Nowy licznik prądu jak "Wielki Brat" - zdjęcie
01.06.14, 18:12fot. Flickr

Nowy licznik prądu jak "Wielki Brat"

10

O sprawie informuje "Gazeta Wyborcza". Chodzi oczywiście o unijne dyrektywy dotyczące starych liczników, które do 2020 roku muszą być definitywnie zezłomowane. Zastąpi je 16 mln urządzeń "inteligentnych", czyli licznik, który co 15 minut po kablu elektrycznym wysyła informację, ile zużywamy energii. Od teraz nie będziemy płacić firmie z góry za tzw. prognozy, ale dokładnie tyle, ile w danym miesiącu wykorzystaliśmy energii.

Prezes RWE Stoen Operator Robert Stelmaszczyk powiedział, że "inteligentne liczniki to tylko część projektu inteligentnej sieci energetycznej, którą firma buduje w Warszawie". Jak mówił, na liczniki, które są najbardziej "widowiskową" częścią projektu oraz na infrastrukturę pomiarową w tym roku przeznaczone zostaną 22 mln zł, a w 2015 - kolejne 41 mln. W pierwszym etapie firma chce zainstalować 100 tys. liczników.

Matriks? Nie, unijne zarządzanie!

mod/Gazeta Wyborcza

Komentarze (10):

anonim2014.06.1 18:23
Ale może dzięki temu wielkiemu bratu, będzie można bardziej efektywnie wykorzystywać zasoby elektrowni, nie marnując energii
anonim2014.06.1 18:34
Nie wazne, ze bedzie efektywniej, przeciez to co pochodzi z UE nie moze byc dobre. Nawet jesli faktycznie jest.
anonim2014.06.1 19:53
Przypuszczam że Janusz Korwin Mikke może na tym skorzystać. Jeśli będzie temu przeciwny, może Nowa Prawica dostanie się do sejmu i na pewno na tym zarobi.
anonim2014.06.1 20:54
inwigilacja na każdej płaszczyźnie
anonim2014.06.2 7:39
A kto powiedział, że musisz mieć energię z sieci energetycznej. Wyprodukuj sobie sam. Nie będziesz wówczas miał licznika. Poza tym nawet nie zdajecie sobie sprawy ile innych rzeczy o Tobie wiedzą. Pomyślcie, że bardzo dokładnie można zmierzyć ilość rozchodzącej się energii. I tu smutna wiadomość dla "kablarzy", że nie bardzo będzie się dało coś na lewo uszczknąć.
anonim2014.06.2 8:08
Komuś przeszkadza, że nie będzie płacił Z GÓRY za energię, tylko dokładnie za zużytą? Litości! Poza tym to ma być w 2020 r. i może sie okazać, że dyrektywę będzie realizował premier... Kaczyński. I co, Fronda zmieni zdanie i będzie przekonywać o "słuszności" nowych liczników? Z Bogiem.
anonim2014.06.2 8:55
przypomniało mi się, że klika lat temu ABW przy okazji sprzedaży Stoenu dla RWE ostrzegało, iż ta jest pod kontrolą niemieckich służb specjalnych. Co oznaczałoby pełną kontrolę BND nad życiem warszawiaków.
anonim2014.06.2 9:02
@login24: ciekawe, dlaczego to akurat RWE, czyli producent martwi się marnowaniem energii przez swojego odbiorcę. Przecież z jego punktu widzenia nie ma znaczenia, na co zużywam prąd, który od niego zakupiłem. Dla niego każdy zapłacony kilowat to nie jest strata, tylko zysk. To moja sprawa, czy marnuję energię czy nie. Powiem nawet, że im więcej zużywam, tym więcej zarobi RWE! A oni się martwią, że marnuję pieniądze na zakup ich produktu! Śmieszne.
anonim2014.06.2 10:05
System jest tak skonstruowany, że pokazuje nie tylko zużycie ale także dopasowuje czasowy pobór prądu do konkretnego urządzenia. I tak samotna starsza pani nagle za pomocą urzędników " dowie się", że wynajmuje trzy pokoje studentom. O warsztatach przydomowych ze spawarkami i innymi urządzeniami nie wspominam. Innymi słowy cudowny sposób inwigilacji i rozprawieniem się z szara strefą, która przypominam, w tak skrajnie zdegradowanym środowisku produkcyjno-usługowym, po prostu ratuje ludzi przed śmiercią głodową. No i trzeba zatrudnić armię kontrolerów , czyli potencjalny elektorat rządzących...
anonim2014.06.2 16:31
No to trzeba wpiąć w obwód UPS-a i pęknie wygładzi przebiegi i zafałszuje szpiega.