Potępiamy morderców, a zapominamy o bluźniercach - zdjęcie
09.01.15, 13:41Potępiamy morderców, a zapominamy o bluźniercach (fot. sxc hu)

Potępiamy morderców, a zapominamy o bluźniercach

17

Niemiecki prezydent Joachim Gauck stanął w obronie zamordowanych przez islamskich terrorystów karykaturzystów z Charlie Hebdo. „Jesteśmy Charlie!” – powiedział o sobie i wszystkich Niemcach. W ten sposób Joachim Gauck nie tylko przeciwstawił się islamskiej, barbarzyńskiej przemocy. Dał zarazem wyraz swojego poparcia dla tak pojętej wolności słowa, która pozwala na wulgarne obrażanie najświętszych dla ludzi spraw.

Postawa, którą zaprezentował Gauck, jest pożałowania godna. Oczywiście, że mord ekstremistów na rysownikach zasługuje na potępienie - wymierzanie kary jest rzeczą państwa, jakie by ono nie było. Dla muzułmanów, którzy popierają ten ohydny samosąd, nie może być miejsca na Zachodzie. Jednak potępiając morderstwo nie możemy zapominać o przekroczeniu wszelkich granic przez rysowników Charlie Hebdo.

Trzeba to powiedzieć jasno: ludzie ci dopuścili się bardzo poważnego przestępstwa, obrażając nie tylko bądź co bądź fałszywego proroka, ale także Jezusa Chrystusa. W normalnym, katolickim kraju nie byłoby miejsca na takie zachowanie – i osoby, które dopuściłyby się podobnego bluźnierstwa, spotkałaby surowa kara. 

Popieranie "wolności słowa" reprezentowanej przez rysowników Charlie Hebdo to woda na młyn dla takich tygodników jak "NIE" Jerzego Urbana czy satanistów, którzy na pseudo-artystycznych występach drą Pismo. Skoro to jest "zachodnia wolność", to dlaczego i w Polsce nie pokazać Trójcy Świętej podczas stosunku seksualnego? Tylko czekać, aż polscy wrogowie Boga przejmą zachodnie wzorce - bo dziś wciąż im nieco ustępują. 

„Bronimy wolności do zgromadzeń i wolności religijnej – bronimy po prostu wolności. Jestem tego pewien: nasza demokracja jest silniejsza niż terror” – mówił Gauck. Tymczasem demokracja, która pozwala na szydzenie z naszego Pana Jezusa Chrystusa nie jest silna. Jest z natury słaba, bo u jej podstaw leży grzeszny liberalizm, kształtujący społeczeństwo w sposób sprzeczny do tego, czego oczekuje Bóg. Demokracja, która pozwala na szydzenie z wiary, to w istocie ochlokracja - rządy nihilistycznej, zdeprawowanej hołoty. To rządy ludzi, którzy masowo protestują przeciwko zbrodni muzułmanów, ale milczą w obliczu codziennej zbrodni na dzieciach nienarodzonych.

Obawiam się, że mord dokonany przez islamskich ekstremistów będzie miał bardzo złe skutki: silnie umocni przekonanie, jakoby „wolność słowa” była zarazem wolnością do szydzenia z tego, co święte. Chrystus powiedział nam wyraźnie, które z przykazań jest najważniejsze: miłość i poszanowanie do Boga, a nie obrona bezwstydnych bluźnierców. Pisząc o sprawie Charlie Hebdo nie zapominajmy, kto pierwszy przekroczył granice tego, co wolno człowiekowi. 

Paweł Chmielewski

Komentarze (17):

anonim2015.01.9 13:59
"Pisząc o sprawie Charlie Hebdo nie zapominajmy, kto pierwszy przekroczył granice tego, co wolno człowiekowi." - zaryzykowałabym jednak stwierdzeniem,że nie można porównać - w kontekście przekroczenia granic - satyry (nawet czasami niesmacznej) i zbiorowego morderstwa.. Już naprawdę tylko czekam na to, kiedy Fronda napisze,że dobrze się stało we Francji, że to obrona religi..
anonim2015.01.9 14:36
Bardzo nie lubię takich zwrotów jak katolibowie, ale nie od dziś wiadomo, że islamskich radykałów od niektórych frondziarzy różni głównie to, że jedni robią to o czym podświadomie marzą drudzy. "wymierzanie kary jest rzeczą państwa" "W normalnym, katolickim kraju nie byłoby miejsca na takie zachowanie – i osoby, które dopuściłyby się podobnego bluźnierstwa, spotkałaby surowa kara" Patrz Arabia Saudyjska.
anonim2015.01.9 14:50
"W normalnym, katolickim kraju nie byłoby miejsca na takie zachowanie – i osoby, które dopuściłyby się podobnego bluźnierstwa, spotkałaby surowa kara." Niech Pan się zdecyduje - w normalnym, czy katolickim. "Skoro to jest "zachodnia wolność", to dlaczego i w Polsce nie pokazać Trójcy Świętej podczas stosunku seksualnego?" Jak ktoś ma ten rysunek niech zalinkuje, bo chętnie bym obejrzał. :) "Obawiam się, że mord dokonany przez islamskich ekstremistów będzie miał bardzo złe skutki: silnie umocni przekonanie, jakoby „wolność słowa” była zarazem wolnością do szydzenia z tego, co święte." To może w ogóle poddajmy się terrorowi religiantów, wówczas nie będzie żadnych zamachów.
anonim2015.01.9 15:13
@baszcz My nie przekraczamy pewnych barier chamstwa jak wy.
anonim2015.01.9 15:15
A gdzie w przykazaniach jest mowa o bluzniercach?
anonim2015.01.9 15:16
Jestem ateistą i antyklerykałem, racjonalistą po studiach humanistycznych. Moi drodzy państwo, istnieją granice, których przekraczać nie wolno. Granice te, niestety zostały przekroczone przez twórców publikujących w Charlie Hebdo. O ile można w satyrze przedstawiać Papieża, Mahometa, Buddę, czy żydowskiego rabina, o tyle nie można ubliżać uczuciom religijnym, jakiejkolwiek religii. Pismo nie posługiwało się żartem, czy wspomnianą satyrą. Pismo atakowało wszystkich wierzących. Jako niewierzący, ale pragnący żyć w wolnym świecie, uważam, że to niedopuszczalne. Oczywiście mord popełniony przez fanatyków jest absolutnie karygodny, jednak Frondo i Frondowicze, uderzcie się w pierś. Tak samo jak wspomniany Charlie, kpicie z ateistów, czy WOŚP.
anonim2015.01.9 15:19
@bogdanusn "nie przekraczamy pewnych barier chamstwa jak wy. " Jacy My? To widzenie podwójne to chyba jakaś tutejsza popularna jednostka chorobowa. Czym różniłoby się katolickie państwo surowo karzące bluźnierców od państwa islamskiego surowo karzącego bluźnierców?
anonim2015.01.9 15:24
We Francji słowo wolność ma znamiona patologi. Wolność jest piękna lecz nie można jej nadużywać i brutalizować.
anonim2015.01.9 17:28
Na miejscu katofrondotradsów nie nadużywałbym słowa "bluźnierstwo". M. in. za to przewinienie pewien pobożny Żyd imieniem Jezus zawisł na krzyżu.
anonim2015.01.9 18:01
@GenesisX A propos USA Obejrzyj i POmyśl...https://www.youtube.com/watch?v=0wlYQ5wDM8M
anonim2015.01.9 19:02
"O ile można w satyrze przedstawiać Papieża, Mahometa, Buddę, czy żydowskiego rabina, o tyle nie można ubliżać uczuciom religijnym, jakiejkolwiek religii." 1. Co to są uczucia religijne? 2. Skąd takie ich wyróżnienie (dlaczego nie chronimy innych "uczuć") i dlaczego niby miałoby być nie można im "ubliżać"?
anonim2015.01.9 19:32
@marekwu: "A propos USA Obejrzyj i POmyśl...https://www.youtube.com/watch?v=0wlYQ5wDM8M" Już miałem zacząć oglądać, ale zobaczyłem poniższą zachętę: "Jesli obejrzałeś już ten film zachęcam Cię do zobaczenia następnych: (...) - Dr Kent Hovind - Wiek Ziemi" Jeśli ten film ma taką samą wiarygodność jak bajania Hovinda, to ja dziękuję...
anonim2015.01.9 19:33
Panie Pawle, jest pan kompletnym idiotą zestawiając rysowników z mordercami. To jest właśnie przykład tego, jak religia wyżera mózg i z normalnego człowieka robi zwyrodnialca, który jest o krok od chwalenia mordowania niewiernych.
anonim2015.01.9 21:34
Co ??? Kochaj blizniego swego jak siebie samego ! Bez wyjatkow, bez ale i bez patrzenia na swoj egoizm. Widac te proste slowa sa za trudne dla pewnych "katolikow". No coz, Chrystus mowil ze to czasem na prawde trudne.
anonim2015.01.10 9:30
@Darth_Misiek Ofiary mahometan w ogóle nie stygną... I co Ty na to?
anonim2015.01.10 9:33
wciąż nie mogę pojąć, czemu należy stawać w obronie Boga, czy wierzących? co do Absolutu, to nie ma o czym mówić, ale czemu wierzących? kilka karykatur, teksty tu i tam, reportaże, i co? wiara mi się rozpada, nie umiem sobie poradzić, należy kamienować. to, co to za wiara? muszą być opluwani, ginąć ludzie, żebym ja miał przekonanie, że to, co robię jest dobre? jeśli masz w sobie Wiarę, nie potrzebujesz za pomocą nienawiści jej utrzymywać, bronić się za każdym razem jakby nastawano na twoje życie (które przecież do ciebie nie należy).(gdzie pokora?). czytając teksty na tej stronie mam wrażenie jakby trzeba by was poddać ewangelizacji.
anonim2015.01.10 9:49
da.ponte całkowicie się zgadzam. dlaczego tylko uczucia religijnych osób są takie delikatne. dlaczego innych nie? może dlatego, że te religijne są takie wątłe. moje uczucia racjonalności, zdrowego rozsądku, pracy nie dopominają się rozstrzygnięć w sądach, i nie żądają krwi.