Ochrona dzieci. Co z adopcją i surogacją? Opinie Ordo Iuris - zdjęcie
02.12.20, 11:57fot. pixabay.com

Ochrona dzieci. Co z adopcją i surogacją? Opinie Ordo Iuris

14

W ostatnich tygodniach wiele kontrowersji wywołały kwestie związane z surogacją i adopcją dzieci przez konkubinaty jednopłciowe. Instytut Ordo Iuris przygotował opinie prawne dotyczące tych zagadnień. Pierwsza z nich obejmuje kwestię surogacji i zakłada zmiany w prawie karnym polegające na zakazie zarobkowej organizacji, pośrednictwa i reklamy tego procederu. Druga dotyczy projektu zmian w Konstytucji zaproponowanych przez prezydenta Andrzeja Dudę, mających na celu uniemożliwienie wprowadzenia do polskiego prawa przepisów pozwalających na adopcję przez konkubinaty jednopłciowe.

OPINIA W SPRAWIE SUROGACJI – LINK

OPINIA W SPRAWIE ZMIAN W KONSTYTUCJI – LINK

W pierwszej z opublikowanych opinii, Instytut Ordo Iuris wskazuje na konieczność zmian w Kodeksie karnym, tak by zabroniona została zarobkowa organizacja, pośrednictwo oraz reklama surogacji (macierzyństwa zastępczego). Do tej pory kwestia ta nie była wprost ujęta w przepisach polskiego Kodeksu karnego, pomimo, że analogiczne regulacje występują w wielu krajach europejskich, jak Włochy, Hiszpania Francja czy Niemcy. Surogacja polegająca na zamówieniu dziecka u matki-surogatki godzi w prawa i godność dziecka oraz samej surogatki. Dziecko staje się bowiem przedmiotem transakcji, podobnie jak ciało kobiety, która zobowiązuje się je urodzić. Proponowane przez Ordo Iuris zmiany mają na celu kryminalizację zarobkowego organizowania oraz pośrednictwa w tym procederze, a także jego reklamy. Stanowią one uzupełnienie przepisów, które już istnieją w Kodeksie karnym. Instytut rekomenduje również wprowadzenie typu kwalifikowanego (tj. zagrożonego surowszą karą) takiego przestępstwa w sytuacji, gdy sprawca uczynił z niego stałe źródło dochodu.

Druga opinia Instytutu dotyczy opracowanego przez Kancelarię Prezydenta projektu zmian w Konstytucji. Ma on na celu uniemożliwienie wprowadzenia do polskiego prawa przepisów pozwalających na adopcję dzieci przez osoby pozostające w relacjach jednopłciowych. W ostatnim czasie regulacje o podobnym charakterze wprowadzone zostały do Konstytucji węgierskiej. Ma ona zostać uzupełniona m.in. przez przepis wyraźnie stanowiący, że matką dziecka może być wyłącznie kobieta, zaś ojcem - mężczyzna. Rząd Viktora Orbana proponuje również zmiany w węgierskim Kodeksie cywilnym. Poza przypadkami przysposobienia przez krewnych oraz przez współmałżonka rodzica dziecka, adopcja ma być dopuszczalna wyłącznie dla małżeństw. Podobne przepisy obowiązują już we Włoszech.

Zgodnie z projektem prezydenckim do art. 72 polskiej ustawy zasadniczej dodany ma zostać ust. 2a o treści: „Przysposobić można dziecko, tylko dla jego dobra. Przysposobić wspólnie mogą tylko małżonkowie. Zakazane jest przysposobienie przez osobę pozostającą we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci”. Jak podkreślono w uzasadnieniu projektu, według badania IBRiS z listopada 2019 r., 73,1% badanych Polaków wypowiedziało się przeciwko dopuszczalności adopcji dzieci przez osoby pozostające w relacjach jednopłciowych.

W ocenie Instytutu, propozycja Andrzeja Dudy niepotrzebnie wprowadza do polskiej Konstytucji pojęcie „osób pozostających we wspólnym pożyciu”. Ordo Iuris podkreśla, że może to przyczynić się do destabilizacji polskiego prawa rodzinnego bowiem w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym pojęcie wspólnego pożycia odnosi się wyłącznie do małżonków. Za lepsze rozwiązanie prawnicy z Instytutu uznali stworzenie regulacji podobnej do tej, która znana jest we Włoszech i ma zostać wprowadzona na Węgrzech. Przysposobić wspólnie będą mogli zatem wyłącznie małżonkowie. W przypadku adopcji przez osobę samotną byłoby to możliwe tylko w przypadku krewnych dziecka lub ich powinowatych. Instytut proponuje także, by przepis został sformułowany w taki sposób, aby jak najmocniej zaakcentować, że adopcja może nastąpić wyłącznie dla dobra dziecka.

- Obydwie przygotowane w Instytucie opinie mają na celu przede wszystkim jak najlepsze zabezpieczenie interesów dzieci. W przypadku surogacji problem istnieje również na poziomie transgranicznym, a zatem będziemy dążyli nie tylko do modyfikacji polskich przepisów krajowych, ale również do zmian i uzupełnień w prawie międzynarodowym. Opinia dotycząca prezydenckiego projektu zmian w Konstytucji wskazuje natomiast na te jego mankamenty, które mogą – wbrew intencjom autorów – przyczynić się do dekompozycji podstawowych zasad polskiego prawa rodzinnego – komentuje mec. dr Bartosz Zalewski, Dyrektor Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.

 

mp/ordo iuris

Komentarze (14):

o co wam CHODZI2020.12.3 22:28
PRZECIEż MARYSIA TO TEż BYŁA TYLKO SUROGATKA DLA JEZUSA
Hmm2020.12.2 16:19
Czy kogoś normalnego interesuje opinia tego tworu współpracującego z sektą oraz mającą powiązania z SB oraz Rosją?
Dam2020.12.2 14:49
Powie mi ktoś, dlaczego brazylijska sekta, o której nie można pisać, że to finansowani przez Kreml fundamentaliści, miałaby się wypowiadać na temat prawa w Polsce? Przecież organizacje pozarządowe to samo zło i nie można im ufać, jak fronda niedawno przekonywała.
Maria Błaszczyk2020.12.2 14:48
Projekt zmian w Konstytucji, który "ma on na celu uniemożliwienie wprowadzenia do polskiego prawa przepisów pozwalających na adopcję dzieci przez osoby pozostające w relacjach jednopłciowych" - a kilka akapitów niżej stwierdzenie, że "adopcja może nastąpić wyłącznie dla dobra dziecka". No więc te postulaty są sprzeczne. I o ile z drugim się zgadzam, zresztą KRO jasno o tym mówi - to ponad wszelką wątpliwość dla dziecka wychowywanego w rodzinie jednopłciowej uregulowanie jego sytuacji prawnej w zgodzie ze stanem faktycznym jest dla niego dobre. Podobnie jak, gdyby się tak zdarzyło, dla dziecka lepsze jest wychowywanie się w rodzinie, niezależnie od płci rodziców, niż np. pozostawanie w pękającym w szwach, dzięki PiSowskim zmianom dotyczącym aborcji zagranicznych, ośrodku adopcyjnym. A co do dobra dzieci - mam dla ordojurków robótkę. Czy mogliby się zająć sprawą zastraszania dzieciaków przez policję? Czternastolatkami, których nachodzi policja i grozi im 8 latami za udostępnienie informacji o proteście na FB. Albo biorącymi udział w spontanicznym zgromadzeniu, przeciwko którym jest kierowany wniosek o wszczęcie postępowania za jego... organizację.
Anna2020.12.2 14:37
W Polsce żadne konkubinaty nie adoptują, adoptują małżeństwa lub pojedyncze osoby (których orientacja nie jest sprawdzana, gdyż nie jest przedmiotem sprawy). W praktyce adoptują tylko małżeństwa bo dzieci o uregulowanym statusie prawnym jest mniej niż chętnych a po chore dzieci kolejki się nie ustawiają. W praktyce pojedyncze osoby adoptują dzieci, z którymi mają już więzi np. należą do dalszej rodziny. Koncepcja tego zakazu jest kompletną bzdurą, nawet nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że trzeba będzie zacząć formalnie rejestrować konkubinaty, co zaprzecza ich definicji jak związku nieformalnego. No i co z osobami, które adoptowały jako osoby samotne? Czy jakaś instytucja będzie sprawdzała czy nie weszły od tego czasu w nieformalny związek i z kim? A jeśli weszły w jednopłciowy związek to co wtedy - anulowanie adopcji i zwrot kilku, kilkunastoletniego dziecka do sierocińca bez szans na ponowną adopcję? ograniczenie władzy rodzicielskiej? więzienie? Populistyczna gadka, ot co.
W stanie Massachusetts USA do 2004 r.2020.12.2 14:23
był zakaz adopcji dzieci przez zboków. W 2002 r. gubernatorem został wybrany M. Romney, który jest Mormonem i to on anulował ten akt. Najwięcej adopcji było przeprowadzanych za pośrednictwem Catholic Charities, ale kiedy The Massachusetts House of Representatives wprowadził ustawę dającą prawo adopcji pedofilom, Catholic Charities wycofało się z pomocą w adopcjach. . . . Dzisiaj nie ma dnia aby nie było sprawy w sądach o molestowanie, o porzucanie adoptowanych przez zboków dzieci, głównie chłopców. Nawet morderstwa. Smutne realia nieprzemyślanych decyzji.
matis892020.12.2 12:29
Jestem za życiem. Zwierząt.
Anonim2020.12.2 12:01
Proszę publikować statystyki ujawniające zależność między pederastią i pedofilią!
Natalja Siwiec2020.12.2 12:56
.........wśród hierarchów Kościoła.
Olo2020.12.2 14:40
Jak najbardziej, na 4 przypadki pokazane w filmie Sekielskich 3 to pederaści, czwarty zwyrol molestował chłopców i dziewczynki, czyli wszyscy to lgbt.
Natalja Siwiec2020.12.2 14:59
To tylko wierzchołek góry lodowej. Księża mają łatwiejszy dostęp do chłopców, a że są niewyżyci to biorą co się da.
Dam2020.12.2 15:31
Zadeklarowani geje, czy dobierali się do ministrantów, bo mieli ich pod ręką? Jak w więzieniach więźniowie się nawzajem gwałcą, to dlatego, że wszyscy więźniowie są gejami? Chociaż po co ja się pytam, to zbyt duży poziom abstrakcji dla ciebie.
AAAtomek2020.12.2 17:16
14 marca 2019 Konferencja Episkopatu Polski przedstawiła opracowanie dot. zgłoszeń przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich], który przedstawił dane, że: 382 zgłoszenia przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich, w tym 198 dotyczyło osób poniżej 15 roku życia, a 184 powyżej 15 roku życia; zgłoszone przypadki obejmują czas od 1 stycznia 1990 r. do 30 czerwca 2018 r. – wynika z danych, które otrzymał Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski od wszystkich diecezji i zakonów. Zostały one opracowane przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego i Centrum Ochrony Dziecka. Łączna liczba ofiar we wszystkich (również niepotwierdzonych) przypadkach poniżej 15 roku życia wynosiła 345. Natomiast powyżej 15 roku życia – 280. Wśród ofiar, we wszystkich zgłoszonych przypadkach łącznie małoletni płci męskiej stanowili 58,4 proc., natomiast małoletni płci żeńskiej 41,6 proc.
matis892020.12.2 12:00
A dlaczego katolicka Fronda nie mówi nic o tym że lewacki PIS oficjalnie ustami ministra finansów wspiera satanistyczny, masoński i apokaliptyczny projekt państwa bezgotówkowego antychrysta do Znamienia Bestii. A lewak Morawiecki osobiście stanął na czele satanistycznej cyfryzacji do przyśpieszania państwa bezgotówkowego antychrysta ??????????????????????????????????????????????????????