Postrzelenie fotoreportera. Policja przyznaje się do błędu i przeprasza - zdjęcie
02.12.20, 13:10fot. yt/polskie radio/tysol.pl

Postrzelenie fotoreportera. Policja przyznaje się do błędu i przeprasza

3

- Przełożeni w ośmiu jednostkach naszego garnizonu prowadzą czynności związane z weryfikacją zasadności użycia środków przymusu bezpośredniego. Okoliczności spraw prowadzonych przez prokuraturę nie będziemy komentować – powiedział PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

- Ważne jest przyznanie się do błędów, które zostały potwierdzone po przeprowadzeniu czynności kontrolnych. Przepraszamy za sytuacje, które były niepotrzebne – dodał.

Do postrzelenia z broni gładkolufowej wieloletniego fotoreportera „Tygodnika Solidarność” Tomasza Gutrego doszło 11 listopada podczas Marszu Niepodległości.

- Tomasz Gutry dokumentował przy pomocy fotografii przemiany solidarnościowe od wczesnych lat osiemdziesiątych, przygotowywał między innymi dokumentację fotograficzną Mszy za Ojczyznę. Na początku lat dziewięćdziesiątych rozpoczął współpracę z Tygodnikiem Solidarność. Tomasz Gutry ma 74 lata - pisał wtedy portal tysol.pl

Rzecznik KSP dodał też:

- Niezależne postępowania prowadzone są w przypadku działań podejmowanych z udziałem posłów, jak również przełamania legitymacji poselskiej, czy zdarzenia sprzed Sejmu z udziałem Wicemarszałka. W tych samych przypadkach czynności zostały przejęte przez Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji. Wynika to przede wszystkim z woli zachowania pełnej transparentności. Stąd działania realizowane także przez jednostki i podmioty nadrzędne.

 

mp/pap/tysol.pl/fronda.pl

Komentarze (3):

Andy Semicki Rabin2020.12.3 12:01
K...wa! Przeprasza?! Niech płacą odszkodowania z własnych pensji, a potem do zwolnienia!
Krakus2020.12.2 22:47
Policja w ostatnich dniach zachowuje się jak bojówki Kaczńskiego
Jakub2020.12.2 19:49
Niech przeproszą i ukarzą tego bandytę w Mundurze, który zastrzelił w biały dzień, nieuzbrojonego młodzianka w KONINIE przed paru laty i niech ukarzą morderców Grzegorza Przemyka.