.Nowoczesna się sypie? Scheuring-Wielgus grozi odejściem - zdjęcie
11.01.18, 12:15

.Nowoczesna się sypie? Scheuring-Wielgus grozi odejściem

.Nowoczesna pod przewodnictwem Katarzyny Lubnauer przypomina tonąca łódź. Zaledwie kilka dni temu poprzedni lider partii Ryszard Petru ogłosił powstanie stowarzyszenia ,,Plan Petru'', nie pozostawiając wątpliwości, że nie widzi swojej politycznej przyszłości w dotychczasowym ugrupowaniu. Krok Petru powszechnie interpretowano jako gest w stronę Platformy Obywatelskiej. Po tym ciosie przychodzi następny.

Joanna Scheuring-Wielgus, prominentna działaczka .Nowoczesnej, grozi teraz odejściem z partii. Jak powiedziała w rozmowie z ,,Wirtualną Polską'', za kierownictwa Ryszarda Petru panowała w ugrupowaniu jakaś dyscyplina. ,,Teraz jest inaczej'' - mówi rozgoryczona.

Poszło przede wszystkim o ustawę liberalizującą możliwości zabijania dzieci nienarodzonych. Sejm odrzucił wczoraj wieczorem ustawę ,,Ratujmy Kobiety'' w pierwszym czytaniu, do czego przyczyniła się w dużej mierze postawa opozycji. Podczas gdy nawet część krytycznego wobec tego projektu PiS zagłosowała ,,za'' dalszą debatą nad ustawą, chcąc wykazać w ten sposób szacunek dla obywateli, to wielu posłów opozycji było przeciwnych dalszej debacie. I to nawet tych, którzy w czasie diabelskiego ,,Czarnego Protestu'' chętnie stroili się w feministyczne szatki.

Przeciw było także kilku posłów .Nowoczesnej i właśnie to wywołało gniew Joanny Scheuring-Wielgus. Komentując emocjonalnie w mediach swoje rozczarowanie dała wyraźnie do zrozumienia, że Katarzyna Lubnauer nie jest w stanie zapanować nad swoimi posłami. Stąd Scheuring złożyła nawet deklarację o rozważaniu opuszczenia partii. Zarzekła się przy tym, że nie będzie podejmować decyzji w emocjach.

Czyżby sprawa aborcji ujawniła jak na dłoni głęboki kryzys .Nowoczesnej? Najwyraźniej tak. Partii przecież nie spaja w zasadzie nic oprócz dużego dystansu do PiS - problem w tym, że analogicznie jest w większej, silniejszej i lepiej chyba zarządzanej Platformie Obywatelskiej. Można się więc spodziewać, że politycy .Nowoczesnej na swój sposób zrealizują marzenia o ,,zjednoczonej opozycji'' - jednocząc się z Platformą całkiem dosłownie.

mod