10.12.13, 11:40fot.LeWy/sxc.hu

Ponad 7 milionów złotych na biuro w Brukseli z pieniędzy województwa mazowieckiego

Opozycja domaga się wyjaśnień, dlaczego z faktu, że w kasie regionu są pustki na inwestycje, płaci się miliony na utrzymanie biura w Brukseli. Grzegorz Pietruczuk z SLD mówi, że w Unii Europejskiej można promować się taniej i podaje przykład województw ściany wschodniej, które wynajęły wspólnie biuro w Brukseli.

Innego zdania jest Marta Milewska z Urzędu Marszałkowskiego, która mówi, że - jako największy beneficjent unijnych środków - Mazowsze musi mieć godne przedstawicielstwo na miejscu. Według niej, opozycja wolałaby prowadzić negocjacje z Unią za pośrednictwem internetu.

mod/IAR

Komentarze

anonim2013.12.10 18:08
Doprawdy, przecież to radek sikorski często zawiłe sprawy rozwiązuje z pośrednictwem internetowego komunikatora.
anonim2013.12.15 23:24
//Innego zdania jest Marta Milewska z Urzędu Marszałkowskiego, która mówi, że - jako największy beneficjent unijnych środków - Mazowsze musi mieć godne przedstawicielstwo na miejscu.// Godny to znaczy umysłowo dorozwinięty. Wydaje się tym parweniuszom, że dzięki szastaniu naszymi pieniędzmi zmyją prostactwo z ryjów? To, że w Brukseli siedzą tacy sami parweniusze nie usprawiedliwia złodziejstwa. Za kogo ma nas ta szmata, która plecie mediom banały?
anonim2013.12.15 23:25
Milewska chroni przestępców, za to jest prokurator.