem, bez Boga, z takimi zasadami lub z innymi, ale o jednym nie zapominajmy, musimy zawsze pamiętać, że jesteśmy ludźmi i żyjemy wśród ludzi. I tej świadomości życzę Tobie i oczywiście sobie, bo człowieczeństwo dotyczy nas Wszystkich. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za szczerość. P.S. Jesteś niewierzący, ale pamiętaj, że Bóg cały czas w Ciebie wierzy. :) Trzymaj się.
anonim2015.01.31 16:50
[ jakbyś się nie zżymał i pisał: "MA PRAWO DO ŻYCIA i nikt nie może decydować, czy to prawo mu zabrać" - jeżeli żyje na koszt nosicielki i od niej zależy, ma ona nad jego życiem biologicznym pełne prawo tak samo jak nad własnym i może o nim samodzielnie decydować. Tego nic nie zmieni.] @Max - A może pójdźmy dalej. I napiszmy tak : jeżeli żyje na koszt MATKI i od niej zależy, ma ona nad jego życiem biologicznym pełne prawo tak samo jak nad własnym i może o nim samodzielnie decydować. Tego nic nie zmieni. "Fajnie", co? Przecież małe (już urodzone) dzieci są zdane na utrzymanie i opiekę matki, są dokładnie tak samo bezbronne jak te nienarodzone. Więc jeśli będą "ważniejsze sprawy" niż one, to można je zlikwidować? @Max - przecież nikt tego nie zmieni, że dzieci są na utrzymaniu rodziców, więc jeśli ktoś JUŻ ich nie chce to niech się pozbędzie "problemu". Co, można tak? Możesz napisać, że można znaleźć takiemu dziecku niechcianemu już urodzonemu dziecku rodzinę zastępczą, dać do adopcji itp. i będziesz miał rację. Tylko odpowiedz sobie na pytanie, czy temu nienarodzonemu dziecku nie można znaleźć rodziny? Może warto dać mu SZANSĘ na życie. To nienarodzone dziecko(chore czy zdrowe) MUSI mieć szansę na życie, bo niby dlaczego ktoś mu tą szansę może odebrać? Pozdrawiam.
anonim2015.01.31 18:03
[Śmierć nosicielki powoduje również jego śmierć. ] @Max Guzik prawda. Chłopie, cóż za ciemnogród przez Ciebie przemawia. A współczesnej medycynie Ty słyszałeś? O inkubatorach? O tym, że ratowano w ten sposób dzieci, kiedy wyciągano je z łona matki i w inkubatorze dawano szanse na przeżycie? A jak myślisz, dlaczego to robiono? Czy nie po to, aby tym maleńkim ludziom dać SZANSE, szansę na ŻYCIE? Pomyśl o tym. Współczesna medycyna bardzo często ratuje nienarodzone dzieci (np. operacje w łonie matki), mało tego, troszczy się o dzieci robiąc kampanie informacyjne aby kobiety w ciąży (jak je nazywasz - nosicielki) nie paliły papierosów,nie piły alkoholu. Jak myślisz dlaczego tak często o tym mówią? Możesz sobie pisać co chcesz, nie zmienia to jednak faktu, że w łonie kobiet (nosicielek) rozwija się CZŁOWIEK. Pozdrawiam.